Wrocław: Za mało autobusów na peryferyjnych osiedlach

Marcin TorzZaktualizowano 
Na Księże Małe przyjeżdżają tylko dwie linie tramwajowe
Na Księże Małe przyjeżdżają tylko dwie linie tramwajowe Piotr Warczak
Księże Małe, Brochów i Pracze Odrzańskie. Mieszkańcy tych peryferyjnych wrocławskich osiedli narzekają, że autobusy i tramwaje MPK odjeżdżają stąd zbyt rzadko. Efekt?

- Często zdarza się, że rankiem do autobusów po prostu nie da się wejść, bo jest za dużo chętnych - mówi Marek Sadowski, przewodniczący rady osiedla Brochów. - Prosiliśmy urząd miejski o większą liczbę połączeń, ale na nasze pisma dostaliśmy negatywne odpowiedzi - rozkłada ręce Sadowski.

Te trzy osiedla łączy jeszcze jedno. Przez ostatnie lata powiększyły się blisko dwukrotnie. - Wybudowano tu nowe, duże osiedla - mówi Maciej Sarnowicz, przewodniczący zarządu osiedla z Pracz Odrzańskich.

Na Księżu Małym przybyło ok. 1500 mieszkańców, na Brochowie aż trzy tysiące. W ślad za wzrostem liczby mieszkańców nie poszła jednak decyzja o zwiększeniu częstotliwości kursowania autobusów czy tramwajów.

- Dla pasażerów najważniejsza jest właśnie częstotliwość kursów. Dopiero później komfort jazdy - mówi dr Izabella Mironowicz z Politechniki Wrocławskiej, specjalistka od zagadnień aglomeracji. - Ideał to autobus co pięć minut. Jednak to sporo kosztuje, a Wrocław ma obecnie inne wydatki, np. stadion - ironizuje Izabella Mironowicz.

Brochowska codzienność to tłum mieszkańców na przystankach. W zimie czekanie na autobus jest bardziej dokuczliwe z uwagi na mróz.

- Autobusy jeżdżą co 15 minut. To zbyt rzadko. Poza tym zimą często wypadają z trasy i wtedy czas oczekiwania zwiększa się aż do pół godziny - narzeka Grzegorz Sulikowski, który codziennie dojeżdża z Brochowa do pracy.

Urzednicy próbują się bronić. - Od godz. 6 do 7 autobusy z Brochowa jeżdżą co 7 minut - mówi Arkadiusz Worońko, kierownik działu zarządzania transportem publicznym we wrocławskim magistracie.

Sęk w tym, że tak wcześnie rano do pracy jeździ mniej osób niż godzinę później. Teraz bowiem większość ludzi zaczyna pracę o godz. 8, a nawet 9.

Mieszkańcy Księża Małego mają podobny problem. Ale wygląda na to, że mają tam łatwiej niż na Brochowie. - Bo wiele osób z Brochowa przychodzi do nas, aby dostać się do miasta - mówi Wiesław Jurasz, przewodniczący rady osiedla Księże Małe.

Jurasz zapowiada, że niebawem złoży pismo o zwiększenie liczby kursów, a także o przywrócenie tramwaju linii 19 (jeździł z Księża Małego na ul. Ślężną). - Teraz tramwajów i autobusów jest tu zdecydowanie za mało - dodaje Jurasz.

Worońko tymczasem ripostuje, że z badań wynika, iż na wymienionych osiedlach nie ma kłopotów z komunikacją.

Dr Mironowicz dodaje, że skoro komunikacja jeździ rzadko, wrocławianie wybierają samochód. Dokładnie odwrotnie, niż chciałby magistrat.

polecane: Flesz - Co piąta transakcja będzie wymagać użycia PIN-u

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2011-01-04T17:39:22 01:00, ref:

@San: Po części masz rację.

Najlepszym wyjściem jest szybkie uruchomienie kolei miejskiej łączącej odległe osiedla z centrum. Pociąg jedzie w miarę szybko i omija korki. SKM to idealny sposób poruszania się po mieście.

Roweru nic nie zastąpi

s
small

nie chodzi o to że mało kursów nie zgadzam się ale mogli by zrobić jakiś normalny autobus w stronę tarnogaju gdzie można się przesiąść na tramwaj a nie te 125 które jeździ jak chce.

n
nnnnnnnnn

"A co to jest ta Leśnica - to osiedle slumsów gdzie jest to skupisko marginesu społecznego "
No tak, za to Park Szczytnicki to dzielnica urzędników i wiewórek które będą miały nawet tramwaj +.
Można zrozumieć, że remont jest istotny i uniemożliwia kursowanie tramwajów, ale nie można zrozumieć głupoty tj. skracania linii i skierowania jej do miejsca z którego jest utrudniony dojazd tak aby pocierpiało jeszcze więcej ludzi niż to konieczne.

H
Ha ha ha

Worońko skompromitował się już niejeden raz i czyni to w dalszym ciągu, pewnie ku chwale i zadowoleniu mera Ramiszowa. Proponuję słów tego człowieka nawet nie cytować, bo szkoda zdrowia i nerwów. Urzędas sterujący komunikacją zza swojego biurka. On zawsze będzie wiedział najlepiej co potrzeba mieszkańcowi i pasażerowi gównikacji miejskiej we Wrocławiu.

b
bartoi

Leśnica to nie Wrocław, że jest włączona to tylko administracyjnie, jakby Hel przyłączyć do Wrocławia do też by był Wrocław? Wrocław kończy się za Stadionem później jest duży kawałek pola i droga przez którą dojedziemy do Leśnicy. Swoją drogą to ciekawe, osiedla się powiększają a mieszkańców Wrocławia ubywa(niewiele ale po 100 osób rocznie), trwa migracja z bloków na domki?

r
ref

@San: Po części masz rację.

Najlepszym wyjściem jest szybkie uruchomienie kolei miejskiej łączącej odległe osiedla z centrum. Pociąg jedzie w miarę szybko i omija korki. SKM to idealny sposób poruszania się po mieście.

L
Leśniczanin

[cyt]"to co się dziwić że Wrocław jako jedyne miasto w Polsce grzęźnie na taką skalę w korkach" Nie w Polsce tylko w Europie. Komunikacja miejska jest fatalna chcąc dojechać od granic miasta np. z Wilkszyna do centrum należy jechać autobusem,tramwajem,autobusem i jeszcze raz tramwajem- jakieś 2 godziny samochodem 30 minut. A tylko dlatego, że jakiś miejski debil tak to wymyślił i jeszcze na czas remontu skrócił linię 923 z Pilczyc do Leśnicy[/cyt]

A co to jest ta Leśnica - to osiedle slumsów gdzie jest to skupisko marginesu społecznego - po co im cokolwiek robić - niech się cieszą że nie zostali odgrodzeni od miasta murem i nie są pobierane opłaty za wjazd do metropolii - mordy w kubeł i nie pyskować

R
Rafał

Na Muchoborze Wielkim jeżdżą tylko 2 autobusy co 30min i nikt nie pisze artykułu o tym...

n
nnnnnnnnnnn

"to co się dziwić że Wrocław jako jedyne miasto w Polsce grzęźnie na taką skalę w korkach" Nie w Polsce tylko w Europie. Komunikacja miejska jest fatalna chcąc dojechać od granic miasta np. z Wilkszyna do centrum należy jechać autobusem,tramwajem,autobusem i jeszcze raz tramwajem- jakieś 2 godziny samochodem 30 minut. A tylko dlatego, że jakiś miejski debil tak to wymyślił i jeszcze na czas remontu skrócił linię 923 z Pilczyc do Leśnicy

W
W-w

To nie MPK zapomniało o mieszkańcach a Urzędnicy Magistratu - MPK jeżdzi tak jak im miasto zapłaci (raz lepiej raz gorzej) a za to gdzie i ile komunikacji będzie są odpowiedzialni właśnie URZĘDNICY MIEJSCY - opłacani właśnie przez tych mieszkańców którym pokazują że mają ich gdzieś

S
San

Skąd jak skąd, ale z Brochowa można pociągiem - połączenia co pół godziny, ale na głównym sa w 8-10 minut

L
Leśniczanin

i mają zakaz opuszczania pomieszczeń biurowych aby im cenne główki nie zmarzły - więc nie mogą dostrzec że Wrocław się rozbudowuje - to tak samo jak najlepszi urzędnicy w Polsce pokazali środkowy palec (w międzynarodowym geście przyjaźni) mieszkańcom Żernik, Stabłowic, Leśnicy i innych okolicznych dzielnic mówiąc że dla nich nie opłaca się usprawniać komunikacji (to nic że powstały tam i nadal powstają setki mieszkań) i to że tam są slamsy Wrocławia i mieszka tam sam margines społeczny. Nie wiem jak Pan prezydent potrafi przyciągać do siebie takich wybitnych specjalistów - chyba, że w ramach kontrastu - im głupszymi urzędnikami będzie się otaczał tym bardziej on sam będzie błyszczeć

W
W-w

[cyt]Przez rok czasu wszyscy zatrudnieni w Urzędzie Miasta powinni jeździć do pracy i z pracy komunikacją miejską zbiorową a złamanie zakazu to zwolnienie dyscyplinarne.. Już po pół roku zbiorowa komunikacja miejska zaczęłąby się rozwijać.[/cyt]
Nawet teraz już widać gdzie jest skupisko urzędników decydujących o transporcie - z uporem maniaka lansowana teza że linia Tramwaju Plus - Stadion Olimpijski (martwe Mauzoleum) - stadion na pilczycach to najbardziej elonomiczne rozwiązanie pokazuje że tu urzędnicy mają swój interes - bo normalnym myślącym ludziom jest trudno uwierzyć w te bajki

S
Składak

Włos się jeży czytając wywody pana Worońko. Jeżeli taki "specjalista" "zarządza" ruchem w mieście to co się dziwić że Wrocław jako jedyne miasto w Polsce grzęźnie na taką skalę w korkach. Aby ludzie chcieli przesiąść się z aut do komunikacji publicznej miasto powinno stworzyć taką możliwość: zwiększenie częstotliwości kursowania, zwiększenie liczby linii tramwajowych i autobusowych to podstawowe działania. Samo wydzielanie pasów tramwajowych nie poprawi transportu w mieście, tylko zwiększy korki i irytację mieszkańców. CZAS NA ZMIANY!!!

w
wrocławianiN

Przez rok czasu wszyscy zatrudnieni w Urzędzie Miasta powinni jeździć do pracy i z pracy komunikacją miejską zbiorową a złamanie zakazu to zwolnienie dyscyplinarne.. Już po pół roku zbiorowa komunikacja miejska zaczęłąby się rozwijać.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3