Wrocław: W mieście stanął symulator bezpiecznej jazdy (FILM)

Przemysław Wronecki
Symulator pokazał, że pół promila alkoholu wydłuża drogę hamowania o ponad 6 metrów
Symulator pokazał, że pół promila alkoholu wydłuża drogę hamowania o ponad 6 metrów Fot. Janusz Wójtowicz
Udostępnij:
- Proszę wygodnie usiąść, ustawić fotel, zapiąć pasy. I startujemy - instruuje Michał Kopacki z fundacji Krzyś, promującej trzeźwość wśród kierowców. Zanim ruszę, jeszcze ostatnie pouczenie, że w symulatorze używamy tylko kierownicy oraz pedału gazu lub hamulca.

Wczoraj przed Wojewódzkim Ośrodkiem Ruchu Drogowego przy ul. Ziębickiej we Wrocławiu stanął symulator bezpiecznej jazdy. Siadając za jego kierownicą, każdy mógł na własnej skórze przekonać się, jak złym byłby szoferem, gdyby usiadł za kółkiem pod wpływem alkoholu.
By się o tym przekonać, nie trzeba było na szczęście pić piwa czy wódki. Zachowanie i reakcje po alkoholu obliczał komputer, korzystający z algorytmu opracowanego m.in. na podstawie danych z wypadków z udziałem pijanych kierowców.

Ruszam na trzeźwo. Na dużym ekranie widzę długi odcinek prostej drogi. Rozpędzam się do 90 km/h. Nagle na horyzoncie pojawiają się pachołki. Wciskam pedał hamulca, ale i tak nie udaje mi się wyhamować, uderzam w przeszkodę.

- Nie było źle. Czas reakcji na pojawienie się przeszkody był poniżej sekundy, ale jechałeś za szybko, by wyhamować - informuje Michał Kopacki. - Teraz zobaczmy, jak by się to skończyło z 0,5 promila alkoholu we krwi - proponuje.

Komputer chwilę liczy. Na ekranie pojawia się żółty samochód, pokazujący jak wyglądałaby wcześniejsza jazda po małym piwie. Czas reakcji wydłuża się o 27 setnych sekundy. Niby mało.
Ale z dalszych obliczeń wynika, że ten ułamek sekundy wystarczyłby, by samochód zatrzymał się aż o 6 metrów i 35 centymetrów dalej niż w przypadku jaz-dy na trzeźwo.
Symulatorem jeździli wczoraj miejscy strażnicy, żandarmi i zwykli wrocławianie. Na zakończenie każdego czekała krótka rozmowa. - Tłumaczyliśmy, że nie ma bezpiecznej ilości alkoholu, jaką można wypić, a potem prowadzić. Na drodze o nieszczęściu decydują często ułamki sekund - przekonuje Kopacki.

Potwierdzają to policjanci i ich statystyki. - Tylko w ostatni weekend na Dolnym Śląsku policja zatrzymała 25 nietrzeźwych kierowców - wylicza Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji.
Symulator jazdy po pijanemu przyjechał do Wrocławia zaledwie na jeden dzień. Za to już w sierpniu na stałe trafi do nas symulator zderzeń. Siadając w fotelu z pasem zamontowanym na pochylni, każdy przyszły kierowca będzie mógł zobaczyć, jakie siły działają na nasze ciało, nawet przy małej prędkości.

NASI DZIENNIKARZE PRZETESTOWALI SYMULATOR BEZPIECZNEJ JAZDY. ZOBACZ FILM

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Niniol
Symulacje może i ciekawe, ale co z tego jak założenia są do bani. Ot wystarczy pominąć wyniki badań mówiących, że przy nieznacznej dawce alkoholu ma się lepszy czas reakcji. Zapomnieć o jednym ze sposobów łapania jadących na podwójnym gazie - kontrola jadących za bardzo przepisowo. I tak dalej...
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie