Wrocławianie nie chcą buspasa na Grabiszyńskiej. Prezydencie! Zlikwiduj go!

Celina Marchewka
Celina Marchewka
Wrocławianie chcą likwidacji buspasa na Grabiszyńskiej
Wrocławianie chcą likwidacji buspasa na Grabiszyńskiej Tomasz Hołod
Wrocławianie dawno nie byli tak zgodni! Aż 80 procent spośród blisko 8000 internautów głosujących w sondzie portalu GazetaWroclawska.pl opowiedziało się za likwidacją buspasa na ulicy Grabiszyńskiej. Przed kilkoma dniami udowodniliśmy, że - wbrew temu co twierdzą urzędnicy - ulicą Grabiszyńską częściej podróżujemy samochodami niż autobusami czy tramwajami. Formalny wniosek w sprawie likwidacji buspasa przygotowała też grupa miejskich radnych. Leży on już na biurku prezydenta. Jaką decyzje podejmie Jacek Sutryk?

Buspas na Grabiszyńskiej powstał latem. Został utworzony kosztem jednego pasa ruchu i w konsekwencji korki na odcinku od placu Srebrnedo do FAT-u znacznie się powiększyły. Obecnie stoi się tam praktycznie o każdej porze.

"Czy buspas na Grabiszyńskiej powinien zostać zlikwidowany?" Gdy zadaliśmy to pytanie internautom, odpowiedziało prawie 8 tysięcy osób. Dokładnie 80,1 procent (6365 głosujących) jest za likwidacją buspasa. 19,9 procent (1590 głosujących) chce, by pozostał na Grabiszyńskiej.

Urzędnicy przekonują mieszkańców, że buspasy to dla nich korzyść, ponieważ dzięki temu "MPK jeździ punktualnie". Magistrat zapewnia, że są one malowane nie po to, aby utrudnić życie kierowcom, a aby zachęcić wrocławian do przesiadania się z samochodów do autobusów i tramwajów.
Tyle, że przekonując do buspasów ratusz posługuje się liczbami, które niewiele mają wspólnego z rzeczywistością.
Na początku września miasto opublikowało filmiki promujące zasadność buspasów, z których wynika, że w ciągu 35 sekund przez ulicę Grabiszyńską w pojazdach komunikacji miejskiej przejechało 225 pasażerów. W autach w tym samym czasie podróżować miało jedynie 10 osób. W filmiku podana jest konkretna data i godzina pomiaru, co może sugerować, że dane w nim przedstawione są zgodne z rzeczywistością.

Szybko okazało się, że w magistracie nikt liczby pasażerów w tym dniu nie liczył, a do filmiku użyto danych o napełnieniach pojazdów, które wynikały z Kompleksowych Badań Ruchu wykonanych na przełomie 2010/2011 i w 2018 roku, czyli w momencie, kiedy na ulicy Grabiszyńskiej buspasów jeszcze nie było, a sam filmik nagrano latem, czyli w momencie, gdy natężenie ruchu samochodów jest o wiele mniejsze.

Cykl nagrań nazwano "buspas challenge". Portal GazeaWroclawska.pl podjął więc wyzwanie. Pojawiliśmy się rano na ulicy Grabiszyńskiej i przez godzinę liczyliśmy prawdziwych a nie - jak urzędnicy z ratusza - teoretycznych pasażerów komunikacji i liczbę osób rzeczywiście podróżujących w samochodach. Wyniki ukazały nam sytuację całkowicie odwrotną do tej przedstawionej przez wrocławski magistrat. Według naszych pomiarów wykonanych na miejscu od godziny 8:30 do 9:30 przez Grabiszyńską w stronę FATu w autobusach i tramwajach przejechało łącznie 610 osób, a w samochodach - 990. Żaden pojazd MPK nie był też wypełniony w takim stopniu, jak zostało to przyjęte przez urzędników.

Na całą kampanię pt. "Czas na buspas" miasto wydało łącznie 100 tysięcy złotych.

Czy buspas na Grabiszyńskiej powinien zostać zlikwidowany?

  1. 80.01%
  2. 19.99%

Zobacz też: Buspas challenge wersja prawdziwa: ulica Grabiszyńska

Radni chcą likwidacji buspasa na Grabiszyńskiej

Fakt, że stworzenie buspasa na Grabiszyńskiej utrudniło, a nie ułatwiło życia mieszkańcom, dostrzegli także miejscy radni z PiS. Złożyli oni do Jacka Sutryka wniosek o likwidację buspasa.

- Tworzenie buspasów poprzez ich proste malowanie i zabieranie pasów znacząco upośledza układ drogowy i zmierza docelowo w kierunku zatrzymania ruchu samochodowego w ogóle. Budujmy buspasy, ale bez pogarszania i tak kiepskiej sytuacji kierowców - radni apelowali na początku października.

Swój wniosek argumentowali tym, że wielu kierowców często nie ma wyboru i musi dojeżdżać do Wrocławia autem, a budowanie przewagi komunikacji miejskiej powinno wynikać z jej jakości, przystępności cenowej i czasowej, a nie wymuszania korzystania z niej przez wydłużanie korków na kolejnych odcinkach dróg.

Radni krytycznie określali każdy z 3 niedawno utworzonych buspasów, czyli na Podwalu, Grabiszyńskiej i Krakowskiej, ale ich największe zastrzeżenia budzi funkcjonalność wydzielonego dla autobusów pasa na ul. Grabiszyńskiej.

Nie przegap!

Wideo

Komentarze 433

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co się dzieje w tej sprawie? Czekamy na likwidację bus pasu na grabiszyńskiej.

G
Gość

Usunąć buspasy!

N
NieRower

Takich nonsensów komunikacyjnych we Wrocławiu coraz więcej. Zajmijcie się także reorganizacją ruchu na Nadodrzu. Zamknięcie dla ruchu ulicy Bolesława Chrobrego i przekierowanie go na ulicę Probusa jest karygodne. Było bezpiecznie a jest nie tylko niewiarygodnie uciążliwe dla kierowców ale i niebezpieczne. Pora ten nonsens zakończyć i przywrócić bezpieczny ruch. Nie każdy może jeździć rowerem.

M
Mirek

Czytam te artykuły i wychodzę z założenia, że nikt tu nie mówi o konkretach. Wszyscy tylko nadają na jednych i drugich. Kierowcy maja troszkę racji i miłośnicy MPK też. Wiadomo, nie da się wszystkim dogodzić. Ale to dalej nie prowadzi do konsensu.Wiec krótko. Jestem kierowcom i dojeżdżam ponad 30km właśnie do Wrocławia. I niestety chcąc czy nie muszę jechać autem. Nie mam poprostu połączenia, żadnego. I niestety jeżdżę Grabiszyńska. Nie ma wyjścia. I pewnie takich osób są tysiące, co przekłada się na korki. Ale wiem jedno, jeżdżąc i obserwując Grabiszyńska, jestem za likwidacja buspasa. Kiedyś się stało i się jechało a teraz się stoi i stoi. Nie mówiąc że same autobusy też stoją. Wcale to im nie poprawiło. Więc może zlikwidujmy je. A za to dołożymy więcej tramwaju, które mają większą szansę na jazdę bez korków. Mają więcej wydzielonych torowiska niż autobusy dróg.

G
Gość
13 października, 23:58, Gość:

Czekam na likwidację buspasu odkąd powstał.

To se poczekasz, w korku czasu nie żal.

A moja żona jezdzi buspasem i sobie chwali

T
Tubylec
13 października, 23:58, Gość:

Czekam na likwidację buspasu odkąd powstał.

A czekasz może na zmniejszenie ilości samochodów w mieście? Albo na wyprowadzenie się mieszkańców Wrocławia i okolic do innych miast? Miłego czekania życzę!!!

G
Gość

Buspas służy dobrze pasażerom KZ.

To, że kierowcy go nie chcą nikogo nie dziwi.

Wielu kierowców zachowuje się jak psychole.

Trąbią,zajeżdżają drogę, urządzają wyścigi, wysiadają z auta grożąc bójką

G
Gość

Czekam na likwidację buspasu odkąd powstał.

G
Gość
10 października, 12:28, Gość:

Co za bzdura ludzie jeżdżący KM na 100% nie chcą stać w korkach zatem ten sondaż ro jakaś kpina.Po za tym taki pas służy TAXI Służbą STRAŻ P.POGOTOWIE i... zamiast psioczyć to przesiąść się do KM a jak nie to korki waz zapraszają bo sami je tworzycie w tych blacho-smrodach .

10 października, 13:14, Gość:

żyjemy w wolnym kraju, więc każdy decyduje jak mu wygodniej podróżować. Poza tym osób korzystających z KM jest mniej niż jeżdżących samochodami, a na dodatek KM często wozi powietrze.

10 października, 21:13, Gość:

Wybrałeś auto to miasto dało ci jeden pas i jak lubisz stać w korkach to stój.

I co z tego że autami jeździ więcej osób?

Wiele z tych aut to auta służbowe.

Już niedługo więcej osób będzie jeździć KZ bo budują linie na Popowice,Nowy Dwór, Psie Pole.

Tramwaje nie jeżdżą na każde osiedle willowe oraz nie jeżdżą za miasto.

Ćwierć miliona aut to auta najeźdźców spoza Wroclawia.

To przez nich będą podniesione opłaty za parkowanie, stawiane zakazy itd

10 października, 21:53, rotex:

pitolisz....co ma wspólnego taxi ze "zbiorkom"?

może lepiej, wzorem innych....umożliwić jazdę buspasem dla aut, w których podróżują co najmniej 4 osoby

Taxi to zbiorkom organizowany przez magistrat.

Dają koncesję tak jak MPK dało koncesje Michalczewskiemu na autobusy,

Takie koncesje są też na busy albo meleksy albo riksze albo dorożki?

To UM decyduje ile tego jedzi po mieście i jak uwalnia MPK do przewozów.

Taxi to zbiorkom na takiej samej zasadzie jak zwolnienie z utrzymywania swojego pojazdu.

Zbiorkom to też rowery miejskie czy systemy sharingowe dla aut miejskich, spółdzielczych, hulajnóg

Czy wsiadasz to tramwaju czy do taxi to one rozwiązują ten sam problem czyli odpada parkowanie.Zatem i MPK i taxi może wjechać do centrum bo tam nie staje na dłużej

Oczywiscie ze auta wiozące 4 osoby mogą jeździć po buspasie bo to też zbiorkom rodzinny lub koleżeński przy dojazdach do pracy.

Wielu krajach te auta mogą jeździć po buspasach. W podobny sposób załatwię się tez problem braku dróg rowerowych.

Można powiedzieć ze zbiorkomem jest wszystko co redukuje liczbę aut prywatnych.

Nawet rowery są zbiorkomem bo odpada zajmowanie przez nie powierzchni parkingowej

Problem nadmiaru aut jest tak nabrzmiały, że wielu będzie zaskoczonych jak go szybko rozwiążą.

G
Gość
10 października, 15:05, hehe:

Kto korzystał z MPK ten w cyrku się nie śmieje:

- notoryczne wykolejenia

- śmierdzący żule

- zapchane tramwaje i autobusy, nie ma gdzie nogi wcisnąć

- nowy tabor puszczają wieczorami, jak mniej ludzi, za dnia sardynki starym taborem jeżdżą

- "świetny" system >> I Teraz Stoisz

10 października, 21:58, Gość:

Jeżdżę MPK od 30 lat i nigdy mój tramwaj się nie wykoleił.

Autobus tym bardziej

Nie wiem jak to jest z żulami bo nie stoję kolo takich

Kto to jest żul i dokąd jedzie tramwajem?

To bezdomny czy pijak?

Z takimi masz do czynienie wszędzie bo śpią na klatkach pod twoimi drzwiami lub szczają wszędzie tam gdzie chodzisz.

Jeżdżę z normalnymi ludźmi z których tu chcesz zrobić podludzi.

Taka twoja natyra czy brakuje ci argumentów nieuzasadniających korzystanie z auta?

W wielkim miastach po których podróżowałem komunikacja oparta jest na metrze i jedzą nią praktycznie wszyscy.Widocznie tam niema żuli albo nikt cie nie czyta.

10 października, 21:59, Gość:

Zapchane autobusy? Gazeta podała inne dane.W 18 pojazdach naliczyli 600 podróżnych czyli tylu ile przewożą 2 tramwaje.

Wynika z tego ze nawet miejsca siedzące nie były zajęte a to mniej niz 1/3 miejsca w tramwajach.

Wtedy gdy na krótko tramwaj jest zapchany to na jezdni trwa wielki korek w szczycie co oznacza stanie.

Czyli ty wybierasz auto bo jest luźniej a inni tramwaj bo jest szybciej

10 października, 22:00, Gość:

Bardzo łatwo przestawić ITS na KZ, bo dziś stara się upchać nie tylko KZ ale i jak najwiecej auta.

ITS może działać tak że tramwaj dojeżdżając do skrzyżowania będzie miał zawsze zielone

10 października, 22:01, Gość:

Auto stworzono

1)dla wygody,

2) do wożenia ciężkich towarów oraz

3) dojazdy tam gdzie nie jeżdżą pociągi czy inny transport

Warto trzymać auto w garażu aby te 3 cele realizować.

Ale widzimy ze w mieście ludzie używają auta tylko dla wygody a gdy wygoda się kończy z powodu korka to obwiniają wszystkich tylko nie siebie.

Wygoda jazdy autem w mieście jest bardzo przypadkowa i zależy od wielu czynników.Ta wygoda wielu wpędziła w ciężką nerwicę.

Auto jest bardzo niewygodne bo rodzina standardowa to 4 osoby a wielopokoleniowa to dużo więcej. Jedno aut w rodzinie nie gwarantuje wygody dla kazdego członka lecz wielkie niewygody tzn trzeba wozić dzieciaki, żonę, rodziców. W dobie komórek łatwo auto podstawiać pod odebranie każdego członka rodziny ale człowiek staje się niewolnikiem auta.

Auto to stres i to podstawowy powód dlaczego ludzie z niego rezygnują.Epoka aut spalinowych przechodzi do historii.

Dwusuwów zakazano w mig a spalinowcom dają 10 lat.Hybrydom 15 lat.Ale zanim zakaża całkowicie to dużo wcześniej będą redukować ich liczbę np zakazami wjazdu do centrum.

Auto najlepiej się sprawdza jak ktoś mieszka na przedmieściach ale i tu będą kłopoty bo wloty się korkują

Jeśli zamknąć centrum dla połowy aut to te auta znikają z rynku.

Gdyby używać auta zgodnie z np przepisami to nie tylko staje się niewygodne ale wręcz utrapieniem.

11 października, 00:37, Gość:

ZA PRLa JECHAŁO SIĘ DO PRACY ROWEREM, AUTOBUSEM JAK JAK ŚLEDŹ, PIESZO I KRAJOWYM SKUTEREM LUB TRAMWAJEM (przez rynek też jeździł-na zakrętach piszczał, że ho ho, dzwonić nie musiał, miał za to plusa można było wysiąść kiedy i gdzie się chciało) - byłem wtedy mały, ale pamiętam - czy tęsknię, no nie wiem.

Widzę, że wracamy ...

Ja jeździlem za PRL autem .

Rowerem też się wspaniale jeździło.

Nikt wtedy nie jeździł pochodnikach i nie skakał po krawężnikach

Jeździło się jezdnia szybciutko bo kostka była niepozapadana i świateł nie było bo aut było malo.

Czyli rowerem się jezdziło prawym pasem a auta jeździły lewym.

Wszyscy mieli składaki.

Jezdniowy nim nawet starsze kobiety do sklepów na zakupy czy na działki pracownicze.

Jeździły wszystkie dzieci po osiedlu bo każde dziecko na komunię dostawało rower.

To były piękne czasu

Potem wymyślili niewygodne górale

A na składaku jeździli i młodzi i dorośli bo wystarczyło tylko kierownicę i siodełko wysunąć.

G
Gość

Mi też odpowiada ten buspas jak i wszystkie inne.

Cieszę się też jak są nowe linie tramwajowe, chodniki i drogi rowerowe.

G
Gość

A mi odpowiada buspass na Grabiszyńskiej

G
Gość

A dlaczego na sesje Rady Miasta wszyscy jadą samochodami? Może by tak piechotą. Chodząc lepiej się myśli

G
Gość
10 października, 15:05, hehe:

Kto korzystał z MPK ten w cyrku się nie śmieje:

- notoryczne wykolejenia

- śmierdzący żule

- zapchane tramwaje i autobusy, nie ma gdzie nogi wcisnąć

- nowy tabor puszczają wieczorami, jak mniej ludzi, za dnia sardynki starym taborem jeżdżą

- "świetny" system >> I Teraz Stoisz

10 października, 21:58, Gość:

Jeżdżę MPK od 30 lat i nigdy mój tramwaj się nie wykoleił.

Autobus tym bardziej

Nie wiem jak to jest z żulami bo nie stoję kolo takich

Kto to jest żul i dokąd jedzie tramwajem?

To bezdomny czy pijak?

Z takimi masz do czynienie wszędzie bo śpią na klatkach pod twoimi drzwiami lub szczają wszędzie tam gdzie chodzisz.

Jeżdżę z normalnymi ludźmi z których tu chcesz zrobić podludzi.

Taka twoja natyra czy brakuje ci argumentów nieuzasadniających korzystanie z auta?

W wielkim miastach po których podróżowałem komunikacja oparta jest na metrze i jedzą nią praktycznie wszyscy.Widocznie tam niema żuli albo nikt cie nie czyta.

10 października, 21:59, Gość:

Zapchane autobusy? Gazeta podała inne dane.W 18 pojazdach naliczyli 600 podróżnych czyli tylu ile przewożą 2 tramwaje.

Wynika z tego ze nawet miejsca siedzące nie były zajęte a to mniej niz 1/3 miejsca w tramwajach.

Wtedy gdy na krótko tramwaj jest zapchany to na jezdni trwa wielki korek w szczycie co oznacza stanie.

Czyli ty wybierasz auto bo jest luźniej a inni tramwaj bo jest szybciej

10 października, 22:00, Gość:

Bardzo łatwo przestawić ITS na KZ, bo dziś stara się upchać nie tylko KZ ale i jak najwiecej auta.

ITS może działać tak że tramwaj dojeżdżając do skrzyżowania będzie miał zawsze zielone

10 października, 22:01, Gość:

Auto stworzono

1)dla wygody,

2) do wożenia ciężkich towarów oraz

3) dojazdy tam gdzie nie jeżdżą pociągi czy inny transport

Warto trzymać auto w garażu aby te 3 cele realizować.

Ale widzimy ze w mieście ludzie używają auta tylko dla wygody a gdy wygoda się kończy z powodu korka to obwiniają wszystkich tylko nie siebie.

Wygoda jazdy autem w mieście jest bardzo przypadkowa i zależy od wielu czynników.Ta wygoda wielu wpędziła w ciężką nerwicę.

Auto jest bardzo niewygodne bo rodzina standardowa to 4 osoby a wielopokoleniowa to dużo więcej. Jedno aut w rodzinie nie gwarantuje wygody dla kazdego członka lecz wielkie niewygody tzn trzeba wozić dzieciaki, żonę, rodziców. W dobie komórek łatwo auto podstawiać pod odebranie każdego członka rodziny ale człowiek staje się niewolnikiem auta.

Auto to stres i to podstawowy powód dlaczego ludzie z niego rezygnują.Epoka aut spalinowych przechodzi do historii.

Dwusuwów zakazano w mig a spalinowcom dają 10 lat.Hybrydom 15 lat.Ale zanim zakaża całkowicie to dużo wcześniej będą redukować ich liczbę np zakazami wjazdu do centrum.

Auto najlepiej się sprawdza jak ktoś mieszka na przedmieściach ale i tu będą kłopoty bo wloty się korkują

Jeśli zamknąć centrum dla połowy aut to te auta znikają z rynku.

Gdyby używać auta zgodnie z np przepisami to nie tylko staje się niewygodne ale wręcz utrapieniem.

ZA PRLa JECHAŁO SIĘ DO PRACY ROWEREM, AUTOBUSEM JAK JAK ŚLEDŹ, PIESZO I KRAJOWYM SKUTEREM LUB TRAMWAJEM (przez rynek też jeździł-na zakrętach piszczał, że ho ho, dzwonić nie musiał, miał za to plusa można było wysiąść kiedy i gdzie się chciało) - byłem wtedy mały, ale pamiętam - czy tęsknię, no nie wiem.

Widzę, że wracamy ...

G
Gość

za oszukany spot osoby odpowiedzialne z miasta powinni zostać wyrzuceni z pracy. Oszukali raz i oszukaj ponownie bo dla nich kierowca to wróg a nie pełnoprawny mieszkaniec wroclawia tez place podatki jak ci co jeqzdza tramwajami autobusami i należy mi sie normalny dostęp do drug miejskich a nie dyskryminować mnie i wręcz zmuszać na chama abym korzystał z komunikacji miejskiej - a prawa konstytucyjne i rownosc obywateli w odstępstwie do dóbr wspólnych .... roba z nas kierowców Baranow a my sie dajemy ....

Dodaj ogłoszenie