Wrocław. Układają torowisko pod nowym wiaduktem na ul. Długiej [NOWE ZDJĘCIA]

Paweł Relikowski
Paweł Relikowski
Rozpoczęły się prace przy układaniu torowiska pod nowym wiaduktem nad ulicą Długą. Pojadą tędy tramwaje, samochody, rowerzyści i przejdą piesi. Przystanki będą skomunikowane z nowo budowaną stacją kolejową Wrocław Szczepin.
Rozpoczęły się prace przy układaniu torowiska pod nowym wiaduktem nad ulicą Długą. Pojadą tędy tramwaje, samochody, rowerzyści i przejdą piesi. Przystanki będą skomunikowane z nowo budowaną stacją kolejową Wrocław Szczepin. fot. Paweł Relikowski / Polska Press
Udostępnij:
Trwa budowa linii tramwajowej na Popowice. Połączy ona istniejące torowisko na ulicy Mieszczańskiej z torowiskiem przy moście Milenijnym. Nowa trasa będzie mieć blisko 4 km długości. Kluczowym miejscem dla całej inwestycji jest wiadukt kolejowy nad ulicą Długą. Tutaj inżynierowie musieli rozebrać stary, za niski, poniemiecki wiadukt i w jego miejsce wybudować nowy, betonowy, który zyska też funkcję stacji kolejowej Wrocław Szczepin (przystanek będzie zlokalizowany na nasypie kolejowym przy budynku ZDiUM). Prace są już na ukończeniu, w ostatnich dniach pod wiaduktem ułożono szyny tramwajowe. Zobaczcie film i zdjęcia z placu budowy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ten rok szkolny był trudny, ale lepszy od ubiegłego

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michał Szymajda

We Wrocławiu ludzie nieprzyzwyczajeni do pociągów, bo do dzisiaj jeżdżą furmankami. Tak jak dziadowie zza Buga.

J
Jakub Madrjas

Ktoś z wsiocławia sabotuje kolej w województwie rozkręca je skacze pod pociagi włącza hamulec

Tej pe.dalskiej ho.łocie zakazac jazdy pociągami

I woolege zakazac pisania bzdur na temat Lwówka.

K
Kamil Cywicki

Koleje Dolnośląskie to największe gó.wno na dolnośląskich torach. Brud, sm.ród, wszystko zarzygane knysza przez wieśniaków z Wsiocławia. Na dodatek likwidują linie kolejowe (np. niedawno zaorali linię do Lwówka). Ta spółka powinna zostać ZLIKWIDOWANA!

K
Kamil Styrna

Nie jestem ani z Wrocławia ani ze Świdnicy. Ale na zmianę mieszkam w obu miastach. Krótka piłka; Wrocław to główny śmietnik dolnośląskiej ziemi. Brud, smr.ód, prostactwo. Nie wielu zostało rodowitych wrocławiaków. Miłych, kulturalnych i przede wszystkim inteligentych. Większość to hołota z zabużańskich wsi. Pato-kołchoz. Wstyd mieć taką stolicę województwa.

N
Noema

Pamiętacie może mikolstwo ze Zgorzelca? Swego czasu było ich tutaj kilku, aż w końcu obrazili się i zdaje mi się, że założyli własne forum kolejowe (Nie pamiętam nazwy). Pod każdym artykułem na RK dotyczącym Wrocławia czy linii E59 jakieś oszołomy wypisują farmazony o jedynej "naturalnej" trasie z Katowic do Poznania przez Wrocław i o konieczności kółeczkowania przez to zadupie przez pociągi dalekobieżne, bo przecież wszyscy tam jadą. Wydaje mi się, że mamy do czynienia z jedną i tą samą osobą. Świadczy o tym styl pisania i wymyślne, durnowate nicki. Po wstawieniu komentarza niemal natychmiast pojawia się kilkanaście lajków, zapewne z innych, fejkowych kont. Podejrzewam o to właśnie pryszczate mikolstwo ze Zgorzelca/Goerlitz, które swego czasu robiło z tego miasta metropolię kolejową i pluło na wszystkie pociągi jadące przez 274 i 311.

Naprawdę nadziwić się nie mogę, jak nas...ne trzeba mieć we łbie, żeby godzinami siedzieć na portalach kolejowych, zmieniać nicki, lajkować i odpowiadać na swoje własne komentarze. Proponuję iść do pracy, znaleźć jakieś hobby, zacząć uprawiać sport albo chociaż znaleźć dziewczynę (albo chłopaka, bo z tego co widzę, to spora część mikolstwa ma inne preferencje) zamiast tracić czas na takie bzdury.

N
Natalia Trefler

CZARNA LISTA DOLNOŚLĄSKICH MIKOLI (ciąg dalszy)

Marcin Medyk

Adwokat z Kluczborka (zam. Kluczbork, ul. Krakowska 22), który zamiast dbać o przestrzeganie prawa obraża na różnych portalach osoby, z którymi nie zgadza się w poglądach, nęka te osoby, spamuje portale hejtem i wyzwiskami oraz publicznie zniesławia byłego sołtysa Marczowa.

Artur Kotlarek

Mikol ze Świeradowa (piszący też pod nickiem "kociol2009", "kaja805" i innymi), który uważa swoją linię do Świeradowa za pępek świata, w związku z czym hejtuje reaktywacje innych okolicznych linii, spamuje lokalne fora z wielu nicków i zmienia oceny przy komentarzach za pomocą skryptów.

Michał Nadolski

Agnieszka Szymkiewicz

Pseudodziennikarze świdnickiego szmatławca Swidnica24.pl, którzy odpowiadają za obelżywe wyzwiska pod adresem mieszkańców Lwówka Śląskiego pojawiające się na tym portalu przy artykułach o tematyce kolejowej.

Powyższa lista ma charakter informacyjny i ma na celu ostrzeżenie czytelników, miłośników kolei i osoby z branży kolejowej przed trollami, spamerami i hejterami notorycznie wywołującymi kłótnie i publikującymi kłamliwe komentarze, w związku z nasileniem się w ostatnim czasie takich działań w internecie pod artykułami o kolei na Dolnym Śląsku.

Lista będzie na bieżąco aktualizowana i publikowana.

Rozpowszechnianie dozwolone, a nawet wskazane.

Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych Przed Mikolami (KODLKPM)

m
miś ślężański

Jako mieszkaniec Sobótki protestuję przeciwko powrotowi kolei do naszego pięknego miasta. Hałas , spaliny nie są nam potrzebne.

w
wrocławianin

czy oni sami będą płacić za utrzymanie tej linii do Sobótki czy zapłacimy my wszyscy ? bo jak ja mam płacić na kolej z której nie będę korzystał to się nie zgadzam - zrobić ścieżki rowerowe !! no chyba że oni chcą to wyremontować za państwowe nasze pieniądze a potem odkupić za przysłowiową złotówkę i odsprzedać niemcom za miliony euro - coś jest na rzeczy że pchają ten temat w mediach - coś chcą ugrać i chyba nie chodzi jak zwykle o pieniądze - może jacyś dziennikarze śledczy się temu przyglądną kto stoi za tymi ludźmi bo pasjonaci to oni raczej nie są ..

G
Grzegorz Jóźwicki

Warszawiak spotyka wrocławiaka pędzącego stado krów po ulicy:

- Wrocławiaku, a gdzie wy te krowy pędzicie?

- A będę je hodował.

- Ale przecież wy stodoły nie macie.

- No to będę je w domu trzymał.

- Ale przecież to straszny smród

- No będą się musiały przyzwyczaić.

M
Marek Robert Hejduk
27 stycznia, 13:11, Jacek Kaźmierczak:

Linię do Lwówka de facto zniszczyły władze województwa i Kolei Dolnośląskich (gdy Rachwalski był prezesem), które nie remontując jej doprowadziły ją do ruiny. Jeszcze 2 lata temu do Lwówka jeździły pociągi. Obecnie koszt remontu tej linii to jakieś 40-50 milionów, za kilka lat jak infrastruktura popadnie w ruinę będzie to 100 albo 200 milionów. Władze województwa pieniądze mają, bo właśnie olbrzymia kasa (blisko pół miliarda zł) idzie na zupełnie niepotrzebną linię do Sobótki przez same wioski, gdzie pociągów nie widziano od 30 lat. Za 10-krotnie mniejszą kwotę można by wyremontować wspomnianą linię do Lwówka uważaną zgodnie przez miłośników kolei za najpiękniejsza w Polsce. Tymczasem marszałek myśli pewnie czekać kolejne 30 lat aż i tu koszt remontu będzie wynosił nie 40 tylko 400 milionów. To się nadaje do prokuratury z paragrafu celowe niszczenie mienia publicznego.

Jeśli kogoś należałoby wsadzić do więzienia za zniszczenie linii kolejowej do Lwówka, to byłby nim Piotr Rachwalski - były prezes Kolei Dolnośląskich, który zlikwidował wszystkie pociagi na tej linii, przez co popadła ona w ruinę. Teraz natomiast próbuje wykurzyć prodecenta filmu, żeby nie dopuścić do remontu tej trasy. Rachwalski zawsze nienawidził tą linię, bo ma umysł starego PKP-iarza, który potrafi tylko niszczyć.

J
Jacek Kaźmierczak

Linię do Lwówka de facto zniszczyły władze województwa i Kolei Dolnośląskich (gdy Rachwalski był prezesem), które nie remontując jej doprowadziły ją do ruiny. Jeszcze 2 lata temu do Lwówka jeździły pociągi. Obecnie koszt remontu tej linii to jakieś 40-50 milionów, za kilka lat jak infrastruktura popadnie w ruinę będzie to 100 albo 200 milionów. Władze województwa pieniądze mają, bo właśnie olbrzymia kasa (blisko pół miliarda zł) idzie na zupełnie niepotrzebną linię do Sobótki przez same wioski, gdzie pociągów nie widziano od 30 lat. Za 10-krotnie mniejszą kwotę można by wyremontować wspomnianą linię do Lwówka uważaną zgodnie przez miłośników kolei za najpiękniejsza w Polsce. Tymczasem marszałek myśli pewnie czekać kolejne 30 lat aż i tu koszt remontu będzie wynosił nie 40 tylko 400 milionów. To się nadaje do prokuratury z paragrafu celowe niszczenie mienia publicznego.

K
Kamila Bilawska

Koleje Dolnośląskie Legnica? SKANDAL ZA SKANDALEM.

To,że brakuje maszynistów nie znaczy,że Ci którzy jeżdżą będą stosowali przepisy z nieba wzięte? idąc śladem tej interwencji i takiego rozumowania,to powinni wyrzucać też tych z telefonami komórkowymi,których akumulatory częściej wybuchają od tych z wózka,poza tym jest ich sporo w każdym kursie,a nie sporadycznie jak w przypadku hulajnogi,czy wózka inwalidzkiego,bądź roweru? który to numer regulaminu wspomina o wózku i zakazie, a który o rowerze elektrycznym,a wózek inwalidzki to doczepiamy z tyłu za pociągiem???

M
Michał Szymajda

Powiem wprost. Uważam, że pociągów KD do Zgorzelca jest za dużo, szczególnie poza sezonem grzybiarskim. Wiele razy byłam w Zgorzelcu i widziałam przyjeżdżające pociągi KD, z których wysiadało ok. 10 osób. Pisałam o tym na forum. O pustym Dreźnie pisali inni forumowicze.

To jest marnotrawstwo pieniędzy podatników, bo wożenie powietrza to nic innego jak wyrzucanie pieniędzy w błoto. Być może te pociągi przydałyby się w inne regiony, gdzie połączeń jest dużo mniej lub nie ma ich wcale. Na przykład do Jeleniej Góry/Szklarskiej Poręby. Czy naprawdę do Zgorzelca pociąg KD musi jeździć średnio co 2-3 godziny?

Mnie jako mieszkankę Wrocławia zadowoliłyby dwa pociągi KD. Do Jeleniej Góry i Wałbrzycha, tak jak było jeszcze 70 lat temu. Więcej tutaj nie potrzeba. A zgorzeleckiemu mikolstwu ciągle mało, i mało. To jest bardzo irytujące! Zwłaszcza, że o grzybiarzach przyjeżdżających w Bory Dolnośląskie w zasadzie nic nie mówicie. Te pociągi, waszym zdaniem, są potrzebne zgorzelczanom. Skoro tak to takich samych połączeń potrzebują lwówczanie! A co, oni gorsi, mniej mobilni?

J
Jakub Madrjas

Pociągów do Sobótki nawet sami mieszkańcy nie chcą, bo niszczą wszystko to co zrobiła firma budowlana podczas remontu torów. Wpiszcie w Google: "Kradną części maszyn i niszczą sprzęt. Złodzieje i wandale prawdziwą plagą dla remontujących linię kolejową" albo "Tak powstaje linia kolejowa Wrocław - Sobótka. Kiedy pojawią się tu pociągi?" i przeczytajcie w tekście akapit "Most nad Ślęza dopiero wyremontowany, a już zniszczony!". Szkoda publicznych pieniędzy na remont linii, która stale będzie niszczona przez wandali z Wrocławia i okolic.

z
z Jagodna

Kolej na Sobótkę sparaliżuje już totalnie południe wroclawia. Ruch od A4 na buforowej zwężony na jeden pas przez debilny buspas totalnie w tamtym miejscu niepotrzebny, nieudolnie przebudowana grota Roweckiego ( zwężona ze względu na brak pieniędzy na wykup działki pod jednym domem i barakiem BOLT - oficjalnie brak zgody na przebudowę wiaduktu przez PKP) do tego mistrzostwo świata czyli ulica zwycięska ( jeden pas z rondem na wysoką i biurowcami) zakorkowana nawet w niedzielę o 22. Na tych trzech ulicach co 20 min ma być zamykany dodatkowo przejazd. Jakże ważna ta linia Wrocław- Sobótka skoro dla przejazdu pół Wrocławia będzie sparaliżowane.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie