Wrocławianin - autor prowokacji wymierzonej w prezesa gdańskiego sądu - zatrzymany przez policję

Marcin Rybak
Udostępnij:
Paweł M. - znany z prowokacji, która doprowadziła do zdymisjonowania prezesa gdańskiego Sądu Okręgowego - został w piątek zatrzymany przez wrocławską policję. Był poszukiwany listem gończym przez zielonogórską Prokuraturę Okręgową m.in. pod zarzutem płatnej protekcji, usiłowania oszustwa i próba rzucenia fałszywego oskarżenia popełnienia przestępstwa na inną osobę.

Paweł M. to wrocławianin. Znany z prowokacji. W 2012 roku Gazeta Polska opublikowała materiał oparty o jedną z jego akcji. Zadzwonił do prezesa gdańskiego Sądu Okręgowego Ryszarda Milewskiego, podając się za urzędnika z kancelarii premiera Donalda Tuska. "Umawiał" prezesa na spotkanie z premierem dotycząc słynnej afery Amber Gold.

Sędzia Milewski - po ujawnieniu stenogramu, a potem nagrań tych rozmów - odszedł z funkcji. Stanął później przed sędziowskim sądem dyscyplinarnym pod zarzutem "uchybienia godności zawodu". I niedawno został w pierwszej instancji uznany winnym. Z nagrań wynika, że sędzia gotów był uzgadniać z urzędnikiem premiera termin posiedzenia w sprawie tymczasowego aresztowania szefa Amber Gold.

Tymczasem zachowanie autora prowokacji badała zielonogórska Prokuratura Okręgowa. Jak mówi jej rzecznik prokurator Grzegorz Szklarz Paweł M. nie zgłaszał się na przesłuchania, więc rozesłano za nim list gończy. Jest podejrzany o pięć przestępstw. Zdaniem rzecznika mają związek ze sprawą prezesa Milewskiego. Przed rozesłaniem listu gończego sąd - na wniosek prokuratury - postanowił o aresztowaniu Pawła M. na 14 dni od momentu zatrzymania.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

h
hehe
Proponuję przenieść sprawę do Gdańska. Ciekawe jak potraktują go koledzy zwolnionego sędziego?
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie