Wrocław: Znieczulenia na porodówkach za drogie dla szpitali

Eliza Głowicka
Bezpłatne znieczulenie przy porodzie jest już możliwe we Wrocławiu, ale nie wszędzie
Bezpłatne znieczulenie przy porodzie jest już możliwe we Wrocławiu, ale nie wszędzie fot. Mikołaj Suchan/Polskapresse
Prawie co trzecia rodząca w tym roku we wrocławskim szpitalu im. Falkiewicza na Brochowie wybierała poród ze znieczuleniem. - Nie sądziliśmy, że będzie aż takie zainteresowanie. Przed dwoma laty niektórzy z nas ostrożnie szacowali, że może 10 procent kobiet poprosi o znieczulenie. Tymczasem są tygodnie, że jest ich nawet 40 proc. - stwierdza Artur Kucharski, ginekolog - położnik ze szpitala na Brochowie.

Podobne zainteresowanie takimi porodami widać w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej (dawny ASK), gdzie w I kwartale tego roku ze znieczuleniem odbyła się jedna trzecia porodów fizjologicznych. W szpitalu w Wałbrzychu, który był pierwszym w regionie oferującym darmowe porody rodzinne i dostępne znieczulenie, w ten sposób rodziła jedna czwarta kobiet.

Wymienione szpitale to liderzy, jeśli chodzi o zmniejszenie bólu porodowego. Chętnych jest znacznie więcej, ale nieliczne szpitale w regionie to zapewniają. Na 31 oddziałów położniczych na Dolnym Śląsku tylko w pięciu pacjentki mogą liczyć na znieczulenie przez całą dobę. - Oferują je cztery wrocławskie porodówki i szpital w Wałbrzychu. Chcą je też wkrótce wprowadzić w Świdnicy i Głogowie. Ale w praktyce, nawet tam, gdzie jest oferowane, też bywa różnie.

Pani Katarzyna jesienią ub. roku rodziła córkę w szpitalu przy ul. Kamieńskiego we Wrocławiu. - Gdy poprosiłam o znieczulenie, usłyszałam, że anestezjolog jest zajęty przy cesarce, a gaz rozweselający akurat się skończył - opowiada rozżalona. W tym roku tylko 2 proc. kobiet rodziło tam ze znieczuleniem.- Mamy problem z pozyskaniem anestezjologa - nie ukrywa dr Jerzy Malinowski, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego.

Jeszcze gorzej sytuacja wygląda na porodówce w szpitalu klinicznym SPSK1. - Naszego szpitala, który jest w trakcie restrukturyzacji , nie stać na miesięczny koszt 40 tys. zł za dyżury anestezjologiczne, ale nie odpuściliśmy tematu. Dyrektor rozmawia o dodatkowych dyżurach z anestezjologami i liczymy, że będzie lepiej - mówi Sebastian Lorenc, rzecznik SPSK1.

Przypomnijmy, że od 2008 roku na Dolnym Śląsku działa- z dobrym efektem - program poprawy opieki perinatologicznej, na który samorząd województwa przeznaczył 7,5 mln zł. Za te pieniądze m.in. zakupiono nowoczesny sprzęt do badań.

Drugi etap programu na lata 2011-2014 zakłada właśnie zwiększenie dostępności do porodów znieczulonych. Szpitale, które biorą w nim udział, dostają dofinansowanie. W tym roku będzie to łącznie 600 tys. zł.

Prof. Mariusz Zimmer, wojewódzki konsultant ds. ginekologii i położnictwa, program chwali. Ale ubolewa, że tak mało szpitali bierze w nim udział. Aby dostać pieniądze za porody znieczulone, szpital musi spełnić pewne warunki. Musi mieć anestezjologa do porodów znieczulonych i bezpłatną certyfikowaną szkołę rodzenia. - Nie możemy się bowiem zgodzić na partyzantkę przy porodzie znieczulonym. Niektórym się wydaje, że to tylko zastrzyk. Tymczasem anestezjolog musi być obecny do końca takiego porodu, podobnie jak przy cesarskim cięciu - podkreśla prof. Zimmer. Dla wielu szpitali wymóg całodziennego dyżuru specjalnie wyszkolonej pielęgniarki lub położnej i anestezjologa na oddziale położniczym jest dużym obciążeniem finansowym.

* Dolny Śląsk jako pierwszy w kraju prowadzi program, który ma zwiększyć dostępność do porodów znieczulonych. Poród bez bólu w każdym szpitalu od 2013 r. obiecywał minister zdrowia. Projekt w sprawie bezpłatnego znieczulenia utknął jednak w resorcie zdrowia. Obecnie każdy szpital w kraju działa na własną rękę. W jednej placówce rodzące w ogóle nie otrzymają znieczulenia, w innej za poród bez bólu płacą nawet 800 zł. Za poród ze znieczuleniem NFZ oddaje szpitalowi około 1700 zł. To, zdaniem lekarzy, nie wystarcza.

Koronawirus fake news. Oto największe absurdy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 25

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

l
liza1511

Ja na becikowe jestem za bogata bo przekraczam progi ( co oznacza ze place duze skladki) i u mnei w szpitalu nawet nie ma opcji sobie zaplacic ;)

G
Gatta

Takie głupoty piszesz, ze masakra! Urodziłam trójkę bez zzo i uważam, ze to koszmar. O znieczuleniu marzyłam, ale oczywiscie sie nie dało!!!! To co napisałaś świadczy o jakimś Twojm zacofaniu, bo nie wiem jak inaczej to ująć

e
ella

chyba nie ma porodowki na sklodowskiej ale jest n chałubinskiego:/

g
gość

Zwierzęta jak są chore to albo same wyzdrowieją albo zdychają, więc też omijaj placówki służby zdrowia szerokim łukiem, nawet jak złamiesz nogę lub spróchnieje ci ząb.

C
C8

Także rodziłam na klinikach - polecam

g
gość

jak w tytule

:)

nfz nie sponsoruje WKS Śląsk!!!

G
Gość

Najważniejsze, że znajdą się pieniądze na WKS Śląsk i portal internetowy - reszta to pikuś.
Kogo by ochodziły rodzące matki.

e
ejk

a ja rodziłam tam bez znieczulenia bo nie chciałam znieczulenia, chciałam sprawdzić jak to jest - i z całego serca polecam ten szpital - poród wspominam genialnie, fantastyczny personel - rewelacja!!

E
Ewcia;)

Eee no jasne...!

E
Ewcia;)

Ja rodziłam na Kamińskiego,we Wrocławiu oczywiście. Późno w nocy przyjechałam z chłopakiem taxówką. Odrazu mnie przyjeli na odział. To trwało bardzo krótko od chwili bólów porodowych aż do samego rodzenia było to 2 h. Chcieli mnie oczywiście znieczulić,ale Ja byłam twarda wytrzymałam mimo bólu i urodziłam piękne zdrowe dziecko. W sumie już na drugi dzień,gdyby nie dziecko mogłabym wyjść. Uważam,że te kobiety które proszą o znieczulenie podczas porodu się zwyczajnie boją lub nie chcą czuć bólu. No wkońcu to jest poród i trzeba być przygotowanym na wszystko.

J
J

Niby jakiej "darmowej"? Co miesiąc opłacam niemałą składkę, raz na rok się badam profilaktycznie, również może raz na rok zachoruję na jakieś przeziębienie i odwiedzę lekarza. Więc za moją składkę mogę chyba dostać znieczulenie raz lub 2 razy w życiu (mało kto decyduje się na więcej dzieci).

b
bea

Rodziłam na Curie-Skłodowskiej, co prawda rano i dostałam znieczulenie. Lekarze byli mili, poród przebiegł bez problemów. Polecam ten szpital!

-0

w końcu zwierzęta też rodzą naturalnie bez znieczulenia. A ludziom się wydaje, że im się wszystko należy.

1

to sobie zapłać z tego za znieczulenie. A nie przeznaczaj tego w głównej mierze na alkohol.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3