Wrocław: Za drogie remonty wrocławskich torowisk. Kolejne przetargi unieważniane

Przemysław Wronecki
fot. Janusz Wójtowicz
Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta szykuje się do ogłoszenia przetargu na wymianę rozjazdów na pl. Legionów od strony ul. Sądowej. To efekt tego, że trzeba było unieważnić konkurs na wymianę rozjazdów na krzyżówce Świdnickiej i Piłsudskiego. Jedyna oferta, która wpłynęła do niego przekraczała ponad dwukrotnie szacunki urzędników.

- Z naszych wyliczeń wynikało, że taki remont będzie kosztował ponad milion złotych. Jedyna propozycja jaką dostaliśmy opiewała na 2 miliony 700 tysięcy złotych - wyjaśnia Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta. Dodaje, że rozważano ogłoszenie drugiego przetargu na to samo zadanie. Jednak według optymistycznych założeń, gdyby udało się wyłonić wykonawcę, prace rozpocząć można byłoby na początku września i potrwałyby one około trzech tygodni. Na to jednak kategorycznie nie zgodzili się dyrektorzy wydziałów Inżynierii Miejskiej i Transportu. Bo mogłoby to sparaliżować w tej części miasta komunikację.

- Dlatego podjęto decyzję o tym, że inwestycja zostanie przełożona na przyszłoroczne wakacje - mówi Mazur. W zamian za to urzędnicy chcą wyremontować tory u zbiegu Sądowej i Piłsudskiego. Prace we wrześniu nie utrudnią życia mieszkańcom. Normalnie tramwaje tędy nie kursują, a powodem jest modernizacja ul. Krupniczej. Najwcześniej tramwaje pojadą tą trasą dopiero pod koniec września. Zgodnie z kontraktem prace mogą tu potrwać nawet do grudnia.

Do pięciu razy sztuka
Do trzech razy sztuka, za czwartym nauka, tak głosi polskie przysłowie. Do serca nie wzięli go sobie jednak urzędnicy w przypadku przetargu na wymianę zwrotnic na ul. Słowiańskiej. Po tym, jak musieli unieważnić trzy konkursy, najprawdopodobniej zrobią to również za czwartym. Za każdym razem powód jest ten sam - zbyt wysoka cena.

Tym razem do przetargu stanęło tylko jedno konsorcjum firm, którego liderem jest Spółdzielnia Pracy Robót Komunikacyjnych Spolbud z Wrocławia. Zaproponowało ono za swoją usługę ponad 830 tys. zł. To o przeszło 100 tys. zł za dużo niż szacowali pracownicy ZDiUM. Na razie urzędnicy nie podjęli jeszcze decyzji, czy ogłoszą kolejny przetarg, czy też przesuną prace. Pewne za to jest, że jeszcze w tym roku będą chcieli wymienić zwrotnice na pl. Jana Pawła II albo na skrzyżowaniu Piłsudskiego i Świdnickiej. Tym razem jednak nie ogłoszą na to przetargu, tylko zlecą to jednej z firm, z którą ZDiUM ma podpisane umowy na usuwanie awarii.

***

Wrocławskie torowiska

Torów ogólnie w stolicy Dolnego-Śląska mamy 199,5 km. Zobacz, w jakim są stanie:
84,7 km - bardzo dobry
62,8 km - dobry
33,2 km - przeciętny
6,04 km - zły
8,73 km - bardzo zły

Do torowisk w najgorszym stanie zaliczają się szyny znajdujące się na ulicach: Kościuszki (tor awaryjny), Dyrekcyjna (tor awaryjny), Curie-Skłodowskiej, Nowowiejska, Krupnicza. Na tych trzech ostatnich trwają remonty, które zakładają również wymianę torowisk.

Kolejne przystanki wiedeńskie
Do końca wakacji mają być gotowe cztery nowe przystanki wiedeńskie. Po dwa na ul. Trzebnickiej na wysokości Kraszewskiego i Hubskiej/Prudnickiej. Ich zadaniem jest ułatwić wsiadanie do tramwaju pasażerom w miejscu, gdzie przystanki nie mają wydzielonego peronu. Jezdnia na długości postoju tramwaju podniesiona jest do poziomu chodnika.

Wideo

Komentarze 51

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
m.

Tramwaj może pojechać tam gdzie nie pojedzie autobus? No to chyba żart jakiś. Jak nie ma szyn to też pojedzie? Jak trasę blokuje wykolejony czy uszkodzony tramwaj, to też pojedzie? No ja rozumiem zalety tramwajów, ale żeby aż tak być ślepym?

m
m.

Na torowiska w naszym mieście zawsze za drogo. Ale na Śląsk i inne wątpliwej przydatności atrakcje pieniądze zawsze się znajdą. Na remont placu przed barem Barbara ostatnie oferty też przekraczały budżet. Ale założę się, że tam pieniądze się znalazły...

Aha, gdzie jest to 84,7km bardzo dobrych torowisk? To wzdłuż Legnickiej do takich się zalicza? Starymi Konstalami jedzie się po nim jak w wesołym miasteczku, a przed jednym z wiaduktów w stronę centrum szyny znów są pęknięte i tylko czekać na wykolejenie. Tylko, że tu może być dość tragicznie kiedy tramwaj uderzy w jeden z filarów...

W
Wroclawianin

Mamy takiego prezydenta co woli malowac niz remontowac. To zwykle dziadostwo, od tego niedbalstwa i lekcewazenia bezpieczenstwa jest krok do tragedii. Dla tych co nie korzystaja z tramwajow proponuje wycieczke zapoznawcza z tematem nowo wyremontowanych torow szynami z demobilu. Piekny odcinek pok komenda na podwalu. Fale dunaju takie jak w bobsleju. Jesienia w wyborach macie okacje to zmienic

t
tantus

Zgadzam się, z jednym zastrzeżeniem. Obecnym władzom miasta nie zależy na doprowadzeniu tramwajów w prawie każdy zakątek miasta, tylko budowie fontann i kolejnych świątyń kultu Króla Rafała.

t
tantus

Niby masz rację, ale nie do końca. We Wrocławiu autobusy są wyraźnie szybsze od tramwajów, ponieważ sygnalizacja świetlna ustawiana jest "pod samochody", szczególnie te jadące głównymi ulicami. A autobusy korzystają w większości z tej ogólnej, samochodowej sygnalizacji. Tymczasem tramwaje korzystają z sygnalizacji wydzielonej, która łaskawie daje zielone światło wtedy, kiedy wszystkie samochody zdążyły już przejechać przez skrzyżowanie. Gdyby we Wrocławiu autobusy wrzucić na wydzielone pasy ruchu z odrębną sygnalizacją, spadek prędkości byłby dramatyczny. Najlepiej to widać na odcinkach, gdzie autobusy jeżdżą po wydzielonych jezdniach lub torowiskach tramwajowych (np. ul. Peronowa, ul. Strzegomska, itp.)

t
tantus

Nigdzie na świecie komunikacja miejska nie jest rentowna. No chyba, że mówimy o Ukrainie, gdzie kursują 30-osobowe busiki, wiozące po 60 pasażerów w warunkach porównywalnych do transportu więźniów do Auschwitz, albo trzody chlewnej do ubojni. Taki oto transport publiczny chce nam zaoferować KNP.

h
humbik

W roku 1877 we Wrocławiu ruszyły tramwaje konne obsługiwane przez prywatnego przewoźnika BSEG. Do niego należały wagony, konie oraz cała infrastruktura. W roku 1893 na ulicach pojawiły się tramwaje elektryczne kolejnego prywatnego przewoźnika ESB. Obie firmy wykonywały swoje przewozy dzięki koncesji wydanej przez władz miasta.
Tramwaje obsługiwały prawie 75% ówczesnego miasta. Mimo to w roku 1902 miasto powołuje własną spółkę tramwajową SSB.
Dlaczego?
Otóż prywatne spółki nie chciały budować linii tramwajowych w te rejony miasta, na których zależało władzom, gdyż prywatne spółki uznały ich budowę za nieopłacalną.
Miasto wzięło więc sprawy w swoje ręce.
W roku 1911 BSEG zostało wykupione przez SSB (wybuchały coraz większe konflikty spowodowane współużytkowaniem torowisk BSEG). Zaś w roku 1924 ESB również zostaje połączone z SSB (zakończona koncesja ESB).
Morał z tego taki: zauważ, że obie prywatne spółki liczyły na zyski z obsługi systemu tramwajów. Natomiast władzom miasta zależało na doprowadzeniu tramwajów w prawie każdy zakątek Wrocławia po to, by jak najwięcej mieszkańców mogło łatwo i szybko poruszać się po mieście.

t
tak tylko pytam...

Podobnie jak brak stacji zasilających Skody o odpowiedniej sprawności dwa lata temu, co było przyczyną tragicznych wypadków?
Oczywiście dureń "w dobrym stopniu zaspokaja potrzeby" mieszkańców tego miasta"

s
student

aby poprzerzucali tam jakies tory z kosciuszki. Wtedy i kosciuszki bedzie po remoncie i slowianska i swidnicka. Bedzie mozna rozdac nagrody za duzo inwestycji. Do tego jeszcze proponuje sprzedac przetarg koledze z imprezy, zeby jakims cudem przypadkowi ludze nie zarobili i juz bedzie mistrzowstwo swiata. A na koniec dac i im sluzbowe auta do rozwalenia o sciane ze zdjeciami aktorek lub wazoniki na kwiatki przy fontannach.

G
Gość

Drogi też będą mogły w przyszłości wykonywać podmioty prywatne i je nadzorować, tak jak to jest w innych krajach, gdzie za przejazd tunelem, mostem płaci się extra.

G
Gość

Ale rozumie, jak ktoś pracuje w MPK to się boi, że go wywalą.

G
Gość

nie chce mi się nawet z tobą gadać

h
humbik

OBOWIĄZKIEM miasta jest zapewnić mieszkańcom komunikację zbiorową i rentownośc nie ma tu żadnego znaczenia!!!

t
tram

Za drogie? Najlepiej zrobić tanio i byle jak, żeby za trzy lata znowu było co robić ... Co za beznadzieja ... A na durne przystanki wiedeńskie kasa jest ...

S
Sivert

„Mamy 84,7 km torów w stanie bardzo dobrym”. Warto dodać, że w tym roku zanotowano już lekko ponad 50 wykolejeń. (Zaznaczam. że nie było porządnej zimy). Nawet dzisiaj kilka minut po godzinie 5 na pętli Marino tramwaj wpadł między szyny. Dziennikarze jeszcze o tej porze spali także cisza i spokój w temacie.
Teraz pytanie ile we wspomnianych 84,7 km jest toru prostego? Jeżeli odcinek toru prowadzi po linii prostej a szyny są połączone zespórkami to nawet jeżeli występują nierówności w osadzeniu podkładów i szyn wówczas prawdopodobieństwo wykolejenia jest znikome. (Przykład ul. Ślężnej). Chyba, że występuje boczne wyeksploatowanie główki szyny (szczególnie S49).
Inaczej sprawa wygląda na torowiskach prowadzących po łuku. Takich torowisk jest zdecydowanie kilometrażowo mniej a właśnie na łukach istnieje większe prawdopodobieństwo wykolejenia. Dzisiejsze wykolejenie na pętli Marino było spowodowane poszerzeniem rozstawu szyn na łuku poprzez nadmierne wyeksploatowanie główki zewnętrznej szyny. Stan torowisk prowadzących po łuku, krzyżownic oraz iglic zwrotnic jest fatalny. Tak więc informacja o ilości km toru w stanie bardzo dobrym i dobrym jest mydleniem oczu liczbami.

Dodaj ogłoszenie