Wrocław: Znów poprawki na Krupniczej. Przetnie ją droga dla rowerów (ZDJĘCIA)

Weronika SkupinZaktualizowano 
Poprawki na ul. Krupniczej Weronika Skupin
Drogowcy znów pracują na wyremontowanej kilka miesięcy temu ulicy Krupniczej Malowane są nowe pasy, ponieważ zimą naniesiono je tylko tymczasowo. Teraz pogoda pozwala na ich trwałe wykonanie. Pojawiły się też wyraźne śluzy rowerowe (miejsca, w których rowerzyści czekają bezpiecznie na zmianę światła), a na przedłużeniu promenady Staromiejskiej powstaje przejazd dla rowerów. To kolejny już raz jak słyszymy o poprawkach na Krupniczej. Kilkanaście dni temu drogowcy przyznali, że trzeba będzie poprawiać tam nawierzchnię przy torowisku.

Nowy pas dla rowerów powstaje w wzdłuż bulwarów przy fosie, by połączyć go w jedną całość, trzeba także zrobić przejazd w poprzek Krupniczej. Od strony bulwaru Tadka Jasińskiego i przy Narodowym Forum Muzyki ogrodzono fragmenty chodnika, z których zdjęto wierzchnią warstwę jezdni. Zostanie tam ułożona nowa nawierzchnia specjalnie dla rowerzystów. Będą mogli przejeżdżać na drugą stronę ul. Krupniczej po szerokim czerwonym pasie. Dalej pojadą nowym bulwarem, który właśnie jest w remoncie.

Promenada Staromiejska w remoncie. Wycięli drzewa, zrobią nowy bulwar spacerowy (FOTO, WIZUALIZACJE)

Dodatkowo wymalowane zostały śluzy rowerowe po obu stronach przejścia dla pieszych, na których rowerzyści jadący ulicą Krupniczą będą czekać na zielone światło.

Odmalowana jest także połowa białych pasów na jezdni. Zimą były wykonane nietrwale, tylko po to, by oddać ulicę do użytku w grudniu. Na poprawę pogody w celu pomalowania trwałych pasów trzeba było czekać do wiosny.

Remonty ulic i torowisk po wrocławsku. Prowizorka? Trudno, potem się poprawi

Dodatkowo wykonawca, firma Pro-Tra Building, jest zobowiązany do wykonania innych poprawek, m.in. spoinowania płyt chodnikowych. Nie zostaną one jednak zdjęte i położone na nowo, choć wykonanie chodników pozostawia wiele do życzenia.

Najpoważniejszą usterką tuż po remoncie była wykruszająca się nawierzchnia jezdni tuż przy torowisku. Tłumaczono, że to tak zwane przytorze, które także zimą zostało wykonane prowizorycznie. Ocenimy stan Krupniczej po wykonaniu poprawek.

Dziury w jezdni na Krupniczej. Inwestor: to było do przewidzenia

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 56

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
bubel

Kto pozwala na działalność takich matołów. Od kiedy Dutkiewicz szarogęsi się we Wrocławiu nic nie jest zrobione porządnie. Panie Dutkiewicz skąd Pan wytrzasnął takich fachowców najwyższa pora ustąpić

G
Gość

Rowerzyści proszę Was gorąco! Myjcie się ! Wy strasznie śmierdzicie. Szczególnie w pracy smród wydzielany przez rowerzystów jest dokuczliwy. Chociaż nie tylko tam , w sklepie, barze , jakiejkolwiek kolejce oczekujących, też wydzielacie dokuczliwy smród. Woda i mydło krzywdy Wam nie zrobią. Sprawdzono to empirycznie wielokrotnie.

ś
śWIR 015

Ta ścieżka rowerowa to zgniły kompromis. Krzywdzący rowerzystów. Ulica Krupnicza powinna być zamknięta dla ruchu samochodowego i pętających się wszędzie pieszych. Tylko rowery!

T
Tomek

A po co ścieżki skoro na wielu ulicach obserwuję ruch rowerów po jezdni gdy obok jest ścieżka. Tak zaraz zostanę skrytykowany za tą wypowiedź ale tak jest. Ścieżka ładna prosta, pusta, bezpieczna a rowerek obok niej po jezdni sunie niejednokrotnie blokując ruch (np. autobusów). Nie można zwrócić uwagi bo argumenty drugiej strony są soczyste. Nie mam nic absolutnie przeciwko rowerom ani rowerzystom wręcz przeciwnie tylko musimy nauczyć się korzystać z tego o co walczymy . Gdy jadę autem i widzę podjeżdżającego rowerzystę to przejścia (przejazdu) to przepuszczam i w zamian otrzymuję skinienie głową lub gest w ramach podziękowania a gdy jadę na rowerze i ktoś mi umożliwia przejazd to odwdzięczam się tym samym i to chyba o to chodzi - wyeliminować agresję, kłótnie, groźby i dojechać do celu bez wypieków ze złości i ciśnieniem ponad normę

M
Mobile

Witam,
Wojna między zmotoryzowanymi a rowerzystami jest dla mnie czymś absolutnie niepojętym.
To co teraz napiszę nie jest próbą przechwalania się, przekonywania kogokolwiek do swojej racji czy próbą politycznej manipulacji (jakiej pełno na tym forum) ale zwyczajnie głosem w tym temacie.

Otóż najczęściej pojawiającymi się argumentami są:
1. Rowerzyści zabierają fragmenty dróg lub chodników na swoje ścieżki rowerowe
Odp. To nie rowerzyści budują w taki a nie inny sposób drogi rowerowe. Budową dróg rowerowych kierują do tego wyznaczeni urzędnicy i robią to lepiej albo gorzej. Jeśli gorzej to do nich należy kierować zażalenia nie do rowerzystów. Koniecznością budowania tego typu dróg kieruje, z kolei, zwyczajne prawo popytu i podaży - pojawia się coraz więcej rowerów potrzebna jest infrastruktura bo niestety dotychczasowa (czyli ulice) jest niewystarczająca (wąska, zła nawierzchnia, duże natężenie ruchu).
2. Przez to że idą pieniądze na budowę ścieżek rowerowych, nie ma na remonty chodników i ulic:
Ad. 2 Znów - to nie rowerzyści kierują na co idą pieniądze i w jak celowy sposób są one rozdysponowywane.
3. Rowerzyści to gołodupce i nieroby.
Wypraszam sobie - jestem właścicielem firmy, zatrudniam 7 osób. Studia skończyłem z wyróżnieniem i pracuję ciężko od 18 roku życia. Codziennie jadąc rowerem widzę ludzi w zdezelowanych 20 letnich złomach. Dresiarzy, bandziorów, cwaniaków którzy na pierwszy rzut oka nie wyglądają na pracowitych (przepraszam z góry nie chcę nikogo oceniać tak mi się po prostu wydaje).
4. Rowerzyści to armia Dudkiewicza:
Ad.4 To jest już jakieś całkowite nadużycie. Przyznaję, raz zagłosowałem na niego chyba na okoliczność jego pierwszej kadencji. Później z takich czy innych względów wybierałem innych kandydatów. Nie podoba mi się wykorzystywanie rowerzystów czy zmotoryzowanych w tej wojence i szczucie jednych przeciw drugim.
5. Rowerzyści nie płacą akcyz, podatków drogowych i ubezpieczeń.
Zgadzam się, że rowerzyści powinni posiadać ubezpieczenie, pojazdy powinny przechodzić odpowiednie przeglądy i powinny być wyposażone w osprzęt gwarantujący widoczność i bezpieczeństwo. Jednak należy też mieć na uwadze, że transport rowerowy jest ZNACZNIE mniej uciążliwy: nie generuje hałasu, spalin, korków, wypadków (tak poważnych), nie wymaga ogromnych powierzchni parkingowych itd.

Wiem, że powyższe opinie raczej niewiele wnoszą merytorycznie bo są oparte na moich indywidualnych spostrzeżeniach. Dużo osób powie też, że w ich konkretnym przypadku nie ma mowy o przestawieniu na rower. Ja akurat miałem szczęście - przedszkole dziecka mam 500 metrów od domu, siedzibę firmy 2,5 km od domu, wszystkie potrzebne urzędy w promieniu 1-2 km, działalność nie wymaga kontaktu bezpośredniego z klientem itd. Ale jeśli ktoś ma podobną sytuację jak ja i wszędzie jeździ samochodem to jest po prostu (i tu użyje eufemizmu) niemądry bo na tankowanie wydaje zapewne ok. 100-200 zł w tygodniu czyli za miesięczne koszty mógłby kupić już jakiś rower. I zdrowiej i taniej i innym - którzy naprawdę muszą jeździć samochodem - nie przeszkadzałby generujące niepotrzebny ruch na drodze.

Życzę wszystkim miłego dnia, więcej zrozumienia i wzajemnego szacunku.
Pozdrawiam
Paweł Nowakowski

j
ja

Co do tego mitycznego zamykania centrów miast to ciekawe, przez ostatnie 2-3 lata
jeździłem bez problemu autem po: Berlinie, Pradze, Lizbonie, Madrycie, Mediolanie, Rzymie, Paryżu, Kopenhadze ( tak tak tej), Sztokholmie czy Oslo ( akurat tutaj wjazd jest płatny do miasta). Samochodem bez problemu dojechałem do Koloseum w Rzymie, Opery La Scala w Mediolanie czy Zamku Królewskiego w centrum Oslo, w Barcelonie spokojnie jeździsz wzdłuż La Rambla, nawet w mitycznej Kopenhadze spokojnie obskoczyłem wszystkie atrakcje samochodem, więc nie bardzo rozumiem co masz na myśli?
-------------------------
To samo co we Wrocławiu.
Ul.Krupnicza miał być zamknięta dla aut i tak została zaprojektowana.
Jeden oszołom z PO spowodował, ze tymczasowo dopuszczono ruch na Krupniczej więc będą koszty ponownej zmiany organizacji ruchu.
Byłeś w Sztokholmie to wiesz ze ograniczono ruch aut w centrum wprowadzając opłaty.
W podobny sposób pozbyto się 30% aut w Londynie.
Byleś w Mediolanie to wiesz że tam też trzeba płacić za wjazd do centrum.
Pisałeś o Barcelonie więc wiesz ze teraz jest tam dużo trudniej zaparkować na chodniku niż 15 lat temu gdy nie było tyle krytych parkingów. Inne miasta w Hiszpani jak np Sewilla też wywaliła auta z centrum ograniczając wjazd do 8 bram z kamerami i rozliczając wjazd do centrum na góra 45 minut.
Pisałeś o Berlinie to wiesz ze typowa opłata w centrum to 3 euro a daleko od centrum 1,5 euro za godzinę.
Wiesz że tam mają prawie tysiąc km pasów rowerowych a parkowanie na chodniku jest bardzo mocno ograniczone.
Pisanie,że gdzieś tam wjechałeś autem w Kopenhadze gdy tam 55% ludzi dojeżdża do pracy rowerem świadczy, ze masz zaburzenia, które nie pozwalają ci zrozumieć że rower nie jest dla wszystkich a ludzie do Warszawy będą jeździć autem choć samolotem 5 razy taniej i 8 razy szybciej
Nie ma takiego miasta na całym świecie gdzie by zakazano od jutra jazdy autem.
Ale Polak nie rozumie że można zakazać wjazdu do centrum pojazdem spalinowym.
Że w Singapurze nie zarejestrujesz auta jeśli nie jesteś "milionerem".
Ze w Japonii nie zarejestrujesz auta jeśli nie wykupisz miejsca parkingowego a to bywa droższe niż auto.
Że w Pekinie nie zarejestrujesz auta jeśli nie wygrasz tego prawa na loterii.
W większości dużych miast problem reguluje sie i opłatami za parkowanie nawet 7 euro za godzinę toteż często jest tak, że opłaca się jechać autobusem na peryferyjny parking po auto bo tam najtaniej się parkuje.
Tam gdzie nie wprowadza się wysokich opłat to pilnuje sie dyscypliny parkowania za pomocą mandatów a parkingi się uwalnia poprzez limit czasu parkowania.
Wróćmy do Wrocławia.
Z Krupniczej nie skręcisz w lewo na Kazimierza Wielkiego. Z Widok nie skręcisz w lewo w Kazimierza Wielkiego.Chcą zamknąć jedną nitkę trasy w-z za drugą sprowadzić do roli drogi lokalnej. Czyli nie wjedziesz do Rynku z południa ani przez Krupnicza ani przez Szewską.Jeśli przebijesz się przez deptak na Oławskiej jadąc Łaciarką to do Rynku nie dojedziesz nawet przez Kotlarską bo tam łapie SM. Nie zaparkujesz na Oławskiej ani na Wita Stwosza bo jest tam kontrapas. Wywalono auta z Kuźniczej i z Kiełbaśniczej,wywalono z Nowego Targu, z Piaskowej. z Grodzkiej, Krasickiego, Purkyniego

Przywracają przejcie górą na Świdnickiej w wielu innych miejscach. Wywalono 1/3 aut z Podwala przy sądzie. Gdy zrobią parking w NFM na 650 Aut to ograniczą parkowanie wokół rynku. Wywalono auta z połowy pl.Solnego. Zmieniono kierunek Ruskiej aby utrudnić wjazd.Ograniczono parkowanie na Odrzańskiej , zlikwidowano na Malarskiej, Wywalono auta z części św.Mikołaja i dochodzącej Odrzańskiej.Zlikwidowano parkowanie na Ofiar Oświecimskich oraz w Widok. Wywalono auta z pl.Teatralnego i kilku okolicznych ulic jak św Doroty, Floriańskiej, Wierzbowej. Kościuszki lada moment zamienią na jednokierunkową. Wokół pl.Kościuszki zmieniono organizację ruchu aby utrudnić wjazd na plac. Jadąc od Powstańców Sl.polikwidowano skręty na zachód na Piłsudskiego, pl.Kościuszki, Podwalu , Modrzeje

...

Skąd ta liczba 100-200 tyś mieszkańców? Tak strzeliłeś czy są jakieś badania?
Jeśli tak proszę o źródło - jak nie to zamilcz.
----------------
Badanie czego?
Liczba rowerów jest znana.
W Polsce jakieś 30 mln.
Co roku produkuje sie u nas 1,2 mln nowych rowerów czyli dużo więcej niż aut, a jest jeszcze wielki import z zachodu jak i z Chin.
Są znane liczby tak były robione badanie ile jest rowerów ana kazdym z wrocławskich osiedli.
Najmniej jest w ścisłym centrum bo ludzie nie maja gdzie trzymać a najwięcej na osiedlach willowych.
W Wrocławiu jest 400-500 tys rowerów a większość rowerzystów jeździ sporadycznie czy to do sklepu czy bierze rowery na wczasy , czy na działkę czy też dzieci na plac zabawa.
Mało ludzi jeździ choć każde dziecko dostaje na komunię bo nie ma ścieżek.
Są we Wrocławiu osiedla gdzie na rodzinę jest ponad 2 rowery.
Będą ścieżki to będzie moda na rowery a za 300-400 zł nawiozą używanych z Holandii.

...

>Nie pisz o odwożeniu dzieci do przedszkola na rowerze, po czym pedałowanie do pracy,
po czym pedałowanie do klienta, po czym powrót do biura przy okazji zahaczając o urząd
i potem znowu po dzieci itd. bo ten poziom rozmowy jest nie dla mnie - przepraszam.
-----------------
Brałeś narkotyki czy piłeś?
Po co piszesz jak ucinasz rozmowę zanim się zawiąże?
Tak wiozę dziecko rowerem do żłobka odpinam przyczepkę i jadę do pracy potem do klienta a jak mam coś do załatwienia w urzedzie to też rowerem po drodze.
Po co miałbym jechać po auto gdy jadę do urzędu?
No i oczywiście w drodze do domu odwożę dzieci ze żłobka bo w wózkowni zostawiłem przyczepkę.
Zanim zawiozę dziecko do domu jedziemy na wycieczkę gdzieś nad rzeczkę, do parku czy na kolejny plac zabaw na kolejnym osiedlu.
Czy auto ci wyprało mózg?
Tak trudno pojąć, że w mieście rowerem szybciej można dotrzeć w wiele miejsc niż autem?

.

Pisz na forum "nie znam się, ale się wypowiem", tam czekają na takie kompetentne wpisy jak twój.

...
>Co proponujesz dziś zamiast samochodu? Pytam szczerze.

Oczywiście że tylko auto.

Aha jeszcze z takim kogutem z napisem taxi
Gdybyś się wyśmiewał to powiem, że to nie mój pomysł tylko nowojorczyków.
...

cyt:
"Istnieje loteria kto może zarejestrować nowe auto"

Jaja sobie robisz? Czytasz co piszesz? Pytam poważnie, czy masz kontakt z rzeczywistością?
----------------------------
Nie rozumiesz co napisałem? Jaja sobie robisz?
Masz kontakt z rzeczywistością?
Im biedniejsze społeczeństwo tym bardziej marzy o aucie.
Chiny to ogromny rynek, który wchłonie wszystkie stare auta i przepali resztki ropy.

j
ja

Za duży ruch aut i wszystko się rozpada.
Śpieszą sie i kierowcy to pastolą i drogowcy

G
Gość

Próbowałeś się leczyć?
Wyślij swój popis do przychodni a przyjmą cię poza kolejnością.

D
Dsa

Ale tandeta. Za cokolwiek się w tymi mieście wezmą, to to spier... Nic nie potrafią zrobić normalnie.

b
buba

Jedzie taki z kamerką zamontowaną na kasku. Filmuje kierowców łamiących przepisy PoRD...
Zapewne również sfilmował wielokrotny swój przejazd na czerwonym świetle przez skrzyżowanie, jazdę jezdnią obok ddr, potrącenie na chodniku dziecka i roztrącanie pieszych stojących na czerwonym swietle.
Oczywiście chuligan na rowerze czuje się bezkarny, bo anonimowy...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3