Wrocław. Na rozgrzebane torowisko na Olszewskiego tramwaje szybko nie wrócą

Andrzej Zwoliński
Andrzej Zwoliński
Na razie nie wiadomo, kiedy uda się wznowić przerwany remont torowiska na Olszewskiego Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Już od ponad trzech miesięcy rozgrzebane torowisko tramwajowe na ulicy Olszewskiego czeka na powrót robotników. Pojawiła się wreszcie szansa na wznowienie prac zablokowanych w sierpniu przez konserwatora zabytków. Jak się dowiedzieliśmy, poprawiony projekt nowego torowiska jest już praktycznie gotowy. Ale i tak nie ma szans na szybkie wznowienie prac.

- Projektant, we współpracy z zespołem arborystów i dendrologów, wypracował takie rozwiązania, które pozwolą wrócić wykonawcy do prac remontowych przy jednoczesnym zadbaniu o rosnące tam drzewa. W tej chwili zespół dopracowuje ostatnie szczegóły i jeszcze w tym tygodniu otrzymamy kompletną dokumentację projektową - usłyszeliśmy od Bartosza Naskręskiego z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji.

To właśnie ta miejska spółka zleciła przebudowę torowiska, która 7 sierpnia 2020 r. została przerwana przez Magdalenę Wankowską - Miejskiego Konserwatora Zabytków. Nakazała ona wstrzymać prace na Olszewskiego, bo firma wybrana w przetargu przez MPK, ruszyła z przebudową torowiska według projektu, którego konserwator nie zaakceptowała.

Poszło o stare dęby rosnące wzdłuż torowiska, które są pod ochroną konserwatorską

Okazało się, że wykopy pod nowe - „zielone torowisko” - mogą doprowadzić do uszkodzenia korzeni drzew, a co za tym idzie do ich usychania. Te odkryto na niższej głębokości niż zakładano w projekcie, czyli poniżej 70 cm. Robotnicy zeszli z placu budowy, wstrzymując warty około 20 mln złotych remont i jak dotąd nie wrócili.

Bez szans na powrót tramwajów na Olszewskiego prze końcem roku?

Jak usłyszeliśmy od Bartosza Naskręskiego z MPK, nowy, właśnie dopracowywany projekt, będzie musiał przejść ścieżkę formalną, czyli akceptację wielu instytucji w tym kluczową – Miejskiego Konserwatora Zabytków.

- Prace przy ulicy Olszewskiego zostaną wznowione niezwłocznie po otrzymaniu wszystkich uzgodnień. Remont torowiska na ulicy Olszewskiego włącznie z pętlą Biskupin, to bardzo ważna inwestycja dla MPK. Dlatego też, także na etapie wykonawczym, prowadzone prace będzie monitorował z naszej strony specjalny nadzór dendrologiczny. Chcemy mieć pewność, że inwestycja zostanie wykonana szybko, bezpiecznie i przy jednoczesnym zadbaniu o rosnące tam drzewa - zapewnił.

Nie podał jednak konkretnej daty wznowienia prac.

Nawet jeśli uda się uzyskać akceptację wszystkich instytucji jeszcze w październiku – co jest bardzo optymistycznym scenariuszem – to i tak nie ma szans, by prace przy przebudowie torowiska zakończyły się do końca roku. Nikłe są też szanse, by ktokolwiek odpowiedział za decyzję o rozpoczęciu inwestycji bez zaakceptowania projektu przez nadzór konserwatorski. W Ratuszu konieczności ukarania władz MPK nie widzą. W samym MPK też do winy nikt się przyznać nie zamierza.

- Nie można stwierdzić, że doszło do jakichkolwiek uchybień. Drzewa zostały zabezpieczone, a prace wstrzymane – odpowiedział nam wcześniej Bartosz Naskręski i jak podkreślił, to MPK wydało decyzję o wstrzymaniu prac jeszcze zanim swoją decyzję wyraził Miejski Konserwator Zabytków.

Wrocław. Na rozgrzebane torowisko na Olszewskiego tramwaje s...

Zobacz także

Przeczytaj

Drożyzna nad Bałtykiem. Lepiej wyjechać za granicę?

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Brawo Gazeta. Najpierw nakręcaliscie, że kora drzew jest niszczona. To teraz macie, brawo, dobra robota, niemiecki wydawca na pewno jest z tego dumny

S
Sylwia
9 października, 18:43, Aldonka:

Chodzą słuchy że nowe torowisko będzie aż do Bartoszowic tylko trzeba zburzyć Pizzerie i zakład fryzjerski i który stoją na drodze

O przydałoby się . Prawdę mówić jako mieszkanka zawsze się zastanawiałam dlaczego torowisko od początku nie zostało pociągnięte do Bartoszowic tylko tak nagle bez sensu zakończone w w połowie ulicy Olszewskiego ... Do dzieła panie Sutryk i panie Balawajder TORYWOLUCJA

G
Gość

Do puki ten cały nad zur tak działa to dobrze!!! Tramwaje tam robiły dużo chałasu i dlategotesz ludzią się źle żyło i te drzewa uschały!!! Zrupcie tam ŚĆIESZKĘ ROWEROWĄ!!!! JESJESJES! Dobre EKO z PARTIARAZEM!!

A
Aldonka

Chodzą słuchy że nowe torowisko będzie aż do Bartoszowic tylko trzeba zburzyć Pizzerie i zakład fryzjerski i który stoją na drodze

Dodaj ogłoszenie