Wrocław: Skandaliczne warunki pracy na budowie osiedla Stabłowice? (ZDJĘCIA)

Marcin Hołubowicz
Zapchane toalety, brudne umywalki, zaśmiecony prysznic, brak czystej wody - w takich warunkach mają pracować robotnicy budujący osiedle Stabłowice. Od jednego z nich dostaliśmy list z prośbą o pomoc. Twierdzi on, że tak skandaliczne warunki panują od roku. Firma zaprzecza, ale sprawą zajęła się już inspekcja pracy.

- Prosimy o pomoc - rozpoczyna swój list jeden z robotników. - Pracujemy przy budowie osiedla TBS Stabłowice na ul. Starogajowej we Wrocławiu. Generalnym wykonawcą jest firma Porr. Jesteśmy tu od ponad roku dużą grupą ok. 30 osób. Nie mamy podstawowych warunków do utrzymania higieny. Brak dostępu do czystej wody. Brak warunków do umycia się po pracy lub śniadania. Toalety nie sprzątane od początku budowy. Pracownicy na tej budowie nie widzieli nigdy nigdzie tak złego zaplecza sanitarnego. Takie warunki proszą się o epidemię - alarmuje mężczyzna.

Poprosiliśmy o komentarz firmę Porr, która buduje osiedle: - Przeprowadzamy regularne kontrole na naszych budowach - mówi Ireneusz Kordalski z Porr. - Informacje, które państwo otrzymali z pewnością są wyssane z palca - dodaje.

Według Kordalskiego taka sytuacja nie może mieć miejsca. Tymczasem zgłoszenie o skandalicznych warunkach sanitarnych trafiło również do Okręgowego Inspektoratu Pracy we Wrocławiu. - Otrzymaliśmy zgłoszenie odnośnie warunków sanitarnych, jakie panują na budowie TBS Stabłowice. Na pewno zajmiemy się tą sprawą. Przekazaliśmy również zgłoszenie do sanepidu - mówi Agata Kostyk-Lewandowska, rzecznik prasowy OIP we Wrocławiu.

Jak podkreśla rzeczniczka, pracownik budowlany oprócz zapewnionego bezpieczeństwa musi mieć również zapewniony komfort psychiczny, a także odpowiednie warunki sanitarne. Każdy robotnik powinien mieć możliwość skorzystania z toalety, umycia się, etc.

Inspekcja pracy zgodnie z ustawą o swobodzie działalności powinna zapowiedzieć swoją wizytę w danej firmie. Jednak w przypadku podejrzenia o popełnieniu wykroczenia, a z takim przypadkiem mamy tutaj do czynienia, wizyta inspektorów może nastąpić bez uprzedzenia.

Co może grozić firmie, która narusza przepisy BHP? Zgodnie z prawem, inspektorzy mogą nałożyć na danego pracodawcę karę w wysokości 1000 - 2000 zł. Jeżeli dany pracodawca wciąż popełnia wykroczenia, może otrzymać mandat w wysokości do 5000 zł. Jednak, gdy inspektorzy stwierdzą, że dana firma naraża zdrowie lub życie pracowników, sprawa może zostać od razu skierowana do sądu, który to może nałożyć na pracodawcę karę w wysokości do 30 tys. zł.

Co może zrobić np. pracownik budowlany, który zauważy nieprawidłowości w swojej firmie? - Każdy pracownik najpierw powinien udać się na rozmowę ze swoim pracodawcą. Jednak gdy to nie przynosi efektów albo nie jest możliwe, może wysłać zgłoszenie do nas - dodaje Agata Kostyk-Lewandowska. - Taka skarga musi być jednak jawna, ponieważ zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego, musimy poinformować skarżącego o wynikach przeprowadzonej kontroli - dodaje rzeczniczka uspokajając jednocześnie, że składający skargę zachowa anonimowość w stosunku do pracodawcy.

Przydatne jest również udokumentowanie naruszeń dokonywanych w miejscu pracy np. w formie zdjęć, co ułatwia pracę inspektorom.

Przypomnijmy, że na Stabłowicach TBS buduje 37 budynków, w których będzie 1068 mieszkań o powierzchni 30-60 mkw. Powstanie tam również pełna infrastruktura osiedla, miejsca parkingowe, place zabaw i chodniki. Wykonawcą jest austriacka firma Porr.

Wideo

Komentarze 67

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AL
Rozbiegnij sie a sciana sama cie znajdzie intelektuali
d
długo_pis
ustronnym mejscu... wystarczy zaciagnac sie swiezym powietrzem koło wszelkich wartowni i na budowach w piwnicach i wszystko staje sie jasne... oszczednosc pracodawcy to wydatek na dezodoryzacje pomieszczen i asenizacje tego co pozostawiono a co moze sie do butów przylepic...
T
TWÓJ STARY
Nie mowa tu o sraniu a o braku obsługi kontenera. Odwiedza go dziennie 100 starających. Ciekawe czy ty srasz jak lord? Twój klop po 20000 kup bez domestosa wyglądałby pewnie super.
W
Wojciech Skrzypczyk
Na forum już dotarło kilku pracowników z tej budowy, którzy usakrżają się, że nie było papieru toaletowego...
Rozumiem więc, że nikt się nawet nie podciera gdy załatwia potrzebę fizjologiczną w mieszkaniach, które zostały lub niebawem zostaną oddane?! Nie żebym siał zamęt, ale to jest logiczny wniosek :(
z
zed
Po spuść wodę i umyj ręce a sracz będzie czyściejszy!
k
kazik997
jak milicjanci jeden pisać drugi czytać i są parą
k
kazik997
A i zapraszam pana redaktora obrońce pokrzywdzonych do domów pokrzywdzonych pracowników myślę że mają tak samo zasrane wc a co niektórzy chodzą za stodołę bo w domu wc to nie przystoi mieć, jak to załatwiać się we własnym domu fuj.A pracowników proszę by nie chwalili się poziomem intelektualnym swoich kolegów przecież oni razem pracują niech chodzą parami do wc i jeden drugiego sprawdzają po wyjściu.
k
kazik997
Witam pokrzywdzonych te kontenery wynajmują od firm zewnętrznych i jak przychodzą to są pachnące i czyściutkie tylko po naszych pracownikach właśnie tak wyglądają wpierw trzeba zrobić instruktaż jak z bhp i wyjaśnić do czego ta toaleta służy, bo gro tego nie wie jestem ciekaw czy w domu mają tak samo zasrane wc pewnie tak. Brak wychowania sami się traktują jak świnie a po tym wymagają wersalu z pewnością KADRA TEJ BUDOWY TAKI STAN ZOSTAWIŁA a ci niewinni pracownicy są skazani na taki syw.
K
Kret
Wroclaw jest zamieszkany przez Ukrainskich komunistow i innych wschodnich psiokow,ktorzy mieli wychodki i zasrane POdworka.Komunisci zrobili z nich "inteligencje" wiec czego oczekiwac?
W
Wojciech Skrzypczyk
Faktycznie wiele ludzi opowiada mi o załatwianiu się przez pracownikó budowy w mieszkaniach... tak się dzieje ponoć wszędzie :(
W
Wojciech Skrzypczyk
Prawda jest taka, że sami doprowadziliście tę toaletę do takiego stanu. Kierownictwo przecież się tam nie załatwiało i gdyby ktoś wcześniej zgłaszał awarię, dawno temu by została usunięta bo to nic wielkiego. Aż strach zajrzeć do Waszych łazienek w Waszych domach panowie...
Ten co zrobił te zdjęcia już się nie nacieszy tym WC bo niedawno wyleciał z pracy za chlanie na budowie, zgadza się? Pan coś w tej sprawie zrobił? Gdyby nie zwolnienie za picie alkoholu Wasz wychodek wyglądał by cały czas tak samo ;)
j
ja
Gdyby dobrzy fachowcy mogli za uczciwą pracę w Polsce godnie żyć, to by na budowach w Polsce nie było miejsca na szumowiny, wódochlańców. Ale za 10 czy 15 zł/godz nikt kto potrafi uczciwie wykonywać swoją pracę nie chce pracować i wieje za granicę. A tam nasi fachowcy z budowlanej branży cieszą się jak najlepszą opinią.
j
ja
Austryjacka firma ale polskie kierownictwo i nadzór. A ci do d*** bez wazeliny wleźliby swoim zwierzchnikom. Tak się zresztą dzieje w każdej zagranicznej firmie ulokowanej w Polsce z polskim kierownictwem. Nie ma gorszego jak polski zwierzchnik w zagranicznej firmie. Ci ze swoich podwładnych wycisną ostatnie soki byle by się na stołku utrzymać. Zagraniczni menedżerowie doskonale o tym wiedzą. Nasi są rozliczani za wyniki finansowe a przecież sprzątaczka i utrzymanie czystośći to dodatkowy koszt obniżający te wyniki. A szefów siedzących za granicą niezbyt interesuje jaki jakimi metodami te wyniki są osiągane. Przepracowałem parę ładnych lat w Austrii i nie zdarzyło mi się nigdzie zetknąć z takimi warunkami i sytuacjami jakie są opisane są w artykule. Ale tam pracowałem po austryjackim kierownictwem...
p
praownik
Jestem pracownikiem dużej firmy podwykonawczej. Faktycznie obok stoi druga czysta toaleta, ale tylko dlatego, że nie była udostępniona do użytkowania. Ponadto dużo do życzenia dają warunki socjalne, mali podwykonawcy przebierają się na dworze, ponieważ nie udostępniono im miejsca na postawienie kontenerów. W związku z małą liczbą toalet (dwie) na terenie budowy, jak na tak dużą liczbę pracowników stanowczo za mało, pracownicy załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne w mieszkaniach (współczuję nabywcom). Przebywając na niektórych mieszkaniach zakładamy maski pyłowe, jednak nie dla ochrony przed pyłem tylko ze względu na fetor tam panujący.
O
Oszukany Pracownik
ja tam pracowałem na czarno bo mnie oszukali z umowa to i za darmo bo nie płacili za murowanie kominów
porr zatrudnił sobie podwykonawców i się zrobiła jedna wielka szajka
uwaga na majstra Wiesia i na 2 szefów Sebastiana i Pawła maja czarnego golfa 5 i kilka innych aut ...
dużo obiecująca a nie płacą peda...y tylko zwala jeden na drugiego
Dodaj ogłoszenie