Wrocław: Tajne konsultacje wokół Hali Ludowej

Bartosz Józefiak
Hala Ludowa została wpisana  na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To prestiż, ale oznacza też wiele nowych obowiązków
Hala Ludowa została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To prestiż, ale oznacza też wiele nowych obowiązków Jarosław Jakubczak
Urzędnicy przygotowują ważny dokument, który mówi, jak zadbać o Halę Ludową i teren wokół niej. Mieszkańcy denerwują się, że nikt z nimi o tym nie rozmawiał, a konsultacje robione są za ich plecami.

W dokumencie wypisane są możliwe problemy, np. z emisją spalin w okolicy, potrzebie modernizacji przystanku przy zajezdni Dąbie czy parku Szczytnickiego. Urzędnicy wskazują też, że dwie kładki dla pieszych nad ul. Wróblewskiego nie wystarczają i warto pomyśleć o zebrach. Trzeba też powołać radę wszystkich instytucji związanych z tym terenem.

- Plan zarządzania to obowiązkowy dokument, który musi posiadać każdy zabytek UNESCO. Dokładnie określa, co trzeba zrobić, by ochronić wyjątkową wartość danego miejsca w całym jego kontekście - mówi Aleksandra Wacławczyk z Polskiego Komitetu ds. UNESCO. Dodaje, że musi być skonsultowany ze wszystkimi stronami, które mogą mieć coś do powiedzenia.

Ale na pierwsze spotkanie na ten temat przyszło raptem kilkanaście osób, w dodatku wyłącznie radnych osiedlowych. - O spotkaniu dowiedzieliśmy się w poniedziałek. Nie było czasu na przekazanie wieści mieszkańcom. O niczym nie wiedziała też sąsiednia rada Zacisze- Zalesie - Szczytniki. Wygląda to tak, jakby chciano jak najszybciej odbębnić konsultacje i mieć to z głowy - mówi Marek Zalewski z rady Biskupin-Sępolno-Dąbie -Bartoszowice. - Konsultacje mają trwać dwa tygodnie. To zbyt krótko. Nie zdążymy zgłosić swoich uwag - dodaje radny Jacek Przybyło.

Grażyna Adamczyk - Arns, prezes Wrocławskiej Rewitalizacji tłumaczy, że informacje o konsultacjach prowadzonych przez tę spółkę w innych miejscach również pojawiały się tydzień wcześniej i to w zupełności wystarczało. - Nasze doświadczenia pokazują również, że ogłoszenia w prasie nie przynosiły efektów. By dotrzeć do mieszkańców, wystarczały ogłoszenia na portalach internetowych, kontakt z radami osiedla oraz podmiotami aktywnymi na danym obszarze - mówi. - Z powodu małej frekwencji na pierwszym spotkaniu przedłużamy termin konsultacji do 28 marca. Opublikujemy też ogłoszenia w prasie.

Urząd miejski chce, by dokument był gotowy do końca kwietnia. Przypomnijmy, że Hala Stulecia została wpisana na listę UNESCO w 2006 r. - Plan powinien powstać jak najszybciej po wpisaniu obiektu na listę. Nie przygotowanie go to nie wywiązywanie się ze zobowiązań wobec UNESCO. Ale Wrocław nie jest tu wyjątkiem - tłumaczy Aleksandra Wacławczyk.

Wideo

Komentarze 55

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
My wrocławianie
bo nazwa hali upamiętnia pruskie wojny przeciwko Napoleonowi, a więc i przeciwko Polakom. I chichotem historii jest preferowanie tej nazwy właśnie przez Polaków.
M
Matrix
Jak już krytykować, to konstruktywnie. Hala Stulecia już podczas otwarcia budziła 101 lat temu kontrowersje. Otóż obraził się na budowniczych obiektu sam cesarz Wilhelm II. Obrazą było nie to "stulecie" jakie chciał czcić cesarz - Hala swoją nazwą oficjalnie upamiętniała odezwę Fryderyka Wilhelma III do narody niemieckiego by bronił swych ziem przed najazdem Napoleona - a nie zwycięstwo pod Lipskiej jak wielu wrocławian do dziś sądzi...

Nie jest więc prawdą, że Hala sławiła zwycięstwo nad Polakami. Pierwsza wystawa natomiast już jak najbardziej tak - pokazywała zwycięstwo "zjednoczonej Europy" nad najeźdźcą czyli Napoleonem.

Inna sprawa, czy to coś zmienia - nazwa jest niemiecka, upamiętnia niemiecką historię. Takie imię nosiła, gdy przemawiał w niej sam Hitler.
e
emeryt
Hale Ludowe to obiekty bardziej typowe dla III Rzeszy niż dla PRLu
N
Nin
piszczałkuju.
w
współczujący
Jeśli masz problemy psychiczne to śmiało idź do psychiatry bo on jest w stanie ci jakoś pomóc.
R
Rycho
(rozmnożyli), jakim pięknym językiem (słoikowatym) władają i jak wierzą bezkrytycznie w to co napisały inne słoiki oraz ślepo w telewizję. A jakie toto rezolutne... Ludowa była jest i będzie.
M
My wrocławianie
(z wiedzy - bo nazwa hali sławiła zwycięstwo nad Napoleonem a więc i nad Polakami) i słoiki (z prostej niewiedzy) nazywać będą Halę Ludową Halą Stulecia. Natomiast nazwa Hala Ludowa z komunizmem tu nie ma żadnego związku - to dla informacji dla przybyszów do Wrocławia w późnym wieku (takich co się zwą antyidiotami i próbują się na forum wymądrzać)
A
Andrzej
grunty pod Halą Ludową i Parkiem Szczytnickim złodziejska szajka rządząca Wrocławiem zastawiła już dawno bankom (żydowskim lichwiarzom). Przypuszcza że właśnie żydowscy lichwiarze zarządzili owe spotkanie z naszymi kacykami aby oznajmić im jakie mają plany wobec tych nieruchomości .
m
małolat
Tylko że obiekt Volkshalle dotyczył Berlina, i według planów miał pomieścić 180 tys. osób! Oj emerycie mijasz się z prawdą (to takie łagodne określenie) celowo czy z braku wiedzy? Czy my spoglądamy do innej cioci Wikipedii?
a
antyidiot
A jak nie jesteś Szwabem, to sam też jesteś słoik w tym mieście.
e
emeryt
Ludowa Hala - Volkshalle. A Volkshalle w każdym z ponad czterdziestu partyjnych okręgów III Rzeszy to jedno z marzeń Adolfa Hitlera. Sam zrobił zarys projektu na największą z nich w Berlinie a Speer to rozpracował jako architekt.
J
Ja
To nie jest teren "mieszkańców wielkiej wyspy" tylko Miasta, które nie powinno w tym względzie być zakładnikiem kilku lokalnych pieniaczy.
w
wuwu
.
p
przedszkolak
.
w
wuwu
a pan prezydęt wie lepiej co jest dla was dobre.
Dodaj ogłoszenie