Wrocław: Setne urodziny mostu Grunwaldzkiego

Marcin Torz
Setne urodziny Mostu Grunwaldzkiego
Setne urodziny Mostu Grunwaldzkiego Fot. Mikołaj Nowacki
Udostępnij:
W weekend hucznie obchodzono setne urodziny mostu Grunwaldzkiego. Nie zabrakło pokazów sztucznych ogni

Profesor Jan Biliszczuk, specjalista od budowy mostów, uważa, że Wrocławiowi w każdej chwili może grozić paraliż komunikacyjny. Dlaczego? - Bo większość mostów w centrum miasta jest bardzo stara. A to oznacza, że w każdej chwili może dojść do usterki - twierdzi Biliszczuk. A wtedy taką przeprawę trzeba będzie zamknąć i natychmiast naprawiać.

Z reguły każdy most budowany jest z myślą o stu latach. Po tym czasie mogą wystąpić różne kłopoty.

- Stary most można porównać do emeryta. W każdej chwili może się z nim coś stać, nawet jeśli sprawia wrażenie zdrowego - objaśnia Biliszczuk.

Ze wszystkich mostów w centrum Wrocławia zaledwie dwa zostały wybudowane od podstaw po II wojnie światowej. To most Dmowskiego (1992) i Milenijny (2004).

Cała reszta - z jednym wyjątkiem - powstała wiele lat przed wojną. Most Pokoju został mianowicie odbudowany na bazie zachowanej konstrukcji przeprawy, które została wysadzona w czasie wojny.
Mosty Jagiellońskie mają 93 lata, Osobowickie - 113 lat, Pomorskie - 95 lat, most Sikorskiego - 135 lat, Zwierzyniecki - 113 lat.

Zdaniem Biliszczuka, niebawem trzeba będzie podjąć decyzje, co dalej z przeprawami. Nie wszystkie da się w nieskończoność remontować.

Na przykład stuletni most Grunwaldzki, według opinii naukowca, może jeszcze wytrzymać 20 lat. - Później będzie trzeba albo zakazać wjazdu na niego samochodom, albo mocno ograniczyć tonaż - zapowiada Biliszczuk.

Dodaje, że koniecznie trzeba wybudować most Wschodni (od al. Armii Krajowej na Sępolno), żeby odciążyć Grunwaldzki i Zwierzyniecki. Ta przeprawa może powstać za 5 lat.

Paweł Czuma, rzecznik wrocławskiego magistratu, mówi, że mosty są regularnie badane. - Na pewno nie dojdzie do żadnego nieszczęścia - zapewnia.

Kilka słów o innych mostach:

Mosty Jagiellońskie. Pierwsze powstały w 1916 roku.
Drugie, bliźniaczo podobne, wybudowano w 1984 roku. Wtedy też zamknięto stare i gruntownie je wyremontowano. Mosty są przerzucone nad kanałami: żeglugowym i powodziowym.

Mosty Pomorskie. Przeprawa powstała w 1905 roku, w 1930 roku ją przedłużono.
Ostatni duży remont przypadł na rok 1953. Później prowadzono drobniejsze prace. Teraz są na szczycie listy mostów, które czekają na naprawę.

Most Zwierzyniecki. Ta piękna przeprawa miała zostać wysadzona w powietrze. Niemcy planowali zniszczyć most w czasie walk w 1945 roku, żeby powstrzymać Rosjan. Jednak Armia Czerwona zaatakowała miasto z innej strony i most ocalał.

Podyskutuj na forum:
Który spośród wrocławskich mostów cieszy się Twoją sympatią?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

B
Batiar
Dutkiewicz już zamyka mosty. Zawał miasta już trwa, pl.Bema nieprzejezdny, mosty Uniwersyteckie ledwo dyszą. Mosty Młyńskie remontowano w 1997r.- wizyta JPII,-i znów są do remontu. Ktoś tu robi z tata wariata.
g
gaax
Most Szczytnicki przeszedł przecież taką renowację, że nie powinniśmy się o niego bać. W zasadzie go rozebrano i zbudowano od nowa. Podobnie Most Warszawski. Przeprawy czekające na remont to Zwierzyniecki, Mosty Młyńskie, Sikorskiego i Pomorskie. W kiepskim stanie są też mosty Osobowickie.
s
sara
Wroclaw to najpiekniejsze miasto Lwow.
S
Składak
Dużo nieścisłości w tym artykule odnośnie liczby mostów wybudowanych od podstaw po II wojnie. Na pewno poza wspomnianymi Dmowskiego i Milenijnym od podstaw powstały 3 mosty mieszczańskie (obok starego). Do tego jest masa mostów, które były od podstaw dobudowane jako druga nitka ruchu samochodowego.
K
Kaiserek
Marne to świętowanie było. Oprócz pikniku osiedlowego i frajerwerków godnych wesela córy wójta nie było właściwej fety. Można by np. zaprosić Wrocławian na happening.....czyli SPACER Z KAJZERKAMI przez Kaiser Brücke. Było by i wesoło i smacznie... ale jak zwykle nikt "nie pomyślał"
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie