Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

"Wrocław nie strzela", ale w mieście może strzelać kto chce. Przed nami olbrzymi pokaz fajerwerków

Celina Marchewka
Celina Marchewka
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Jaroslaw Jakubczak / Polskapresse
Wrocław nie strzela, a jednak za 3 tygodnie na Polach Marsowych odbędzie się ogromny pokaz fajerwerków. W sąsiedztwie, zoo, Parku Szczytnickiego i zabudowań Wielkiej Wyspy.

"Wrocław nie strzela" na sylwestra już od kilku lat. Zorganizowało również akcję edukacyjną, która ma zachęcić mieszkańców, żeby również zrezygnowali z używania fajerwerków i petard. "Razem chcemy uczynić miasto wolnym od hałasu petard, rac i sztucznych ogni w trosce o bezpieczeństwo i spokój mieszkańców, zwierząt domowych oraz tych wolno żyjących - czytamy na oficjalnym portali miejskim.

Jak to się ma do zaplanowanej na 27 czerwca imprezy, którą organizator w ten sposób reklamuje: "Organizujemy jedno z największych oraz najbardziej spektakularnych show laserów i pirotechniki w tej części świata (...) To nieziemskie widowisko pirotechniki na wielokrotnie większą skalę niż znane Ci krótkie pokazy na powitanie Nowego Roku".

Okazuje się, że miasto nic nie może w tym przypadku zrobić. Akcja "Wrocław nie strzela" dotyczy wydarzeń organizowanych przez magistrat, albo jednostki mu podległe. Pokaz laserów i fajerwerków odbywa się na terenie AWF, więc decyzje miasta tam nie sięgają. Urzędnicy nie mogą także zablokować organizacji imprezy.

- Jeśli firma spełni wymogi ustawy o zgromadzeniach publicznych (m.in. dostarczy pozytywne opinie od policji, straży pożarnej i sanepidu i pogotowia) Urząd Miejski nie może zakazać organizacji tego wydarzenia. Jednocześnie powiadomimy pisemnie Biuro Targów o tym, że zgodnie z nową polityką miasta "Wrocław nie strzela". Powiadomimy jakie w Polsce obowiązują normy hałasu i zapowiemy ich skrupulatne egzekwowanie. Ale to nie wszystko - w uzgodnieniu z inspektoratem ochrony środowiska wynajmujemy profesjonalną firmę, która zmierzy poziom hałasu podczas tego wydarzenia. Jeśli poziomy zostaną przekroczone – będziemy nakładać wyznaczone prawem kary. Poprosimy także straż miejską i wrocławską policję o szczególne zabezpieczenie tej imprezy - tłumaczy Arkadiusz Filipowski z Urzędu Miasta we Wrocławiu.

Ogólnie przyjęty dopuszczalny poziom hałasu dla zabudowy wielorodzinnej to 55 decybeli w dzień i 45 decybeli w nocy, a dla zabudowy jednorodzinnej odpowiednio 50 i 40 decybeli. Pokaz fajerwerków może emitować nawet do 200 decybeli, więc prawdopodobieństwo przekroczenia tego poziomu jest niemalże równy pewności. Normy te wydaje się jednak tylko dla podmiotów emitujących hałas ciągle, nie dotyczy to jednorazowych imprez, które organizowane są na podstawie zgody Urzędu Miasta. Polskie Biuro Targów i Wystaw Poznań Expo musi złożyć wniosek o jej wydanie. Urzędnicy będą mogli wówczas określić dopuszczalny poziom hałasu w tym konkretnym przypadku i godzinę, do której można go emitować. W razie złamania tych zasad, zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec organizatora. Jeśli wydarzenie by się przedłużało, wówczas hałas potraktować można jako zakłócanie ciszy nocnej i organizatora imprezy ukarać, ale... niezbyt dotkliwie. W Art. 51.§ 1. czytamy, że "kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny". Na miejscu policja może wystawić mandat do 500zł lub skierować sprawę do sądu. W tym przypadku maksymalna wartość grzywny wzrasta do 5000zł. Dodatkowym ryzykiem, jakie podejmuje organizator, są ewentualne cywilne pozwy sądowe, które mogą zostać złożone przez osoby zamieszkujące okoliczne osiedla i właścicieli zwierząt wrażliwych na hałas.

Kto zdecydował o organizacji tej imprezy?

Pola Marsowe to teren należący do Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu. Uczelnia wynajęła go firmie Polskie Biuro Targów i Wystaw Poznań Expo za 20 tysięcy złotych. Takie transakcje są jednym ze źródeł finansowania uczelni. Krzysztof Grzegorczyk, z-ca Kanclerza ds. Informatyzacji i Rozwoju AWF tłumaczy, że przed podjęciem decyzji sprawdzili, że podobne imprezy wielokrotnie odbywały się już w różnych częściach Polski.

- Dział Eksploatacji i Wynajmu Obiektów otrzymał w listopadzie 2018 roku zapytanie o możliwość udostępnienia terenu na pokaz laserowo-pirotechniczny. Pracownicy działu po sprawdzeniu dostępności terminów (termin niewykorzystywany przez podstawową działalność uczelni - dydaktykę) oraz zdobyciu informacji, że w Szczecinie od 11 lat odbywają się podobne wydarzenia, odpowiedzieli kontrahentowi wskazując dostępny wolny termin oraz wycenę najmu. Zaproponowane przez nas warunki zostały przyjęte, a następnie została podpisana umowa. W umowie zapisaliśmy konieczności uzyskania pozytywnej decyzji Prezydenta miasta Wrocławia na przeprowadzenie imprezy - mówi.

Krzysztof Grzegorczyk dodaje także, że na terenie Stadionu Olimpijskiego wielokrotnie organizowane były imprezy sportowe (np. żużel) czy koncerty, gdzie poziom głośności był zbliżony do planowanego podczas pokazu. Do tej pory uczelnia nie otrzymała żadnych sygnałów od mieszkańców ani dyrekcji zoo o problemach i zagrożeniach, jakie te imprezy spowodowały.

Podczas wydarzenia we Wrocławiu odbędą się dwie półgodzinne części. Pierwsza to pokaz laserów, a druga, czyli pokaz fajerwerków, nazwana została przez organizatorów "Armageddonem". "Wielka eksplozja. Nadzwyczajne efekty laserowe i gigantyczny pirotechniczny pokaz sprawią, że zabraknie tchu" - tak przeczytać można w zapowiedzi imprezy.

Paweł Wawrzynowicz, wiceprzewodniczący Zarządu Osiedla Biskupin-Sępolno-Dąbie-Bartoszowice jest oburzony sposobem, w jaki mieszkańcy Wielkiej Wyspy zostali potraktowani przez AWF i organizatora wydarzenia.

- Nikt nas nie zapytał o opinię. Nie chcemy tego pokazu na naszym terenie. Dodatkowo, zwracamy uwagę na cenne walory tego rozległego zielonego miejsca. W bezpośredniej strefie rażenia planowanej „super imprezy” gniazduje mnóstwo ptactwa, często chronionego prawem. Prócz latających przyjaciół, mamy również całą masę dzikich zwierzątek zamieszkujących już 50-100 metrów od epicentrum. Psu, kotu mającemu opiekuna można podać medykament na uspokojenie, oswoić z hałasem.... w przypadku dzikich zwierząt jesteśmy bezradni. Krótko mówiąc, ludom którzy podpisali tą umowę proponuję zorganizowanie tego wydarzenia na swoich cichych odległych posesjach - denerwuje się.

Zwierzęta na tym pokazie ucierpią najbardziej

Dyrektor wrocławskiego zoo, Radosław Ratajszczak tłumaczy, że o ile dla ludzi odgłos fajerwerków jest męczący lub denerwujący, dla zwierząt może być wręcz niebezpieczny.

- Dla nich takie wybuchy to ból. Ich zdolność słyszenia jest całkowicie inna, niż nasza, ich uszy są wielokrotnie czulsze i dla nich tego typu odgłosy to jest po prostu fizyczny ból. Podobnie dla zwierząt w zoo. Po sylwestrze mieliśmy wypadek, jedna z antylop przestraszyła się, uciekała na oślep i złamała nogę. Uraz był tak umiejscowiony, że okazał się nieuleczalny i musieliśmy ją uśpić. Teraz może być podobnie. Dodatkowo, tego typu pokazy są najbardziej szkodliwe w okresie lęgu, który jest teraz w samym szczycie. Na wyspie Biskupin gnieździ się kilka tysięcy par ptaków bardzo różnych, też chronionych. Z powodu tego hałasu one opuszczą gniazda, co naraża jaja i pisklęta. Uczestnicy tego wydarzenia będą się bawić kosztem innych.

AWF w tym momencie nie może wycofać się z umowy podpisanej z firmą Polskie Biuro Targów i Wystaw Poznań Expo. Jedyną możliwością jest odstąpienie od niej w razie niedostarczenia wszystkich wymaganych dokumentów. W rozmowach uczelni z miastem pojawiła się także propozycja przeniesienia pokazów na Stadion Miejski. Urząd jednak ją odrzucił.

- Prezydent Wrocławia zapowiedział przed sylwestrem, że miasto nie będzie organizowało pokazów pirotechniki. Wrocław nie strzelał podczas zabawy sylwestrowej – dlatego miejska spółka stadionowa – nie weszła w temat wynajmu obiektu pod organizację takiej imprezy - tłumaczy Arkadiusz Filipowski.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska