Wrocław: Wypadek na ściance wspinaczkowej. Kobieta spadła z 5 metrów

PWR
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Wojciech Matusik
Wrocławska policja prowadzi dochodzenie w sprawie wypadku, do jakiego doszło na ściance wspinaczkowej na Tarnogaju. Podczas wspinaczki, z wysokości 5 metrów spadła 21-letnia kobieta. Do szpitala zabrało ją pogotowie.

Poszkodowana w wypadku 21-latka wciąż przebywa w szpitalu z obrażeniami kręgosłupa. Policja wyjaśnia, jak doszło do zdarzenia.

– Zgłoszenie o wypadku otrzymaliśmy w piątek 3 stycznia. Ze wstępnych informacji wynika, że kobieta wspinając się na 12 metrowej ściance spadła z wysokości 5 metrów – tłumaczy st. asp. Łukasz Dutkowiak. Dodaje, że ze wstępnych ustaleń wynika, że kobieta była źle zabezpieczona. – Poszkodowana w trakcie upadku straciła na chwilę przytomność i nie pamięta jak do niego doszło – mówi funkcjonariusz. Teraz policjanci będą ustalać z czyjej winy doszło do wypadku.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Klops
Pominieto podstawowe zasady zachowania bezpieczeństwa.
.
w trakcie sekcji a to zasadnicza różnica
W
Wspinacz
Pominięta najważniejsza informacja - do wypadku doszło w trakcie kursu wspinaczkowego.
A
Abecadło
Skończyło się złamaniem kręgosłupa i łopatki, ale bez uszkodzeń neurologicznych. Trauma dla obu wspinających się zostanie.
T
Technik dostępu linowego
Trzymaj się gapo :) i wracaj do zdrowia.
b
bo
jak nie, to się spada. To jest real.
b
brawo!
wszyscy jak małpa na scianke!
m
m
Straciła na chwilę przytomność i nie pamięta , jak doszło do niego...Coś tu nie do końca jest prawdą.Nic jej nie będzie potłuczenia się zagoją i może powie , jak naprawdę było.Więcej krzyku , niż to warte robi wokół siebie.
f
fifi
ja byłam tylko raz na takiej ściance i wszyscy musieli mieć uprząż, do tego lina asekuracyjna trzymana na dole przez osobę z obsługi. Niektórzy zakładali również kaski. Myślałam, że to standard ale jak widać nie. Miejmy nadzieję, że uraz tej dziewczyny nie będzie poważny. Kurcze, przez taki wypadek można skończyć na wózku inwalidzkim!
G
Gość
LEPIEJ NIECH NA WF WRACA PAJACYKI I PRZYSIADY ROBIC
t
to taka
ścianka zrobiona ze spinaczy. Ale już po zabawie, bo poprawili tego knota. Natomiast dysponujemy jeszcze przedrostkami "święty" i "błogosławiony" (szukajcie w tekście o nazwie ulicy Edyty Stein).
t
tojatu
Ktoś się za bardzo spiął pisząc tę wiadomość ;)
c
cancro
Czyżby to tak ścianka, na której wiesza się spinacze?
p
pabloDW
nie puszczac sie.
p
pabloDW
nie puszczac sie.
Dodaj ogłoszenie