Wrocław: Statyści pilnie poszukiwani (ZOBACZ ILE ZAROBISZ)

    Wrocław: Statyści pilnie poszukiwani (ZOBACZ ILE ZAROBISZ)

    Hanna Wieczorek

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Scena z paradokumentalnego serialu produkowanego przez Tako Media we Wrocławiu

    Scena z paradokumentalnego serialu produkowanego przez Tako Media we Wrocławiu ©Tako Media

    Trwają castingi, mające wyłonić osoby, które zagrają w programach produkowanych przez Tako Media. Każdy może zagrać w jednym z telewizyjnych seriali kręconych we Wrocławiu. Ile można zarobić?
    Scena z paradokumentalnego serialu produkowanego przez Tako Media we Wrocławiu

    Scena z paradokumentalnego serialu produkowanego przez Tako Media we Wrocławiu ©Tako Media

    Będą to seriale paradokumentalne. - Nie możemy zdradzić, jakie - uśmiecha się Barbara Surmiak, specjalista ds. castingów Tako Media. - Będą podobne do tych, które już kręcimy: każdy odcinek pokazuje inną historię i ma nowego bohatera. Mogę też uchylić rąbka tajemnicy: jeden z nowych seriali będzie kryminalny - dodaje.

    Wszystkie zdjęcia do seriali paradokumentalnych kręcone będą we Wrocławiu, dlatego Tako Media rozglądają się również za nieruchomościami, które mogłyby posłużyć jako plan zdjęciowy. - Poszukujemy lokali na terenie miasta - mówi Barbara Surmiak. - Zarówno gastronomicznych, jak i hal sportowych, stadnin koni itp. A także prywatnych mieszkań - wylicza.

    Kto ma szansę zagrać w produkcjach Tako Media? Każdy. Młody, stary, nierzucający się w oczy i mający bardzo charakterystyczny wygląd. Nie przeszkadza na przykład nadwaga czy tatuaże. Nowe twarze są potrzebne, ponieważ Tako Media realizują obecnie 11 programów, wśród nich znane wszystkim "Trudne sprawy", "Dlaczego ja?" czy "Zdrady". - Osoby chcące wystąpić w serialu zapraszam do kontaktu ze mną. Zgłoszenia proszę nadsyłać na adres casting@ takomedia.pl - mówi Barbara Surmiak.

    Taco Media nie podają, ile można zarobić, występując w serialach. Stawki zależą od wielu czynników, np. od tego, w ilu scenach się występuje, jak długo trwały zdjęcia, czy odtwarzana postać jest pierwszo- czy drugoplanowa.

    Nam udało się dowiedzieć, że jedna z osób, która grała główną rolę w "Trudnych sprawach", dostała na rękę 360 zł, wcześniej za występ w jednej scenie zapłacono jej 40 zł, w dwóch - 50 zł, a w trzech - 60 zł. Za jeden dzień zdjęciowy w "Dniu, który zmienił moje życie" zaproponowano jej 120 zł. Raz zdarzyło się, że w serialu zagrał jej samochód - za użyczenie auta dostała 50 złotych.


    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (36)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    an

    wern (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    jeden statysta ireneysz ciosek bzyka w domu innych facetów i zmusił do seksu swoją koleżankkę

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wroclawianin

    ehh (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    te programu to posmiewisko, zarobki to okolo 50zł za dniowke a za wypozyczenie mieszkania 300zł za dzien gdzie 15 osob z butami sie pakuje i robia co chca... nie polecam

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To są seriale paradokumentalne

    góść (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9

    dla paramózgów.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tytuł zbiorczy

    ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 1

    Tytuł zbiorczy tych seriali to " Pierdoły zza stodoły". Rozrywka dla ludzi z IQ poniżej 50.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Program

    Fizz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26

    program dla idiotów o idiotach.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    seriale

    KillerBoss (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 18

    Oglądam trudne sprawy od dawna, i jestem bardzo szokowany i zawiedzony tym artykułem. Powiem wam czemu. Po prostu, byłem przekonany że trudne sprawy opisują prawdziwe przypadki, prawdziwe dramaty z...rozwiń całość

    Oglądam trudne sprawy od dawna, i jestem bardzo szokowany i zawiedzony tym artykułem. Powiem wam czemu. Po prostu, byłem przekonany że trudne sprawy opisują prawdziwe przypadki, prawdziwe dramaty z życia, kończącą się czasami dobrze, czasami źle. A teraz się dowiaduję że występują w tym aktorze za marne pieniędzy, i że to wszystko jest dziełem jakiś chorych mózgów. Już nie będę oglądał trudnych spraw.

    Bardziej mi się podobają amerykańskie seriale, jak na przykład Dr. Home który nas uczy postaw medycyn lub Games of Thrones który jest bardzo ładnie wykonany z fajnymi aktorami. Codziennie, gdy wracam do domu, ogrzewam sobie parówki i wyciągam dobre zimne piwo, i oglądam sobie amerykańskie seriale na internecie.

    Niestety, jako kucharz specjalizowany w potrawy bio, często spędzam aż 12 godzin dziennie w pracy i wracam do domu po północy. Nie mam wtedy dużo czasu aby móc się oddać mojej pasji.
    zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gimbusie-killerze,he,he..

    jaki ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    "zawiedzony"???

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jaja

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    To jest na poważnie czy jaja sobie robisz pisząc co?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tytuł.

    sipod (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13

    huehuehue ciekawe jak dużo ludzi to na poważnie weźmie ;)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    DR. Home ? Serio

    ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Kto to jest dr. Home ?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ja pierdykam

    szkok (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    ja pierdykam, gościu, ogarnij się, przecież to najbardziej znany lekarz w ameryce. facet naprawdę zna się na rzeczy i tylko szkoda, że w Polsce nie mamy takich specjalistów. jest o nim serial w tv

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Grałem scene w tym czymś...

    Statysta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

    Od tak po prostu dla frajdy, bo inaczej to porażka... można powiedzieć że jak ktoś lubi aktorstwo i działania w celach charytatywnych to idealnie pasuje do filmów z serii "TAKO MEDIA"

    Później do...rozwiń całość

    Od tak po prostu dla frajdy, bo inaczej to porażka... można powiedzieć że jak ktoś lubi aktorstwo i działania w celach charytatywnych to idealnie pasuje do filmów z serii "TAKO MEDIA"

    Później do mnie dzwonili i mimo próśb o zaprzestanie jeszcze pojawiały się telefony, więc są trochę nachalni.

    ogólnie odradzam :)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    tako

    marek554 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

    bo to prowincja Wrocław, to czego się dziwicie, oni wiedzą, że my nie znamy prawdziwych realiów tutaj, byłem na castingach w Stolicy, w prawdziwych agencjach castingowych, Stars, Gudejko, itd......rozwiń całość

    bo to prowincja Wrocław, to czego się dziwicie, oni wiedzą, że my nie znamy prawdziwych realiów tutaj, byłem na castingach w Stolicy, w prawdziwych agencjach castingowych, Stars, Gudejko, itd...
    statystowałem w M jak Miłość i za 4 godziny miałem 120 złotych, grałem mini rolę w Malanowski i Partnerzy, dostałem za rolę drugoplanową w 2013 roku-500 złotych. Nie dziwcie się, że tutaj we Wrocławiu łupią za grosze, oni wiedzą, że frajerzy nie znają realiów ze Stolicy a jednym z założycieli tako Media jest Pan, który pracował kiedyś w Warszawie...zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wro contra waw

    wroclawianka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

    Frajerzy to w stolicy sa!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

    hahahahahahaha co za szczere wyznanie.....

    zapomniales dodać za kazdy normalny czlowiek nie ma czasu zeby statystować. Kto zgłasza się na castingi ? bezrobotni i emeryci noi jeszcze wielbiciele...rozwiń całość

    hahahahahahaha co za szczere wyznanie.....

    zapomniales dodać za kazdy normalny czlowiek nie ma czasu zeby statystować. Kto zgłasza się na castingi ? bezrobotni i emeryci noi jeszcze wielbiciele parcia na szkło ekranowe łudzący się ze to przepustka do kariery:-)

    prawda jest taka ze skoro jest duzo ludzi na castingu to oni wcale nie musza duzo placic, gdyby ludzi było mało wowczas musieliby podniesc stawki i to chodzi tylko o to a nie jakie to jest miasto.zwiń

    Zdjęcie autora komentarza
    ...

    Marek Kowalski

    Zgłoś naruszenie treści / 45

    Wstyd by mi było zaproponować komuś taką stawkę...Co z tego, że ktoś występuje w dwóch czy trzech scenach, skoro na tym 'paraplanie filmowym' i tak spędzi pewnie z 8 godzin, jak nie lepiej....rozwiń całość

    Wstyd by mi było zaproponować komuś taką stawkę...Co z tego, że ktoś występuje w dwóch czy trzech scenach, skoro na tym 'paraplanie filmowym' i tak spędzi pewnie z 8 godzin, jak nie lepiej. Wspaniała dniówka....Wstyd.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kpina

    Wrocławianka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 34

    Nawet zainteresowałam się tematem, nie by "przeżyć przygodę życia" ale dorobić, ale za bycie statystą od 40 do 60zł? To jakaś kpina? Rola pierwszoplanowa 360zł? Jakby dodać po 1 zerze to ok

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo