Wrocław trawi plaga małpek i puszek nad Odrą. Wielki finał "Sprzątania Świata"

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
28 finał akcji Sprzątanie świata nad Odrą we Wrocławiu.
28 finał akcji Sprzątanie świata nad Odrą we Wrocławiu. Gazeta Wrocławska
Worki pełne butelek - większych i mniejszych, puszek, wszelkiego rodzaju opakowań, ale też stare lodówki, telewizory czy grille - to główne trofea uczestników finału ogólnopolskiej akcji Sprzątania świata. Trzeci dzień - niedzielę 19 września - poświęcono na sprzątanie nabrzeża Odry we Wrocławiu.

Nad brzegiem Odry w pobliżu Mostów Warszawskich zebrało się dziś kilkanaście osób, uczestników 28 ogólnopolskiego finału Sprzątania świata. Jak usłyszeliśmy od ochotników, przyszli nad rzekę, bo nie mogą patrzeć na walające się wokół śmieci, a sprzątają nie tylko w trakcie dużych akcji, ale też na co dzień.

- Mimo tych lat uświadamiania Polaków, niestety śmieci wokół nas jest coraz więcej. Powód jest prozaiczny - więcej kupujemy i konsumujemy i przez to produkujemy więcej śmieci. Niestety zauważyliśmy narastający niepokojąco trend śmieci weekendowych, takich które przynosimy na plaże, nad rzeki, jeziora, czy do parków i lasów i niestety zamiast je zabierać ze sobą po prostu je wyrzucamy. Prawdziwą plagą są małpki, czyli małe butelki po mocnych alkoholach, butelki po piwie czy puszki, a także mini grille, opakowania po chipsach czy nasączone chemią chusteczki - mówi Beata Butwicka, prezes zarządu Fundacji Nasza Ziemia, która organizuje akcję Sprzątania świata.

Sama ubrała dziś rękawice ochronne i wyposażona w specjalny chwytak oraz worki na śmieci ruszyła brzegiem Odry, zbierając odpadki. Jak nam powiedziała, wybrała Odrę na finałowe sprzątanie, bo to druga co do wielkości spośród polskich rzek. W piątek sprzątano brzegi Wisły, a w sobotę Jezioro Ciecz.

- My również włączamy się w akcje sprzątania, ale robimy to na co dzień i niestety obserwujemy, że tych śmieci jest coraz więcej. Obok opakowań czy butelek zdarzają się lodówki, pralki czy stare telewizory. Co gorsze, część tych śmieci ląduje w Odrze i wtedy trzeba je wyciągać z pomocą płetwonurków - mówi Arkadiusz Kubiaczek z Polskiego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” we Wrocławiu. Tylko w ubiegłym roku pracownicy spółki, na wrocławskim odcinku Odry zebrali ponad pół tysiąca ton śmieci.

Niedziela to trzeci dzień 28 finału Sprzątania świata. W sumie w całym kraju zebrało się co najmniej 3 tysiące grup ochotników, którzy postanowili posprzątać w swojej okolicy. W tym roku sprzątają pod hasłem „Myślę więc nie śmiecę”.

28 finał akcji Sprzątanie świata nad Odrą we Wrocławiu.

Wrocław trawi plaga małpek i puszek nad Odrą. Wielki finał "...

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TAB
Moja ulubiona Gazeto, to nie miasto trawi ta plaga tylko LUDZI w nim mieszkających
G
Gość
efekt 500 smierdzieli plus
G
Gość
Brudne i śmierdzące pisuary jak dostają 500 plus to lecą do żabki i wykupują małpki, które potem obalają nad rzeką. To im się po prostu należy!
R
Raff
Bo niestety nie ma kar ani służb zainteresowanych aby załatwić ten problem.

Zostawisz butelkę puszkę -500zl karty.

Zostawisz cały spadek po grillu i piciu 5000zl kary.

I problem się rozwiąże.

A tak chcecie aby rzeki lat byłby czyste.

Sutryk ma problem aby centrum rynek był czysty....
G
Gość
19 września, 19:09, Gość:

Bywalcy w MOPS powinni odpracować i posprzątać po sobie i swoich kolegach - wtedy dbaliby o swój teren sprzątania

Polityka obecnego rządu nie polega na tym aby zagonić do pracy FULL MOPS.

G
Gość
19 września, 15:07, Gość:

Za czystość wałów i nabrzeża odpowiadają Wody Polskie, za czystość parków i terenów miejskich, Ekosystem i Zieleń Miejska.

Oczywiście nikt nie zabrania wykonywać społecznie pracy, za którą pracownicy wspomnianych instytucji pobierają wynagrodzenie.

Idąc tym tokiem myślenia to w kiblu robisz kupę i nie spłukujesz, bo za czystość odpowiada sprzątaczka.

G
Gość
Bywalcy w MOPS powinni odpracować i posprzątać po sobie i swoich kolegach - wtedy dbaliby o swój teren sprzątania
i
ignacy
19 września, 15:07, Gość:

Za czystość wałów i nabrzeża odpowiadają Wody Polskie, za czystość parków i terenów miejskich, Ekosystem i Zieleń Miejska.

Oczywiście nikt nie zabrania wykonywać społecznie pracy, za którą pracownicy wspomnianych instytucji pobierają wynagrodzenie.

Cóż, gdyby paniska ze słomą w mózgu raczyły po sobie sprzątać, nie byłoby potrzeby takich akcji. To, że ktoś odpowiada za sprzątanie, nie oznacza, że hołota może zostawiać po sobie gnój ...

p
patrol
Chyba plaga śmiecących półgłówków ...
G
Gość
Za czystość wałów i nabrzeża odpowiadają Wody Polskie, za czystość parków i terenów miejskich, Ekosystem i Zieleń Miejska.

Oczywiście nikt nie zabrania wykonywać społecznie pracy, za którą pracownicy wspomnianych instytucji pobierają wynagrodzenie.
Dodaj ogłoszenie