Wrocław: Rowerzysta potrącony na ścieżce. Jest ranny

Marcin MonetaZaktualizowano 
51-letni kierowca osobowego Hyundaya, wyjeżdżający z parkingu w okolicy ul. Kamiennogórskiej i nie ustąpił pierwszeństwa rowerzyście, który jechał po ścieżce rowerowej wzdłuż ul. Kosmonautów. 44-letni rowerzysta z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala przy ul. Borowskiej. Kierowca auta, który spowodował wypadek był trzeźwy.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 34

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

a
artek

wzdłuż kosmonautów przejścia dla pieszych/ przejazdy dla rowerów są wyniesione - ale kierowcy i tak nic sobie z tego nie robią, zastawiając je kompletnie przed skrętem i blokując przejazd.
wymuszanie pierwszeństwa jest tam tak częste, że aż naturalne - nawet na wyjazdach z posesji, przy włączaniu się do ruchu a więc przy bezwarunkowym braku pierwszeństwa!
i jeszcze te święte krowy robią wielkie krowie oczy, czego ten gość na rowerze ode mnie chce ...

j
jem kluski

trzeba przyznać jedno.
wrocław jest fatalnym miastem do jazdy na rowerze.
nie zmienią tego jakieś bezsensowne kontrapasy, które się urywają i zaczynają z doopy.
dojeżdżam rowerem do pracy codziennie, ale też jeżdże po wrocławiu samochodem.
standardowa sytuacja powtarza się dzień w dzień na brucknera.
kierowca dojeżdża do drogi głównej, chce skręcić w prawo, patrzy się w lewo, czy ma wolne i koniec:
ścieżka zatarasowana, kierowca zajeżdża mi drogę i ja muszę go ominąć.
w ciągu tygodnia może ze dwie, trzy osoby zatrzymają się przed ścieżką i mnie przepuszczą, albo chociaż machną ręką w ramach przeprosin, jak widzą, że jadę, no ale nie mogą już wycofać bo np. stoi za nimi kolejny samochód.
brak kultury i znajomości przepisów.

b
benek

Wystarczy przykręcić progi zwalniające przed ścieżką.
Warto zwrócić uwagę że prawie na każdym wyjedzie brakuje znaków o dojeżdżaniu do przejazdu rowerowego.

b
benek

to nie jest do końca bezpieczne unormowanie.
----------------
Prawo nie reguluje pierwszeństwa na drodze ?
Zdaje się to znajdziesz w art 27 PoRD

W samochodzie jest gorsza widoczność niż podczas jazdy rowerem.
----------
I dlatego ci kierowcy którzy nie zwalniają zabijają pieszych itp
Po co zwalniać i uważać skoro można zwalić na widoczność.
Jak nie widzisz skrzyżowania to wpadasz na nie z prędkością 50 km/h , a nuż się uda przelecieć ?

Do tego dochodzą "martwe strefy"
--------
Co ty pitolisz
Doganiasz rowerzystę od tyłu i go nie widzisz bo ci martwa strefa przeszkadza ?

i rowery bez włączonego oświetlenia
-----
Nie widzisz rowerzysty w dzień bo nie włączył oświetlenia ?

i ... ścieżki rowerowe zasłonięte żywopłotami, znakami i innymi pojazdami.
Co ty pitolisz .
Na każdym skrzyżowaniu jest zapewniona widoczność najczęściej około 30 m.
Znak ci zasłania ścieżkę ?
Ty chyba ćpałeś

Przez to, często zachowując zwiększoną ostrożność przy skręcaniu w prawo można nie zauważyć rowerzysty,
----
Walisz w rowerzystę na skutek zwiększenia ostrożności ?
A z jaką prędkością zbliżasz się do przejazdu ?
Z bezpieczną czy z maksymalną przewidziana dla prostej drogi ?

zwłaszcza jadącego z dużą prędkością
-----
Znaczy że prędkossć rowerzysty w stosunku do auta jest duża ?
Ile piłeś ?

(wyobraźcie sobie w jakiej pozycji w stosunku do jezdni i ścieżki rowerowej jest samochód w trakcie takiego manewru i wywnioskujcie, co wtedy widać [przez prawy zagłówek na przykład]).
-----------
Najpierw ma rowerzystę z przodu po prawej a w momencie skrętu ma go po lewej albo po prawej.
Jeśli masz problem z odpowiednią kolejnością patrzenia to zatrzymaj się przed przejazdem ,popatrz w lewo potem w prawo i znów w lewo i ruszaj jak nikt nie jedzie.
Nie uczyli cię zasad pierwszeństwa w przedszkolu ?
Ty byś chyba busem blaszakiem lub śmieciarką zabijał codziennie z powodu "złej widoczności".

T
Thor

Pomysł dobry, ale weź pod uwagę w jakim kraju żyjemy. Życie i zdrowie kilku rowerzystów jest mniej "warte" niż to co musiałoby wydać miast na taką akcje.

T
Thor

Tia.. wyjeżdżające auto ze stacji benzynowej mnie ostatnio potraciło.. kierowca uciekł a ja zostałem poturbowany z rozwalonym rowerem.
Spora cześć kierowców aut to debile. Powinni jakie test na inteligencję czy coś robić przed wydaniem prawa jazdy :/

b
benek

Nie musisz się rozglądać,wystarczy, ze nie będziesz chodził zygzakiem .
Co do dzwonków to piesi bardzo nie lubią jak się na nich dzwoni na chodniku a i na ścieżce też nie lepiej.

b
benek

A miałeś włączone światła , czy zapomniałeś ?
Ja tam zawsze włączam reflektory na wypadek jakby na jakiejś ulicy wyłączyli latarnie.

L
Lem

Prokurator to najpierw pochyli się nad kierowcą.

b
benek

idiota.
Na ul.Kosmonautów zrobiono specjalny pas rowerowy aby ich odizolować od idiotów .
Nikt nie szufladkuje wszystkich kierowców jako idiotów ale idiotę kierowcę można poznać nie tylko po jeździe ale po tym jak pisze na forum.
Ciebie choćbym nie chciał muszę zaszufladkować za mądrości w stylu :
"A ja jednak myślę, że to nie rowerzysta został potrącony przez samochód tylko, tak jak w większości przypadków, najnormalniej w świecie, sam się pod niego wmontował."
"Kto to widział żeby rowerzysta jechał bez świateł, środkiem drogi, nie zwracając uwagi na to co się wokół niego dzieje?"
Jeśli pisałeś to na trzeźwo to powinieneś się zacząć leczyć.
Masz poważne zaburzenia oceny rzeczywistości, a to może się skończyć źle w podobnej sytuacji na drodze.

r
rowerzysta

A mi się zdawało, że to jest w/g KRD całkowicie legalne.

Moim zdaniem problemem są jednak kierowcy- uzyskanie prawa jazdy chyba wyłącza fakt znania jakichkolwiek przepisów.

B
Bodek

Pisząc o niebezpiecznych zachowaniach mam na myśli zarówno kierujących samochodami jak i rowerami (sam mało co jednego łebka nie rozjechałem wczoraj motorem - zginęlibyśmy obaj).

b
biker

""Np. przejeżdżanie przez rowerzystów po prawej stronie samochodów, między nimi i krawężnikiem. Kompletna bzdura.""

Kierowca z ciebie jak z koziej doopy trąba, skoro nie wiesz, że od roku jest to według przepisów PoRD dozwolone.

a
aviator

Tak to jest unormowane, że jak nie widać, to powinien stanąć i rozglądnąć się, a potem jechać. Rowerzysta ma prawo jechać 50 km/h więc należy być przygotowanym, że taka będzie różnica między nim a włączającym się do ruchu lub skręcającym. Z resztą w miejscu zdarzenia (zgodnie z relacją komentujących) nie ma żywopłotu, nic nie zasłania, a o tej porze dnia oświetlenie nie jest wymagane (bo z resztą nie polepszyłoby widoczności).

k
kierowca

Zgadzam się, że należy ustępować wyjazdu. Ale jest wiele takich sytuacji, gdy np. wyjeżdża się samochodem z bramy przez chodnik i nic nie widać, czy ktoś jedzie np. po chodniku. Jasne, że trzeba uważać, ale OBIE STRONY! Rowerzyści nie mogą też jeździć bezmyślnie i gazować po chodnikach. I, już jako pieszy, na chodniku rowerzyści są gośćmi, więc niech szanują pieszych. Ja nie będę się co chwila oglądał za siebie, czy mi jakiś rowerzysta nie ... Są dzwonki.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3