Wrocław: Na nadodrzańskich wałach bezkarnie napijemy się piwa

Bartosz Józefiak
fot. Janusz Wójtowicz
Czy na nadodrzańskich wałach można legalnie napić się piwa? – pyta Tomasz Karliński. - Z ustawy o wychowaniu w trzeźwości możemy wyczytać: "Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów". Wały nad Odrą nie zaliczają się do żadnej z trzech powyższych kategorii. Czy rzeczywiście można spokojnie napić się tam piwa?

Okazuje się, że część wałów jest miejscem, gdzie można pić alkohol i nie pociągnie to za sobą konsekwencji prawnych.

- Zakres miejsc, gdzie nie można spożywać alkoholu, określa ustawa i prawo miejscowe. Na podstawie tych dokumentów wystawiamy mandaty – mówi Sławomir Chełchowski, rzecznik straży miejskiej.

Takie miejsca to właśnie ulica, plac, czy park. Uchwała wrocławskiej rady miejskiej do tej listy dodaje plażę, baseny, kąpieliska, a także promenadę wzdłuż fosy miejskiej, lunaparki i parki rozrywki. W żadnym z przepisów nie ma ani słowa o wałach przeciwpowodziowych. Dlatego w tym miejscu nie zostaniemy ukarani mandatem. Są jednak dwa wyjątki. Po pierwsze, wał nie może być częścią ulicy - także drogi gminnej, bo wtedy strażnicy będą mogli interweniować.

I tak nie możemy pić piwa na bulwarze Dunikowskiego czy na bulwarze Piotra Włostowica na Wyspie Piasek. Generalnie wszędzie tam, gdzie mamy adres, konkretną ulicę czy nazwę bulwaru, straż miejska wystawi nam mandat za picie alkoholu. Co innego np. na Sępolnie, Bartoszowicach, Wyspie Opatowickiej czy Biskupinie, gdzie sporo terenów przy rzece jest "dzikich", bez żadnego adresu.

Warto też pamiętać, że w tej chwili duża część wrocławskich wałów jest placem budowy w związku z rozbudową Wrocławskiego Węzła Wodnego. Dlatego robotnicy mogą kazać nam opuścić teren budowy, choć nie będzie podstaw, by zabronić tam akurat picia alkoholu.

Wideo

Komentarze 76

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja
lubię to :) jedyna fajna informacja z ostatnich czasów z wrocka
K
Kamil
Jednak nie przeczytałem uwag o nieważności niektórych punktów tej ustawy. Sorry za wprowadzanie w błąd. Można pić na wałach ;)
K
Kamil
Artykuł został dodany 3 miesiące temu, a uchwała jest z 2011 roku.
j
josif47
Ale kogos w d....kluje ze inni popijaja piwko na zielonej trawce..
.
Większość i tak nie zrozumie co napisałeś, a reszta z zasady da Ci minusa bo to takie polskie. Skleroza w społeczeństwie większa niż u 100 letniego dziadka z Alzheimerem :(.
Dzięki za ten wpis, przywróciłeś mi człowieku wiarę w rozsądek bo myślałem, że już tylko ja pamiętam ze za komuny było źle. Bo gdzie nie spojrzę to słyszę, że taaaka gospodarka była, przemysł kwitł do 89, rzeki mlekiem i miodem płynące, wolność słowa itp. itd. Jesli to powtarza gimbaza po swych tępych rodzicach to jeszcze mogę to jakoś zrozumieć, ale jeśli takie wierutne bzdury plotą ludzie którzy żyli w tamtych czasach, to albo sa UB'kami albo łżą jak suki bure!!!
M
Marol
A nadużycia policji, która nie chce, albo nie może prawidłowo pracować to inna sprawa. Niestety stróże prawa żerują w tym chorym państwie na ludzkiej naiwności. To oni powinni cię pouczyć o wszystkich twoich prawach, a nie kombinować licząc na twoją naiwność. Z tym trzeba walczyć, a nie tylko narzekać na forach. Masz okazję - zrób coś. Tego rodzaju robienie w konia jest w służbach nagminne. Rozumiem cię, bo sam kiedyś zostałem tak wystawiony. Zatrzymali mnie do kontroli i powiedzieli, że nie mam OC, gdyż wydruk z mbanku to nie jest wystarczający dokument. Powiedzieli: albo mandat, albo ładujemy samochód na lawetę na pana koszt. Wtedy nie wiedziałem, ze to kłamstwo i szantaż. dowiedziałem się po dłuższym czasie. Mając tę wiedzę rozpierdzieliłbym ten burdel w 1 dzień.
g
gaax
Chciałem roztrząsać sprawę. Niestety nie wyrobiłem się w urzędowych terminach na odwołanie od mandatu, emocje opadły, a prawnik z którym się konsultowałem powiedział krótko: przyjąłeś mandat (niezależnie od okoliczności), to musisz płacić.
M
Marol
Twoja sytuacja nadaje się na dyscyplinarkę dla jełopów. To jest nadużywanie stanowiska. Ktoś tu dał du.py. Albo ten co cię zgarnął, albo ten kto nie dał druków, albo ten kto ma tak ciepłą posadkę, że nawet nie prosi o te druki.
W takich sprawach nie można milczeć, bo w tym kraju nigdy nic się nie zmieni. Napisz!
r
rocznik '61
zdecydowanie przesadziłeś, ze wszystkim
w
wrocławianin 3.pokolenie
Moim zdaniem zdefiniowane powinny być zachowania nieobyczajne i uciążliwe - i za to powinny być kary (lub upomnienia). Bo prawda jest taka, że dziadunio który sobie nawet i 2 piwka w parku wypije, przeważnie nie przeszkadza nikomu. A małolat który choćby jedno wypił (albo i w ogóle) jak drze ryja i bluzga, to będzie przeszkadzał.
Niech karają za śmiecenie, zachowania nieobyczajne (przekleństwa itp), oddawanie moczu w miejscu publicznym, głośne zachowanie. Wpłynie to nie tylko na kulturę picia - ale i w ogóle na zachowanie w narodzie. A zachowania poprawne trzeba wspierać a nie liczyć że problem się sam rozwiąże.

Problem jest w pieniądzach i organizacji, jak zawsze. Bo wiadomo że piwo jest moczopędne a alkohol jako taki przeważnie demotywujący. Czyli jak się wypije te 2 piwka, to się trzeba gdzieś wysiusiać, a pustych butelek się nosić nie chce (ja noszę, no ale widzę jak jest). Więc niech będą w parkach te kubły na śmieci, tak samo na alejkach przy wałach, w starym centrum itp. Za komuny były i ktoś to wywoził. No tak tylko że teraz zawsze jest szarpanina kto ma za to płącić, który urząd, departament czy wydział miałby ze swojego budżetu (zawsze za małego) wyłożyć na to kasę. Więc lepiej kosze zdemontować bo jeszcze ludzie będą śmieci podrzucać (a teraz podrzucają do lasu, lub na wały, czyli jest "lepiej"...).
A sikanie? Trzeba by np. przy ZOO (z tyłu), albo w parku szczytnickiem, albo w południowym, zamontować ToiToye i potem płacić za ich czyszczenie. Albo nie daj boże wybudować szalet o standardzie takim jak na autostradzie i zatrudnić babcię klozetową (majątek w skali miasta, mniej kasy by zdefraudować). No ale znów pytanie - który budżet ma to przyjąć?

A wrocławianin idzie w Parku Południowym z dzieckiem i jak za starych "dobrych" czasów, jak dziecku się zachce siusiu (a ma mały niewytrenowany pęcherz) to musi z dzieckiem iść pod drzewko lub w krzaki. Dwudziesty pierwszy wiek psia kość...
J
Jawor
Oj biedna ty, uciemiężona w tym kraju... Tylko jaki masz punkt od odniesienia? bo co, w liceum było łatwiej (bo mamusia pomagała a tatuś za ciebie wszystko robił) a teraz na studiach czy zaraz po, to trzeba już samemu pupkę wycierać?

...bo chyba nie mówisz o gospodarce i poziomie życia (bo oznaczałoby to, że bredzisz).
Wiesz w ogóle jak wyglądała Polska 20 lat temu? Tak Ci biedulko we Wrocławiu ciężko żyć? Przypomnij sobie siermiężny Wrocław w 1995 roku. Bezrobocie też było, za to były dziury w wąskich drogach (tak tak, więcej niż teraz). Dymiące Ikarusy, rozklekotane tramwaje. Niebezpieczne dzielnice (teraz Trójkąt to zabawa, wtedy była prawdziwa melina). Skinhedzi szukajacy zadymy. Pracy też nie było, trzeba też było za granicą szukać - tylko że wtedy na nielegalu i często kończyło się to deportacją do PL.
Cenzura teraz? śmiech na sali. Cenzura to była w 1985 (i oczywiście wczesniej), ta czerwona. Potem w 1995 była autocenzura, bo lepiej było nie gadać na kościół. Pamiętacie Piersi "Ksiądz proboszcz już się zbliża"? Jaka była zadyma o ten utwór?

Naprawdę, nie jest tak źle jak sięwielu osobom wydaje. Trzeba mieć tylko perspektywę i trochę doświadczeń.
Mam tylko nadzieję że w całej Europie się kryzys skończy to i z pracą u nas będzie lepiej. Bo akurat to mamy ciągle bardzo do tyłu.
W
Wyspiaż
Pijcie pod warunkiem, że posprzątacie po pikniku, a władze - ALBA postawi odpowiednią ilość kontenerów /nie pojemników/
g
gaax
Dziś wiem, że powinienem był się ich spytać czy jestem zatrzymany, jeśli by powiedzieli że nie, to bym sobie poszedł. Też im mówiłem, że to ich problem, że nie mają druków, ale wykorzystali presję czasu jaka nade mną ciążyła (to było przed meczem z Sevillą - umówmy się, kto by chciał go przegapić przez użeranie się z policjantem).
g
gaax
Jesteś taki kulturalny!
R
R.
Czepiasz się szczegółów - setno sprawy to to, że sporo osób robi chlew i ma w d*pie innych odpoczywających nieopodal. Do tego koronny argument, że brak koszy na śmieci - śmiech - pełną butelkę miał siłę targać ale pustej już biedak nijak nie może wziąć z sobą i wyrzucić przy najbliższym koszu.
Dodaj ogłoszenie