Wrocławianie pożegnali miejskiego radnego Jerzego Józefa Skoczylasa. Na pogrzeb przybyli krewni, współpracownicy i mieszkańcy Wrocławia

Maciej Rajfur
Maciej Rajfur
Pogrzeb Jerzego Skoczylasa.
Pogrzeb Jerzego Skoczylasa. Maciej Rajfur / Polska Press
Na Cmentarzu Osobowickim odbył się dziś (9 grudnia) pogrzeb zmarłego niedawno Jerzego Józefa Skoczylasa, radnego miejskiego dwóch kadencji. Żegnali go bliscy, jak i mieszkańcy Wrocławia, radni i włodarze miejscy.

Jerzy Józef Skoczylas zmarł 4 grudnia w wieku 68 lat. Do rady miasta obecnej kadencji wszedł z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. W trakcie kadencji dołączył do Klubu Radnych Forum Jacka Sutryka – Wrocław Wspólna Sprawa. Pracował w komisjach: spraw społecznych, osiedli i partycypacji, zdrowia i bezpieczeństwa oraz w komisji zajmującej się polityką senioralną.

W ostatniej drodze towarzyszyli śp. Jerzemu krewni, bliscy, znajomi, koledzy i koleżanki z rady miejskiej, prezydent Jacek Sutryk i mieszkańcy miasta. Uroczystości odbyły się w asyście straży miejskiej.

Mszy świętej pogrzebowej przewodniczył ks. Dariusz Zyśk z parafii pw. św. Bonifacego. Modlił się za niego także proboszcz archikatedry wrocławskiej ks. kan. Paweł Cembrowicz.

- Jerzy był taką cichą osobą. Nie zwracał na siebie uwagi, nie pchał się na pierwszy plan. Wczoraj podczas sesji, kiedy go faktycznie zabrakło między nami, zobaczyliśmy, że ta cisza była jego sposobem funkcjonowania, realizowania obowiązków na rzecz Wrocławia, swojego otoczenia i osiedla. Ta pustka będzie z nami - przemawiał Sergiusz Kmiecik, przewodniczący rady miejskiej Wrocławia.

Radny podkreślił, że Jerzy Skoczylas pracował do końca. - W ostatnich miesiącach, kiedy wiedzieliśmy, że p. Jerzy już gasł, że choroba go trawiła, potrafiliśmy sprawić, że do końca mógł robić to, co chciał. A kochał zajmować się sprawami Wrocławia. Jeszcze dzień przed śmiercią martwił się, jak będzie mógł wziąć udział w środowej Komisji do spraw polityki senioralnej - opowiadał S. Kmiecik.

Podkreślił, także że śp. Jerzy żył sprawami seniorów i dla nich zrobił jako radny bardzo wiele. - Z Jerzym współpracowaliśmy przez wiele lat. Zawsze można było na niego liczyć. Cichy, spokojny, obowiązkowy. Był moim towarzyszeń wielu wydarzeń, wspaniałym kompanem do rozmów. Będzie mi go brakować, ale pozostanie w mojej pamięci - zaznaczył Robert Pieńkowski, radny miejski.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Fitbit

Fitbit Sense Beżowy

799,00 zł

kup najtaniej

Haylou

Haylou LS02 Czarny

127,99 zł

kup najtaniej

Garmin

GARMIN Fenix 7S Srebrno-szary (100253901)

2 619,00 zł

kup najtaniej

Hama

Hama Fit Watch 6900 czarny GPS (178607)

229,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Nocna bitwa nad Dnieprem. Batalion Terror stoczył bój z Rosjanami

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wlazł
Jerzy Skoczylas pracował do końca, nie do emerytury tak jak każdy Polak pracuje do śmierci
G
Gość
Nie znam człowieka. A jeśli nie znam nie ma się co rozczulać nad nim w gazecie ..Więcej osób zmarło ostatnio .

Pewnie dlatego że uciekł z PiS do Sutryka
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie