Wrocław: Nocne autobusy będą tylko na żądanie

Magdalena Kozioł
Fot. Paweł Relikowski
Udostępnij:
Wrocławianie, którzy będą chcieli w nocy z soboty na niedzielę (z 31 lipca na 1 sierpnia) wracać do domu autobusem, muszą uważać. Zgodnie z zapowiedziami, właśnie tej nocy MPK zmienia zasady kursowania autobusów nocnych.

Niemal na wszystkich 350 przystankach będą się one zatrzymywały tylko na żądanie.
Jeżeli chcemy wsiąść do pojazdu, musimy więc dać kierowcy znać ręką. Aby wysiąść z autobusu - trzeba nacisnąć przycisk.

- Nawet na 70-80 procentach przystanków w nocy zatrzymywaliśmy się tylko po to, żeby otworzyć drzwi. Nikt nie wsiadał, nikt nie wysiadał - tłumaczy zmiany Patryk Wild, wiceprezes MPK. Jego zdaniem, dzięki temu uda się przyspieszyć komunikację nocną.

Teraz autobusy z numerami zaczynającymi się cyfrą "2" bez wezwania będą zatrzymywały się tylko na największych przystankach: rondzie Reagana, pl. Dominikańskim, pl. Jana Pawła II oraz na dworcu PKS.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
colombo
Szanowny Patryk Wild porównuje Wrocław do Stoszowic,
małej gminy, której wiele obiecywał i znikł. Czy stojąc
na przystanku muszę mieć założone okulary i jeszcze
na szyi lornetkę ? Najlepiej by autobus stał w zajezdni
to kierowca się nie spoci, bo jeszcze by musiał kręcić
kierownicą.... Komuś tu wali we łbie, oj wali...
s
slawek
To rozkład na przystanku swoje a kierowca wg.swojego będzie jechał. Będzie zyskiwał na niezatrzymywaniu się
m
maxim
To ja dodam jeszcze jedną oczywistość.Jak kierowca widzi ze ktoś biegnie w stronę przystanku to aby jednak sam się zatrzymał bez machania ręką i aby nie zamykał drzwi na sekundę przed dobiegnięciem.

Ciekawe jak to będzie w praktyce jak ktoś będzie siedział we wiacie 20 minut i jak mu śmignie autobus lewym pasem nawet bez zwalniania.
Może jakiś system migania światłami przed dojechaniem do przystanku aby ludzie nie machali na każdy autobus.
No i jak się machnie na niewłaściwy autobus to aby zaraz nie leciała wiącha od kierowcy.
Może z tego być trochę kłopotów.
Kierowca może nie wjeżdżać do zatoczki a po machnięciu będzie gwałtownie hamował.
Jeśli każdy kierowca będzie wjeżdżał do zatoczki to może zmylić innych kierowców gdy natychmiast będzie wyjeżdżał. Tym bardziej że będzie obserwował wiatę zamiast patrzyć w lewe lusterko czy może z zatoczki wyjechać bez zajechania drogi.
Siła przyzwyczajeń bywa niedoceniana.
m
miron
Świetny pomysł, szkoda że wymyślenie takiej oczywistości trwało tak długo.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie