Wrocław: Pociąg do Kołobrzegu spóźniony przez zepsute drzwi

Magdalena Kozioł
Udostępnij:
Aż półtorej godziny opóźnienia miał wczoraj pociąg do Kołobrzegu, który z Dworca Głównego miał wyjechać o godz. 9.32. Choć podróżni wsiedli już do niego, to skład Przewozów Regionalnych nie mógł wyruszyć w trasę. Przez 20 minut drzwi w pociągu bez przerwy otwierały się i zamykały. Kiedy je w końcu zablokowano, pasażerowie musieli opuścić wagony i czekać na kolejny pociąg.

- Udało nam się przygotować skład zastępczy. W pierwszym zepsuły się drzwi - mówi Marta Łęcka-Padło, zastępca dyrektora ds. handlowych w PR we Wrocławiu. Przekonuje, że pociąg był wcześniej sprawdzany i nic nie wskazywało, że zdarzą się z nim problemy.

To nie pierwszy taki przypadek na Dworcu Głównym. Dokładnie tydzień temu z powodu awarii dworca nie mógł opuścić skład do Rawicza. Spaliła się w nim instalacja elektryczna i kiedy spod wagonu zaczął wydobywać się dym, jeden z pasażerów wezwał straż pożarną.

Takich przygód może być więcej. Średnia wieku naszych pociągów to 30 lat.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie