Wrocław: Na Kosmonautów będą ostrzegać przed dzikami

Błażej Organisty
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjne fot. piotr krzyżanowski
Kierowca, który rozbije samochód na skutek potrącenia sarny lub dzika, ma prawo do odszkodowania. Ale i tak przyda mu się polisa AC.

Do końca roku wzdłuż ul. Kosmonautów Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta zamontuje 21 znaków ostrzegających kierowców przed dzikimi zwierzętami. Kolejnych 12 znaków „uwaga, dzikie zwierzęta” (trójkąt z czarnym koźlęciem na żółtym tle) pojawi się wzdłuż ul. Królewieckiej.

ZDiUM wyjaśnia, że znaki zostaną ustawione na trasach migracji zwierząt, głównie dzików i saren, które żerują w okolicznych lasach, zagajnikach, na łąkach i polach uprawnych. O ich lokalizacji zdecydowała komisja ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, która sugerowała się zgłoszeniami służb miejskich, mieszkańców i uczestników wypadków.

Do wypadków z udziałem zwierząt w mieście dochodzi rzadko. Jednak gdy już się przytrafią, to warto wiedzieć, jak się zachować i do kogo zgłosić się o pomoc.

Jeżeli dojdzie do zniszczeń, kierowca ma prawo ubiegać się o odszkodowanie. W zależności od przebiegu zdarzenia, świadczenie przysługuje z polisy OC, AC, a także z NNW.

- Roszczenia z OC przysługują pod warunkiem udowodnienia winy zarządcy drogi lub nadleśnictwa za zdarzenie drogowe i jego skutki - informuje prawnik Rafał Latos z krakowskiej Kancelarii Effect, specjalizującej się w odszkodowaniach i windykacji.

Prawnik przypomina, że każdorazowo należy powiadomić policję. Przed przyjazdem służb warto sfotografować miejsce wypadku.

Wideo

Komentarze 35

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł

Znaki? I tak właśnie dzięki tym znakom roszczenia do Zarządcy Drogi o odszkodowanie już się nie powiodą. Przecież Zarządca Drogi zrobił "wszystko" aby uchronić nasze zdrowie i mienie przed takim wypadkiem. Brawo!
Pozostaje nam tylko Zakład Ubezpieczeń o ile mamy AC. Chociaż posiadając AC też nie do końca możemy być pewni czy towarzystwo ubezpieczeń nie wykręci się od wypłaty odszkodowania...

a
asd

Już lata temu czytałem opracowania ze stanów, w których pokazywano, że wzrost liczby znaków zmieksza liczbę wypadków ale jest prawdą że tych tragicznych jest mniej.

w
wEF

po kilka słó o dziczyźnie z cebulką.

a
af

!!!

m
manbat

50km/godz i problem rozwiązany. Jestem pełen podziwu dla wytrysku twojego intelektu.

D
Dudek

Kto umieścił starą fotkę tego chłopka z Mikstatu ? O teraz jest łysy, więc to powinna być świnia !

s
stasiek

takiego dziczka to w łepek i na rożen

a
antysemita

Wypisz, wymaluj nikt inny jak sam dupkiewicz.

A
Andrzej

Tyle tego biega dookoła, a człowiek jeszcze nigdy nie próbował dziczyzny.

Z
Z Dutkiewiczem

jak dwie krople wody.

t
to wypisz wymaluj

Nasz Prezydent!!!

K
Kucharczyk

Cebule obrać a dwie z nich pokroić w ćwiartki. Marchewkę obrać, umyć pokroić w kostkę. Jagody jałowca rozgnieść w moździerzu. Udziec dzika opłukać i osuszyć, natrzeć solą, pieprzem i jałowcem. Rozpuścić dwie łyżki masła w dużym najlepiej żeliwnym naczyniu, włożyć mięso, zarumienić z każdej strony. Dodać marchewkę i ćwiartki cebuli, piec razem jeszcze przez chwile. Następnie wlać wino i szklankę wody, zagotować. Wrzucić listki laurowe i rozmaryn, brytfannę przykryć i wstawić do średnio nagrzanego piekarnika. Piec około 1 i 3/4 godziny w temp. około 180 stopni C.

K
Kierowca

A co na to wrocławskie Koło Łowieckie Im. Św. Huberta??? Jaja sobie robią czy oszczędzają na amunicji???

A
Anonim

O jeju, trzeba Salwina wynająć to wszystkie dziki przejedzie....

a
adf

licząca kilkanaście przesoczyła przy 30 km/h jednego za ostatnim durniem aby mieć tak ogranoczoną wyobraźnie do 50km/h.

Dodaj ogłoszenie