Wrocławscy lekarze stomatolodzy i inżynierowie chcą razem leczyć zęby. Pomoże komputer

Marcin Walków
fot. Piotr Krzyżanowski
Udostępnij:
Lekarze z Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich i inżynierowie z Politechniki Wrocławskiej wspólnie pracują nad wirtualnym modelem uzębienia. Komputery pomogą stomatologom precyzyjnie i indywidualnie zaplanować leczenie paradontozy i sprawdzić, jak będzie przebiegać.

Uniwersytet Medyczny we współpracy z Politechniką Wrocławską prowadzi badania naukowe. Ich wyniki pozwolą na bardzo precyzyjne, indywidualne planowanie i prowadzenie leczenia chorób przyzębia, popularnie nazywanych paradontozą. Cierpi na nie nawet siedmiu na dziesięciu Polaków.

Zaczyna się niewinnie. Myjemy zęby rzadziej niż zalecają stomatolodzy, lub za krótko i niedokładnie. W ustach mnożą się bakterie, które po pewnym czasie tworzą kamień nazębny. Pojawiają się problemy z nieświeżym oddechem i krwawieniem dziąseł.

Nieleczona przez lata paradontoza może doprowadzić do tego, że zęby zaczną się ruszać, w efekcie, nawet zdrowe, wypadną. Jak się leczy paradontozę dzisiaj? Pacjenci, którzy chcą odzyskać zdrowy uśmiech, trafiają na leczenie ortodontyczne. Zanim założy im się aparat na zęby, są szczegółowo diagnozowani. Lekarze wykonują tzw. wyciski, z których później odlewają gipsowe modele uzębienia. Dziś pacjentom robi się również zdjęcia fotograficzne, rentgenowskie, a czasem również tomografię komputerową.

Jaki sposób leczenia paradontozy testują wrocławscy naukowcy? Dane, które lekarze dziś otrzymują podczas diagnozowania pacjenta, inżynierowie wprowadzają do specjalnych programów komputerowych. Tak powstaje wirtualny model uzębienia.
Algorytm, nad którym pracują naukowcy z Uniwersytetu Medycznego i Politechniki Wrocławskiej, pozwoli matematycznie opisać warunki, jakie panują w jamie ustnej pacjenta.

Lekarze na komputerze sprawdzą, jak zachowają się zęby, kości i tkanki po założeniu aparatu ortodontycznego. Wirtualny model uzębienia będzie obciążany takimi siłami, które występują podczas leczenia ortodontycznego. Na ekranie stomatolodzy zobaczą, w których miejscach są największe naprężenia. Czyli gdzie trzeba zastosować największą siłę, a gdzie najmniejszą. - Pozwoli to zaobserwować, gdzie jest najlepsza regeneracja kości, a gdzie najmniejsza. Tak planowane leczenie będzie bardzo indywidualne. Model pokaże, jakie procesy zachodzą po założeniu aparatu ortodontycznego - tłumaczy dr Liwia Minch z Zakładu Ortopedii Szczękowej i Ortodoncji Uniwersytetu Medycznego. W ten sposób lekarz będzie mógł zobaczyć to, czego nie może przewidzieć ani dostrzec, stojąc przy fotelu pacjenta. Badania są nowatorskie. Wrocławski ośrodek prowadzi je jako jedyny w Polsce. Kiedy metoda stanie się powszechna? Tego naukowcy na razie nie wiedzą.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

j
jotesz
Gratulacje dla wrocławskich naukowców! Pani Doktor - sukcesów w naprawianiu wrocławskich szczęk!
:)
r
ryru
Chyba musiał to wymyślić jakiś naukowiec z bardzo postępującą paradontozą
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie