Wrocław: Wytwórnia Filmów Fabularnych uratowana

Małgorzata Matuszewska
Janusz Wójtowicz
Bogdan Zdrojewski, minister kultury i dziedzictwa narodowego, przekształcił dziś (środa, 9 listopada 2011) wrocławską Wytwórnię Filmów Fabularnych w Centrum Technologii Audiowizualnych, czyli w państwową instytucję kultury.

- Skończył się długi proces ratowania instytucji, która była zadłużona, obciążona Pawilonem Czterech Kopuł - powiedział nam minister Bogdan Zdrojewski. - Kilkanaście dni temu uzgodniliśmy nowy statut. Przy ulicy Wystawowej będzie instytucja kultury - centrum filmowe, zajmujące się edukacją w zakresie nowych technologii audiowizualnych na najwyższym poziomie - dodał.

Co to znaczy?

- CeTa będzie funkcjonować jak uczelnia, prowadząc edukację na poziomie szkoły wyższej i dbać o swoje zasoby muzealne związane z powstałymi we Wrocławiu filmami m.in. Andrzeja Wajdy, Stanisława Lenartowicza, Sylwestra Chęcińskiego, będzie mieć serwer i domenę publiczną, studio postprodukcyjne i produkcyjne - wyliczył Zdrojewski.

- Finansowo Centrum będzie w dużym stopniu samodzielne, ale wspomagane budżetem ministerialnym w wysokości nie więcej niż kilka milionów - stwierdził Bogdan Zdrojewski. Minister kultury potwierdził też duet pracujący w dawnej już WFF. Robert Gawłowski będzie nadal dyrektorem, a Zbigniew Rybczyński, laureat Oscara - dyrektorem programowym CeTy.

- Wśród zadań mamy tworzenie warunków powszechnego dostępu do najnowszych nowatorskich technologii, technik cyfrowych - powiedział Robert Gawłowski. - Mamy stworzyć ośrodek twórczo-edukacyjny, czyli ośrodek profesjonalizacji zawodowej - dodał.

W oparciu o unikalny system Motion Control, w dużej hali powstaje studio cyfrowej produkcji obrazu, zostanie otwarte w drugiej połowie przyszłego roku. Do tej pory MKiDN wydało na na ten projekt 2 mln zł, a Polski Instytut Sztuki Filmowej 5 mln zł.

- Będziemy uczyć nowych zawodów filmowych - powiedział Robert Gawłowski. - Do tej pory w produkcji filmowej potrzebny był wózkarz, teraz profesjonalna obsługa systemu Motion Control. Będziemy też prowadzić badania nad rozwojem i wprowadzeniem nowych technologii - dodał.

Pawilon Czterech Kopuł będzie zarządzany przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu.

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bywalec w WFF

Zgadzam się z człowiekiem kultury, zespół, który obecnie pracuje w WFF to wielcy profesjonaliści , ludzie którzy mają wiedzę, ogromne doświadczenie w tym co robią, zarówno Pan Dawid jaki i Pan Janusz, na ich pomoc można zawsze liczyć, Pan Robert Gawłowski oraz Pan Zbigniew Rybczyński bardzo trafnie dobrali sobie zespół, z tymi ludźmi przyszła firma ma szanse na rozwój. TRZYMAM KCIUKI ZA PROJEKT I PRZYSZŁOŚĆ!

w
ww

Mam nadzieję, że gdy przestanie być ministrem, wróci do Wrocławia i znów zasiądzie na fotelu prezydenta miasta.

F
FilharMONIKA

Dołączam się do braw i potwierdzam,ze to jest NAJLEPSZY MINISTER KULTURY jakiego mieliśmy ..i niech się nikt nie waży nie pozwolić Mu być przez koeljną kadencję!

c
człowiek kultury

Nie martwcie się o ludzi, byłem tam kilka razy w różnych sprawach w firmach mających tam siedzibę, zatrudnili młodych, dynamicznych i wykształconych menadżerów, którzy świetnie uzupełniają dyrektora, to bardzo dobry zespół zarządzający. W czasie kongresu europejskiego miałem okazję przelotnie poznać dyrektora Pana Roberta, bardzo życzliwy i wysoko ceniący swoich menadżerów człowiek. Pan Dawid prawa ręka Pana Rybczyńskiego to profesjonalista, byłam na pokazie ich studia i rozmawiałam po prezentacji, olbrzymia wiedza z zakresu branży, tak samo jak prawa ręka Pana Roberta Pan Janusz, bardzo pomocny, zorganizowany, opanowany, wszystkiego dogląda i od ręki rozwiązuje problemy techniczne, a do tego widać, że ceniony i lubiany przez swoich podwładnych. Zebrali tam dobry team dlatego będzie sukces i nie ma co być złośliwym, bo sukces tej firmy to szansa Wrocławia i Polski na zaznaczenie swojej bytności w branży, a może za parę lat nawet w Hollywood, gdzie już są wielcy Polacy. Pan Zbigniew Rybczyński to dla nich gwarancja otwartych drzwi do wielkiego świata. Wspaniała decyzja Panie Ministrze.

k
konkurencja :)

I bardzo dobrze, że w tym mieście ratuje się takie dobra publiczne, to osobisty sukces najlepszego ministra kultury, jaki był dotychczas, a że inwestuje we Wrocław, to zrozumiałe, bo nasze miasto rozwija się najszybciej i ma wspaniałych ludzi, dosyć już dawania kasy tylko warszawce. Z oskarowcem i tymi lojalnymi ludźmi na pewno się uda, zwłaszcza, że teraz ta firma ma dobrego dyrektora z tego, co mówią ludzie i jak widać coś robi, w co warto inwestować, super pomysł ze szkołą filmową we Wrocławiu. Samych sukcesów życzymy Wam.

G
Gość

Wcześniejszy dyrektor zwolnił kilkudziesięciu pracowników, by mieć etat dla żony, a potem upadłość ogłosili. Teraz dyrektorzy zapewnili sobie stołki, by mieć etat dla...kogo? Ciekawe co z tymi, którzy jeszcze tam pracują ? Ilu zwolnią ? Kilku z tych ludzi stojących w cieniu dyrektorów znam i wierzcie mi, bez tych ludzi ta firma upadłaby dawno temu. No to zobaczymy, czy będziecie w dawnej WFF konkurencją dla już istniejących firm z branży w kraju i za granicą, no zobaczymy jak sobie poradzicie w gospodarce wolnorynkowej. Gratuluję i oby tym razem był sukces, bo potencjał macie wielki w pieniądzach ministra z Wrocławia i ludziach lojalnych i oddanych tej firmie.

k
kinoman

To dobra wiadomość. Pamiętam jak Robert Gonera i Sylwester Checiński , ale także S.Lenartowicz apelowali o to do wszelkich mozliwych władz.

A
Aloiz

Doskonale... a teraz panowie artyści do pracy - pokażcie klasę tak jak wasi koledzy od gier komputerowych którzy już są klasą światową. Kochani życzę z całego serca samych sukcesów.

m
mariusz

Co to jest "rozow"? Czy chodzi o badania na Wiktorem Rozowem (Lecą Żurawie)? To raczej dużą literą.

K
Kinofil

Nareszcie,bije brawa przed monitorem.Zycze .powodzenia!!!

c
cyferek

W końcu.