Wrocław: Zakaz dotykania krzewów. To może być groźne. Trwają opryski

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
- Nie dotykać krzewów - ostrzegają pracownicy Zieleni Miejskiej, którzy rozpoczęli walkę z żarłocznym owadem z Azji. Kontakt ze stosowanym środkiem może być groźny.

„Ze względu na wykonywane opryski na ćmę bukszpanową teren jest zamknięty. Prosimy nie dotykać krzewów i nie wchodzić pomiędzy” - tabliczki z takimi ostrzeżeniami pojawiły się na klombach w centrum Wrocławia. To ostrzeżenie przed środkiem, którym pracownicy Zieleni Miejskiej starają się walczyć z niezwykle żarłoczną ćmą bukszpanową.

Na pierwszy ogień, a raczej na pierwsze opryski poszły klomby na Promenadzie Staromiejskiej (odcinek Krupnicza-Świdnicka), na pl. Kościuszki, na bulwarze Zienkiewicza i w parku Słowackiego. Rosnące tam bukszpany, na których zaobserwowano szkodnika opryskano preparatem Lepinox. Jak wyjaśniono nam w Zieleni Miejskiej, środek ten stosowany jest w rolnictwie ekologicznym i po kilku godzinach działania ulega biodegradacji. Mimo, że nie jest trujący dla ludzi i zwierząt, to ostrzeżono nas jednak, że kontakt z nim może wywoływać nudności i lepiej nie dotykać spryskanych bukszpanów. - To w końcu rodzaj broni biologicznej, bo ćmę niszczą zawarte w niej bakterie – usłyszeliśmy.

Bukszpanami obsadzone są klomby głównie w centrum Wrocławia i tam właśnie zaobserwowano żarłocznego owada. Opryski mają być tam powtarzane, ale też mają być wykonywane w kolejnych miejscach we Wrocławiu, w których pojawi się szkodnik. Jak nam wyjaśniono najlepiej go tępić w okresie przed przepoczwarzaniem z larw w motyle.

Ćma bukszpanowa - Cydalima perspectalis - to niezwykle inwazyjny gatunek motyla, którego gąsienice masowo objadają liście bukszpanów, powodując ogołacanie całych roślin, a w efekcie ich zamieranie i usychanie. Gąsienice silnie uszkadzają bukszpan wiecznie zielony, ale mogą przebywać też na innych gatunkach bukszpanów. Coraz częściej ćma bukszpanowa zaczyna atakować też inne rośliny, jak np. irga, laurowiśnia, ostrokrzew, trzmielina.

Ćma bukszpanowa pochodzi z Azji, zaś w Europie po raz pierwszy jej obecność stwierdzono w 2006 w Niemczech (prawdopodobnie przywędrowała wraz z importowanymi sadzonkami). Jej inwazji na kolejne kraje europejskie sprzyja ocieplanie się klimatu. W Polsce szkodnik jest obserwowany od ośmiu lat, zaś masowo pojawia się od 2015 roku. Teraz możemy już mówić o prawdziwej pladze.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Z Azji jeszcze nic dobrego nie przyszło.

Dodaj ogłoszenie