Wrocław: Szpitale się zatykają. Coraz większy problem z respiratorami

mk
Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
W dwóch wrocławskich szpitalach nie ma już wolnych respiratorów dla pacjentów z Covid-19. Zaledwie dwa wolne łóżka z respiratorami pozostały w szpitalu przy Borowskiej. Sytuacja zmienia się każdej doby, a medycy próbują uruchamiać sprzęt, jeśli taki mają w rezerwie. Problem w tym, że brakuje też medyków, potrafiących respirator obsłużyć i podłączyć.

W poniedziałek, 22 marca, w szpitalu zakaźnym przy ul. Koszarowej we Wrocławiu wolne są już tylko 4 łóżka z ogólnej ich liczby 237. Zajętych jest 13 respiratorów, czyli wszystkie dostępne na OIOM-ie.

Zajęte są także wszystkie łóżka i respiratory przeznaczone dla pacjentów poziomu 1. i 2. (a więc bez dodatkowych poważnych chorób) w szpitalu im. Marciniaka przy ul. Fieldorfa. W poniedziałek przebywało tam 48 pacjentów z Covid-19, w tym 5 pod respiratorami.

Bardzo mocno obłożony jest również Uniwersytecki Szpital Kliniczny przy Borowskiej. Zajętych tam jest 18 z 20 respiratorów. Z dostępnych 95 łóżek dla pacjentów z koronawirusem wolnych jest tylko 11. W szpitalu tymczasowym przy ul. Rakietowej zajęte są 94 łóżka z ogólnej liczby 128. W tym szpitalu oddział respiratorowy jeszcze nie został uruchomiony.

Polecamy także

Rzecznik marszałka Dolnego Śląska Michał Nowakowski nie odpowiedział nam w poniedziałek na pytanie o dostępne miejsca w szpitalu przy ul. Grabiszyńskiej, wcześniej ograniczył się do stwierdzenia, że "obłożenie jest duże".

Na całym Dolnym Śląsku w poniedziałek, 22 marca, zajętych było 2068 łóżek z dostępnych 2598 dla “koronawirusowych” pacjentów w placówkach wszystkich poziomów, czyli także specjalistycznych, przeznaczonych dla osób zakażonych koronawirusem, ale trafiających do szpitali z powodu innych chorób. Do dyspozycji pacjentów w dolnośląskich szpitalach było ogółem 209 respiratorów, z czego 176 zajętych. 22 marca na Dolnym Śląsku przybyło 1215 nowych zakażonych. W Polsce - 14 578.

Polecamy także

Coraz więcej cudzoziemców zgłoszonych do ubezpieczeń

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
22 marca, 19:19, MonX:

W Polsce od wieeeelu lat brakuje tomografów, aparatury do rezonansu, laparoskopów, nowoczesnych leków na większość nowotworów i mnóstwa innych rzeczy. Przez te braki od lat w polskich szpitalach umierają ludzie. Ale czy to ważne? Nie, to zupełnie nieważne. Ważny jest tylko brak respiratorów.

Powiedz to tym co rządzili od upadku komuny

G
Gość
22 marca, 19:50, Gość:

Na służbę zdrowia nie ma pieniędzy ale na TVP dodatkowe 2 mld się znalazły, bo musiały.

Żałosny najemniku! Ludzie umierają, a ty szczujesz. Tu nie pieniądze są problemem, a ogólna liczba personelu medycznego. Brakuje personelu. W żadnym kraju na świecie nie ma tylu lekarzy, ratowników i pielęgniarek, aby poza standardowym systemem opieki medycznej , obsługiwać jednocześnie tysiące ofiar pandemii.

G
Gość

Z jaką prędkością wirus musi uderzyć w twardą przeszkodę żeby zdechnąć?

M
MonX

W Polsce od wieeeelu lat brakuje tomografów, aparatury do rezonansu, laparoskopów, nowoczesnych leków na większość nowotworów i mnóstwa innych rzeczy. Przez te braki od lat w polskich szpitalach umierają ludzie. Ale czy to ważne? Nie, to zupełnie nieważne. Ważny jest tylko brak respiratorów.

G
Gość
22 marca, 17:31, Gość:

Czy chodząc w hełmie można ustrzec się przed wirusem. Czy ktoś wie?

Można, ale przed głupotą to nie chroni.

G
Gość

Czy chodząc w hełmie można ustrzec się przed wirusem. Czy ktoś wie?

Dodaj ogłoszenie