Wrocław szuka chętnych na małą gastronomię w parkach. Aż 37 lokalizacji! Jakie warunki trzeba spełnić?

Magdalena Pasiewicz
Magdalena Pasiewicz
zdj. ilustr. Anna Kaczmarz / Polskapresse / Dziennik Polski
Udostępnij:
Kawa, herbata i drobne przekąski w miejskich parkach, na skwerach i zieleńcach na stałe wpisują się w przestrzeń miasta. Urząd Miasta Wrocławia ogłosił właśnie konkurs dla przedsiębiorców, którzy mają odpowiednie wehikuły do prowadzenia działalności w przewidzianych lokalizacjach. Jakie są warunki?

Lista miejsc, gdzie może stanąć mała gastronomia, zawiera 37 pozycji z całego Wrocławia. Na liście znajdują się wrocławskie parki, m.in. Park Zachodni i Wschodni, Kleciński, Brochowski, Park Tołpy, Staszica, Leśnicki czy Grabiszyński. W punktach małej gastronomi miasto widzi sprzedaż w szczególności: waty cukrowej, lodów, precli, kukurydzy w kolbach, popcornu i napoi, tj. kawy, herbaty, lemoniady, soków, wody i koktajli owocowych.

Jakie warunki trzeba spełnić?

Do losowania przystąpić mogą przedsiębiorcy, którzy w terminie do 11 marca złożą kompletny wniosek uczestnictwa w losowaniu. Wniosek można złożyć na adres pocztowy Biura Rozwoju Gospodarczego Urzędu Miejskiego Wrocławia mieszczącego się przy ul. Świdnickiej 53 we Wrocławiu lub drogą elektroniczną na adres e-mail: [email protected]

Przedsiębiorcy mogą składać tylko jeden wniosek zgłoszeniowy uczestnictwa w losowaniu na wybraną lokalizację


Pod uwagę będą brani przedsiębiorcy spełniający warunki zamieszczone w ogłoszeniu. Chętni, nie mogą zalegać z żadnymi płatnościami wobec gminy, muszą także przedstawić we wniosku fotografię bądź wizualizację pojazdu, z którego będzie prowadzona sprzedaż. Pojazdy muszą być przystosowane do prowadzenia gastronomii, a także poruszać się bez użycia pojazdów samochodowych i w podobny sposób mają być realizowane dostawy towarów. W wyznaczonych miejscach nie ma dróg dojazdowych dla samochodów. W miejscach przeznaczonych na małe gastronomie nie ma także żadnych mediów, czyli prądu, gazu ani kanalizacji.

Przedsiębiorcy będą musieli złożyć oświadczenie, że w celu ochrony i poszanowania środowiska naturalnego w prowadzonej działalności handlowej, przedsiębiorca będzie dążył do korzystania z wyrobów biodegradowalnych oraz wielokrotnego użytku lub ulegających kompostowaniu albo biodegradacji.

Umowy z przedsiębiorcami będą zawierane na 12 miesięcy z możliwością przedłużenia do 3 lat, a opłaty uzależnione będą od powierzchni zajmowanego miejsca. Miejsca o powierzchni do 3 m.kw. to koszt 200 zł, powierzchnie od 3-6 mkw - 300 zł, natomiast za powierzchnię powyżej 6 mkw. przedsiębiorcy zapłacą 400 zł netto. Warunkiem zawarcia umowy jest także wpłacenie kaucji w wysokości 1000 zł.

Ze względu na sytuację pandemiczną, losowanie odbędzie się 17 marca bez udziału wnioskodawców przy użyciu systemu informatycznego.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

E
Egon
24 stycznia, 17:36, Gość:

Każdy wie że że by dostać pozwolenie to muszą oferować spacerowiczą tesz zaszczyki i testy kowidowe na miejscu! Z nie wolą was nawet w Parku!!!

Czytając twoje biedne komentarze można dojść do wniosku, że ciebie już dawno zniewoliło.

Szkoda, że głupota nie boli, bo byś już dawno się zwijał z bólu.

G
Gość
Dlaczego lokalizacji do prowadzenia takiej działalności jest tak mało? W ponad półmilionowym mieście można znaleźć o wiele więcej takich lokalizacji. Uliczna sprzedaż napojów i przekąsek jest bardzo popularna na całym świecie i niekoniecznie podlega takiej rygorystycznej reglamentacji. Opłaty również powinne być niższe.
G
Gość
Każdy wie że że by dostać pozwolenie to muszą oferować spacerowiczą tesz zaszczyki i testy kowidowe na miejscu! Z nie wolą was nawet w Parku!!!
J
Janek
Opłata przez 12 miesięcy a sprzedaż trwa około maksymalnie 6 miesięcy.I tak urząd dyma drobnych przedsiębiorców
G
Gość
Tak, zwłaszcza w złotnickim, gdzie obsługa budki leje po krzakach bo brak jakiejkolwiek infrastruktury sanitarnej.

mniaaam
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie