Wrocław przestał być już atrakcyjny dla turystów z Niemiec

Jerzy Wójcik
Jerzy Wójcik
Skończyły się czasy, gdy wiadomo było, że Niemcy i tak nas odwiedzą. Trzeba się lepiej promować
Skończyły się czasy, gdy wiadomo było, że Niemcy i tak nas odwiedzą. Trzeba się lepiej promować Janusz Wójtowicz
Coraz częściej zachodni turyści omijają Wrocław. Co robić, żeby uatrakcyjnić ofertę miasta?

Na Uniwersytecie Wrocławskim właśnie zakończyła się trzydniowa konferencja podsumowująca stosunki polsko-niemieckie w ostatnich 20 latach. Uznano m.in., że wielki wpływ na polsko-niemieckie pojednanie i dobre stosunki, miały liczne wizyty Niemców w Polsce i odwrotnie. Niestety, w ostatnich latach coraz mniej Niemców i innych zagranicznych turystów odwiedza Wrocław i Dolny Śląsk. Oto statystyki:

- W 2007 roku gościliśmy 1,5 miliona turystów zagranicznych( w tym około 700 tys. stanowili Niemcy). Od tego czasu liczba przybyszów spadała.
- 1,3 mln osób w 2008 roku.
- 1,2 mln osób w 2009 roku.

Jak podaje Instytut Turystyki, w I połowie 2010 r. województwo odwiedziło zaledwie 570 tys. gości zagranicznych (w tym nieco ponad 250 tys. Niemców).

Czyli przez ostatnie trzy lata zainteresowanie Dolnym Śląskiem i Wrocławiem spadło o ponad 20 proc. Ludzie z branży turystycznej podkreślają, że coraz mniej Niemców gości tu w podróży sentymentalnej. - Ich miejsce stopniowo zajmują Niemcy w średnim wieku, ale także nastolatki - tłumaczy Bożenia Kawałek z Dolnośląskiej Informacji Turystycznej we wrocławskich Sukiennicach. - Ci ostatni przyjeżdżają w poszukiwaniu rozrywki i trudno nawet odgadnąć ich pochodzenie, bo świetnie porozumiewają się w języku angielskim - dodaje.

Jednak nie wypełnią oni luki po boomie na Wrocław wśród dawnych mieszkańców naszego miasta. Niemcy przed 24 rokiem życia to tylko 2 proc. obywateli tej narodowości goszczących w Polsce. Najwięcej jest dziś 30- i 40-latków. Jak do nich dotrzeć?

- Nie wystarczą foldery w języku niemieckim opisujące nasze zabytki - przyznaje prof. Krzysztof Ruchniewicz, szef Centrum im. Willego Brandta. - Niemcy lubią wyjazdy, podczas których nie tylko odpoczną, ale czegoś się nauczą - dodaje profesor. I tłumaczy, że utworzenie tras turystycznych, np. śladami Eberharda Mocka (bohatera książek Marka Krajewskiego) czy tej, która właśnie powstaje - w dzielnicy Czterech Świątyń, to coś, co może przyciągnąć sąsiadów. Zdaniem prof. Ruchniewicza musimy się bardziej zadbać o promocję Wrocławia za granicą

Wrocław musi pokazać coś więcej niż tylko Rynek
Z Bronisławem Zatheyem, znanym wrocławskim przewodnikiem miejskim, rozmawia Jerzy Wójcik

Wrocław odwiedza coraz mniej Niemców i innych turystów zza granicy.
Wcale mnie to nie dziwi. Raczej martwi.

To coś więcej niż tylko spadek liczby podróży wywołanych kryzysem z 2008 r.?
Niestety, obawiam się, że tak. Co prawda, Wrocław ma fantastyczny ratusz, Rynek i Ostrów Tumski, jednak na tym kończy się lista atrakcji, które zainteresują Niemców.

Jeszcze kilka lat temu przyjeżdżali tu ci, którzy urodzili się przed wojną...
Ale czas płynie nieubłaganie, ci ludzie odchodzą, a ich potomkowie nie zawsze chcą odwiedzać "Vaterland". Trzeba im zaproponować coś więcej, żeby zostali na kilka dni. Kraków ma przecież nie tylko Rynek, ale także Wawel, Planty, Kazimierz, rejsy po Wiśle i Tatry na wyciągnięcie ręki. Niestety wielu Niemców właśnie tam woli spędzić kilka dni, a we Wrocławiu zatrzymać się na kilka godzin: zjeść obiad i przejść się po Rynku.

Kraków nas przebija?
Na razie tak. Musimy zająć się promowaniem mniej znanych miejsc poza centrum. Tak by szykując ofertę dla zagranicznego turysty nie wpisywać w niej tylko centrum, ale zasypać go 10 różnymi atrakcjami.

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AZ z oslo

Wrocław reklamuje się nie najgorzej choć zawsze można lepiej. Nam wydaje się ,ze miasto powinno być atrakcyjne turystycznie dla Niemców. Myślę, że to tylko złudzenie. Miasto jest dla Niemców atrakcyjne biznesowo. Właściwie te dwa rodzaje atrakcyjności z sobą trochę kolidują
Biznes nie ma nic wspólnego z nostalgią a wręcz przeciwnie może negatywnie przysłużyć się miastu rujnując dla pieniędzy miejskie zabytki . Wielka część narodu niemieckiego nie nosi w sobie sentymentu do ziem utraconych. Podobnie jak dla większości z nas "Lwów to zagranica"
Miasta takie jak Wrocław rzadko są celem turystycznych pielgrzymek , bo ludzie szukają na wyjazdach natury , wody, spokoju , egzotyki.

W
Wrocław

Moim zdaniem Wrocław ma potencjał, ale władze i ludzie z organizacji przewodnickiej żle go reklamują i wykorzystują. Zresztą miasto straciło w ostatnich latach nawet 40 tys. mieszkańców, wyjechali za pracą, do lepiej rządzonych miast. Mniej aktywnych mieszkańców, mniej kontaktów, mniej gości z zagranicy. Wrocław w coraz mniejszym stopniu to miasto spotkań.

P
Person

Przecież to o czym ten pan przewodnik mówi to jakiś absurd.
Rynek i Ostrów Tumski
A piękny gmach Uniwersytetu wraz z Aulą Leopoldina i budynkiem Ossolineum?
A Hala Stulecia wraz z parkiem Szczytnickim?
A Panorama Racławicka?
A dzielnica Czterech Świątyń?
naparwdę dużo tego jest i to dziwne, że przewodnik o tym nie wie.

Ł
Łoś

Jeśli już przyjeżdżają wycieczki Niemców to średnia wieku to 70 lat. Z reguły są to dawni mieszkańcy tych terenów lub emeryci którym nie chcę się jechać nigdzie dalej i wystarcza przejechanie 200km za granicę kraju. Młodych Niemców we Wrocławiu praktycznie nie uświadczysz i to powinno dać dużo do myślenia. Pod względem turystycznym daleko nam jeszcze do Warszawy, Krakowa czy Trójmiasta.

K
Kazmierz Niewielki

A propos Rynku i modernistycznej siedziby BZ WBK to czasami mam wrażenie ze BZ WBK robi więcej dla promocji miasta jako dynamicznego i e-biznesowego niż władze Wrocławia. szkoda, że to prezes M. Morawiecki nie kandyduje na prezydenta, takiego bym poparł! Gdzieś nawet widziałem taki komentarz że jak już bZ WBK robi w komunikacji to niech już wejdzie w to głębiej nie tylko w bilety. I coś w tym jst, dude. ;-))))

d
długo_pis

wyremontowac im domy odpadaja.... niemcy na to nie pójdą! im nie o ładne elewacje, ale o bierstuby i czerwone latarenki chodzi... Praga czeska to juz zrozumiała uzupełniajac oferte dopalaczami! po spozyciu nocleg czyli voll serwis

n
noemi

jest zamknięcie ul. Kazimierza Wielkiego przez co dopiero Wrocław odetchnie i nabierze uroku. Po tym genialnym (i szczwanym zarazem) posunięciu turyści z całej Unii E. będą do nas walić drzwiami i oknami, by zobaczyć na własne oczy i zrozumieć co znaczy pojęcie słów korek miejski.
Według badań unijnych najbardziej zakorkowane miasta w Unii E. są:
1.Warszawa
2.Bruksela
3.Wrocław
Jest zatem o co powalczyć, a do pierwszego miejsca nam już na prawdę niedaleko.

w
wieszcz

Jest mi po prostu wstyd! Na przyszłość proszę się dobrze zastanowić zanim pan coś napisze.

s
słowianin

Bardzo dobrze. Wrocław to polskie miasto, nie potrzeba nam turystów. A już na pewno nie Niemców. Bo wiadomo: dobry Niemiec, to kwiaty i wieniec.

a
arch

Zapytajcie Dutkiewicza jaką ofertę ma dla mieszkańców Hamburga, Berlina, Monachium? Pewnie powie że fontannę... i krasnoludki. Miasto nie ma nic do zaoferowania dla turysty z Europy.

i
igor

Mieszkam w pobliżu pl. Macieja, to jest od Rynku, lub Ostrowia Tumskiego jak rzut beretem. Wiele razy widziałem Niemców spacerujących wzdłuż ul Trzebnickiej, Chrobrego, Pobożnego z kamerami i aparatami. Pewnie tu kiedyś sami mieszkali, lub ich dzieci, czy wnuki przyjechali sfilmować ich semtymentalne domy. I co zobaczyli i filmowali?? obskurne elewacje, brudne pozapadane chodniki. Jezdnie przy krawężnikach, to jeden wielki syf niesprzątany miesiącami. Przy wysepkach na jezdni rosną już nawet trawy. Widziałem pędzącego po chodniku rowerzystę i grupa Niemców musiała się "przykleić" do ściany budynku, żeby go przepuścić przez wąski przesmyk, bo przecież chodniki we Wrocku są parkingami dla aut i ścieżkami rowerowymi....przechodnie won!!!... Najpierw trzeba zrobić porządek, naprawić i posprzątać, a później gości zapraszać.
Rynek i okolice już nawet dla nas wrocławian, to żadna atrakcja [ drogo, brudno i niesympatycznie] i można dostać po łbie....

w
wieszcz

Niejednokrotnie widziałem jak postępują się niemieccy turyści. Przyjeżdżają tam, gdzie mogą na miejsce, lub w jego pobliże, dojechać samochodem lub autokarem. A co im proponuje Wrocław, coraz dłuższe przemarsze? Zamknijmy jeszcze więcej ulic w centrum dla ruchu kołowego a na efekty nie trzeba będzie długo czekać. A gdzie są parkingi dla turystycznych autokarów blisko centrum? Podobnie, jak Niemcy zachowują się Japończycy i Koreańczycy. Co prawda, Niemcy z wygody a Azjaci z oszczędności czasu, ale efekt jest ten sam - gdzie nie mogą szybko i blisko dojechać tam nie przyjeżdżają. Japończycy, każdy wyposażony w aparat fotograficzny, "wpadają", robią serie zdjęć i już ich nie ma. Podobnie jest w restauracjach. Jeśli ktoś myśli, że będą wędrować kilka kilometrów na posiłek jest w błędzie. To nie jest polski uczestnik wczasów z FWP, który dziennie więcej czasu spędzał na wędrówkach z miejsca zakwaterowania na posiłki i na plażę, niż na tej plaży przebywał.
P.S. Nie jest to tylko mój pogląd. Mam wielu znajomych w branży turystycznej, którzy na ten aspekt kładą duży nacisk.

w
w

wystarczy wczuc sie w skore bogatego Niemca, ktory przylatuje do Wroclawia na lotnisko, liczy na to ze wsiadze w szybki srodek komunikacji np miejskiej, ale nie, czekaja na niego zlodziejskie taksowki ktore na nowym dworze utkna w korku. Do tego kurs lotnisko - rynek kosztuje u tych zlodziei 150zl.

Ale nikogo z miasta to nie interesuje, mafia taksowkarska rzadzi jak na Ukrainie, a co najlepsze ze buduja nowy terminal z ktorego dworca nie bedzie mozna jezdzic bo nie ma torow.

Gratulacje.

Na Gaju sa tory ale nie ma tramwajow a na lotnisku bedzie dworzec ale bez torow :PPP

A
Adam

A Panorama Racławicka tez jest w Krakowie? A rejsy po Odrze gdzie są? A gór pod Wrocławiem też nie ma? A co z Halą Stulecia - zabytek światowy UNESCO? Słyszał Pan o tym Panie przewodniku? Był Pan kiedyś we Wrocławiu?

We Wrocławiu są tacy nędzni przewodnicy, którzy deprecjonują własne miasto. Nie znają historii miasta i jego budynków. Potrafią publicznie podczas przewodzenia obśmiać budynek BZ WBK w Rynku mimo że jest on perłą modernizmu europejskiego. Przewodnicy nie wiedzą nic na temat wrocławskiego modernizmu, mimo że w każdej światowej książce o architekturze pisze się o nim!!!

Wrocław owszem ma duży problem - słabych przewodników.

R
Roman

To co ktos opowiada o promocjach Wroclawia, to kompletna bzdura. Gdzie sa te promocje ?
Nie widzialem na Zachodzie Europy nigdzie zadnej promocji Wroclawia a nawet Dolnego Slaska.
Dawniej linie lotnicze "Ryanair" mialy co 2 dni polaczenia pomiedzy Niemcami a Wroclawiem. A taraz 2 razy w tygodniu i to w dniach niesprzyjajacych na krotkie wypady .Nie widac dzialan propagujacych ze strony Dyrekcji Lotniska.Ich strona Internetowa ,wiecej niz mizerna.
Nastepnym tematem to strasznie drogie Hotele.To juz w duzej mierze odstrasza.
Brak dokladnych informacji o komunikacji dla turystow.Moze taki turysta kupic sobie bilet 24 godzinny na wroclawska komunikacje, ale skad on moze o tym wiedziec ?
Na lotnisku na ten temat nic.No lotnisku balagan i polowanie taksowkarzy na klientow. Za malo informacji ze strony pracownikow lotniska, co dziwne nawet od okolo roku celnikow nie widac.
Wladze Wroclawia zajete sa teraz budowa stadionu,ktory nie wiadomo komu bedzie sluzyl.
Nikt o turystow sie nie martwi.
A plany wprowadzenia oplat za autostrady ,czy obwodnice , zreszta budowane w jakiejs czesci z pieniedzy mieszkancow UE jeszcze bardziej postawia niechec do przyjazdow.

Dodaj ogłoszenie