Wrocławianie pokochali kina pod chmurką

Błażej Organisty
Wrocławianie oglądają filmy na wyspie, pod zajezdnią czy pod neonami. W sierpniu i we wrześniu otworzą się dla nich kolejne kina plenerowe: na dachu Renomy, w Rynku i na parkingu pod Halą Ludową.

Nie ma dachu nad głową, więc plany może pokrzyżować deszcz. Ryzyko od kilku lat nie zniechęca jednak organizatorów od wystawiania leżaków przed ekrany ani nie odstrasza publiczności od oglądania filmów na świeżym powietrzu. Fani kin pod chmurką rozsiadają się na podwórkach, dziedzińcach, wyspie i dachach. Z każdym rokiem jest ich coraz więcej, a i kin przybywa, choć niektórych w tym roku zabrakło. Są jednak zastępstwa.

Tegoroczną nowością jest kino w Surowcu, klubie muzycznym zlokalizowanym przy ul. Ruskiej 46. W ubiegły wtorek widzowie po raz pierwszy przenieśli się z sal wewnętrznych na dziedziniec, na tzw. Podwórko Neonów. Organizatorzy planowali wyjście na zewnątrz już w czerwcu, ale mieli pecha.

– Często padało. Jeżeli jednak pogoda będzie dopisywać, to co wtorek do końca września będziemy oglądać filmy na zewnątrz – zapowiada Maniek Kłoczko z Surowca. – Jeden wieczór w miesiącu zarezerwowany jest na pokaz filmów krótkometrażowych, w pozostałe wyświetlane są filmy kina alternatywnego – dodaje.

Janis Joplin na wyspie

W każdy piątek, sobotę i niedzielę lipca można zajrzeć na Wyspę Słodową. Seanse startują o godz. 21.30. Przed ekranem czeka 300 leżaków, ale czasami i to nie wystarcza. – W tym sezonie zwiększyliśmy liczbę miejsc, ale w ubiegłą niedzielę i tak ich zabrakło. Goście przychodzili ze swoimi karimatami i kocami – opowiada Beata Nawrotkiewicz z Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego. W najbliższy weekend na wyspie pokażą „Janis”, „Pora umierać” i „The Doors – historia nieopowiedziana”.

Na frekwencję nie narzeka także kino letnie w Przestrzeni (park przy Stadionie Olimpijskim, u zbiegu ul. Mickiewicza i Paderewskiego). To dlatego w tym roku repertuar powiększył się o przegląd filmów z festiwalu Watch Docs. Na filmy dokumentalne można przychodzić we wtorki i czwartki do końca lipca. Z kolei w lipcowe poniedziałki kino proponuje horrory z lat 60., 50., 40. i 30. – Natomiast do końca września zapraszamy na środy z dokumentem i niedziele z fabułą – zachęca Michał Kowalski z Przestrzeni. Wszystkie pokazy także o godz. 21.30.

Na dachu i pod zajezdnią

Kina plenerowe we Wrocławiu rozstawiają się jeszcze bliżej chmur. W niedzielę o godz. 21.30 na dachu Muzeum Współczesnego (pl. Strzegomski) pokażą „Szkołę Babel”, ostatnią odsłonę cyklu filmów towarzyszącą wystawie fotografii Gordona Parksa . Jest także dach Renomy, który przed miłośnikami kina otworzy się w sierpniu. Jeszcze nie ma repertuaru, ale w zeszłym roku widzowie oglądali filmy w każdą sobotę miesiąca.

Kino plenerowe można odwiedzić również na placu przed Centrum Historii Zajezdnia przy ul. Grabiszyńskiej. Pokazy w każdy piątek, do 18 sierpnia, o godz. 21.30.

Latem szykuje się jeszcze prawdziwa uczta w sercu Wrocławia. Codziennie o godz. 22. od 4 do 13 sierpnia na pokazy w Rynku zapraszają organizatorzy międzynarodowego festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty.

W tym roku zabrakło kina plenerowego przy ul. Kruczej i na Pergoli. – Mamy w te wakacje za dużo imprez, chociażby World Games – tłumaczy C z Hali Ludowej. Tę stratę zrekompensować ma we wrześniu kino samochodowe na parkingu pomiędzy halą a Parkiem Szczytnickim, tak jak pozostałe – bezpłatne.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wroclaw Lipa Piotrowska
Na Lipie rowniez co sobote jest kino plenerowe + grillowanie sasiedzkie, o tym nie ma mowy...
h
h
bo oni sa jak piotrowicz i kryze z pisu, korzenie w prl
goracym zelazem tego nie wyplenisz
ze niby nawiazuje stara nazwa do niemiec, co oczywiscie im nie przeszkadza p[isac o hitorii tego miasta i wrzucania dosc czesto zdjec sprzed wojny jaki to wroclaw byl fajny, ale zeby uzyc takiej nazwy oficjalnej to be
dosc powiedziec ze sa miejsca jeszcze z napisem breslau w miescie i stare napisy po niemiecku
tak jak propaganda piastowska za prlu, ale nie zmieni tego ze miasto o wieeeeele dluzej bylo niemieckie niz polskie
H
Hqha
Haha Wrocławianie ,pierwsze auto na planie foto STAR ;)
L
Ludowiec
A Gazeta ciągle o Hali Ludowej....
O
Ok
Super sprawa popieram i unas nietrzeba sie bac zgromadzen :)
K
Kino w Lipie Piotrowskiej
I nNowe Horyzonty na Placu Społecznym.
Dodaj ogłoszenie