Wrocław: Wielka koparka zburzy biurowiec Cuprum przy pl. Jana Pawła II

Malwina Szczygłowska
Jeszcze w tym miesiącu ma się rozpocząć rozbiórka biurowca Cuprum przy pl. Jana Pawła II we Wrocławiu. Do końca czerwca po budynku nie ma być już śladu. W jego miejscu powstaną dwa nowocześniejsze biurowce.

Na placu Jana Pawła II już pojawili się pierwsi robotnicy. Na razie przygotowują budynek do rozbiórki i ogradzają teren. Pierwsze elementy biurowca Cuprum mają zniknąć pod koniec kwietnia.
Przy rozbiórce mają pracować trzy wielkie koparki, w tym jedna aż 135-tonowa, jedna z największych w Europie. Inwestor deklaruje, że przy wyburzaniu Cuprum nie będą używane materiały wybuchowe.

- W ramach projektu powstaną dwa niezależne budynki biurowo-usługowe, jeden o powierzchni ponad 10 tys. m kw., a drugi - ponad 20 tys. m kw. Będą miały odpowiednio 7 i 8 kondygnacji - zapowiadają inwestorzy. Nowe budynki mają być gotowe najpóźniej w pierwszej połowie 2018 roku.

Pod budynkami powstanie parking podziemny.

Tak mają wyglądać nowe biurowce na pl. Jana Pawła II

To na razie wstępna koncepcja architektoniczna nowych biurowców. Nad ostatecznym projektem architekci wciąż jeszcze pracują.

Poznaj 48-letnią historię Cuprum - CZYTAJ NA NASTĘPNEJ STRONIE

W ten sposób zakończy się 48-letnia historia wrocławskiego Cuprum. A gdzie jest jej początek? Datuje się go na rok 1967. Wtedy to biurowiec został oficjalnie otwarty, a to wszystko za sprawą miedzi.

Przemysł miedziowy zaczął się rozwijać po II wojnie światowej najpierw w starym Zagłębiu Złotoryja-Bolesławiec. Potem, po odkryciu bogatych złóż, na początku lat 60. powstał Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi. Jak mówi Bronisław Zathey, działacz Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, KGHM objął kopalnie rud miedzi, huty, elektrociepłownie i właśnie wrocławski zakład doświadczalno-projektowy Cuprum.

To w biurowcu przy pl. Solidarności swoje miejsce znalazła centrum planistyczne lubińskiego kombinatu. Zatrudniano zarówno ludzi nauki z wrocławskich uczelni, jak i praktyków z zakładów Zagłębia Miedziowego. - W mojej opinii wrocławskie zaplecze kombinatu miedziowego nie zdawało tak naprawdę egzaminu. Dlatego też ogromne centrum zamieniło się w biurowiec na wynajem - tłumaczy Bronisław Zathey.

W latach 90. Cuprum zarabiało na siebie podnajmując także swoje ogromne powierzchnie. Wówczas we Wrocławiu, który zaczął się rozwijać, brakowało takich miejsc. Biura na pl. Solidarności wynajmował praktycznie każdy. - Dobrze pamiętam, jak całe Cuprum było wynajęte przez różnych przedsiębiorców. Prawdziwy misz-masz - opowiada Waldemar Jaguszyn, wrocławianin.

Na pewno wiele osób jeszcze pamięta, jak pięć pięter w biurowcu zajmowała firma Dialog, a na parterze budynku można było kupić używane ubrania. Do niedawna na ścianie tej budowli wisiała największa reklama w Polsce. - Pomijając to, że Dialog wyprowadzając się z Cuprum dobił finansowo biurowiec, to ważnym nośnikiem zmian była likwidacja najstarszego wrocławskiego szpitala im. Józefa Babińskiego w 2007 roku - uważa Zathey.

Słynący z wątpliwej urody biurowiec budzi wiele emocji wrocławian. Pomimo negatywnych opinii na jego temat, wiąże się z nim wiele wspomnień. - Zanim go wybudowali jeździłem tam z klasą na szkolne prace społeczne i wnosiłem cegły na przyczepy - wspomina Waldemar Jaguszyn. - Cegły jechały do Warszawy - dodaje.

- To kawał historii Wrocławia - podsumowuje Radek Nosek, student historii.

Rekord upadłości w 2021 roku

Wideo

Komentarze 149

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tom

...i ja też wyjdę, bo już nie mogę patrzeć na to szkaradzieństwo...

s
stryjek..

...siekierkę: zamiast okropnego bunkra z PRL powstanie nowe ZOO: szklane wygnioty architekciny z arc2 szlachcica czyli dwa akwaria. W środku rybki - armia darmozjadów do picia kawy. Miszcz blachy karbowanej mariuszek powinien raczej pozostać przy swoim ulubionym SB-ckim kolorze Milicyjnym i blachosiatce. Wygnioty szklanne jeszcze gorsze...

D
D

I ktoś nie doczytał że 15 lat mieściła się tam siedziba Dialogu :-)

M
Marcin

Warto wskazać inne tego typu bunkry które po prostu szpecą miasto. Ja wymienię te dwa koło pl.Dominikańskiego-ul.Św. Katarzyny/Krowia/Oławska/Nowy Targ. Oraz jeden-Powstanców Śl/Swobodna, między placem targowym a Arkadami Wrocławskimi.Zasłanianie ich reklamami NIEWIELE DAJE A RÓWNIEŻ SZPECI MIASTO.

S
Szninkiel

Skoro przyjedzie tam "wielka koparka", to będę czekał na artykuł, kiedy ona konkretnie przyjedzie tam burzyć. Może nawet urlop wezmę, bo wyburzanie przez "wielką koparkę" jest większym wydarzeniem, niż zwykłe wyburzanie budynku ;)

a
alex

Ta gazeta jest już chyba całkiem opanowana przez mikstackie pociotki więc nie oczekuj, że ktoś będzie sobie zawracał głowę drobiazgami.

w
ww

pewnie więcej niż konserwator zabytków

K
Krzysztof

Co moloch, to obrzydliwszy. i przytłaczający. Ile architekt miejski dostaje w łapę?

p
przemo

Przecież nie ma to jak te perełki rosyjskiej myśli budowlanej, cuprum jak cuprum, ale jak zaczną rozbierać FAT to myślę ze ludzie wyjdą na ulicę! ;)

d
dzidek

sloma ci z butow wystaje dziadek.wez leki i poogladaj klan.niepodskakuj bo cie tupolewem do smolenska wyslemy

W
Wuj

jesteś kretynem, nie obnoś się z tym tak.

o
ola

to już niedługo nie będzie jakichkolwiek zabytków, tylko szklane biurowce szpecące miasto.
Kto pozwala budować te szklaki? Promienie słoneczne odbijają się od nich nagrzewając okolicę do chorych temperatur. Ba, odbijają się często oślepiając kierowców. Chore!

61

Plac 1 Maja, kiedy jeszcze rosły drzewa wzdłuż drogi i cała jezdnia była wybrukowana?

c
cu

Biurowiec "Cuprum" nigdy nie był i nie jest przy Pl. Solidarności,tylko Placu 1 Maja (później JP II, i taki był jego adres: Pl. 1 Maja 1/3. Jak się ktoś bierze za historię, to trzeba było po 1. uczyć się lepiej w szkole, po 2. ewentualnie nadrobić braki poprzez zapoznanie się z odpowiednimi materiałami.

P
Piłat

Bo to są słoje i nie mają pojęcia co piszą o Wrocławiu

Dodaj ogłoszenie