Wrocław: Na otwarcie stadionu zagra Hiszpania i Liverpool?

Mariusz Wiśniewski
Nie będzie Brazylii, ani Włoch, ale za to będzie Hiszpania, aktualny mistrz świata i Europy - taki jest najnowszy pomysł władz Wrocławia na uświetnienie otwarcia stadionu na Pilczycach.

Mecz we Wrocławiu miałby być rewanżem za pojedynek sprzed czterech miesięcy w Murcji, gdzie nasza reprezentacja została rozbita w pył i przegrała 0:6. Problem jednak w tym, że przy kontraktowaniu spotkania w Hiszpanii nie znalazł się zapis, że rywale muszą przyjechać na rewanż do Polski. Dlatego teraz rozmowy o ewentualnym meczu we Wrocławiu muszą się zacząć niemal od nowa i wcale nie będą należały do łatwych, bo z mistrzami świata i Europy chce grać każdy. Poza tym zaproszenie Hiszpanów na pewno wiązałoby się z dużymi wydatkami (około 1 mln euro). Za Polską i Wrocławiem przemawia fakt, że to tutaj jest organizowane Euro 2012 i mistrzowie świata może będą chcieli przyjechać i zapoznać się z panującymi warunkami i atmosferą na trybunach.

Pomysł z Hiszpanią nie zamknął tematu zaproszenia znanego klubu na mecz ze Śląskiem. Włodarze miasta kilka razy w rozmowach podkreślali, że spotkanie znanej drużyny z zespołem z Oporowskiej miałoby być nagrodą dla mieszkańców Wrocławia. Nie mówiąc już o tym, że taki pojedynek to wspaniała akcja marketingowa.

Piotr Waśniewski, prezes Śląska, komentuje: - Miasto jest właścicielem stadionu i to do niego będzie należał decydujący głos w tej sprawie. Z tego, co wiem, na otwarcie stadionu ważny będzie akcent reprezentacyjny, ale Śląsk też jest brany pod uwagę jako istotny element większego show. Dlatego nie jest wykluczone, że mecz Śląska z uznanym rywalem będzie jedną z atrakcji pokazujących, że stadion już jest otwarty i zaczyna tętnić życiem. Pamiętajmy bowiem, że to będzie stadion wielofunkcyjny, a więc jego otwarcie nie musi się wiązać wyłącznie z piłką nożną, choć z pewnością futbol będzie elementem wiodącym.

Kto mógłby zagrać ze Śląskiem? Na pewno nie Arsenal Londyn, który zmierzył się z Legią Warszawa na otwarcie stadionu na Łazienkowskiej, oraz Juventus Turyn, który zagra z Lechią Gdańsk. A więc może FC Liverpool?

35 lat minęło od meczów Śląska z Liverpoolem, czy za rok oba zespoły zmierzą się znowu?

W zaproszeniu Anglików mogłaby pomóc firma Carlsberg. Duński producent piwa jest właścicielem marki Piast, która jest sponsorem wrocławskiego zespołu, a także, mimo wycofania swojego logo z koszulek, cały czas związany jest z FC Liverpool. Taki mecz byłby nawiązaniem do lat 70., kiedy oba kluby święciły triumfy i zmierzyły się z sobą w 1/8 Pucharu UEFA (rok 1975).

Można się jedynie zastanawiać, czy mecz Śląsk - Liverpool w przyszłym roku nie będzie pojedynkiem dwóch spadkowiczów. Tak się bowiem składa, że The Reds, podobnie jak wrocławianie, są w strefie spadkowej. Do końca sezonu jednak jeszcze wiele meczów i jest szansa, że oba zespoły się wydźwigną.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robert de Niro 66

Redaktorze M.Wiśniewski ... jak można tak głupio pisać, że "może spotka się dwóch spadkowiczów" ..., od razu dołuje Pan czytelnika, kibica.
Chłopie ! Opamiętaj się, bo smucisz jak stare schorowane babsko, jeśli dalej masz pisać w takim tonie o naszym WKS Śląsk, zajmij się lepiej rozgrywkaimi w chińczyka lub warcaby

123

A po co komu mecz o pietruchę? Przyjedzie 3 sort, a wynik będzie ustawiony?

M
M.S.

Panie redaktorze Wiśniewski,

Stadion na Pilczycach już jest otwarty przy ulicy Lotniczej !!
Ten nowo budowany jest trochę dalej na Maślicach Małych
przy ulicy Królewieckiej i Śląskiej....
Pozdrawiam

ś
ślązak

głupi pismaku tytuł zobowiązuje przyjadę na taki mecz

E
Eusebio

Bedzie pewnie trzecia liga.... ale gazeta wyborcza obwieści sukces wielkiego Rafała D. Po prostu cud ! i jaka świeża oferta, jaka ekologia, jakie szanse na sukces pokonania rywala. Kiedyś Laskowik z Smoleniem realizowali program na życzenie widza. Zapytany widz chciał Davida Bove. Ale mu wybito to z głowy. Zażyczył sobie w powtórce... "kobiete gumę" . dostał. Tak bedzie we Wrocku. I to znów bedzie sukces ! Mam nadzieje, iż obwieszczony jedynie w GW, Polska Times .. please trzymajcie poziom.

t
taras

My chcemy Brazylię i nie chcemy Liverpoolu a Celtic Glasgow. A piwo to niech se sami naważą i wypiją. Koniec i kropka.

Dodaj ogłoszenie