18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Wrocław: Zlikwidowała konto w banku i... została bez renty

Malwina Gadawa
fot. Grzegorz Mehring/Polskapresse
Maria Romkowska z Wrocławia skusiła się na ofertę Banku Pocztowego i kilka miesięcy temu założyła tam konto. Postanowiła je zlikwidować, jednak nie powiadomiła o tym Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Od kilkunastu dni czeka na rentę. Bezskutecznie, bo ZUS wysłał pieniądze, na konto, które już nie istnieje.

- Założyłam konto, bo myślałam, że jak zabraknie mi pieniędzy do pierwszego, to będę mogła wziąć debet. Jak byłam zmuszona do tego, okazało się, że nie mogę tego zrobić, więc postanowiłam zamknąć konto, bo nie było mi w takim razie potrzebne – tłumaczy 64-letnia mieszkanka Wrocławia.

Pani w Urzędzie Pocztowym na ulicy Boya-Żeleńskiego powiedziała, że musi napisać podanie o zamknięcie konta. Tak też zrobiła, ponad miesiąc temu. Maria Romkowksa myślała, że załatwiła sprawę. Dlatego jej zdziwienie było tym większe, kiedy na początku lipca nie zapukał do niej listonosz i nie przeniósł oczekiwanej renty. - Dostaję 900 złotych, to jest moje jedyne źródło utrzymania. Mieszkam sama, muszę opłacić rachunki i kupić leki. Teraz nie mam za co żyć – mówi zrozpaczona Maria Romkowska.

Na pieniądze czekała kilka dni, kiedy ich nie dostała, postanowiła pójść na pocztę. Tam usłyszała, że nie mają jej renty, ponieważ konto jest już zamknięte. Pouczono ją także, że to ona powinna poinformować Zakład Ubezpieczeń Społecznych o tym, że jej konto jest zlikwidowane i zakład powinien wysyłać pieniądze na inny adres. - Nie wiedziałam, że muszę coś takiego zrobić. Likwidując konto nikt mi o tym nie powiedział. Kiedy je zakładałam także. Wtedy formalności załatwili za mnie pracownicy banku, więc tym bardziej nie przypuszczałam, że teraz mogę mieć jakieś problemy - mówi pani Maria.

Iwona Kowalska, rzecznik prasowy wrocławskiego ZUS potwierdza, że przelew dla Marii Romkowskiej wyszedł od nich 5 lipca. - Do dzisiaj nie mamy zwrotu z banku, więc z naszej strony nie mogą być podjęte żadne kroki, ponieważ nic nam nie wiadomo o likwidacji konta - mówi Kowalska. Dodaje, że kiedy konto jest zlikwidowane – pieniądze wracają do ZUS.

- W momencie, kiedy w komputerze pojawia się informacja o zwrocie pieniędzy – a nie mamy dyspozycji gdzie je przekazać - pracownik ZUS kontaktuje się, (jeśli to możliwe telefonicznie) i prosi o wizytę w celu wydania dyspozycji. Jeśli nie posiadamy telefonu kontaktowego – wysyłamy pismo. A to wszystko trwa. Dlatego, tak ważne jest informowanie nas o zmianach banków, kont, sposobu wypłacania pieniędzy – informuje Kowalska. - Maria Romkowska musi w ZUS na ulicy Reymonta złożyć odpowiednią dyspozycję. To pozwoli zwrócić się do banku z prośbą o zwrot pieniędzy - mówi Kowalska.

64-letnia mieszkanka Wrocławia jest załamana. - Nie mam za co żyć, muszę pożyczać pieniądze, nie wiem co będzie dalej - mówi. Pracownicy poczty na ulicy Reymonta mówią nieoficjalne, że trzeba czasu, żeby pieniądze wróciły do ZUS-u, więc Maria Romkowska będzie musiała poczekać.

Iwona Kowalska, rzecznik ZUS-u twierdzi, że takie sytuacje, kiedy emeryt, zachęcony przez bank, zakłada konto, na które ma być przelewana jego emerytura lub renta, a potem, kiedy zmieni zdanie i zamyka konto – nie informując o tym ZUS, zdarzają się coraz częściej.

Wideo

Komentarze 35

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

Można poprosić o wizytę domową przedstawiciela banku i załatwić z nim co trzeba. Tak przynajmniej jest w WBK Bank Zachodni - z tego co mi powiedział konsultant internetowy.

p
paweł

W dniu 3-01-2015 złozyłem w banku pismo dot: likwidacji konta bankowego . W tym samym dniu przesłano pismo do ZUS-u powiadamiajace o likwidacki konta z prośbą o przesyłanie renty na adres zamieszkania. Powodem likwidacji konta jest moja choroba- ppruszam sie na wozku inwalidzkim i wymagam stałej opieki osoby drugiej. W poblizu są bankomaty ale trudno dostępne - brak podjazdow. Bank - jak twierdza nie mozna tam wjechać wozkiem inwalidzkim recznym- nie mowiac o elektrycznym. Nie zawsze tez moge wyjechać z domu ze wzgledu na warunki atmosferyczne. Z uwagi tej ze rente przesłano do banku - wysłałem ojca , ktory miał przez cały czas pełnomocnictwa i o zgrozo ?? w banku powiedziano, ze by pobrać pieniadze muszę być osobiście - co jest niemozliwe. Sporzadziłem pisemnie dla ojca upowazniienie, ktore bank odrzucił i nie chce uchonorować . Wobec tego - po rozmowie telefonicznej z ojcem - poprosiłem by pieniadze ponownie przesłano do ZUS- na co otrzymał odpowiedz- ze taką dyspozycje moze wydać właściciel będąc osobiście w banku. To juz poprostu paranoja . W banku powiedziano mu ze, pieniadze zostaną przesłane po upływie 30 dni tj zakonczeniu umowy wypowiedzenia ?? tylko ze ja potrzebuje te pieniadze na leki - i są one niezbedne na moje utrzymanie. Obecnie bank pozbawił mnie podstawiowwych srodkow do zycia !!!!! Czy takie działania banku jest prawnie dozwolone ??!!!!!

a
abc

ty tez bedziesz stara.....powodzenia...

A
Anna

hmm zastanawiam si e czemu ma służyć ten artykuł- o takiej biednej pani, która przez swoją niewiedzę nie ma teraz pieniążków.... no bo biedactwo nie wiedziało, że trzeba powiadomić płatnika- kto to by nie był- pracodawca czy ZUS o zmianie nr konta , jego likwidacji. Przecież ani pracodawca ani też w ZUS-ie nikt nie ma szklanej kuli aby sprawdzić co pani czy pan X zrobił w danym momencie. No cóż nieznajomość prawa szkodzi. A z drugiej strony - niedoinformowana Kobieta była na tyle doinformowana , że wiedziała iż będzie mogła wziąć debet- ooo wiedziała- a kiedy okazało sie , że nie może to likwidacja konta- a swoją drogą czemu bank odmówił prawa do debetu ????? Kto w tej całek historii jest BE - Bank bo zamknął konto na życzenie tej pani, czy ZUS, który wysłał pieniądze na dotychczasowe konto nie wiedząc o jego likwidacji.
Szczerze mówiąc - to nie wiemy jak było faktycznie, czy Pani nie została poinformowana o konieczności powiadomienia ZUS ????? teraz się nie dowiemy ...
@abnm- cieszę się , że Pani trafiła - do normalnego banku, tylko co innego jest zmiana numeru konta wewnątrz banku a co innego likwidacja i założenie nowego w nowym banku. Być może mamusia płaci za konto - banki pobierają takie opłaty -
poza tym wbrew pozorom - pieniążki nie idą jeden dzień- trwa to trochę dłużej - to nie jest tak , że ktoś bierze w torbę pieniądze i zanosi do banku - no to mogłaby być godzina- ale niestety są jeszcze po drodze księgowane - w ten sam sposób odbywa się zwrot ..
@ oooooooooo
być może ta Pani sama przyniosła do ZUS umowę o założeniu konta i dała dyspozycję o przekazywaniu pieniędzy na konto -

q
qqq

" Sprzątasz tam po nim, oferujesz samochód do przeprowadzki czy szukanie nowego mieszkania?"

Oczywiście. Zadowolony klient, nawet były, poleci mnie innym potencjalnym klientom.
Takie życie, ale tylko tam, gdzie jest prawdziwa konkurencja.

q
qqq

Muszą być zaksięgowane w dniu otrzymania.
A od momentu zlecenia jest nie więcej niż 1 dzień roboczy na przekazanie pieniędzy.
Chyba, że zlecenie było papierowe, a nie elektroniczne. Wtedy 2 dni.
Przepisy się zmieniły 24.10.2012.

q
qqq

Faktycznie tak powinno być. Oczywiście nie pisemnie, ale elektronicznie.

q
qqq

To mogła być jej pierwsze konto w życiu. W końcu wcześniej dostawała pieniądze od listonosza.

q
qqq

to lepiej nich za nich myśli.
Konkurencja jest.

q
qqq

Ani z ZUSu ani do ZUSu nie ma takich terminów.

q
qqq

Jak umowa konta przestała już obowiązywać, to przelew w końcu do ZUS wróci. Nawet jeśli sam rachunek jeszcze nie został fizycznie zamknięty.
A jak jest w trakcie wypowiedzenia, to pieniądze czekają na koncie.

q
qqq

A bank mógłby mieć procedury przy zamykaniu konta uwzględniające sprawdzenie, czy wpływa na nie coś z ZUSu.

q
qqq

A dlatego, że jak ta Pani zakładała konto, to poinformowała bank o rencie i dlatego pomogli jej załatwić formalności. Przy likwidacji już o rencie nie wspomniała, a pracownik nie sprawdził, bo i tak by nie mógł przeglądać jej wpływów na konto.

M
MauaMi

A jak np. ktoś wynajmuje komuś mieszkanie. Na początku mieszkanie się mebluje, maluje- generalnie stara się je zrobić jak najatrakcyjniejszym do mieszkania aby byli chętni do wynajęcia. Kiedy ta osoba postanawia się wyprowadzić, to co wtedy? Sprzątasz tam po nim, oferujesz samochód do przeprowadzki czy szukanie nowego mieszkania?
Nie zaklinajmy świata. Nie ma co wzdychać, że kiedyś było lepiej albo, że w pięknym świecie to by się bank jeszcze do renty dołożył bo szkoda kobiety. Twoje pieniądze to Twój interes.
Trzeba umieć żyć w świecie, który nas otacza a nie biadolić i płakać nad rozlanym mlekiem, co niestety w Polsce często słychać.

o
oooooooooo

a kto poinformowal ZUS gdzie ma przelewac forse gdy ta pani zakladala konto w banku

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3