Wrocław: Wypadek na ul. Legnickiej. Pieszy nie żyje (ZDJĘCIA)

MAG, fot. Przemysław Wronecki
fot. Przemysław Wronecki
Udostępnij:
Pieszy zginął na Legnickiej. W sobotę około godziny 22 doszło do śmiertelnego potrącenia pieszego doszło przy ul. Legnickiej na wysokości centrum handlowego Magnolia. Z ustaleń wrocławskiej drogówki wynika, że 82-letni pieszy przechodził przez jezdnię co prawda na pasach, ale na czerwonym świetle.

W starszego mężczyznę uderzył samochód osobowy ford focus, który był prowadzony przez 74-letniego kierowcę. Jechał on prawidłowo. Na miejscu został przebadany alkotestem. Był trzeźwy.

Do wypadku doszło przed godz. 22 na ul. Legnickiej, na wysokości nr 56. Z ustaleń policji wynika, że przechodzący na czerwonym świetle pieszy, potknął się na jezdni i upadł. Wtedy uderzył w niego samochód. Mężczyzna w wyniku obrażeń zmarł na miejscu.

Wideo

Komentarze 143

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lopez
Peha masz w ustach
8877
JEDEN WRACAŁ Z ROBOTY A DRUGI SIE SPIESZYŁ DO ROBOTY ONI BYLI W WIEKU PRODUKCYJNYM???!
.
Gratuluje trzeźwości umysłu, bo niestety społeczeństwo już się stacza do poziomu w którym nie wie kto popełnił błąd w sytuacji kiedy jeden użytkownik ruchu miał światło zielone a drugi czerwone. Nawet małe dziecko rozumie, że na czerwonym się nie przechodzi a jak już to na własną odpowiedzialność ze świadomością tego co może się stać.

Gość wlazł na czerwonym świetle, przejechało go auto, czego wy się tu jeszcze doszukujecie?
H
Hopkins FBI
Równie dobrze mógł się przeczołgać albo odlecieć pod wpływem uderzenia ale ty ze zdjęcia już wszystko obcykałeś.
.
Zasmucę cię ale to ty nie znasz przepisów bo piszesz bzdury. Lepiej się na jakieś douczanie zapisz czy coś zanim pod koła wpadniesz.
.
Stąd wiem, że widzę na zdjęciu gdzie leży potrącony pieszy. Został potrącony mniej więcej w połowie przejścia dla pieszych, stąd wniosek, że pieszy nie wskoczył/nie wpadł prosto pod rozpędzone auto a przechodził przez to przejście. Osoba w tym wieku nie porusza się nie wiadomo jak szybko - można więc powiedzieć, że przejście tego kawałka zajęłoby jej ok 3-4 sekund. Wybacz, ale w takim czasie kierowca jadący 50 km/h - nawet przy śliskiej drodze - zatrzymuje auto bez większego problemu.
n
nieznjaoma
Tak to jest jak starsi ludzie nie przechodzą na zielonym tylko na CZERWONYM albo na obok pasów Tylko i wyłączna winna Człowieka który nie przechodził na zielonym !!!!
...
albo nie masz prawa jazdy, albo masz i nie znasz przepisow. Pieszy ma ZAWSZE pierwszenstwo. Nawet na testach sa pytania, gdzie pieszy wchodzi na czerwonym swietle i kierujacy pojazdem mechanicznym ma OBOWIAZEK przepuscic taka osobe. Obowiazuje nas takze zasada ograniczonego zaufania + ograniczenia predkosci. Nie oszukujmy sie, 74-letni kierowca to w 99% procentach dziadek, ktory nie widzi dalej niz 20m (czesto pole widzenia ogranicza kapelusz), a predkosc reakcji ma niczym sluzby miejskie na opady sniegu. Po 50 roku zycia powinny byc OBOWIAZKOWE badania lekarskie i czasowe pozwolenia na prowadzenie pojazdow.
.
A skąd wiesz, że nie zaczął zwalniać? Większość twojego komentarza to twoje domysły na temat zaistniałej sytuacji a stwierdzenia, że ty byś się w takiej sytuacji "po prostu zatrzymał" nawet nie chce mi się komentować. Rozumiem, że zachowujesz ostożność, masz wyobraźnie i to jest dobre ale jak ty sobie to wyobrażasz? Jest zima, drogi są śliskie a ktoś nagle robi fikołka na jezdnie kilka metrów przed tobą, tak "po prostu się zatrzymasz" czy może jednak istnieje jakieś ryzyko, że jednak nie uda ci się tego zrobić? Może i jakaś wina kierowcy jest, może to jakiś psychol który stwierdził, że da nauczkę ale na podstawie kilku zdań to można sobie zgadywać.

Z resztą, to co ludzie czasami wyprawiają się w głowie nie mieści, częsty obrazek na pl. Jana Pawła: czerwone światło, auto poginają a na przejściu dla pieszych pół wózka dziecięcego na jezdni, k* ludzie!
.
Są tutaj dwie kwestie. Po pierwsze kwestia odpowiedzialności pieszego z punktu widzenia litery prawa, pod drugie - kwestia moralnej odpowiedzialności kierowcy. W pierwszej kwestii - nie ma dyskusji. Pieszy wszedł na czerwonym więc jest sprawcą wypadku. Jednak druga kwestia już nie jest tak jednoznaczna.

W miejscu, w którym doszło do wypadku jest prosta. Nie ma więc możliwości, żeby kierowca nie widział pieszego wchodzącego na przejście, a z powyższego opisu nie wynika, żeby pieszy wtargnął przed maskę. Fakt, że do tego wypadku doszło świadczy o tym, że kierowca mimo, że widział pieszego na pasach nawet nie zaczął zwalniać.

Sorry - ale jak ja jadę samochodem i widzę pieszego to zawsze mam w pogotowiu hamulec na wypadek, gdyby ten pieszy mi wskoczył na jezdnię. Nigdy też w okolicach przejść nie przyspieszam. Nie wyobrażam sobie też sytuacji, w której kłóciłbym się z pieszym o pierwszeństwo - nawet jeśli pieszy wszedłby na ewidentnym czerwonym. Wtedy też bym się po prostu zatrzymał lub drastycznie zwolnił i ewentualnie zmierzył groźnym wzrokiem delikwenta. I nie jest to teoretyzowanie - po prostu wychodzę z założenia, że pieszy ma prawo być pijany, mieć demencję, ma prawo mieć 5 lat - krótko mówiąc, może zachować się kompletnie nieobliczalnie.

Dodatkowo jestem absolutnie pewien, że kierowca nie jechał przepisową 50-ką. Pamiętajcie, że w wielu wypadkach policja nie jest w stanie stwierdzić, z jaką prędkością jechał samochód i jest zmuszona uwierzyć na słowo kierowcy. I pewnie teraz też tak będzie. Dlatego wina pieszego to jedno, a bezwzględna wina moralna kierowcy to drugie.
o
ola
ty prezydent, a co ty myślisz, że ty stary nie będziesz?też będziesz postulował, aby ci prawko zabrali jak będziesz miał na karku 7dych? wszyscy tacy mądrzy jak mają 30-40 lat i mniej - jakby im w dowodzie latek ubywało. Ciekawa jestem jak śpiewać będziesz jaki ci ząbki polecą, prostata dopadnie. Oby cię w pokoju bez klamek jako takiego dziadzia zamknęli, bo już dziś na to zasługujesz.
p
punisher
Co ty p...dolisz, przygłupie?! Będąc na miejscu tego kierowcy, pewnie nawet nie zauważyłbyś, że kogoś potrąciłeś - bo jechałbyś swoim spawanym BMW 120 km/h, zmieniając pasy na skrzyżowaniu i słuchając za głośno DJ-BOBO.
s
smutne
Tragedia dwóch rodzin,przechodzenie na czerwonym i to w tym wieku.Dlaczego tak oceniacie kierowcę.On nie zrobił nic złego.Czy On tego chciał,czy jest winny bo żyje,a ma 74 lata.Starszy człowiek zakończył życie i to jest przykre,ale sam to sprowokował przecież.
R
RobuŚ
TO CO 74 LATEK NIE ZWOLNIŁ CZY KUR,,,,,,,,,,,,A NIE WIDZIAŁ DZIADKA !!!! ZABIERADZ DZIADOM PRAWKA !!
k
kierowca
?????????????
Dodaj ogłoszenie