Wrocław w korkach. Tak wyglądała ul. Legnicka w popołudniowym szczycie [ZDJĘCIA]

mk
Podczas popołudniowego szczytu na ul. Legnickiej powstał wielki korek Paweł Relikowski
W korku stanęła ul. Legnicka także podczas popołudniowych powrotów. Ograniczenie ruchu na skrzyżowaniu ul. Popowickiej i Milenijnej utrudnia komunikację w całym rejonie.

Zmiany w organizacji ruchu na skrzyżowaniu ul. Popowickiej i Milenijnej powodują utrudnienia dla kierowców w całej okolicy. Na skrzyżowaniu ul. Popowickiej i Milenijnej jadący od strony Kozanowa mogą skręcić jedynie w prawo. Objazd jest wyznaczony przez: Milenijną, Wejherowską i Legnicką. Wydłużył się także czas podróży autobusami komunikacji miejskiej.

Już w sobotę (8 maja) okazało się, że jeżdżących tamtędy czekają trudne miesiące, a poniedziałkowy (10 maja) poranek tylko to potwierdził.

Także popołudniowe powroty z pracy sprawiły, że Legnicka utknęła w korku. Nieco swobodniej w tym rejonie zrobiło się wieczorem.

Utrudnienia spowodowane są wprowadzonymi 8 maja zmianami związanymi z rozpoczęciem kolejnego etapu prac przy budowie linii tramwajowej na Nowy Dwór. Wrocławskie Inwestycje zapowiadają, że ten etap prac potrwa pół roku.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
10 maja, 22:10, Gość:

Bardzo dużo remontuje się teraz we Wrocławiu. To tylko i wyłącznie zassluga naszego wspaniałego Prezydenta Jacka Sutryka. Mimo że centralny nierząd pisowski co jakiś czas daje 0zl z funduszów na inwestycje lokalne to nasz wspaniały Prezydent Wrocławia i tak dba o drogi i tory naszego miasta. Lada moment Popowice będą miały swój własny tramwaj, Nowy Dwór też, potem pewnie Swojczyce i Jagodno. Prezydent Jacek nie ma sobie równych. I teraz niech jakiś pisowy troll teraz coś napisze.

11 maja, 11:45, ?????:

Ty tak sam z własnej inicjatywy, bo siedzisz w urzędzie miejskim i ci się nudzi, czy zostałeś to "poproszony"?

Popowice miały "o zawsze" linię tramwajową. Więc żadna mi nowość. Teraz pod domami ludzi będzie przebiegać druga linia. Pół roku ten bajzel ma trwać? A w nocy ekipy nie mogą pracować, tak jak jest na Zachodzie? Wiele się robi dla komunikacji... Tak, widać. Te betonowe klomby na Nadodrzu... Pasy jezdni zamieniane na bus pasy i ścieżki rowerowe. A potem mega płacz: bo Wroc ma smog (co jak ma nie mieć skoro auta stoją w korkach?), albo jak codzień - tramwaj się zepsuł i tragedia...

11 maja, 13:21, Gość:

Ziomuś, smog tego miasta nie opuści. Jest za dużo samochodów na ulicach.. Nic tego nie zmieni i raczej wątpię, żeby osoby, które do tej poruszały się samochodem - nagle zaczęły się przesiadać na rower czy tam MPK. To znaczy być może jak zaczną mieć problemy z krążeniem, sercem, kondycją fizyczną.. Wtedy naturalnie wyeliminują się z dróg, ale na ich miejsce przyjadą kolejni i kolejni. Nie widzę już raczej kolorowej przyszłości dla tego miasta ;) akurat sam jeździłem sporo samochodem, ale po jakimś czasie stwierdziłem, że wolę samochodu używać do wypadów weekendowych lub kiedy muszę koniecznie pojechać po jakieś meeega duże zakupy - ale przemyślane a nie, że za byle pierdołą biegam/jeżdżę do sklepu. Korzystam od 5 lat z komunikacji miejskiej, gł. zimą, a latem raczej z roweru i powiem szczerze, że jestem bardzo zadowolony. Tym bardziej, że 1,5 roku temu zostały oddane odcinki tras rowerowych łączące mój rejon z centrum. Jestem happy, jestem sprawny fizycznie, a w zdrowym ciele zdrowy duch i nie tracę czasu na gnicie w korkach, tak jak kiedyś. Pozdrawiam i polecam kilka razy spróbować zmienić sposób poruszania się.

11 maja, 17:12, Gość:

To fakt, że nawet najwięksi fani jazdy samochodem po pewnym czasie zmieniają środek transportu dla zdrowia, a jeśli nie zmieniają to umierają szybciej no i tyle.

11 maja, 18:20, Gość:

Coście się uwzięli z tymi faktami? To tak jak faktem jest twierdzenie, że łysi łatwiej zapadają i gorzej przechodzą Covid 19, a nasz PT prezydent ani zapadł ani przechodził. Czy z tego wynika, że Covid 19 to nie jest fakt?

11 maja, 20:32, Gość:

Najlepszy przykład to taksówkarze po 40tce i ich stan zdrowia, to taka zupełna skrajność akurat, wiem. Ale czasem warto się zastanowić, czy ważniejszy jest czas dojazdu, czy zdrowie. I nie piszę tego złośliwie. Po prostu sam jestem z tej samej grupy co autor postu, która garażuje auto a jeździ w większości rowerem do pracy. Tempo codziennie spacerowe, ale żadnych problemów z lekarzami i narzekań. Polecam.

A dziękuję :) dobrze wiedzieć, że i inne osoby chwalą sobie podobne podejście :)

Z drugiej strony powiem tak, kiedyś właśnie jak jeździłem samochodem, to poziomy stresu skakały mi do góry na maxa.. Rano z powodu obawy, że nie zdążę do pracy lub nie znajdę parkingu, a po pracy, że nie zdążę ogarnąć jakichś swoich prywatnych spraw bo po prostu się spóźnię itd. Głównie z powodu tego, ze zawsze jakiś palant na drodze w kogoś przydzwoni, gdyż zajedzie mu drogę, nie zachował odległości lub wbił się na czerwonym. Idiotyzmu z wrocławskich kierowców się nie wyleczy. Najgorzej jak wyłączali sygnalizację.... Kurcze, gdyby kierowcy normalnie jeździli to byłaby jakaś płynność, ale tutaj każdy chce być pierwszy więc o kulturze jazdy możemy zapomnieć i korki.... Druga sprawa to fakt, że nikt nie jeździ z przepisową prędkością...

G
Gość
10 maja, 22:10, Gość:

Bardzo dużo remontuje się teraz we Wrocławiu. To tylko i wyłącznie zassluga naszego wspaniałego Prezydenta Jacka Sutryka. Mimo że centralny nierząd pisowski co jakiś czas daje 0zl z funduszów na inwestycje lokalne to nasz wspaniały Prezydent Wrocławia i tak dba o drogi i tory naszego miasta. Lada moment Popowice będą miały swój własny tramwaj, Nowy Dwór też, potem pewnie Swojczyce i Jagodno. Prezydent Jacek nie ma sobie równych. I teraz niech jakiś pisowy troll teraz coś napisze.

11 maja, 11:45, ?????:

Ty tak sam z własnej inicjatywy, bo siedzisz w urzędzie miejskim i ci się nudzi, czy zostałeś to "poproszony"?

Popowice miały "o zawsze" linię tramwajową. Więc żadna mi nowość. Teraz pod domami ludzi będzie przebiegać druga linia. Pół roku ten bajzel ma trwać? A w nocy ekipy nie mogą pracować, tak jak jest na Zachodzie? Wiele się robi dla komunikacji... Tak, widać. Te betonowe klomby na Nadodrzu... Pasy jezdni zamieniane na bus pasy i ścieżki rowerowe. A potem mega płacz: bo Wroc ma smog (co jak ma nie mieć skoro auta stoją w korkach?), albo jak codzień - tramwaj się zepsuł i tragedia...

11 maja, 13:21, Gość:

Ziomuś, smog tego miasta nie opuści. Jest za dużo samochodów na ulicach.. Nic tego nie zmieni i raczej wątpię, żeby osoby, które do tej poruszały się samochodem - nagle zaczęły się przesiadać na rower czy tam MPK. To znaczy być może jak zaczną mieć problemy z krążeniem, sercem, kondycją fizyczną.. Wtedy naturalnie wyeliminują się z dróg, ale na ich miejsce przyjadą kolejni i kolejni. Nie widzę już raczej kolorowej przyszłości dla tego miasta ;) akurat sam jeździłem sporo samochodem, ale po jakimś czasie stwierdziłem, że wolę samochodu używać do wypadów weekendowych lub kiedy muszę koniecznie pojechać po jakieś meeega duże zakupy - ale przemyślane a nie, że za byle pierdołą biegam/jeżdżę do sklepu. Korzystam od 5 lat z komunikacji miejskiej, gł. zimą, a latem raczej z roweru i powiem szczerze, że jestem bardzo zadowolony. Tym bardziej, że 1,5 roku temu zostały oddane odcinki tras rowerowych łączące mój rejon z centrum. Jestem happy, jestem sprawny fizycznie, a w zdrowym ciele zdrowy duch i nie tracę czasu na gnicie w korkach, tak jak kiedyś. Pozdrawiam i polecam kilka razy spróbować zmienić sposób poruszania się.

11 maja, 17:12, Gość:

To fakt, że nawet najwięksi fani jazdy samochodem po pewnym czasie zmieniają środek transportu dla zdrowia, a jeśli nie zmieniają to umierają szybciej no i tyle.

11 maja, 18:20, Gość:

Coście się uwzięli z tymi faktami? To tak jak faktem jest twierdzenie, że łysi łatwiej zapadają i gorzej przechodzą Covid 19, a nasz PT prezydent ani zapadł ani przechodził. Czy z tego wynika, że Covid 19 to nie jest fakt?

Najlepszy przykład to taksówkarze po 40tce i ich stan zdrowia, to taka zupełna skrajność akurat, wiem. Ale czasem warto się zastanowić, czy ważniejszy jest czas dojazdu, czy zdrowie. I nie piszę tego złośliwie. Po prostu sam jestem z tej samej grupy co autor postu, która garażuje auto a jeździ w większości rowerem do pracy. Tempo codziennie spacerowe, ale żadnych problemów z lekarzami i narzekań. Polecam.

G
Gość
10 maja, 20:58, Gość:

Dzisiaj o poranku, czyli około 10, jechałem Legnicką na Pilczyce. Oto moje spostrzeżenia.

1. Po cholerę ruch z trzech pasów wpycha się w Wejherowską? Dokąd dojadą ci wszyscy co ich Kozanów świerzbi?

2. Po co te zmiany na skrzyżowaniu Wejherowskiej i Legnickiej? Tym bardziej, że skręt w Milenijną za BP działa w dalszym ciągu.

3. Na Pilczyce dojechałem od strony stadionu, w miarę spokojnie i bez większych korków.

4. Należy zamknąć w całości skrzyżowanie Milenijna Popowicka i ruszyć z robotą na 3 zmiany, 7 dni w tygodniu. Tylko, że wtedy władze powinny mieć jaja, a nie łyse pały.

10 maja, 21:34, Marco:

1. To musisz zapytać tych co tam jadą.

2. Odpowiedź masz w artykule.

3. Co kto lubi. Niektórzy lubią stać w korkach, a z Legnickiej na Pilczyce dało się dojechać w ogóle nie stając w korku.

4. Można. Pytanie kto za to zapłaci? I czy znajdziesz tylu ludzi co będą chcieli pracować? Bo pamiętaj, że oferty publiczne są wybierane w konkursie który tańszy. A praca 24/7 to spora stawka premium.

A zdrowie Wrocławian nie jest ważniejsze od paru groszy oszczędności? Kiedy to mają zacząć przebudowę Kosmonautów? Czy przypadkiem obie drogi nie będą zamknięte w jednym czasie?

G
Gość
10 maja, 22:10, Gość:

Bardzo dużo remontuje się teraz we Wrocławiu. To tylko i wyłącznie zassluga naszego wspaniałego Prezydenta Jacka Sutryka. Mimo że centralny nierząd pisowski co jakiś czas daje 0zl z funduszów na inwestycje lokalne to nasz wspaniały Prezydent Wrocławia i tak dba o drogi i tory naszego miasta. Lada moment Popowice będą miały swój własny tramwaj, Nowy Dwór też, potem pewnie Swojczyce i Jagodno. Prezydent Jacek nie ma sobie równych. I teraz niech jakiś pisowy troll teraz coś napisze.

11 maja, 11:45, ?????:

Ty tak sam z własnej inicjatywy, bo siedzisz w urzędzie miejskim i ci się nudzi, czy zostałeś to "poproszony"?

Popowice miały "o zawsze" linię tramwajową. Więc żadna mi nowość. Teraz pod domami ludzi będzie przebiegać druga linia. Pół roku ten bajzel ma trwać? A w nocy ekipy nie mogą pracować, tak jak jest na Zachodzie? Wiele się robi dla komunikacji... Tak, widać. Te betonowe klomby na Nadodrzu... Pasy jezdni zamieniane na bus pasy i ścieżki rowerowe. A potem mega płacz: bo Wroc ma smog (co jak ma nie mieć skoro auta stoją w korkach?), albo jak codzień - tramwaj się zepsuł i tragedia...

11 maja, 13:21, Gość:

Ziomuś, smog tego miasta nie opuści. Jest za dużo samochodów na ulicach.. Nic tego nie zmieni i raczej wątpię, żeby osoby, które do tej poruszały się samochodem - nagle zaczęły się przesiadać na rower czy tam MPK. To znaczy być może jak zaczną mieć problemy z krążeniem, sercem, kondycją fizyczną.. Wtedy naturalnie wyeliminują się z dróg, ale na ich miejsce przyjadą kolejni i kolejni. Nie widzę już raczej kolorowej przyszłości dla tego miasta ;) akurat sam jeździłem sporo samochodem, ale po jakimś czasie stwierdziłem, że wolę samochodu używać do wypadów weekendowych lub kiedy muszę koniecznie pojechać po jakieś meeega duże zakupy - ale przemyślane a nie, że za byle pierdołą biegam/jeżdżę do sklepu. Korzystam od 5 lat z komunikacji miejskiej, gł. zimą, a latem raczej z roweru i powiem szczerze, że jestem bardzo zadowolony. Tym bardziej, że 1,5 roku temu zostały oddane odcinki tras rowerowych łączące mój rejon z centrum. Jestem happy, jestem sprawny fizycznie, a w zdrowym ciele zdrowy duch i nie tracę czasu na gnicie w korkach, tak jak kiedyś. Pozdrawiam i polecam kilka razy spróbować zmienić sposób poruszania się.

11 maja, 17:12, Gość:

To fakt, że nawet najwięksi fani jazdy samochodem po pewnym czasie zmieniają środek transportu dla zdrowia, a jeśli nie zmieniają to umierają szybciej no i tyle.

Coście się uwzięli z tymi faktami? To tak jak faktem jest twierdzenie, że łysi łatwiej zapadają i gorzej przechodzą Covid 19, a nasz PT prezydent ani zapadł ani przechodził. Czy z tego wynika, że Covid 19 to nie jest fakt?

G
Gość
11 maja, 7:29, Gość:

Piękny widok :) ale wypad mi stamtąd bo mieszkam w Pixel House i te spaliny nie są mi potrzebne oraz syf dźwiękowy z silników...

A tak poważnie. wszyscy narzekają, ale każdy doskonale wie, że pewne remonty/przebudowy/inwestycje muszą zostać zrealizowane, aby było LEPIEJ. Zatem męczarnię trzeba jakoś przejść po to by później zbierać owoce tych założeń. Każdy głupi to wie. "Nie od razu Rzym zbudowano".

Ponadto wnerwia mnie to, że w tym mieście kierowcy zawsze marudzą, narzekają i w ogóle - cokolwiek ich spowalnia (a zapitalają naprawdę solidnie po mieście, bezkarność max), to już prezydent be, rowerzyści be... Wielcy królowie dróg. Śmiech na sali. Tylko we Wrocławiu kierowcy tak marudzą.

11 maja, 08:43, Simmy:

True. Remont zrobić trzeba i nie da się tego zrobić w godzinę. Też nie rozumiem, dlaczego ludzie tego nie rozumieją. Teraz się pocierpi, a potem będzie git, bo droga będzie lepsza.

Też mnie wnerwia, bo ani rowerem, ani samochodem nie jest łatwo przejechać tam, ale liczę, że kiedyś będzie lepiej :)

11 maja, 08:51, Gość:

Dokładnie tak! Piona! ;)

11 maja, 10:03, Gość:

We Wrocławiu jest ZA DUŻO SAMOCHODÓW. Pięknie to teraz widać. Osoby, które dojeżdżają z obrzeży Wrocławia tramwajami do centrum zapewne łapią się za głowy widząc ile samochodów sterczy w korkach i czeka na to żeby miasto oblężyć... masakra. Mieszkam w okolicach Pilczyc i ruch samochodowy konczy się mniej więcej około 2 w nocy, a rozpoczyna już od 4.

Słynne tramwaje jeżdżą do 11 z drobnym hakiem. Potem, jak się uda nocny co godzinę. I co, chciałbyś kwitnąć jak królowa jednej nocy czekając godzinę na przystanku? A czwarta rano to normalna pora kiedy miasto zaczyna się budzić. Tak szczerze, to gdzie szanowny obywatel widzi te Pilczyce?

G
Gość
10 maja, 22:10, Gość:

Bardzo dużo remontuje się teraz we Wrocławiu. To tylko i wyłącznie zassluga naszego wspaniałego Prezydenta Jacka Sutryka. Mimo że centralny nierząd pisowski co jakiś czas daje 0zl z funduszów na inwestycje lokalne to nasz wspaniały Prezydent Wrocławia i tak dba o drogi i tory naszego miasta. Lada moment Popowice będą miały swój własny tramwaj, Nowy Dwór też, potem pewnie Swojczyce i Jagodno. Prezydent Jacek nie ma sobie równych. I teraz niech jakiś pisowy troll teraz coś napisze.

11 maja, 11:45, ?????:

Ty tak sam z własnej inicjatywy, bo siedzisz w urzędzie miejskim i ci się nudzi, czy zostałeś to "poproszony"?

Popowice miały "o zawsze" linię tramwajową. Więc żadna mi nowość. Teraz pod domami ludzi będzie przebiegać druga linia. Pół roku ten bajzel ma trwać? A w nocy ekipy nie mogą pracować, tak jak jest na Zachodzie? Wiele się robi dla komunikacji... Tak, widać. Te betonowe klomby na Nadodrzu... Pasy jezdni zamieniane na bus pasy i ścieżki rowerowe. A potem mega płacz: bo Wroc ma smog (co jak ma nie mieć skoro auta stoją w korkach?), albo jak codzień - tramwaj się zepsuł i tragedia...

11 maja, 13:21, Gość:

Ziomuś, smog tego miasta nie opuści. Jest za dużo samochodów na ulicach.. Nic tego nie zmieni i raczej wątpię, żeby osoby, które do tej poruszały się samochodem - nagle zaczęły się przesiadać na rower czy tam MPK. To znaczy być może jak zaczną mieć problemy z krążeniem, sercem, kondycją fizyczną.. Wtedy naturalnie wyeliminują się z dróg, ale na ich miejsce przyjadą kolejni i kolejni. Nie widzę już raczej kolorowej przyszłości dla tego miasta ;) akurat sam jeździłem sporo samochodem, ale po jakimś czasie stwierdziłem, że wolę samochodu używać do wypadów weekendowych lub kiedy muszę koniecznie pojechać po jakieś meeega duże zakupy - ale przemyślane a nie, że za byle pierdołą biegam/jeżdżę do sklepu. Korzystam od 5 lat z komunikacji miejskiej, gł. zimą, a latem raczej z roweru i powiem szczerze, że jestem bardzo zadowolony. Tym bardziej, że 1,5 roku temu zostały oddane odcinki tras rowerowych łączące mój rejon z centrum. Jestem happy, jestem sprawny fizycznie, a w zdrowym ciele zdrowy duch i nie tracę czasu na gnicie w korkach, tak jak kiedyś. Pozdrawiam i polecam kilka razy spróbować zmienić sposób poruszania się.

11 maja, 17:12, Gość:

To fakt, że nawet najwięksi fani jazdy samochodem po pewnym czasie zmieniają środek transportu dla zdrowia, a jeśli nie zmieniają to umierają szybciej no i tyle.

To nawet dwa fakty, jeden taki, że 90% smogu pochodzi z gospodarstw, a drugi taki, że pozostałe 10% to samochody stojące w korkach zorganizowanych przez tych co to chcą żeby budować ścieżki rowerowe. Gdyby osoby jeżdżące rowerami pozbyły się samochodów to skończyłyby się problemy ze spalinami, smogiem i koniecznością budowania ścieżek rowerowych.

G
Gość
10 maja, 22:10, Gość:

Bardzo dużo remontuje się teraz we Wrocławiu. To tylko i wyłącznie zassluga naszego wspaniałego Prezydenta Jacka Sutryka. Mimo że centralny nierząd pisowski co jakiś czas daje 0zl z funduszów na inwestycje lokalne to nasz wspaniały Prezydent Wrocławia i tak dba o drogi i tory naszego miasta. Lada moment Popowice będą miały swój własny tramwaj, Nowy Dwór też, potem pewnie Swojczyce i Jagodno. Prezydent Jacek nie ma sobie równych. I teraz niech jakiś pisowy troll teraz coś napisze.

11 maja, 11:45, ?????:

Ty tak sam z własnej inicjatywy, bo siedzisz w urzędzie miejskim i ci się nudzi, czy zostałeś to "poproszony"?

Popowice miały "o zawsze" linię tramwajową. Więc żadna mi nowość. Teraz pod domami ludzi będzie przebiegać druga linia. Pół roku ten bajzel ma trwać? A w nocy ekipy nie mogą pracować, tak jak jest na Zachodzie? Wiele się robi dla komunikacji... Tak, widać. Te betonowe klomby na Nadodrzu... Pasy jezdni zamieniane na bus pasy i ścieżki rowerowe. A potem mega płacz: bo Wroc ma smog (co jak ma nie mieć skoro auta stoją w korkach?), albo jak codzień - tramwaj się zepsuł i tragedia...

11 maja, 13:21, Gość:

Ziomuś, smog tego miasta nie opuści. Jest za dużo samochodów na ulicach.. Nic tego nie zmieni i raczej wątpię, żeby osoby, które do tej poruszały się samochodem - nagle zaczęły się przesiadać na rower czy tam MPK. To znaczy być może jak zaczną mieć problemy z krążeniem, sercem, kondycją fizyczną.. Wtedy naturalnie wyeliminują się z dróg, ale na ich miejsce przyjadą kolejni i kolejni. Nie widzę już raczej kolorowej przyszłości dla tego miasta ;) akurat sam jeździłem sporo samochodem, ale po jakimś czasie stwierdziłem, że wolę samochodu używać do wypadów weekendowych lub kiedy muszę koniecznie pojechać po jakieś meeega duże zakupy - ale przemyślane a nie, że za byle pierdołą biegam/jeżdżę do sklepu. Korzystam od 5 lat z komunikacji miejskiej, gł. zimą, a latem raczej z roweru i powiem szczerze, że jestem bardzo zadowolony. Tym bardziej, że 1,5 roku temu zostały oddane odcinki tras rowerowych łączące mój rejon z centrum. Jestem happy, jestem sprawny fizycznie, a w zdrowym ciele zdrowy duch i nie tracę czasu na gnicie w korkach, tak jak kiedyś. Pozdrawiam i polecam kilka razy spróbować zmienić sposób poruszania się.

To fakt, że nawet najwięksi fani jazdy samochodem po pewnym czasie zmieniają środek transportu dla zdrowia, a jeśli nie zmieniają to umierają szybciej no i tyle.

G
Gość
10 maja, 22:10, Gość:

Bardzo dużo remontuje się teraz we Wrocławiu. To tylko i wyłącznie zassluga naszego wspaniałego Prezydenta Jacka Sutryka. Mimo że centralny nierząd pisowski co jakiś czas daje 0zl z funduszów na inwestycje lokalne to nasz wspaniały Prezydent Wrocławia i tak dba o drogi i tory naszego miasta. Lada moment Popowice będą miały swój własny tramwaj, Nowy Dwór też, potem pewnie Swojczyce i Jagodno. Prezydent Jacek nie ma sobie równych. I teraz niech jakiś pisowy troll teraz coś napisze.

11 maja, 11:45, ?????:

Ty tak sam z własnej inicjatywy, bo siedzisz w urzędzie miejskim i ci się nudzi, czy zostałeś to "poproszony"?

Popowice miały "o zawsze" linię tramwajową. Więc żadna mi nowość. Teraz pod domami ludzi będzie przebiegać druga linia. Pół roku ten bajzel ma trwać? A w nocy ekipy nie mogą pracować, tak jak jest na Zachodzie? Wiele się robi dla komunikacji... Tak, widać. Te betonowe klomby na Nadodrzu... Pasy jezdni zamieniane na bus pasy i ścieżki rowerowe. A potem mega płacz: bo Wroc ma smog (co jak ma nie mieć skoro auta stoją w korkach?), albo jak codzień - tramwaj się zepsuł i tragedia...

Ziomuś, smog tego miasta nie opuści. Jest za dużo samochodów na ulicach.. Nic tego nie zmieni i raczej wątpię, żeby osoby, które do tej poruszały się samochodem - nagle zaczęły się przesiadać na rower czy tam MPK. To znaczy być może jak zaczną mieć problemy z krążeniem, sercem, kondycją fizyczną.. Wtedy naturalnie wyeliminują się z dróg, ale na ich miejsce przyjadą kolejni i kolejni. Nie widzę już raczej kolorowej przyszłości dla tego miasta ;) akurat sam jeździłem sporo samochodem, ale po jakimś czasie stwierdziłem, że wolę samochodu używać do wypadów weekendowych lub kiedy muszę koniecznie pojechać po jakieś meeega duże zakupy - ale przemyślane a nie, że za byle pierdołą biegam/jeżdżę do sklepu. Korzystam od 5 lat z komunikacji miejskiej, gł. zimą, a latem raczej z roweru i powiem szczerze, że jestem bardzo zadowolony. Tym bardziej, że 1,5 roku temu zostały oddane odcinki tras rowerowych łączące mój rejon z centrum. Jestem happy, jestem sprawny fizycznie, a w zdrowym ciele zdrowy duch i nie tracę czasu na gnicie w korkach, tak jak kiedyś. Pozdrawiam i polecam kilka razy spróbować zmienić sposób poruszania się.

?????
10 maja, 22:10, Gość:

Bardzo dużo remontuje się teraz we Wrocławiu. To tylko i wyłącznie zassluga naszego wspaniałego Prezydenta Jacka Sutryka. Mimo że centralny nierząd pisowski co jakiś czas daje 0zl z funduszów na inwestycje lokalne to nasz wspaniały Prezydent Wrocławia i tak dba o drogi i tory naszego miasta. Lada moment Popowice będą miały swój własny tramwaj, Nowy Dwór też, potem pewnie Swojczyce i Jagodno. Prezydent Jacek nie ma sobie równych. I teraz niech jakiś pisowy troll teraz coś napisze.

Ty tak sam z własnej inicjatywy, bo siedzisz w urzędzie miejskim i ci się nudzi, czy zostałeś to "poproszony"?

Popowice miały "o zawsze" linię tramwajową. Więc żadna mi nowość. Teraz pod domami ludzi będzie przebiegać druga linia. Pół roku ten bajzel ma trwać? A w nocy ekipy nie mogą pracować, tak jak jest na Zachodzie? Wiele się robi dla komunikacji... Tak, widać. Te betonowe klomby na Nadodrzu... Pasy jezdni zamieniane na bus pasy i ścieżki rowerowe. A potem mega płacz: bo Wroc ma smog (co jak ma nie mieć skoro auta stoją w korkach?), albo jak codzień - tramwaj się zepsuł i tragedia...

G
Gość
11 maja, 7:29, Gość:

Piękny widok :) ale wypad mi stamtąd bo mieszkam w Pixel House i te spaliny nie są mi potrzebne oraz syf dźwiękowy z silników...

A tak poważnie. wszyscy narzekają, ale każdy doskonale wie, że pewne remonty/przebudowy/inwestycje muszą zostać zrealizowane, aby było LEPIEJ. Zatem męczarnię trzeba jakoś przejść po to by później zbierać owoce tych założeń. Każdy głupi to wie. "Nie od razu Rzym zbudowano".

Ponadto wnerwia mnie to, że w tym mieście kierowcy zawsze marudzą, narzekają i w ogóle - cokolwiek ich spowalnia (a zapitalają naprawdę solidnie po mieście, bezkarność max), to już prezydent be, rowerzyści be... Wielcy królowie dróg. Śmiech na sali. Tylko we Wrocławiu kierowcy tak marudzą.

11 maja, 08:43, Simmy:

True. Remont zrobić trzeba i nie da się tego zrobić w godzinę. Też nie rozumiem, dlaczego ludzie tego nie rozumieją. Teraz się pocierpi, a potem będzie git, bo droga będzie lepsza.

Też mnie wnerwia, bo ani rowerem, ani samochodem nie jest łatwo przejechać tam, ale liczę, że kiedyś będzie lepiej :)

11 maja, 08:51, Gość:

Dokładnie tak! Piona! ;)

We Wrocławiu jest ZA DUŻO SAMOCHODÓW. Pięknie to teraz widać. Osoby, które dojeżdżają z obrzeży Wrocławia tramwajami do centrum zapewne łapią się za głowy widząc ile samochodów sterczy w korkach i czeka na to żeby miasto oblężyć... masakra. Mieszkam w okolicach Pilczyc i ruch samochodowy konczy się mniej więcej około 2 w nocy, a rozpoczyna już od 4.

G
Gość
11 maja, 7:29, Gość:

Piękny widok :) ale wypad mi stamtąd bo mieszkam w Pixel House i te spaliny nie są mi potrzebne oraz syf dźwiękowy z silników...

A tak poważnie. wszyscy narzekają, ale każdy doskonale wie, że pewne remonty/przebudowy/inwestycje muszą zostać zrealizowane, aby było LEPIEJ. Zatem męczarnię trzeba jakoś przejść po to by później zbierać owoce tych założeń. Każdy głupi to wie. "Nie od razu Rzym zbudowano".

Ponadto wnerwia mnie to, że w tym mieście kierowcy zawsze marudzą, narzekają i w ogóle - cokolwiek ich spowalnia (a zapitalają naprawdę solidnie po mieście, bezkarność max), to już prezydent be, rowerzyści be... Wielcy królowie dróg. Śmiech na sali. Tylko we Wrocławiu kierowcy tak marudzą.

11 maja, 08:43, Simmy:

True. Remont zrobić trzeba i nie da się tego zrobić w godzinę. Też nie rozumiem, dlaczego ludzie tego nie rozumieją. Teraz się pocierpi, a potem będzie git, bo droga będzie lepsza.

Też mnie wnerwia, bo ani rowerem, ani samochodem nie jest łatwo przejechać tam, ale liczę, że kiedyś będzie lepiej :)

Dokładnie tak! Piona! ;)

S
Simmy
11 maja, 7:29, Gość:

Piękny widok :) ale wypad mi stamtąd bo mieszkam w Pixel House i te spaliny nie są mi potrzebne oraz syf dźwiękowy z silników...

A tak poważnie. wszyscy narzekają, ale każdy doskonale wie, że pewne remonty/przebudowy/inwestycje muszą zostać zrealizowane, aby było LEPIEJ. Zatem męczarnię trzeba jakoś przejść po to by później zbierać owoce tych założeń. Każdy głupi to wie. "Nie od razu Rzym zbudowano".

Ponadto wnerwia mnie to, że w tym mieście kierowcy zawsze marudzą, narzekają i w ogóle - cokolwiek ich spowalnia (a zapitalają naprawdę solidnie po mieście, bezkarność max), to już prezydent be, rowerzyści be... Wielcy królowie dróg. Śmiech na sali. Tylko we Wrocławiu kierowcy tak marudzą.

True. Remont zrobić trzeba i nie da się tego zrobić w godzinę. Też nie rozumiem, dlaczego ludzie tego nie rozumieją. Teraz się pocierpi, a potem będzie git, bo droga będzie lepsza.

Też mnie wnerwia, bo ani rowerem, ani samochodem nie jest łatwo przejechać tam, ale liczę, że kiedyś będzie lepiej :)

G
Gość

I teraz niech przełączą sygnalizację na awaryjną przy Kwiskiej, Na Ostatnim Groszu, Małopanewskiej czy Magnolii :D :D przy Zachodniej też. Wtedy stawki OC na maxa w górę :P ale by było

G
Gość

Piękny widok :) ale wypad mi stamtąd bo mieszkam w Pixel House i te spaliny nie są mi potrzebne oraz syf dźwiękowy z silników...

A tak poważnie. wszyscy narzekają, ale każdy doskonale wie, że pewne remonty/przebudowy/inwestycje muszą zostać zrealizowane, aby było LEPIEJ. Zatem męczarnię trzeba jakoś przejść po to by później zbierać owoce tych założeń. Każdy głupi to wie. "Nie od razu Rzym zbudowano".

Ponadto wnerwia mnie to, że w tym mieście kierowcy zawsze marudzą, narzekają i w ogóle - cokolwiek ich spowalnia (a zapitalają naprawdę solidnie po mieście, bezkarność max), to już prezydent be, rowerzyści be... Wielcy królowie dróg. Śmiech na sali. Tylko we Wrocławiu kierowcy tak marudzą.

G
Gość
10 maja, 22:10, Gość:

Bardzo dużo remontuje się teraz we Wrocławiu. To tylko i wyłącznie zassluga naszego wspaniałego Prezydenta Jacka Sutryka. Mimo że centralny nierząd pisowski co jakiś czas daje 0zl z funduszów na inwestycje lokalne to nasz wspaniały Prezydent Wrocławia i tak dba o drogi i tory naszego miasta. Lada moment Popowice będą miały swój własny tramwaj, Nowy Dwór też, potem pewnie Swojczyce i Jagodno. Prezydent Jacek nie ma sobie równych. I teraz niech jakiś pisowy troll teraz coś napisze.

Dużo to nie znaczy racjonalnie. Zasługa prezydenta znikoma. Za to wrocławianie mu płacą, aby służył im najlepiej jak potrafi . Szkoda, że tego nie robi. Linia tramwajowa na Nowy Dwór i Popowice powinna być wybudowana już dawno. Za wspaniałych rządów dudkiewicza i patronatem Premiera Tysiąclecia . Jednakże dutkiewicz jak i jego następca zajmują się przedewszystkim dewastacją. Budowa kosztownych ścieżek rowerowych kosztem miejsc pakingowych i zwężenia ulic oraz "usprawnianie " ruchu ulicznego poprzez wprowadzanie co raz to nowych zakazów, to dewastacja miasta. To wdrażanie systemu komunikacyjnego, jaki był w latach 60-tych w ChRL. Jest XXI wiek. Z marnotrawstwem publicznych pieniędzy na zakup zdjęć "przecudnej"Marylin Monroe, postawieniem drogocennego Arlekina, zniszczeniem przejścia podziemnego na ul. Świdnickiej pisy nie mają nic wspolnego. Podobnie jak z obecną dewastacją ul. Poniatowskiego.

Dodaj ogłoszenie