Wrocław: Nocne autobusy teraz stają tylko na żądanie

Anna Szejda
Fot. Paweł Relikowski
Udostępnij:
Nocne autobusy od nocy z soboty na niedzielę zatrzymują się tylko na żądanie. Decyzję o zmianach zasad kursowania podjęło wrocławskie MPK - przede wszystkim po to, żeby było szybciej.

- Podoba mi się ten pomysł - mówi Bronisław Purwin, który w weekendową noc kierował autobusem linii 251.- Zatrzymywanie się na wszystkich przystankach, zwłaszcza tych z dala od centrum, nie miało sensu, bo ani nikt nie wsiadał, ani nie wysiadał.

Kierowcy są zadowoleni. Pasażerowie zdezorientowani. - Jak to? Jeśli nie nacisnę guzika, to autobus się nie zatrzyma? - zdziwiła się Monika, a towarzyszący jej Michał (wracali z imprezy u kolegi) zauważył: - To kiepski pomysł.

Na 230 przystankach autobusy nocne zatrzymają się tylko na żądanie

W nocy nie każdy jest w stanie przypilnować swojego przystanku. A gdy autobus jedzie przez miasto i zatrzymuje się tylko na żądanie, łatwo przysnąć i obudzić się na pętli. MPK oznakowało przystanki napisem "bus nocny na żądanie". Znajduje się on jednak na górnych tablicach.

- Nie każdy, zwłaszcza w nocy, zwróci na to uwagę, tym bardziej że często działamy na zasadzie przyzwyczajeń. Po prostu stoimy i czekamy na autobus. Coś czuję, że po weekendzie będą protesty od wracających z imprez - mówi Monika i cieszy się, że dowiedziała się od nas o nowych zasadach:

- Bo, delikatnie mówiąc, nie byłabym zadowolona, gdyby nocny, który kursuje rzadko, przejechał obok i nie zatrzymał się albo wywiózł mnie gdzieś w siną dal.

Przypomnijmy, teraz kursujące nocą autobusy bez wezwania będą zatrzymywały się tylko na największych przystankach: rondzie Reagana, pl. Dominikańskim, pl. Jana Pawła II oraz na dworcu PKS.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
mlodywrocaw.pl
Polacy lubią narzekać, więc pewnie będzie sporo grymaszenia. Ale pomysł jest dobry i za kilka miesięcy wszyscy się do niego przyzwyczają. Żadna filozofia.
Jeśli się sprawdzi, należałoby też pomyśleć o przestawianiu dziennych na NŻ. W wielu krajach europejskich to standard - dzięki temu przystanki można stawiać gęściej.
Cieszę się, że w MPK są ludzie z jakimś pomyślunkiem. Życzyłbym sobie podobnej sytuacji w WIMie - ostatnie wypowiedzi na temat wydzielania torowisk ("zobaczymy - jak będzie mniej samochodów, to wydzielimy") są po prostu skandaliczne.
m
miron
Jak zwykle w przypadku jakiś nowinek znajdują się sierotki które sobie z czymś nie radzą. Jak raz przegapisz przystanek to następnym razem będziesz uważał. Jak raz Ci autobus się nie zatrzyma to zerkniesz na tablicę i przeczytasz, że to na żądanie. Jak ktoś przysypia w autobusie to niech nastawi sobie budzik ;)
Pomysł z przystankami na żądanie bardzo dobry... oszczędność czasu. Oby tylko MPK szybko zaktualizowało rozkłady jazdy.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie