Wrocławianin otruł siebie i syna w sali zabaw. Był już podejrzany o porwanie dziecka

Marcin RybakZaktualizowano 
Mężczyzna, który w niedzielę śmiertelnie otruł siebie i 4,5 letniego syna w sali zabaw w Warszawie był przez wrocławską prokuraturę podejrzany o uprowadzenie nieletniego „wbrew woli” opiekuna, naruszenie miru domowego i stalking. Wrocławska Prokuratura Krzyki Zachód zakazała mu zbliżania się do rodziny na mniej niż 50 metrów. Przed wrocławskim sądem toczyła się sprawa rozwodowa. Z ostrym konfliktem o prawa do kontaktów z dwójką dzieci - chłopcem i dziewczynką.

Prokuratorski zakaz zbliża nia się do dzieci miał jednak wyjątek. W związku z postanowieniem wrocławskiego sądu rodzinnego mężczyzna mógł się spotykać z dziećmi w obecności kuratora. Jedno z takich spotkań miało miejsce w niedzielę w sali zabaw w Warszawie. Ojcu i dzieciom asystował kurator, który - jak podają media - był jednocześnie policjantem.

Podczas wizyty w sali zabaw na warszawskim Bemowie ojciec wyszedł z dzieckiem do toalety. Tam najprawdopodobniej zażył i podał swojemu dziecku substancję chemiczną, która doprowadziła do ich śmierci.

- Sąd znał ustalenia śledztwa w tej sprawie i nasze decyzje o zakazie zbliżania – mówi rzeczniczka wrocławskiej Prokuratur Okręgowej Małgorzata Klaus. Jesteśmy wstrząśnięci tym co się stało – powiedziała dziennikarzom sędzia Sylwia Jastrzębska z Sądu Okręgowego we Wrocławiu. Przed wrocławskim sądem toczyła się sprawa rozwodowa. Niedawno skończyła się wyrokiem – jeszcze nieprawomocnym – orzekającym rozwód.

Pani sędzia mówi, że bardzo często w związku z tego typu sprawami jest silny konflikt o to kto będzie opiekował się dziećmi. Sąd w tej sprawie wiele razy wydawał postanowienia regulujące kontakty rodziców z dwójką ich dzieci na czas trwania procesu. Obowiązujące do niedzieli postanowienie mówiło, że ojciec może się spotykać z dziećmi dwa razy w miesiącu w obecności kuratora.

W czasie sprawy Tomasz M. był badany przez biegłych. Nie zauważyli u niego żadnych przejawów agresji wobec dzieci. Był z nimi bardzo związany emocjonalnie – mówiła sędzia. - Szczególnie silnie związany był z czteroletnim synem. W sierpniu sąd zgodził się by ojciec zabrał dzieci na wakacje na dwa tygodnie. Dzieci – mówiła sędzia – wróciły zadowolone. Ojciec czuł się pokrzywdzony ograniczaniem jego kontaktów z synem i córką. Jednak – jak mówiła sędzia Jastrzębska. Był to efekt prokuratorskich zarzutów.

Kilka dni temu mężczyzna opublikował w internecie bardzo emocjonalny list do wrocławskiego Sądu Okręgowego. Nie zgadza się w nim z ograniczaniem jego kontaktów z dziećmi. Zarzuca wręcz sądowi, że jego decyzje „prowokują desperackie czyny”. Dramatyczny w wymowie list z błaganiem o pomoc miesiąc temu skierowała do prezesa sądu matka dziecka.

Również kilka dni przed tragedią w programie TVN Uwaga pokazano materiał, którego bohaterem była matka chłopca. Ostrzegała przed możliwą tragedią i mówiła, że mężczyzna porywał chłopca regularnie i stawał z nim na dachu.

Wideo

Materiał oryginalny: Wrocławianin otruł siebie i syna w sali zabaw. Był już podejrzany o porwanie dziecka - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 104

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
A
AGA

dojąca szmata; damski bokser; MORDERCA

zgłoś
N
Nina

Ojciec to NARCYZ kochający samego siebie; manipulant nagłaśniający gdzie się tylko dało swoją rzekomą krzywdę; napędzany przez Fundacje i Stowarzyszenie do porwań dzieci i nieobliczalnego zachowania, morderca z premedytacją; nie przestrzegał żadnych norm ani moralnych, ani prawnych, ani obyczajowych; każdy był winny tylko nie on; listy i pisma to gotowce przygotowane przez napędzające go osoby, tworzące wizerunek skrzywdzonego przez wszystkich "kochającego" tatusia;

zgłoś
b
brawo k

jw

zgłoś
O
O.Rafal

Nie bronię dzieciobójcy, ale wiem jak traktują ojców polskie zfeminizowane sądy. Poczytajcie raport Batorego. Ojciec jest od alimentów i od zabawy 2x w miesiącu. Wychowujesz dziecko codziennie to najbliższy Ci człowiek A tu pinda co nie przeczyta nawet akt wydaje na Ciebie i Twoje dzieci wyrok. To jest Polska właśnie. Sędziowie potem dziwią, ze ludzie chcą pozbyć się tego filaru niezawisłej demokracji. Tu są przyczyny ...

zgłoś
m
majerana

Jestem osobą wychowywaną przez taką matkę, która zabroniła mojemu ojcu kontaktów z nami (bez powodu, ojciec pracował, nie miał nałogów, kochanek itp). Matka straszyła nas, wzbudzała w nas irracjonalne lęki "jak będziesz niegrzeczna, to Cię oddam do tego złego pana, twojego taty". Dorastałam w lęku przed mężczyznami, wychowywana przez zimną matkę. Zarówno ja jak i rodzeństwo mamy problem w relacjach z mężczyznami, nie potrafimy założyć normalnej rodziny. Nie było przykładu.
Gotuje się we mnie, kiedy czytam że matka sama z siebie ogranicza dzieciom ojca, ojciec to najważniejsza osoba w życiu dziecka, ojca nic nie zastąpi. Kiedy nie masz matki, wszyscy otaczają opieką, kiedy nie masz ojca, dorastasz w biedzie, jako dziewczyna masz problem z facetami, jako chłopak masz problem z własną męskością, w każdym wypadku życie Cię niszczy psychicznie. Widzisz inne dzieci które ojciec wozi samochodem, kręci filmy na imprezach szkolnych, bierze na kolana, dla którego jesteś jego małą księżniczką, który wymaga i stawia granice, który uczy świata. Ty jesteś biedny, nieśmiały, ubogi, zawstydzony, czesto z problemami swojej matki na własnych barkach.

zgłoś
k
kaszana

JAk mozna porwac wlasne dziecko? XXI wiek...

zgłoś
A
Alicja

Jak patrze na te nagrania z TVN to za każdym razem serce mi pęka, kiedy widzę chłopca który podskakuje podczas spaceru z Mamą i siostra :( ......mógł odejść sam........a synowi dać żyć!!!

zgłoś
K
Kasiaaaa

Zgłosił ...Bo tacy ludzie potrafią doskonale manipulować otoczeniem!! I robić wariatów z innych.

zgłoś
K
Kasiaaaa

Matka miała dobre przeczucie.. Walczyła o dzieci.. Ojciec miał widzenia, widocznie się nie stosował do Nich...Kobieta która żyje z psychicznie chorym mężczyzną wie kiedy zbliża się niebezpieczeństwo..
Zrobiła to co było słuszne...A on nie zniósł tego że ktoś się postawił przeciwko niemu.
Człowiek z zaburzeniami nie widzi problemu.. prokuratura nie wydała by nakazu zbliżania się. Gdyby było ok.
Proszę bardzo...załatwcie normalnemu człowiekowi taki zakaz...Raczej się nie uda..

Matka chciała chronić siebie i dzieci.

zgłoś
U
Uraba

Ojciec rzucił się do desperackiego okrutnego czynu bo tak doprowadzono go przez ograniczenie praw ojca.Kichal dzieci i zabrani mu,nurlucxono się z jego uczuciami ojcowskim.Sady,psycholodzy da nieczuli,wszystko idzie wg schematu a człowiek jest na końcu.Byc może trzeba było poddać rodziców terapii,bo zachowanie ojca aby syna zaciągnąc na dach jest irracjonalne.Naprwno targały nim silne emocje, odrzucenie i podmiotowe traktowanie.To powinni się zmienić aby ojcowie również mieli więcej praw do wychowania dzieci

zgłoś
A
Alicja

Jestes chory psychicznie internauto o wdzięcznym nicku pytam .podobnie jak ten tatuś z piekła rodem.belkoczesz w podobnym stylu.spiski,konspiracje ,masoni i cykliści a pozatym halo w bani.nie ma takiego powodu dla którego można zamordować z zimna krwią niewinne dziecko.powinni cię znaleźć po IP za szkalowanie matki dziecka w obliczu tragedii.zglaszam ty śmierdzący szczurze.

zgłoś
P
Pirek

Nic nie wiesz o tej sprawie ale wedlug ciebie opiekę powinien dostać rodzic który jak się okazało celowo zabił siebie i swoje dziecko. No brak słów nad twoja głupota. Nie ma takich okoliczności które mogłyby usprawiedliwić morderstwo własnego 4letniego dziecka.

zgłoś
s
sara

Jeżeli nie wyobrazasz sobie zycia bez kogos to myslisz tylko o sobie. A nie o dobru drugiego czlowieka, np swojego dziecka.

zgłoś
s
sara

Dzielny Tata, który znęcał się nad rodziną.... Taki Dzielny Tata że zabija syna swojego. Nie jeden rodzic przez lata nie widzi swoich dzieci, ale myśli o ich dobru i nie robi takich akcji.

zgłoś
b
borys

Tylko, że to ojciec maltretował rodzinę.Jakby nie było podstaw Sąd nie ograniczałby mu kontaktów.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3