Wrocław: Zabrakło miejsc w przedszkolach. Magistrat nie chce powiedzieć, dla ilu dzieci

Weronika Skupin
Urzędnicy wielokrotnie utajniali przebieg i kryteria rekrutacji do przedszkoli - bezprawnie
Urzędnicy wielokrotnie utajniali przebieg i kryteria rekrutacji do przedszkoli - bezprawnie Paweł Relikowski
Wrocławski urząd miasta po raz kolejny utajnia informacje o przebiegu rekrutacji do przedszkoli miejskich. Wiceprezydent Anna Szarycz, która zapewniała, że dla każdego przedszkolaka znajdzie się miejsce w miejskiej placówce, teraz nie chce nam przyznać, że miejsc jednak zabrakło.

Anna Szarycz odesłała nas do Iwony Bugajskiej, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego Wrocławia. Tam, choć nie wprost, powiedziano nam, że nie wszystkie przedszkolaki po drugiej turze rekrutacji mają miejsce w placówce. Dla ilu ich zabrakło?
Iwona Bugajska w tej sprawie milczała podobnie jak Anna Szarycz i miejscy rzecznicy. A zgodnie z Ustawą o dostępie do informacji publicznej, urząd miasta łamie prawo nieudzielając odpowiedzi na takie pytanie wszystkim zainteresowanym.

Wielokrotnie słyszeliśmy, że odpowiedź otrzymamy we wrześniu. Jednak każdy, kto chce, ma prawo dowiedzieć się o losach i przebiegu rekrutacji na każdym jej etapie. To, ile złożono podań w przedszkolu, jakie były progi punktowe do konkretnych placówek czy też ile dzieci nie dostało się do żadnego z punktów opieki - jest informacją publiczną.

Co więcej, Iwona Bugajska zapewnia, że miasto stworzy brakujące miejsca w swoich przedszkolach oraz placówkach fundacji Familijny Wrocław. Dlatego ostatecznie żadne z dzieci nie pozostanie bez opieki. Tym bardziej dziwi, że magistrat nie podaje, gdzie konkretnie dodatkowe miejsca zostaną utworzone oraz ile ich będzie.

W październiku 2012 r. magistrat podał, że w prowadzonych przez miasto przedszkolach są jeszcze 192 wolne miejsca dla 3- i 4-latków i 25 dla 5-latków. Można było to uznać za sukces. Jednak, podobnie jak ma to być w tym roku, miasto tworzyło nowe miejsca w przedszkolach "na szybko". Wydział edukacji tworzył nowe oddziały przedszkolne, by z początkiem roku szkolnego otrąbić sukces.

Wygląda na to, że analogicznie jest w tym roku. Na razie miejsc brakuje, ale urzędnicy nie chcą przyznać ilu. Otworzą nowe oddziały, by ukryć fakt, że pierwsze szacunki były błędne, a obietnice wiceprezydent - ponad miarę. We wrześniu z kolei, z czego oczywiście bardzo się ucieszymy, magistrat poda, że w przedszkolach jest jeszcze sporo wolnych miejsc.

A miejsc w przedszkolach od zeszłego roku nie przybyło. W tym roku w przedszkolach prowadzonych przez gminę Wrocław jest 15 183 miejsc dla dzieci w wieku 3-6 lat. Anna Szarycz, zapewniając, że w tym roku miejsc w przedszkolach nie braknie, podała, że jest ich 22 404. Tymczasem liczba ta to miejsca w miejskich żłobkach, miejsca w zerówkach szkół podstawowych (3 318) oraz w niepublicznych przedszkolach i punktach przedszkolnych (3 903). Dzieci w wieku przedszkolnym mamy około 22,5 tys. W tym roku teoretycznie jest o 225 miejsc w przedszkolach miejskich więcej niż w ubiegłym. Powstaje nowe przedszkole na 225 miejsc przy ul. Semaforowej i prowadzono do niego rekrutację, ale... gotowe będzie dopiero w styczniu.

Zobacz naszą rozmowę z Iwoną Bugajską, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego

Z Iwoną Bugajską, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miejskiego, o przedszkolach rozmawia Weronika Skupin

Dla ilu dzieci zabrakło miejsc w przedszkolach miejskich po drugim etapie rekrutacji?
Wszelkich informacji o przebiegu rekrutacji udzielimy po jej zakończeniu. Nie dam wam konkretnej liczby. Informacje podane teraz mogą nie być miarodajne. Zapewniam, że dla wszystkich dzieci ostatecznie wystarczy miejsc.

Dlaczego nie ma tych miejsc teraz?
To bez znaczenia. Powstaną dodatkowe oddziały dla dzieci lub zwiększona zostanie liczba miejsc w oddziałach.

W których przedszkolach?
Mamy dokładną rozpiskę, ale nie udzielimy takich informacji. Powiemy to we wrześniu.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 54

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mama

Mnie trudno było znaleźć wolne miejsce w placówce niepublicznej, a co dopiero w Państwowej. Chciałam przedszkole podobnie funkcjonujące jak państwowe z ciekawym programem. Znalazłam Niepubliczne im. Janczarskiego Al. Kasprowicza i też brak miejsc....załamka, dziś mail od dyrektora, że tworzą nowa grupę 3 latków...nadzieja wróciła:) ale potrzebują min 15 przedszkolaków....wylecę w powietrze

o
oszukana

w ten sposób że zwiększa ilość miejsc w przedszkolach poprzez upychanie 3 latków w starszych grupach. W moim przedszkolu 3 latki będą w grupie razem z 6 latkami. Przecież to paranoja.

T
Tato

A może ktoś chciałby, żeby babcia miała blisko do przedszkola wnuczka? Rodzice powinni mieć możliwość wyboru przedszkola gdzie chcą. Ba! Powinni móc bez przeszkód przenieść później to dziecko do innego przedszkola, jeśli zajdzie taka potrzeba. Wszelkie regulacje, dodatkowe skomplikowane przepisy tylko komplikują sprawę. Ja rozumiem, że kiedy nie ma miejsc pod domem, to ludzie się zastanawiają jak powinno być, żeby to ich dziecko się jednak dostało. Potem jeszcze narzekają , że samotnych matek jakoś za dużo, albo, że oszukują (te matki co to w sumie nie są samotne, ale nie ma jak tego sprawdzić).
Gdyby magisrat się wywiązał z powierzonego mu (i opłacanego przez nas) zadania miejsc byłoby tyle ile trzeba i tam gdzie trzeba. A jeśli jest jakakolwiek wątpliwość, to trzeba przygotować miejsc WIĘCEJ a nie mniej. Dzieciakom nie stanie się krzywda jeśli grupa nie przekroczy 30 sztuk!
I wtedy nie ma bezsensownych punktów za samotność matki czy miejsce pracy ojca. Albo każde dziecko ma prawo do przedszkola albo nie!
Więc proszę, optujcie za uproszczeniem rekrutacji, nie za komplikowaniem.

p
pomocnik

podpowiedż dla ćwoków z magistratu: we Wrocławiu w 2010 urodziło się 10500 dzieci (można sprawdzić w USC) to znaczy że jest 10500 3 latków, tyle samo 4, 5 i 6 latków 4 x ok. 10000=40000 a miejsc niby jest 22000 czyli 100 % za mało.

S
Staff

jak tak Cię to wkurza to po prostu złóż doniesienie do prokuratury i sądu

M
Magda

Rejonizacja to byłby super pomysł! I naprawdę ułatwiłoby to sprawę.

z
z

Co tam prawo, ordynacja... nasz pan na włościach powie, że nie chce odchodzic z ciepłej posadki i basta

p
polak

jak urząd wszczął rozpatrywanie podań komu przyznać przedszkole , a komu nie to chyba na podstawie KPA i strony tego postępowania mają prawo wglądu do akt sprawy , czyli dziennikarz zgodnie z prawem prasowym też powinien otrzymać informację.Stroną są wszyscy rodzice którzy złożyli podania.

w
wr

Oni mają nakazy i obowiązki i jest ich psim obowiązkiem jest to wykonywać!

"Nie chcą ujawnić szczegółów darowizy 4 miliony dla kopaczy, nie chcą ujawnić ile miejsc brakuje w przedszkolach"... noż qźwa jego mać i czego jeszcze jaśnie hrabiowie nie chcą?

Kiedy wreszcie Prokuratura i Sąd Administracyjny weźmie te szajkę kryminalnych błaznów za mordę?????

v
vb

Ważne, że dzień przedszkolaka na stadionie się udał i guru miał w gazecie piękne foty z imprezy.

t
tak tylko pytam...

Wk... rodziców wystarczy do zainicjowania referendum!

G
Gość

Mnie co prawda jeszcze ten problem nie dotyczy,ale już za rok będę dawała syna do przedszkola.
Też mam przedszkole po drugiej stronie ulicy i dwa w niedalekiej odległości od domu.
Przeraża mnie fakt że mój syn może się nie dostać do któregoś z nich, a będę musiała dowozić go gdzieś dalej a moje obawy są zasadne bo przedszkole te są w centrum,co rano przegląd różnej maści rejestracji podwrocławskich.
Rozumiem ludzi że każdy chce mieć dziecko blisko pracy,ale zaczyna być to chore że mając przedszkole pod domem trzeba wozić na drugi koniec miasta-bo tam są wolne miejsca,bo wszyscy chcą w centrum.

Jeśli w ogóle się dostanie gdziekolwiek.

x
xyz

Nawet małpa z brzytwą będzie lepsza do tego Sołtysa z Ramiszowa.
Ktokolwiek, byle nie on.

M
Mateusz

trzeba otwierać te przedszkola, trzeba ułatwiać takie rzeczy rodzicom, bo dzieci nie będzie i Polska zniknie. :(

o
odp

problem w tym, że pani redaktor wcale nie zależy na informacji tylko na tym, żeby ogłosić, że jej nie otrzymała, nieważne, że nic w tym celu nie zrobiła. :)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3