Wrocław: Wypadek na pl. Grunwaldzkim. Fiat ducato potrącił rowerzystkę

MH
Policja dostała zgłoszenie o potrąceniu rowerzystki przez kierowcę fiata ducato. Do zdarzenia miało dojść przy skrzyżowaniu pl. Grunwaldzkiego (tzw. osi Grunwaldzkiej) i ul. Bujwida - obok akademików Kredka i Ołówek. Okazało się, że wypadek nie był groźny.

Prawdopodobnie kierowca zahaczył o rowerzystkę, gdy próbował ją wyminąć, jednak kobieta nie odniosła żadnych obrażeń poza lekkimi potłuczeniami. Nie ma w tym miejscu utrudnień w ruchu. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
długo_pis
kierowca by zauwazył w porę... dlaczego rowerzysci jadac jezdnią nie maja w obowiazku uzywac swiateł tak jak inni uczestnicy ruchu drogowego, posiadac apteczki i gasnicy i jak motocyklisci uzywac kasku? to by zapobiegło wielu nieszczesciom...
d
dwapedały rowerowe
dla mnie objawem kultury jest poruszanie się po ścieżce rowerowej skoro takowa tam jest. to primo. A po drugie primo , jak ktoś jeździ rowerem po drodze gdzie są tiry - to powinni go skierować na leczenie psychiatryczne z powodu czynów samobójczych.
b
brom
jeżeli nie to po pierwsze trzeba trochę j. polski poćwiczyć po drugie zapoznać się z zasadami ruchu drogowego. Odległość od wyprzedzanego rowerzysty jest tam dokładnie określona. Jeżdżę samochodem od 30 lat i widzę jak traktowani są u nas rowerzyści. Każdego kierowcę, który potrąci rowerzystę należałoby posadzić na rower i kazać jeździć tydzień po mieście, a potem jeden dzień na szosie po której często jeżdżą Tiry, których kierowcy też bardzo nie lubią omijać rowerzystów i kiedy pęd powietrza wrzuca takiego nieszczęśnika do rowu nawet głowy nie odwrócą by zobaczyć czy człowiek żyje. Nie proponuję jechać, aż do Danii by zobaczyć jak traktuje się rowerzystów, wystarczy do Czech. To kwestia wyobraźni i kultury.
K
KaBand
do jasnej ciasnej, zdaje się
f
facet
jw
b
ble
zapewne hipsterka to była
b
bubu
i tak bedzie sie dzialo jesli kolarze nie zaczna przestrzegac przepisow i jezdzic tamgdzie maja do tego wyznaczone drogi dla nas kierowcow sa wlasnie ulice my po sciezkach rowerowych nie jezdzimy
Dodaj ogłoszenie