Wrocław. Nie działają światła na skrzyżowaniu Krzywoustego i Brucknera. Usuwanie awarii potrwa tydzień

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Wrocław, skrzyżowanie: Krzywoustego, Poprzeczna i Brucknera. Jaroslaw Jakubczak/ Polska Press
Od dwóch dni nie działa sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ulicy Krzywoustego oraz alei Brucknera i Poprzecznej, którą rozjechał pijany kierowca. W tej okolicy tworzą się gigantyczne korki. Kiedy światła zostaną włączone? Przeczytajcie poniżej.

Od dwóch dni kierowcy mają spore problemy z przejazdem przez skrzyżowanie Bolesława Krzywoustego/Brucknera/Poprzeczna we Wrocławiu. Na Krzywoustego tworzą się zatory z powodu uszkodzonej sygnalizacji świetlnej i zwężenia jezdni. Niestety, jak informuje Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, naprawa sygnalizacji potrwa tydzień.

Jak doszło do uszkodzenia sygnalizacji na Krzywoustego?

Przed dwoma dniami pijany kierowca zjechał na pobocze al. Krzywoustego i rozbił szafki zasilające i sterujące pracą sygnalizacji na tym ruchliwym skrzyżowaniu.

Odbudowa sygnalizacja potrwa około tygodnia

- W przyspieszonym trybie załatwiamy procedury z Tauronem, w sprawie montażu nowego licznika. Nie ma możliwości podłączenia generatora, ponieważ nie działa zasilanie awaryjne. Na wniosek zarządzającego ruchem wprowadzono zmienioną organizację ruchu, ograniczając liczbę pasów i wprowadzając zakaz skrętu dla jadących al. Krzywoustego od strony miasta w al. Poprzeczną oraz wprowadzając nakaz skrętu z Poprzecznej w Krzywoustego w kierunku centrum – informuje ZDiUM.

Bodnar nie może pełnić funkcji RPO

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 października, 11:04, Egon:

Przypomnę, że nie tak dawno miała miejsce podobna sytuacja i też nie było świateł około tygodnia. Nikt nie wyciąga wniosków na przyszłość i nie zabezpiecza jakoś tych sterowników lub nie umieści ich w innym miejscu no bo po co.

Przecież to jest tyle czasu, że można pociągnąć instalację w inne (bezpieczniejsze) miejsce lub postawić tam słupki, które zabezpieczą skrzynkę.

Ale łatwiej w tym tęczowym mieście gejów i lesbijek zamknąć 2 pasy i niech kierowcy stoją jeszcze dłużej w korkach.

16 października, 11:19, ReadMore:

Może jednak lepiej skupić się na eliminowaniu szalonych i/lub nietrzeźwych kierowców, a nie przestawianiu infrastruktury, tak aby jaśnie wielmożny pan kierowca pod wpływem (i/lub szalony) przypadkowo w nie nie wjechał.

16 października, 14:45, Gość:

A może po prostu należało ustawić sterownik w miejscu gdzie nie ma zagrożenia przypadkowego udziału w stłuczce. Ale nie, teraz szuka się jaśnie panów aby się opili i wyeliminowali, najlepiej daleko od sterownika.

Wasze myślenie opiera się na zasadzie logiki bezpieczeństwa ruchu. Niestety przedsiębiorca, który dostaje kontrakt na budowę nie działa w ten sposób. W tym wypadku chodzi o koszty. Łatwiej jest podciągnąć kable do rozdzielnicy centralnie umiejscowionej niż prowadzić wszystko w miejsce, gdzie ktos nie trafi rozpędzonym autem. Z punktu widzenia ekonomicznego to się nie opłaca. A skoro o wygranej w przetargu decyduje w głównej mierze najniższa cena to czego oczekujecie od wykonawcy? Pomysł przenoszenia niestety jest pomysłem kijowym. Po pierwsze. Większość kabli nie idzie w arotach, a jest zakopana pod ziemią. Przedłużanie kabli nie wchodzi w grę. Musi zostać wykonana bezpieczna rozdzielnica łączeniowa, czyli w tym samym miejscu i tak coś będzie stało. Jak ktoś znów wjedzie to będzie tylko problem. szczególnie jak się ta pajęczyna poplącze i ciężko będzie znaleźć pasujące do siebie końcówki. Do tego koszt dodatkowych kabli oraz przekopy lub przeciski pod ulicami Ewentualnie dłuższa trasa, jeśli to możliwe - dzierżawa studzienek od telekomunikacji... Druga opcja to nowa instalacja. Ceny kosmiczne i utrudnienia w ruchu na co najmniej 6 tygodni. Magistrat bierze kolejny kredyt bo dziura w budżecie, a Wy myślicie, że znajdą kasę na taka inwestycję? Koszt nowej rozdzielnicy to 1/10 najtańszego wariantu przeniesienia rozdzielnicy w bezpieczne miejsce.

G
Gość
16 października, 11:04, Egon:

Przypomnę, że nie tak dawno miała miejsce podobna sytuacja i też nie było świateł około tygodnia. Nikt nie wyciąga wniosków na przyszłość i nie zabezpiecza jakoś tych sterowników lub nie umieści ich w innym miejscu no bo po co.

Przecież to jest tyle czasu, że można pociągnąć instalację w inne (bezpieczniejsze) miejsce lub postawić tam słupki, które zabezpieczą skrzynkę.

Ale łatwiej w tym tęczowym mieście gejów i lesbijek zamknąć 2 pasy i niech kierowcy stoją jeszcze dłużej w korkach.

16 października, 11:19, ReadMore:

Może jednak lepiej skupić się na eliminowaniu szalonych i/lub nietrzeźwych kierowców, a nie przestawianiu infrastruktury, tak aby jaśnie wielmożny pan kierowca pod wpływem (i/lub szalony) przypadkowo w nie nie wjechał.

A może po prostu należało ustawić sterownik w miejscu gdzie nie ma zagrożenia przypadkowego udziału w stłuczce. Ale nie, teraz szuka się jaśnie panów aby się opili i wyeliminowali, najlepiej daleko od sterownika.

G
Gość
16 października, 10:36, pstrykelektryk:

W razie awarii, ma działać zasilanie awaryjne. Po to jest. Ktoś nie dopełnił obowiązków i zaniedbał utrzymanie zasilania awaryjnego w gotowości. Czyżby ? Brawo Tauron!

16 października, 11:55, Gość:

A co ma zasilać to zasilanie awaryjne skoro sterownik jest zniszczony?

Ten sterownik to unikat, jeden jedyny w swoim rodzaju? Niczym lądownik marsjański. Takich steowników jest setki. Sterownik trzeba zakupić i zamontować. Najlepiej w nocy jak jest małe natężenie ruchu. Komu ma służyć tydzień brandzlowania się?

A
Antysutryk
16 października, 11:51, RP:

Może policja ruchu drogowego poćwiczyła by ręczne kierowanie ruchem przed kolejnymi zawodami?

No chyba, że we Wrocławiu nie ma takiego policjanta, który to potrafi. To może jakiś naczelnik, kierownik da przykład i wykorzysta okazję, żeby nauczyć podwładnych? Zawsze możecie poprosić o pomoc kogoś z Gliwic :).

Policja zajęta bezprawnym wypisywaniem mandatów " za brak maseczki"

G
Gość

A policja gdzie jest !?

G
Gość

Powinni wywiesić jego wizerunek nad skrzyżowaniem z dopiskiem byłem pijany i podpisać imieniem i nazwiskiem. Ochlejtus, pijak, margines społeczny. Komu taki element jest potrzebny?

G
Gość
16 października, 10:36, pstrykelektryk:

W razie awarii, ma działać zasilanie awaryjne. Po to jest. Ktoś nie dopełnił obowiązków i zaniedbał utrzymanie zasilania awaryjnego w gotowości. Czyżby ? Brawo Tauron!

A co ma zasilać to zasilanie awaryjne skoro sterownik jest zniszczony?

R
RP

Może policja ruchu drogowego poćwiczyła by ręczne kierowanie ruchem przed kolejnymi zawodami?

No chyba, że we Wrocławiu nie ma takiego policjanta, który to potrafi. To może jakiś naczelnik, kierownik da przykład i wykorzysta okazję, żeby nauczyć podwładnych? Zawsze możecie poprosić o pomoc kogoś z Gliwic :).

P
Piotr

May XXI wiek, a miasto stawia jakieś pachołki w celu ograniczenia ruchu ! Gdzie jest policja drogowa ? Na L-4 ? Dlaczego miasto nie od deleguje rotacyjnie patrolu do kierowania ruchem przez tydzień na skrzyżowanie. Dla czego mamy stać w korku ?!

R
ReadMore
16 października, 11:04, Egon:

Przypomnę, że nie tak dawno miała miejsce podobna sytuacja i też nie było świateł około tygodnia. Nikt nie wyciąga wniosków na przyszłość i nie zabezpiecza jakoś tych sterowników lub nie umieści ich w innym miejscu no bo po co.

Przecież to jest tyle czasu, że można pociągnąć instalację w inne (bezpieczniejsze) miejsce lub postawić tam słupki, które zabezpieczą skrzynkę.

Ale łatwiej w tym tęczowym mieście gejów i lesbijek zamknąć 2 pasy i niech kierowcy stoją jeszcze dłużej w korkach.

Może jednak lepiej skupić się na eliminowaniu szalonych i/lub nietrzeźwych kierowców, a nie przestawianiu infrastruktury, tak aby jaśnie wielmożny pan kierowca pod wpływem (i/lub szalony) przypadkowo w nie nie wjechał.

k
koloryt

Mam nadzieję, że sprawca pokryje koszty i nie uniknie kary nawet jak jest adwokatem.

p
pstrykelektryk

W razie awarii, ma działać zasilanie awaryjne. Po to jest. Ktoś nie dopełnił obowiązków i zaniedbał utrzymanie zasilania awaryjnego w gotowości. Czyżby ? Brawo Tauron!

Dodaj ogłoszenie