Wrocław: Z kolejnych ulic znikną szamba

Malwina Gadawa
Wrocław w tym roku będzie skanalizowany w 98,2 procentach. Kolejne ulice, które zostaną objęte tą inwestycją to ul. Kutrzeby i Borowska. Zostanie także zmodernizowany kolektor północny. Wszystko to dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej.

Dzisiaj prezesi MPWiK i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska we Wrocławiu podpisali umowę w sprawie unijnej dotacji na budowę i modernizację kanalizacji. Chodzi o 10 km rurociągów.

Wartość całej inwestycji MPWiK to 51 mln złotych, z czego 26,7 mln zł to dofinansowanie z Unii. Zakończenie prac planowane jest na czerwiec 2015 roku. Dzięki inwestycji, wzrośnie poziom skanalizowania Wrocławia z 97,9 procent do 98,2.

Projekt, na który podpisano dziś umowę składa się z 16 inwestycji. Część z nich już zrealizowano, a część jest w trakcie realizacji.
Wybudowano już kanalizację i przebudowano sieci wodociągowe przy ul. Bengalskiej, Woskowej i Alei Róż. Zmodernizowano także kanalizację na ulicy Grabiszyńskiej, Lompy i pl. Nankiera. Wybudowano magistrale wodociągowe na ul. Grodzkiej, Sikorskiego i Agrestowej.
W budowie jest sieć kanalizacyjna i wodociągowa nowego szpitala wojewódzkiego na Stabłowicach. Trwa także przebudowa sieci kanalizacyjnej i wodociągowej na ul. Marii Curie-Skłodowskiej i przebudowa kanalizacji na ul. Purkyniego.

Inwestycje, które będą rozpoczęte w tym roku to: modernizacja kolektora północnego i budowa kanalizacji sanitarnej na ul. Kutrzeby i Borowskiej.

Prezesi MPWiK i WFOŚ zapewniali, że te inwestycje to ogromny skok cywilizacyjny. - W ciągu ostatnich kilku lat nadrobiliśmy wieloletnie zaległości - mówi Zdzisław Olejczyk, prezes MPWiK we Wrocławiu.

Olejczyk szacuje, że dzięki realizacji tego projektu skorzysta na tym 1,5 procent mieszkańców Wrocławia czyli blisko 10 tysięcy osób. Jednocześnie przyznaje, że nigdy nie będzie tak, że gmina Wrocław będzie skanalizowana w stu procentach. - Miasto cały czas się rozbudowuje, poza tym są pewne miejsca, których koszt kanalizacji byłby ogromny, inwestycja po prostu nie opłacałaby się. W takich przypadkach rozwiązujemy problem inaczej, np. budowane są przydomowe oczyszczalnie ścieków - mówi prezes Olejczyk.

Prezes MPWiK przyznaje, że spółka będzie się starała zrobić wszystko, żeby wyżej wymienione inwestycje zakończyć w 2015 roku
Ten termin nie jest przypadkowy. Polskie gminy muszą pospieszyć się z budową kanalizacji do końca 2015 roku. Jeżeli tego nie zrobią, to Bruksela może nałożyć na nasz kraj kary.

Mieszkańcy sami będą musieli zapłacić za podłączenie się do kanalizacji. Ile? Prezes Zdzisław Olejczyk tłumaczy, że to będzie zależeć od tego, jak długie będzie musiało być przyłącze i czy po drodze, do sieci nie będzie żadnych przeszkód. - To naprawdę kwestia indywidualna, trudno w tym momencie mówić o średniej cenie. Koszt podłączenia może wynosić od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych - mówi prezes MPWiK.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Realista

w Sukiennicach?

Dodaj ogłoszenie