Wrocław: Pracownicy korporacji biegali dla chorej dziewczynki (ZDJĘCIA)

MON
Prezes, dyrektor, wiceprezes, kierownik działu - funkcja nieważna, liczył się cel. W parku Grabiszyńskim odbył się pierwszy wrocławski Bieg Firmowy. Na starcie pojawili się pracownicy dużych korporacji, którzy wspólnie pobiegli dla ciężko chorej 4-letniej Alicji.

Podczas imprezy zbierane były pieniądze na rzecz 4-letniej Alicji Nowickiej z Wrocławia, która urodziła się z rzadką chorobą genetyczną - zespołem CHARGE, która upośledza wiele narządów. Celem Fundacji Everest, która organizuje bieg, jest pozyskanie środków na rehabilitację dziewczynki.

Na starcie sztafety 4x4 km stanęli przedstawiciele dużych wrocławskich firm, w grupach 4-osobowych. W sumie zgłosiło się około 1000 osób.

Są przedstawiciele takich firm jak Kruk S.A., LG Electronics, Asseco Poland, IBM, AmRest, Credit Suisse, HP czy Unilever. - Przygodę z bieganiem rozpocząłem rok temu. A że jest to szczytna inicjatywa, postanowiłem teraz pobiec. Zwłaszcza, że fajnie jest spotkać się z kolegami z pracy w bardziej nietypowej roli niż zazwyczaj - mówi Stanisław Rogóż z Credit Suisse Wrocław.

Do pokonania przez każdego z zawodników były 4 kilometry na malowniczej trasie rozpoczynającej się tuż przy wzgórzu od strony ul. Racławickiej. W programie zawodów były także m.in. Bieg Krasnala dla najmłodszych na dystansie 150 m, a także licytacja wartościowych przedmiotów oraz zbiórka pieniędzy. Całkowity dochód z imprezy przeznaczony będzie dla ciężko chorej Ali.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
szczur
rywalizacja musi być, nawet jeśli to aż 4 km charytatywnego truchtu ;-) podbno w niektorych korpo jest tak malo kibli, że też się scigają jak kogoś przyciśnie ;-)
g
gm
niech każdy biegnie tak, jak mu wygodnie. jeśli komuś pomaga monitorowanie czasu, to czemu nie? nikt tego nie robi dla lansu. Panie doświadczony, w tym biegu najlepszy czas to ok 12-13 minut, a najgorszy 36 minut. Dziwne te pana doświadczenia....
D
Doswiadczony
Rozumiem na biegu 10+ jak sie biegnie z pol godziny. Ale takie potruchtanie po parku 4km, toz to 15min biegu. Gora 20 dla amatora. Nie chcialo by mi sie zakladac sluchawek. Wg mnie lans jednak.
z
zaicnupagadi
Po biegu idę dzisiaj przez Ostrów i mówię do szwagra bo z nim lazłem na rynek - "...no i stary całą rękę mam zieloną od tej pałki..." miny ludzi na ławkach - bezcenne. Brunet z 7 zdjęcia z zieloną pałęncją pozdrawia!
m
mix
ten "lans" jest po to, aby mierzyć swój czas. Program w telefonie informuje o tym ile trasy pokonałeś/aś, jakie masz tempo - dzięki temu można rozwijać swoje wyniki...
Połowa ludzi biega z telefonami, jednym wygodniej trzymać w dłoni, innym schować w kieszeni, jeszcze innym przymocować do ramienia. I mało kto eksponuje iphone'y, obecnie każdy smartphone posiada jakąś aplikację do uprawiana sportu. amen.
c
c.c.
Heheheh - dobre:-)
L
Lorek
Iphone w opasce na rękę ze słuchawkami na 3 km pętle - lans jak się patrzy ( 16 zdj.)
Dodaj ogłoszenie