reklama

Wrocław pozbywa się mieszkań komunalnych. Proponuje rekordowe bonifikaty, ale są haczyki

Andrzej Zwoliński
06.09.2018 wroclaw<br>ulica kurkowa 40/42 kamienica remont rewitalizacja budynku <br>gazeta wroclawska<br>tomasz holod / polska press<br>
06.09.2018 wroclawulica kurkowa 40/42 kamienica remont rewitalizacja budynku gazeta wroclawskatomasz holod / polska press Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Miasto kusi najemców rekordowymi upustami. Jednak na ich uzyskanie mogą liczyć tylko niektórzy z lokatorów.

Wrocław niebawem wystartuje z nowym „Wieloletnim programem gospodarowania mieszkaniowym zasobem Gminy Wrocław na lata 2020-2025”, uchwalonym na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Zgodnie z zapisami zawartymi w uchwale, lokatorzy części gminnych mieszkań, mogą liczyć na rekordową bonifikatę w wysokości 98 proc. przy ich wykupie. By otrzymać taką zniżkę, muszą jednak spełnić kilka warunków. Głównym - jak zaznaczył wiceprezydent Wrocławia Sebastian Lorenc - jest podpisanie umowy na wykup lokalu do końca 2021 roku.

To jednak nie jedyny haczyk. Na taki rekordowy upust, a przypomnijmy, że do tej pory miasto sprzedawało lokale z bonifikatą w wysokości 90 proc., mogą liczyć najemcy z budynków w których: „wskutek równoczesnej sprzedaży wszystkie mieszkania (w budynkach innych niż jedno lub dwulokalowe) przestaną być własnością gminy”. Przy czym za równoczesną uznawana będzie sprzedaż dokonana na podstawie umów zawartych w tym samym terminie.

To oznacza, że mieszkania za 2 proc. ich wartości wykupią wrocławianie, którzy dogadają się ze wszystkimi sąsiadami w budynku należącym do miasta. Pozostali najemcy będą mogli liczyć co najwyżej na 90 proc. upustu.

Ilu wrocławian może liczyć na rekordową bonifikatę?

Do Gminy Wrocław według danych na koniec 2018 roku wciąż należy blisko 35 tys. lokali mieszkalnych o łącznej powierzchni ponad 1,7 mln mkw. To wciąż bardzo dużo mimo że ich wyprzedaż trwa już od ponad 20 lat. W tym czasie miasto pozbyło się 70 proc. lokali.

Z puli, która jeszcze pozostała w zasobach miasta 13 287 mieszkań znajduje się w budynkach (1281), które w całości są własnością gminy. To właśnie najemcy tych lokali mogą liczyć na nową, maksymalną bonifikatę. Pozostali, a jest ich 21 518, mogą załapać co najwyżej na upust w wysokości 90 proc.

Biorąc pod uwagę średnią wielkość mieszkań komunalnych we Wrocławiu, czyli 55 mkw oraz średnie ceny takich lokali na rynku na poziomie 6 tys. zł, przy 98 proc. bonifikacie najemca będzie musiał zapłacić jedynie 6,6 tys. zł. Przy bonifikacie w wysokości 90 proc. będzie to już 33 tys. zł. Gra więc warta świeczki. Wyprzedawane przez miasto nieruchomości, będą jak zwykle wyceniane przez rzeczoznawców na podstawie ich stanu, a z tym jest nie najlepiej. Średni wiek budynków będących w całości własnością gminy wynosi około 100 lat, a wybudowanych po 2000 roku jest tylko 104. Zdecydowana większość powstała przed II wojną światową. Samo miasto określa stan ponad 70 proc. jako średni lub zły. Zdecydowana większość podłączona jest co prawda do kanalizacji, ale tylko jedna czwarta do sieci ciepłowniczej.

Miasto kusząc rekordowymi upustami chce zaoszczędzić

Najemcy wykupując mieszkania, biorą na siebie koszty remontów budynków w których się one mieszczą, a te są niebagatelne. Zdecydowana większość nieruchomości stanowiących własność gminy wymaga remontów ze względu na ich wiek, stan techniczny i konieczność dostosowania do zmieniających się przepisów budowlanych. Wymaga to wciąż rosnących nakładów na remonty i inwestycje. Rocznie te wydatki sięgają blisko 100 mln zł. Rządzący miastem liczą, że w ramach nowego programu do 2025 roku uda im się sprzedać około 5 tysięcy mieszkań komunalnych. To może nie obniży w zasadniczy sposób wydatki na lokale komunalne, ale przynajmniej, jak prognozuje miasto wyhamuje ich wzrost, który w 2025 roku prognozowany jest na poziomie około 95 mln zł.

Nie każdy najemca może liczyć na wykup

Najemcy są równi i równiejsi także z powodu tego, gdzie mieszkają, bo to magistrat decyduje, które lokale będą mogły być wykupione. Pierwszeństwo mają te, w których udziały gminy są bliskie 50 proc. w danym budynku lub niższe. Na sprzedaż niewystawiane są między innymi mieszkania w budynkach znajdujących się na terenach o innym przeznaczeniu niż mieszkaniowe, przeznaczonych do kapitalnego remontu lub wyburzenia. Na wykupienie mieszkania nie mogą też liczyć mieszkający w budynkach w całości wyremontowanych lub wybudowanych po 1998 roku. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku zabytków i lokali socjalnych.

Trzeba pamiętać, że prawo pierwokupu mieszkania z bonifikatą mają główni najemcy lokali. Poza tym, jeśli po ich wykupieniu od gminy, nabywca odsprzedał ją lub wykorzystał na inne cele niż uzasadniające udzielenie bonifikaty (cele mieszkaniowe), przed upływem 5 lat, licząc od podpisania umowy, gmina może zażądać zwrotu kwoty równej udzielonej bonifikacie po jej waloryzacji. W grę wchodzi wtedy nawet kilkaset tysięcy złotych.

Kupujący nie musi jednak przestrzegać okresu karencji w kilku przypadkach:
-przekazania lokalu bliskiej osobie (na przykład rodzic dziecku, lub dziadek wnukowi)
-zamiany wykupionego mieszkania na inne, także spółdzielcze
-przeznaczenia pieniędzy ze sprzedaży wykupionego lokalu w ciągu 12 miesięcy na nabycie innego mieszkania lub prawa własnościowego do mieszkania spółdzielczego.
- kupujący mieszkanie komunalne, nie musi też przestrzegać pięcioletniego okresu, także sprzeda lokal, a uzyskane z tego pieniądze przeznaczy w ciągu roku na kupno innego mieszkania.

Dość często zdarza się, że osoby, które wykupiły lokale od gminy, nie czekają na upływ tego okresu, tylko przekazują uzyskane prawo w formie darowizny swoim bliskim, najczęściej dzieciom. Obdarowani muszą jednak pamiętać, że ich również obowiązuje pięcioletni okres karencji. Jeżeli go nie dotrzymują, muszą zwracać bonifikatę.

Przebudowa pl. Orląt Lwowskich. Sprawdziliśmy, jak jeździ si...

Żłobki tylko dla szczepionych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 149

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

j
jk
5 grudnia, 11:25, Wert:

Cały problem wynika z tego, że Polska przed pewien czas nie istniała oraz przez poprzedni ustrój w ramionach sowietów. W momencie, kiedy Polska ponownie pojawiła się na mapie, okazało się, że zabudowania, które stały na terenie Polski nie mają właścicieli. W związku z tym wprowadzono tam ludzi (i słusznie, bo przecież nierealną głupotą byłoby niszczyć wszystko i stawiać od początku). Później wszyscy mieli mieć równo, więc z tą prywatną własnością było jak było, a mieszkania dalej przydzielano od państwa. Niestety ale to wszystko spowodowało, że jest ogromna rzesza ludzi, którzy nie rozumieją, że na własne mieszkanie powinno się zarobić. Oni żyją tylko z dnia na dzień i wszystko dostają od Państwa. Nie jest to może największy standard, ani nie są to złote kokosy, ale tacy ludzie nie mają zmartwień typu: "30 lat kredytu i przez to uwiązanie w wiecznym stresie do końca życia". Myślę, że dopóki nie nastąpi jakiś ogromny kryzys/wojna etc. nic się nie zmieni. Dalej będzie niesprawiedliwość i lenie będą doić pracowitych. Do zmiany nawyków i wzięcia się za własne życie trzeba ludzi zachęcić drastycznym wzrostem kosztów użytkowania lokalu socjalnego/komunalnego. Należy zlikwidować fundusze remontowe w kamienicach. Uniemożliwić ich wykup, mocno podnieść czynsz i czekać, aż się to wszystko zawali. Oczywiście nie należy przydzielać nowych lokali ludziom, którym się te kamienice zawaliły. No i oczywiście wszystkich niepłacących na czas eksmitować na ulicę. Ja wiem, że zaraz posypią się głosy krytyki, że jak można biednego człowieka wyrzucić na ulice, że to nieludzkie. Ja się zgadzam, że to nieludzkie. Ale czy ludzkie jest okradanie tych, którzy całe życie ciężko pracują, żeby się czegoś dorobić, przez takich, którzy za nic nie płacą bo nie mają? Dla mnie eksmisja jest dużo mniejszym złem. Poza tym zaradni bez nieogarniętych sobie poradzą, a nieogarnięci bez zaradnych nigdy i dlatego wszyscy korzystający z socjalu powinni szanować ludzi pracujących, bo to oni finansują całe ich życie.

Dlaczgo mieszkania tego typu jak komunalne są w każdym cywilizowanym kraju a w Polsce nie będzie

G
Gość
4 grudnia, 21:52, nie zazdroszczę:

Fajnie ale później zaczną się remonty i partycypacja w kosztach. Naprawa dachu to średnio 200 tyś, na 20 rodzin robi się 10 tyś, później schody i klatka schodowa, instalacje, elewacja, brama to już razem kilkadziesiąt tysięcy ale największy problem z jednomyślnością przy tylu udziałowcach...

Rozwiązanie - sprzedawać całe kamienice prywatnym inwestorom. Zapewniam że zrobiliby remont od A do Z - razem z windą, remontem dachu i piwnic. Potem by sobie wynajęli albo sprzedali.

G
Gość
5 grudnia, 11:25, Wert:

Cały problem wynika z tego, że Polska przed pewien czas nie istniała oraz przez poprzedni ustrój w ramionach sowietów. W momencie, kiedy Polska ponownie pojawiła się na mapie, okazało się, że zabudowania, które stały na terenie Polski nie mają właścicieli. W związku z tym wprowadzono tam ludzi (i słusznie, bo przecież nierealną głupotą byłoby niszczyć wszystko i stawiać od początku). Później wszyscy mieli mieć równo, więc z tą prywatną własnością było jak było, a mieszkania dalej przydzielano od państwa. Niestety ale to wszystko spowodowało, że jest ogromna rzesza ludzi, którzy nie rozumieją, że na własne mieszkanie powinno się zarobić. Oni żyją tylko z dnia na dzień i wszystko dostają od Państwa. Nie jest to może największy standard, ani nie są to złote kokosy, ale tacy ludzie nie mają zmartwień typu: "30 lat kredytu i przez to uwiązanie w wiecznym stresie do końca życia". Myślę, że dopóki nie nastąpi jakiś ogromny kryzys/wojna etc. nic się nie zmieni. Dalej będzie niesprawiedliwość i lenie będą doić pracowitych. Do zmiany nawyków i wzięcia się za własne życie trzeba ludzi zachęcić drastycznym wzrostem kosztów użytkowania lokalu socjalnego/komunalnego. Należy zlikwidować fundusze remontowe w kamienicach. Uniemożliwić ich wykup, mocno podnieść czynsz i czekać, aż się to wszystko zawali. Oczywiście nie należy przydzielać nowych lokali ludziom, którym się te kamienice zawaliły. No i oczywiście wszystkich niepłacących na czas eksmitować na ulicę. Ja wiem, że zaraz posypią się głosy krytyki, że jak można biednego człowieka wyrzucić na ulice, że to nieludzkie. Ja się zgadzam, że to nieludzkie. Ale czy ludzkie jest okradanie tych, którzy całe życie ciężko pracują, żeby się czegoś dorobić, przez takich, którzy za nic nie płacą bo nie mają? Dla mnie eksmisja jest dużo mniejszym złem. Poza tym zaradni bez nieogarniętych sobie poradzą, a nieogarnięci bez zaradnych nigdy i dlatego wszyscy korzystający z socjalu powinni szanować ludzi pracujących, bo to oni finansują całe ich życie.

5 grudnia, 12:32, Gość:

100/100

Pobudować dla niepłacących baraczki na obrzeżach miasta - tak żeby nikt nie musiał iść pod most. Ale tam tylko minimalny metraż na osobę i podstawowe wygody - prąd i woda. A lokale w centrum wynająć albo sprzedać - po normalnych warunkach. Jeżeli ktoś tam mieszka od 1968 i nie robił nigdy remontu "bo to nie jego" to się teraz dziwi, że jest syf kiła i mogiła? Gdybym mógł to kupić to zaraz by był remont, a i może łazienkę by się w lokalu jakoś zrobiło. A winda to nie problem - wiadomo że jak w klatce jest kilka żuli którzy nic nie mają i nie da dadzą to nie, ale gdyby tam mieszkali "normalni" ludzie to by się zrzucili na windę. Standard lokali by się podniósł i wygoda życia też. A i cała okolica może też by się zmieniła, gdyby zamieszkali tam normalni zamożni ludzie - na pewno w bramach by nie szczali.

G
Gość
4 grudnia, 12:54, Aga:

To nie jest tak, że prawie darmo ktoś dostanie mieszkanie. Moi rodzice są najemcami od 1968 roku. Płacą ogromny czynsz plus woda plus ogrzewanie= obecnie 980 zł za 54 m2. Więc dla krytyków: niech sobie policzą ile moi rodzice zapłacili za to mieszkanie przez te 50 lat. Powinni w ogóle miec je już na własność bez żadnej łaski. A takich mieszkańców jest wielu

4 grudnia, 20:49, Gość:

Czy myślisz, że ludzie którzy kupili mieszkanie na własność to nie płacą opłat (kilkaset zł miesięcznie) media fundusz remontowy itd. Jak się z czegoś korzysta to się ponosi koszty ale te koszty nie przekładają się na własność. Podobnie lokatorzy, którzy mają mieszkania spółdzielcze (nie własnościowe)- wpłacili składkę członkowską i na bieżąco ponoszą koszty ale jakoś nikt nie ma możliwości kupienia mieszkania z bonifikatą 98%. Poza tym uważam, że mieszkania komunalne powinny być wynajmowane na preferencyjnych warunkach tylko przez kilka lat (np. 10) aby był czas aby osoby tam mieszkające same zadbały o docelowe miejsce zamieszkania. To powinny być mieszkania "na start" albo mieszkania dla osób niepełnosprawnych, których nie stać na wynajem/kupno mieszkania i z pewnością nie powinny być dziedziczone, przekazywane kolejnym pokoleniom rodziny.

4 grudnia, 22:06, Gość:

Mieszkania dla osób niepełnosprawnych? W starych kamienicach bez windy? Jak to sobie wyobrażasz, że inwalida będzie zjeżdżał na poręczy czy będzie się toczył na wózku inwalidzkim z piątego piętra?

Jest napisane o mieszkaniach komunalnych ogólnie. Nie wszystkie mieszkania są na wysokich piętrach, są też na parterze.

W
Wert

Cały problem wynika z tego, że Polska przed pewien czas nie istniała oraz przez poprzedni ustrój w ramionach sowietów. W momencie, kiedy Polska ponownie pojawiła się na mapie, okazało się, że zabudowania, które stały na terenie Polski nie mają właścicieli. W związku z tym wprowadzono tam ludzi (i słusznie, bo przecież nierealną głupotą byłoby niszczyć wszystko i stawiać od początku). Później wszyscy mieli mieć równo, więc z tą prywatną własnością było jak było, a mieszkania dalej przydzielano od państwa. Niestety ale to wszystko spowodowało, że jest ogromna rzesza ludzi, którzy nie rozumieją, że na własne mieszkanie powinno się zarobić. Oni żyją tylko z dnia na dzień i wszystko dostają od Państwa. Nie jest to może największy standard, ani nie są to złote kokosy, ale tacy ludzie nie mają zmartwień typu: "30 lat kredytu i przez to uwiązanie w wiecznym stresie do końca życia". Myślę, że dopóki nie nastąpi jakiś ogromny kryzys/wojna etc. nic się nie zmieni. Dalej będzie niesprawiedliwość i lenie będą doić pracowitych. Do zmiany nawyków i wzięcia się za własne życie trzeba ludzi zachęcić drastycznym wzrostem kosztów użytkowania lokalu socjalnego/komunalnego. Należy zlikwidować fundusze remontowe w kamienicach. Uniemożliwić ich wykup, mocno podnieść czynsz i czekać, aż się to wszystko zawali. Oczywiście nie należy przydzielać nowych lokali ludziom, którym się te kamienice zawaliły. No i oczywiście wszystkich niepłacących na czas eksmitować na ulicę. Ja wiem, że zaraz posypią się głosy krytyki, że jak można biednego człowieka wyrzucić na ulice, że to nieludzkie. Ja się zgadzam, że to nieludzkie. Ale czy ludzkie jest okradanie tych, którzy całe życie ciężko pracują, żeby się czegoś dorobić, przez takich, którzy za nic nie płacą bo nie mają? Dla mnie eksmisja jest dużo mniejszym złem. Poza tym zaradni bez nieogarniętych sobie poradzą, a nieogarnięci bez zaradnych nigdy i dlatego wszyscy korzystający z socjalu powinni szanować ludzi pracujących, bo to oni finansują całe ich życie.

G
Gość
4 grudnia, 16:18, Zycie:

Chore. Ja nie dostałem nic, lata edukacji, pozniej wynajem za 1500 zł miesięcznie i zap.... w pracy na kredyt. A nieroby i cwaniaki kupią sobie za 6 tysięcy zł mieszkanie. I później będą wynajmowli za 1500/2000 lub sprzedadzą za 300 tys. polskim frajerom którym się chce pracować. Jak dobrze, że pracuje dla zagranicznej korporacji i w każdej chwili mogę wyjechać z tego gown.... kraju.

nie obrażaj kraju który nie istnieje od 1939 roku

G
Gość

A co jeżeli w budynku jest jedno lub dwa mieszkanie/a socjalne, które otrzymał MOPS ?

C
CZYLI NAJTANIEJ wyburzenia
4 grudnia, 21:52, nie zazdroszczę:

Fajnie ale później zaczną się remonty i partycypacja w kosztach. Naprawa dachu to średnio 200 tyś, na 20 rodzin robi się 10 tyś, później schody i klatka schodowa, instalacje, elewacja, brama to już razem kilkadziesiąt tysięcy ale największy problem z jednomyślnością przy tylu udziałowcach...

A gdzie najważniejszy remont. Remont zbutwiałych stropów które to wszystko utrzymują. Plus piwnica w beznadziejnym stanie która utrzymuje to wszystko.

G
Gaga
5 grudnia, 6:53, Madka:

Mam hore bombelki, dajcie mi mieszkanie z ogrzewaniem z sieci miejskiej bo muj konkubent nie chce wungla nosić, a ja jestem w ciazu i mi nie wolno.

Po co ludzi hejtujesz nienawistniku z KODu

B
Balon

Tylko teczowi pewnie dostaną ... Bo ludzi to tęczowy dyktatorem ma w ( ).( )

M
Madka

Mam hore bombelki, dajcie mi mieszkanie z ogrzewaniem z sieci miejskiej bo muj konkubent nie chce wungla nosić, a ja jestem w ciazu i mi nie wolno.

G
Gość

NAJPIERW LUDZIE OD SUTRYKA POZNIEJ GORSZY SORT

G
Gość

Tylko działacze PO mogą liczyć na ulgi i upusty. Reszta musi bulić jak za zboże.

J
Jaro

A to dlaczego na wyszynskiego 107 na 1 petrze [wulgaryzm]ka chce wyrzucic Jurka on jest chory ma rente od 18 roku zamiast mu pomóc to ona go gnębi psychicznie a jego sąsiad z lg....to mu jeszcze podklada swinie i na policję go podaje za duperele ktore niemialy miejsca tacy sa msciwi ci lokatorzy z dolu i z gory na wyszynskigo to hamstwo ktos sie powinien tym zajac nie dajmy jurka wyzucic z jego rodzinnego domu ciocia ma 4 pokoje a jurek 1 i jest ciezko chory to chamstwo ze strony [wulgaryzm]ki i jej fagasa z dolu pomozmy Jurkowi z wyszynskiegonie dajmy sie...

G
Gość
4 grudnia, 16:18, Zycie:

Chore. Ja nie dostałem nic, lata edukacji, pozniej wynajem za 1500 zł miesięcznie i zap.... w pracy na kredyt. A nieroby i cwaniaki kupią sobie za 6 tysięcy zł mieszkanie. I później będą wynajmowli za 1500/2000 lub sprzedadzą za 300 tys. polskim frajerom którym się chce pracować. Jak dobrze, że pracuje dla zagranicznej korporacji i w każdej chwili mogę wyjechać z tego gown.... kraju.

4 grudnia, 18:23, Gość:

To [wulgaryzm]aj jak tak nienawidzisz swojego kraju.

Patologia to jesteś ty oczerniajac ludzi.

4 grudnia, 18:39, Gość:

I tak mam zamiar zrobić. Jednak cywilizacja to cywilizacja, a nie brudasy spod znaku prze(wy)kletych.

4 grudnia, 19:39, pozdro:

I tam dopiero zobaczysz jakie są mieszkania typu socjalne

4 grudnia, 19:43, polak:

co się dziwisz to odrazu czuć odór zdrajcy

Raczej rozsądnego człowieka.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3