Wrocław: Podpalił samochód, bo chciał go rozebrać i sprzedać na złom

PWR
Do pięciu lat więzienia grozi 61-letniemu wrocławianinowi, który podpalił porzucony samochód. Policjanci podejrzanego mężczyznę zauważyli, bo podczas gaszenia auta ukrywał się w krzakach.

Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie, że na jednej z ulic dzielnicy Fabryczna pali się samochód. Interweniujący policjanci w trakcie akcji strażaków zauważyli w pobliskich zaroślach ukrywającego się mężczyznę, który przyglądał się działaniom służb. - Podeszli bliżej, by go wylegitymować. W trakcie tej czynności od mężczyzny wyczuwalna była woń spalenizny, miał także odymioną odzież. 61-latek przyznał się do podpalenia samochodu - relacjonuje st.asp. Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji.

Dodaje, że mężczyzna tłumaczył policjantom, iż utrzymuje się ze zbierania metali kolorowych, a ponieważ to auto było już stare i nikt się nim nie interesował, postanowił je podpalić, rozebrać i sprzedać na złom.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
długo_pis
a tu konseser cudzego złomu sie zgosił... nastepnym razem podpali mieszkanie by straz go otworzyła i by sie w nim ulokowac... co za innowacyjnosc narodu
m
maruda
bo zapewne inaczej by sie nie dalo (nawet jakby w srodku bylo jakies zwierze rozumne).
Kara ok ale tylko za zatruwanie srodowiska.
b
branży
resajklingowej, nie ma co!
Sądząc po modus operandi tego pana, to policjanci nie powinni się przyznawać, że go złapali.
Dodaj ogłoszenie