Wrocław. Trwa batalia o ekrany na Popowicach. Mieszkańcy są oburzeni [ZDJĘCIA]

Kinga Mierzwiak
Kinga Mierzwiak
Mieszkańcy Popowic walczą o ekrany akustyczne na Popowicach
Mieszkańcy Popowic walczą o ekrany akustyczne na Popowicach Magdalena Pasiewicz, Polska Press
Udostępnij:
Zaledwie kilka metrów dzieli nowe torowiska od ścian budynków, znajdujących się przy ul. Popowickiej 49-61. "Ekrany powinny stanąć tu obowiązkowo" - twierdzą mieszkańcy. I choć o sprawie mówi się od miesięcy, to nie dają za wygraną. Lada dzień do władz miasta trafi petycja w tej sprawie.

Przez ulicę Popowicką będzie przebiegać nowa trasa tramwajowa. Torowisko znajdzie się w najwęższym miejscu w odległości 6,3 m od budynków przy Popowickiej 49-61. Dla mieszkańców tych bloków ekrany akustyczne są jedynym rozwiązaniem na normalne, spokojne życie w okolicy.

Do tej pory okolica przyciągała bliskością Polany Popowickiej i licznych parków. Teraz jednak zamiast śpiewu ptaków mieszkańcy będą słuchać dudnienia tramwaju.

- W latach 90., gdy padał deszcz, miało się wrażenie, że mieszka się w leśniczówce. Potem, jak powstał most Milenijny, ruch samochodowy się zwiększył, i to znacznie. Teraz to prawie centrum miasta. W 2009 roku przechodziłam tu na pasach i zostałam potrącona przez samochód. Od tamtej pory jestem osobą niepełnosprawną - dodaje Maria Niewiadoma, mieszkanka jednego z bloków.

- Jadąc od strony ulicy Długiej, przy wjeździe na Popowicką, na wysokości ul. Starogroblowej, stoi willa, przy której pojawiło się 18 elementów ekranowych. Mieszka tam zaledwie kilka osób. Dlaczego więc miasto nie postawi ekranów przy blokach na Popowickiej 49-61? - pyta Tomasz Kapłon, obecny radny osiedlowy i mieszkaniec ul. Popowickiej 57. - Udało się zebrać podpisy mieszkańców z 61 na wszystkie 103 mieszkania. Petycja już została przedstawiona spółdzielni mieszkaniowej Popowice. Podobne pismo po Nowym Roku ma trafić jeszcze do prezydenta Jacka Sutryka i rady miasta.

- Co do petycji, to jeśli wpłynie, na pewno sprawę przeanalizujemy i się do niej odniesiemy - mówi Krzysztof Świercz. Zaznacza przy tym, że przeprowadzono konsultacje z przedstawicielami spółdzielni mieszkaniowej. Członkowie spółdzielni uczestniczyli w spotkaniach z inwestorem oraz projektantem i zaakceptowali proponowane rozwiązanie, w tym informacje o braku ekranów akustycznych - dodaje.

Co na to spółdzielnia mieszkaniowa?

Zapytaliśmy prezesa spółdzielni Popowice, jak to się stało, że zarząd spółdzielni mimo apeli mieszkańców nie zawalczył o ekrany akustyczne.

- Zarząd spółdzielni w toku toczącej się procedury projektowania linii tramwajowej wysunął i przesłał do firmy projektowej w imieniu swoich członków między innymi następujące postulaty: zaprojektowanie ekranu akustycznego wzdłuż budynku, wykonanie nasadzeń zastępczych oraz zwiększenie liczby miejsc postojowych wzdłuż planowanej drogi dojazdowej do budynku. Firma projektowa w związku z postulatami dotyczącymi wykonania ekranów akustycznych wykonała analizę akustyczną, według której nie wykazano przekroczeń dopuszczalnej wartości hałasu - mówi Mirosław Miciak, prezes zarządu spółdzielni. - Postulaty spółdzielni w kwestii ekranów akustycznych nie zostały ostatecznie uwzględnione i spółdzielnia została ostatecznie poinformowana, że ekran akustyczny nie zostanie zaprojektowany dla celu publicznego projektu budowy linii tramwajowej.

Ale Tomasz Kapłon pokazuje, że są wizualizacje, na których widać, iż pierwotnie w tym miejscu miały pojawić się ekrany (zob. 4. slajd w naszej galerii zdjęć).

- Wizualizacja jest nieaktualna. Projekt jest inny, oparty na decyzji ZRID (Zezwolenie na Realizację Inwestycji Drogowej - przyp. red.) i stosownych uzgodnieniach środowiskowych, także oczywiście dotyczących hałasu - odpowiada Krzysztof Świercz z Wrocławskich Inwestycji i zaznacza, że wizualizacja nie jest obowiązującym dokumentem, a najważniejszy jest projekt.

Spółdzielnia rozkłada ręce, a spółka Wrocławskie Inwestycje twierdzi, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Mieszkańcy nie zamierzają się poddać.

- Nieciekawie zaczęło się tu robić już wtedy, gdy powstał most Milenijny. Ruch samochodowy już wówczas bardzo się zwiększył, a teraz dojdą jeszcze tramwaje. Pozbawiono nas krzewów, drzew, a teraz jeszcze to. My odczuwamy drgania w mieszkaniach nawet teraz, kiedy na terenie inwestycji, pod naszymi blokami, jeżdżą walce. Jak tu zaczną jeździć tramwaje, to będzie koszmar. Musimy być w jakiś sposób osłonięci - mówi Maria Niewiadoma.

- Tylko walce wjechały, rano budzę się i wszystko drży. Poza tym: dlaczego tory są rozłożone na podkładach, a nie na betonie? Na Dubois tory są równo z betonem, a tu to jest prowizorka - dodaje Arkadia Adrianek z bloku przy Popowickiej 55. - Poza tym obawiam się, że ten blok będzie musiał zostać wyburzony. To jest beton łączony stalowymi drutami, które rdzewieją. Niech spółdzielnia sprzeda ten blok, a nam da mieszkania w innym miejscu.

- To się zrobiła droga tranzytowa. Kozanów i Maślice się rozbudowują, to wszystko idzie w tamtą stronę. Co do ekranów, pewnie czeka nas kilka lat batalii - mówi Konrad Postawa, przewodniczący zarządu osiedla Pilczyce-Kozanów-Popowice.

Już teraz część mieszkańców szuka mieszkań w innym rejonie. Niestety, te, które chcieliby sprzedać, tracą na wartości. Bo Popowice stają się częścią "centrum Wrocławia", nie są już zielonym osiedlem, jak kiedyś. Teraz zielone okolice to bardziej Kozanów, Maślice czy Leśnica.

- Nie mieszka się już tak, jak się mieszkało, kiedy kupowaliśmy te mieszkania - dodaje Maria Niewiadoma.

Trasa ma zostać oddana pod koniec 2022 roku.

- Wierzymy, że mamy jeszcze trochę czasu i że tę batalię wygramy - podsumowuje Kapłon.

Mieszkańcy Popowic walczą o ekrany akustyczne na Popowicach

Wrocław. Trwa batalia o ekrany na Popowicach. Mieszkańcy są ...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wizyta Janet Yellen w Polsce

Wideo

Komentarze 60

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
30 grudnia, 11:38, Gość:

"Do tej pory okolica przyciągała bliskością Polany Popowickiej i licznych parków. Teraz jednak zamiast śpiewu ptaków mieszkańcy będą słuchać dudnienia tramwaju"

Tia dziennikarzyno te menele ze zdjęcia mieszkający przy ruchliwej i głośnej popowickiej słyszeli śpiew ptaków.

30 grudnia, 11:41, Gość:

Przecież idioto to oni chcieli linię tramwajową

30 grudnia, 12:11, Popowiczanin od 1976:

Przykre, ale żaden z Was nie ma racji. Widać młode roczniki z Was - popytajcie starszych mieszkanców:

a) jeszcze do końca lat 90tych (to chyba dla Was czasy przedpotopowe) Popowice były ciche - jeździły 2 linie autobusowe, zero tramwajów i 5 x mniej aut (nie było jeszcze Orbity, Millenijnego, ani rozbudowy Wrocka na północny-wschód od Kozanowa);

b) nikt nie chciał tych tramwajów z Popowiczan, może tramwaj w tym miejscu to po prostu głównie sprawka obietnicy danej deweloperowi od tego nowego osiedla (port) wybudowanego na terenie, skąd w 1997r. zalało Popowice

"I tyle w temacie", jak mówią ogarnięci

30 grudnia, 16:29, Gość:

Dlaczego w miastach niemickich nie słychać jadących tramwajów - tylko szum?

30 grudnia, 16:52, af:

w ostatnim tylko czasie byłem w Drnie i Breźnie (CZ) - potwierdzam. Da się to zrobić aby tramwaj jeździł cicho, w cywilizowanych sposób. A sorry - w Polsce się nie da.

30 grudnia, 17:14, tramwajarz:

Prawda, też byłem i nie słyszałem tramwajów w Dreźnie. A jeśli ktoś buduje torowiska typu kolejowego, to hałas będzie zawsze. A co to obchodzi urzędników spod Wrocławia ...

30 grudnia, 20:27, Gość:

Derezno za czasów NRD też tramwaje były takie jak we Wrocku.

Ale jak sie ma bogatego brata RFN ... to zasponsorował im.

Pamiętam jak na odbudowę NRD podnieśli w Niemczech podatek od towarów o 2%.

np. MwSt na auta było 15% ... z funduszem odbudowy NRD ... 17% .

G
Gość
30 grudnia, 11:38, Gość:

"Do tej pory okolica przyciągała bliskością Polany Popowickiej i licznych parków. Teraz jednak zamiast śpiewu ptaków mieszkańcy będą słuchać dudnienia tramwaju"

Tia dziennikarzyno te menele ze zdjęcia mieszkający przy ruchliwej i głośnej popowickiej słyszeli śpiew ptaków.

30 grudnia, 11:41, Gość:

Przecież idioto to oni chcieli linię tramwajową

30 grudnia, 12:11, Popowiczanin od 1976:

Przykre, ale żaden z Was nie ma racji. Widać młode roczniki z Was - popytajcie starszych mieszkanców:

a) jeszcze do końca lat 90tych (to chyba dla Was czasy przedpotopowe) Popowice były ciche - jeździły 2 linie autobusowe, zero tramwajów i 5 x mniej aut (nie było jeszcze Orbity, Millenijnego, ani rozbudowy Wrocka na północny-wschód od Kozanowa);

b) nikt nie chciał tych tramwajów z Popowiczan, może tramwaj w tym miejscu to po prostu głównie sprawka obietnicy danej deweloperowi od tego nowego osiedla (port) wybudowanego na terenie, skąd w 1997r. zalało Popowice

"I tyle w temacie", jak mówią ogarnięci

30 grudnia, 16:29, Gość:

Dlaczego w miastach niemickich nie słychać jadących tramwajów - tylko szum?

30 grudnia, 16:52, af:

w ostatnim tylko czasie byłem w Drnie i Breźnie (CZ) - potwierdzam. Da się to zrobić aby tramwaj jeździł cicho, w cywilizowanych sposób. A sorry - w Polsce się nie da.

30 grudnia, 17:14, tramwajarz:

Prawda, też byłem i nie słyszałem tramwajów w Dreźnie. A jeśli ktoś buduje torowiska typu kolejowego, to hałas będzie zawsze. A co to obchodzi urzędników spod Wrocławia ...

Derezno za czasów NRD też tramwaje były takie jak we Wrocku.

Ale jak sie ma bogatego brata RFN ... to zasponsorował im.

Pamiętam jak na odbudowę NRD podnieśli w Niemczech podatek od towarów o 2%.

G
Gość
30 grudnia, 11:38, Gość:

"Do tej pory okolica przyciągała bliskością Polany Popowickiej i licznych parków. Teraz jednak zamiast śpiewu ptaków mieszkańcy będą słuchać dudnienia tramwaju"

Tia dziennikarzyno te menele ze zdjęcia mieszkający przy ruchliwej i głośnej popowickiej słyszeli śpiew ptaków.

30 grudnia, 11:41, Gość:

Przecież idioto to oni chcieli linię tramwajową

30 grudnia, 12:11, Popowiczanin od 1976:

Przykre, ale żaden z Was nie ma racji. Widać młode roczniki z Was - popytajcie starszych mieszkanców:

a) jeszcze do końca lat 90tych (to chyba dla Was czasy przedpotopowe) Popowice były ciche - jeździły 2 linie autobusowe, zero tramwajów i 5 x mniej aut (nie było jeszcze Orbity, Millenijnego, ani rozbudowy Wrocka na północny-wschód od Kozanowa);

b) nikt nie chciał tych tramwajów z Popowiczan, może tramwaj w tym miejscu to po prostu głównie sprawka obietnicy danej deweloperowi od tego nowego osiedla (port) wybudowanego na terenie, skąd w 1997r. zalało Popowice

"I tyle w temacie", jak mówią ogarnięci

30 grudnia, 16:29, Gość:

Dlaczego w miastach niemickich nie słychać jadących tramwajów - tylko szum?

30 grudnia, 16:52, af:

w ostatnim tylko czasie byłem w Drnie i Breźnie (CZ) - potwierdzam. Da się to zrobić aby tramwaj jeździł cicho, w cywilizowanych sposób. A sorry - w Polsce się nie da.

Oj w Pradze po takim torowisku ... dalej stare, hałasujące trupy jeżdżą. U nas takie trupy już dawno huta przetopiła.

Ale mają metro ... kursuje co 40 sekund ... hokus pokus ... i w 6 minut już jest na drugim końcu Pragi.

G
Gość
30 grudnia, 18:54, Czekać:

A ja chce żeby pisiory wróciły spowrotem do obory i co i 6 lat już czekam

i co ... ?? Złodzieje następni do koryta ... bo jeszcze nie wszyscy politycy się obłowili.

Dobry, uczciwy polityk ... to martwy polityk.

G
Gość
30 grudnia, 11:38, Gość:

"Do tej pory okolica przyciągała bliskością Polany Popowickiej i licznych parków. Teraz jednak zamiast śpiewu ptaków mieszkańcy będą słuchać dudnienia tramwaju"

Tia dziennikarzyno te menele ze zdjęcia mieszkający przy ruchliwej i głośnej popowickiej słyszeli śpiew ptaków.

30 grudnia, 11:41, Gość:

Przecież idioto to oni chcieli linię tramwajową

30 grudnia, 12:11, Popowiczanin od 1976:

Przykre, ale żaden z Was nie ma racji. Widać młode roczniki z Was - popytajcie starszych mieszkanców:

a) jeszcze do końca lat 90tych (to chyba dla Was czasy przedpotopowe) Popowice były ciche - jeździły 2 linie autobusowe, zero tramwajów i 5 x mniej aut (nie było jeszcze Orbity, Millenijnego, ani rozbudowy Wrocka na północny-wschód od Kozanowa);

b) nikt nie chciał tych tramwajów z Popowiczan, może tramwaj w tym miejscu to po prostu głównie sprawka obietnicy danej deweloperowi od tego nowego osiedla (port) wybudowanego na terenie, skąd w 1997r. zalało Popowice

"I tyle w temacie", jak mówią ogarnięci

30 grudnia, 16:29, Gość:

Dlaczego w miastach niemickich nie słychać jadących tramwajów - tylko szum?

30 grudnia, 16:52, af:

w ostatnim tylko czasie byłem w Drnie i Breźnie (CZ) - potwierdzam. Da się to zrobić aby tramwaj jeździł cicho, w cywilizowanych sposób. A sorry - w Polsce się nie da.

30 grudnia, 17:14, tramwajarz:

Prawda, też byłem i nie słyszałem tramwajów w Dreźnie. A jeśli ktoś buduje torowiska typu kolejowego, to hałas będzie zawsze. A co to obchodzi urzędników spod Wrocławia ...

Eee .. jak w Kolonii ... tramwaje inne ( szersze), torowisko inne.

Wrocław bazuje dalej na tym co III Rzesza wybudowała .... a tam już czegoś takiego nie ma.

Komunikacją publiczną to nas lata świetlne dzielą od nich ... i ... nas na to nie stać ... aby być bogatym to pensje musiałby być Niemieckie.

D
Diego
Dostali mieszkania i działki w centrum miasta praktycznie za darmo.. nie wiele przepracowali albo w ogóle nasze pokolenia muszą to spłacać ale wiecznie daj daj daj
C
Czekać
A ja chce żeby pisiory wróciły spowrotem do obory i co i 6 lat już czekam
w
wrocek od dawna
A mi przed nosem budują wielką kamienicę - wyższą od otaczających budynków. I odbierają resztki światła słonecznego, które dochodziło do mojego mieszkania ... Czemu wrocławscy urzędnicy nie myślą o tych, którzy w mieście mieszkają (bo chcą, muszą itd.), a liczą się tylko plany deweloperów ...?
t
tramwajarz
30 grudnia, 11:38, Gość:

"Do tej pory okolica przyciągała bliskością Polany Popowickiej i licznych parków. Teraz jednak zamiast śpiewu ptaków mieszkańcy będą słuchać dudnienia tramwaju"

Tia dziennikarzyno te menele ze zdjęcia mieszkający przy ruchliwej i głośnej popowickiej słyszeli śpiew ptaków.

30 grudnia, 11:41, Gość:

Przecież idioto to oni chcieli linię tramwajową

30 grudnia, 12:11, Popowiczanin od 1976:

Przykre, ale żaden z Was nie ma racji. Widać młode roczniki z Was - popytajcie starszych mieszkanców:

a) jeszcze do końca lat 90tych (to chyba dla Was czasy przedpotopowe) Popowice były ciche - jeździły 2 linie autobusowe, zero tramwajów i 5 x mniej aut (nie było jeszcze Orbity, Millenijnego, ani rozbudowy Wrocka na północny-wschód od Kozanowa);

b) nikt nie chciał tych tramwajów z Popowiczan, może tramwaj w tym miejscu to po prostu głównie sprawka obietnicy danej deweloperowi od tego nowego osiedla (port) wybudowanego na terenie, skąd w 1997r. zalało Popowice

"I tyle w temacie", jak mówią ogarnięci

30 grudnia, 16:29, Gość:

Dlaczego w miastach niemickich nie słychać jadących tramwajów - tylko szum?

30 grudnia, 16:52, af:

w ostatnim tylko czasie byłem w Drnie i Breźnie (CZ) - potwierdzam. Da się to zrobić aby tramwaj jeździł cicho, w cywilizowanych sposób. A sorry - w Polsce się nie da.

Prawda, też byłem i nie słyszałem tramwajów w Dreźnie. A jeśli ktoś buduje torowiska typu kolejowego, to hałas będzie zawsze. A co to obchodzi urzędników spod Wrocławia ...

G
Gość
30 grudnia, 13:25, Gość:

A nie lepiej faktycznie sprzedać mieszkanie i wyprowadzić się z tych zapyziałych Popowic? Wielu ludziom odpowiada ta lokalizacja i bliskość tramwaju. Ba, są w stanie zaoferować za to bardzo dobre pieniądze.

30 grudnia, 13:36, Popowiczanin od 1976r.:

Przykre, ale to tak niestety nie działa. Ja od 2016r. mieszkam już koło DH Astra, ale wiesz, jak się spędziło tam tyle lat i mieszkają tam Twoi rodzice, to nie chodzi o sprzedawanie. To maprawde było kiedyś mega-osiedle, park Zachodni to tak naprawdę był las. Ja mieszkałem w tym 1szym bloku od Orbity (kiedyś - jedyne pełnowymiarowe lodowisko na Dolnym Śl.) i tam, miało się wrażenie, że las wchodzi ci do okien...Naprawdę, w porównaniu z takim Sródmieściem, gdzie nie było nawet trawy do wyprowadzenia psa na siku, to tu był raj. A potem weszła coraz mocniej cywilizacja - ruch samochodowy ( w tym stuningowanych aut z ich zlotami pod Orbitą, w miejscu dawnej zielonej pętli autobusu 127), ludzki, a teraz jeszcze leją bez opamiętania beton pod tramwaj, w miejscu, gdzie człowiek ćwiczył na SKSie w zielonym otoczeniu oraz był plac zabaw dla dzieci... Jednym zdaniem, w ciągu tego okresu z zielonego zaułka robi się jedno z centrów komunikacyjnych...ale taki już chyba los wszystkich zielonych zaułkach w "rozwijających" się miastach

Ja to rozumiem, że przyzwyczajenie i rodzice, ale ta lokalizacja stała się na tyle ceniona i droga za m2, że typowe mieszkanie na Popowicach można zamienić na dom w podwrocławskiej gminie i zapewnić tam miejsce swojej rodzinie.

a
af
30 grudnia, 11:38, Gość:

"Do tej pory okolica przyciągała bliskością Polany Popowickiej i licznych parków. Teraz jednak zamiast śpiewu ptaków mieszkańcy będą słuchać dudnienia tramwaju"

Tia dziennikarzyno te menele ze zdjęcia mieszkający przy ruchliwej i głośnej popowickiej słyszeli śpiew ptaków.

30 grudnia, 11:41, Gość:

Przecież idioto to oni chcieli linię tramwajową

30 grudnia, 12:11, Popowiczanin od 1976:

Przykre, ale żaden z Was nie ma racji. Widać młode roczniki z Was - popytajcie starszych mieszkanców:

a) jeszcze do końca lat 90tych (to chyba dla Was czasy przedpotopowe) Popowice były ciche - jeździły 2 linie autobusowe, zero tramwajów i 5 x mniej aut (nie było jeszcze Orbity, Millenijnego, ani rozbudowy Wrocka na północny-wschód od Kozanowa);

b) nikt nie chciał tych tramwajów z Popowiczan, może tramwaj w tym miejscu to po prostu głównie sprawka obietnicy danej deweloperowi od tego nowego osiedla (port) wybudowanego na terenie, skąd w 1997r. zalało Popowice

"I tyle w temacie", jak mówią ogarnięci

30 grudnia, 16:29, Gość:

Dlaczego w miastach niemickich nie słychać jadących tramwajów - tylko szum?

w ostatnim tylko czasie byłem w Drnie i Breźnie (CZ) - potwierdzam. Da się to zrobić aby tramwaj jeździł cicho, w cywilizowanych sposób. A sorry - w Polsce się nie da.

a
af
30 grudnia, 11:30, Gość:

Jakie dudnienie tramwajów???

Przecież nasze, niezawodne, sutrykowskie tramwaje są ciche, bezszelestne, ekologiczne.

Przecież tak nam mówi Sutryk i władza.

O co chodzi Kapłonowi i innym pieniaczom?

Bylo głosować na Sutryka?

30 grudnia, 16:31, Gość:

Dlaczego w miastach niemieckich nie słychać jadących tramwajów - tylko szum? Często są to tramwaje dwusystemowe - między miastami jak pociągi po szynach.

Kiedyś na facebooku chciałem rozkręcić akcję napiętnowania uszkodzonych torowisk i podejścia MPK. Mieszkańcy okolic (ofiary hałasu) - sami mnie wyśmiali. Na zasadzie: nie podoba ci się hałas to won. Dlatego jest jak jest i będzie jak jest. I żeby nie było zmian.

G
Gość
30 grudnia, 11:30, Gość:

Jakie dudnienie tramwajów???

Przecież nasze, niezawodne, sutrykowskie tramwaje są ciche, bezszelestne, ekologiczne.

Przecież tak nam mówi Sutryk i władza.

O co chodzi Kapłonowi i innym pieniaczom?

Bylo głosować na Sutryka?

Dlaczego w miastach niemieckich nie słychać jadących tramwajów - tylko szum? Często są to tramwaje dwusystemowe - między miastami jak pociągi po szynach.

G
Gość
Ludzie, przecież tu nie chodzi o tramwaje. Tu chodzi o pełną infrastrukturę podziemną dla kolejnego stada deweloprów. Tramwaj to tylko taka przykrywka do wydawania setek milionów i zadłużania miasta.
G
Gość
30 grudnia, 11:38, Gość:

"Do tej pory okolica przyciągała bliskością Polany Popowickiej i licznych parków. Teraz jednak zamiast śpiewu ptaków mieszkańcy będą słuchać dudnienia tramwaju"

Tia dziennikarzyno te menele ze zdjęcia mieszkający przy ruchliwej i głośnej popowickiej słyszeli śpiew ptaków.

30 grudnia, 11:41, Gość:

Przecież idioto to oni chcieli linię tramwajową

30 grudnia, 12:11, Popowiczanin od 1976:

Przykre, ale żaden z Was nie ma racji. Widać młode roczniki z Was - popytajcie starszych mieszkanców:

a) jeszcze do końca lat 90tych (to chyba dla Was czasy przedpotopowe) Popowice były ciche - jeździły 2 linie autobusowe, zero tramwajów i 5 x mniej aut (nie było jeszcze Orbity, Millenijnego, ani rozbudowy Wrocka na północny-wschód od Kozanowa);

b) nikt nie chciał tych tramwajów z Popowiczan, może tramwaj w tym miejscu to po prostu głównie sprawka obietnicy danej deweloperowi od tego nowego osiedla (port) wybudowanego na terenie, skąd w 1997r. zalało Popowice

"I tyle w temacie", jak mówią ogarnięci

Dlaczego w miastach niemickich nie słychać jadących tramwajów - tylko szum?

Dodaj ogłoszenie