Wrocław ma nową stację kolejową. Zastąpi Dworzec Główny (ZDJĘCIA)

Marcin WalkówZaktualizowano 
"Wrocław Grabiszyn" - tak nazywa się nowy przystanek na trasie pociągów z Wrocławia do Jeleniej Góry, Wałbrzycha i Świdnicy. Pierwsze pociągi zatrzymają się tu 14 grudnia, gdy wejdzie w życie nowy rozkład jazdy. Od marca przyszłego roku to właśnie na stacji Wrocław Grabiszyn, a nie na Dworcu Głównym będzie kończyć bieg część pociągów z tego kierunku. To dlatego, że rozpocznie się demontaż torów i starego przęsła wiaduktu nad ulicą Grabiszyńską.

Nowy przystanek znajduje się pod estakadą ulicy Klecińskiej, można do niego dojść od ulicy Petuniowej i Ostrowskiego. Będą na nim zatrzymywać się pociągi regionalne i aglomeracyjne. Jak informuje PKP Polskie Linie Kolejowe, tą linią dziennie jeździ 14 par pociągów.

Pierwsze składy zatrzymają się tu 14 grudnia, gdy wejdzie w życie nowy rozkład jazdy. - To dlatego, by pasażerowie mogli poznać ten przystanek i się do niego przyzwyczaić - mówi Tomasz Szymański, dyrektor projektu w PKP PLK. W marcu 2015 r. pasażerów czeka korekta rozkładu jazdy. Wtedy część pociągów właśnie na Wrocławiu Grabiszynie będzie zaczynać i kończyć trasę, część pojedzie do Wrocławia Głównego, inne objazdem na przykład do Wrocławia Nadodrze. Które?
- Negocjacje i ustalenia w tej sprawie jeszcze trwają. Wszystkie te zmiany będą uwzględnione w korekcie rozkładu jazdy, więc pasażerowie nie będą zaskakiwani ani zmienionym czasem przejazdu, ani zmianami przebiegu trasy - dodaje Mirosław Siemieniec, rzecznik PKP Polskie Linie Kolejowe.

Nowy przystanek to dwa perony długości 150 metrów i szerokości 4 metrów. Zamontowano już oświetlenie, w najbliższym czasie pojawią się miejsca do siedzenia, wiata i tablice z nazwą przystanku. Wybudowano go za ponad 3 mln zł.

Będzie to przystanek tymczasowy, ale w październiku 2015 roku po zakończeniu remontu linii kolejowej na terenie Wrocławia, najprawdopodobniej nie zostanie zdemontowany.
- Rozmawiamy z miastem Wrocław i przewoźnikami o możliwości włączenia przystanku na stałe do siatki połączeń. Wiele zależy od tego, czy mieszkańcy będą z niego korzystać. Dla części mieszkańców może się okazać on wygodniejszym rozwiązaniem, niż rozpoczynanie i kończenie podróży na dworcu Wrocław Główny - mówi Mirosław Siemieniec.

Wiosną przyszłego roku zostanie oddany przystanek kolejowy przy Cmentarzu Osobowickim, trwają prace przy budowie nowego przystanku Wrocław Popowice. Kończy się remont stacji Wrocław Mikołajów. - Już jesienią przyszłego roku podróż pociągiem do Poznania skróci się, najszybsze pociągi pokonają tę trasę w godzinę i czterdzieści minut - dodaje Tomasz Szymański.

Remont linii kolejowej na odcinku z Wrocławia do granicy województwa kosztuje ponad 1,3 mld zł.

polecane: Flesz: Pszczoły wymierają. Czy grozi nam głód?

Wideo

Materiał oryginalny: Wrocław ma nową stację kolejową. Zastąpi Dworzec Główny (ZDJĘCIA) - Gazeta Wrocławska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 112

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
U
Ula

Może stacja Grabiszyn po trasie Poznań - Wrocław . Przydała by się i ułatwiła życie .

zgłoś
m
mini

jak w temacie

zgłoś
e
endo

Zamiast pod Kazimierza - kopać pod fosą!

zgłoś
r
rochkol

Nowy przystanek dla kolei aglomeracyjnej, która jeszcze raczkuje, jest jak najbardziej potrzebny. Takich przystanków powinno być znacznie więcej. Natomiast co do kończenia biegu pociągów na tym właśnie przystanku, to chyba nieporozumienie. W linii prostej w odległości około 2,5-3,00 km (w tej chwili nie umiem podać dokładnej odległości) znajduje się wyłączony z ruchu dworzec świebodzki, usytuowany blisko centrum miasta. Czy osoby zarządzające infrastrukturą kolejową nie umieją racjonalnie myśleć i podejmować trafnych decyzji? Niech się nie zasłaniają kosztami przywrócenia ruchu, przebudowy dworca, czy dopasowania do potrzeb kolejowych, bo tak akurat najmniejszy problem. Problemem jest natomiast mentalność ludzi i zachęcenie do korzystania z codziennej komunikacji kolejowej, czyli w grę wchodzi marketing, dopasowanie godzin, czy oferta taryfowa. Ale trzeba pamiętać, że dawniej z dworca świebodzkiego ludzie odjeżdżali w kierunku m.in Wałbrzycha, więc i w dzisiejszych czasach przy zachęceniu społeczeństwa jest i to możliwe. Jak ma wyglądać funkcjonalność kolejowej komunikacji aglomeracyjnej, jeśli pociągi mają kończyć swój bieg daleko od centrum miasta? Parodia, czy co?

zgłoś
ï
ï

Plan dobry ale pod starym miastem jest masa obiektow. Od starych kanalow i rur ktorych brakuje na mapach po schrony i obiekty "archeologiczne". No i taki wzmozony ruch pociagow, mocno moglby wplynac na kamienice. Oczywicie da sie to zrobic, problem w tym ze koszta bylyby powalajace

zgłoś
s
sunbird

świetnie i treściwie napisane ! pozdrawiam

zgłoś
K
Krzysiu

To będzie dworzec, stacja, przystanek czy peron tymczasowy?

zgłoś
w
wrocławianiN

Nieco przesadziłeś, nie 2 godziny a 2 godziny i 45 minut.
Ale Fliegender Schlesier jest dalej niepokonany na tej trasie. Od roku 1935 do 1939 ekspres "Latający Ślązak" zwany też przez Ślązaków "Latającym Pieronem", (którego trójczłony produkowane były we Wrocławiu) wyjeżdżał z Wrocławia o 7:09 i jadąc przez Legnicę i dalej osiągał Berlin Alexanderplatz o 10:04 - czyli w 2 godziny i 55 minut. Ale jego średnia szybkość między Bytomiem a Berlinem to 128 km/h a maksymalna 160 km/h.
A poniżej dla ciekawych info ze starego rozkładu jazdy:
Berlin Charlottenburg - / 19:37
Berlin Zoolog. Garten - / 19:44
Berlin Friedrichstraße - / 19:56
Berlin Schlesischer Bf. - / 20:06
Breslau Hbf 22:46 / 22:49
Oppeln Hbf 23:28 / 23:29
Heydebreck O.S. 23:50/ 23:51
Gleiwitz Hbf 00:14 / 00:15
Beuthen O.S. 00:31 / -
-------------------------------------
Beuthen O.S. - / 05:24
Gleiwitz Hbf 05.39 / 05:40
Heydebreck O.S. 06:03 / 06:04
Oppeln Hbf 06:15 / 06:26
Breslau Hbf 07:05 / 07:09
Berlin Schlesischer Bf. 09:54 / -
Berlin Alexanderplatz 10:04 / -
Berlin Friedrichstraße 10:10 / -
Berlin Zoolog. Garten 10:22 / -
Berlin Charlottenburg 10:29 / -

zgłoś
r
rowerzysta

W dalszym ciągu nie odpowiedziałeś na pytanie w jaki sposób pakujesz się z rowerem i przyczepką do pociągu?
Sam mam dwójkę dzieci (1 i ponad 3lata), z którymi często jeździmy na wycieczki rowerowe z dwuosobowa przyczepką. I niestety nie widzę możliwości zaladowania się z tym do pociągu.
-------
trzeba było tak od razu bo pytanie wydawało mi się g******.
Mam jedno dziecko wiec mi łatwiej ale zwykle w kilka osób z przyjaciółmi potrafimy się zmieścić w pociagu.
Do tramwaju wkładam 4 rowery na tylnym pomoście tak że pasażerom to nie przeszkadza.
W pociagu bywa różnie zależy od typu wagonu.
Najłatwiej się jeździ w trójczłonach EZT.a tych jeździ najwięcej (80-90%).
Na dalekich trasach przyczepkę można złożyć ale ja zwykle jeżdżę kilkadziesiąt kilometrów to dziecko ma wygodne spanie w przyczepce.
Za przyczepkę zwykle nie płacę traktując ją jak wózek dziecięcy

W załadowanych pociągach pomaga klucz do odkręcania kół i przekręcania kierownicy. Zawsze wożę ze sobą druty do podwiązywania rowerów w do jakieś poręczy. To rzecz wręcz nieodzowna

Pomijam już warunki dla dzieciaków itd, sama kwestia czysto techniczna. Już sam rower do pociągu zabrać to często dla PKP problem...
--------
Nie da się opisać wszystkich sposobów wożenia rowerów w rożnych wagonach.
Jechały i w przedziale nad głową i między ławkami i we wnęce kolo kibla i w przegubie między wagonami.
Czasem rowery spłaszczam i chowam za poręcze przy drzwiach ..

Bywało ze rowery zmieściłem z busie tak więc w pociągu nie stanowi to problemu.
Należy tylko pamiętać, że są pociągi gdzie ludzie stoją na palcach .

Ląduje dość sprawnie.
Niedawno pociąg wjechał na stację a my zostaliśmy za szlabanem i SOKISTA zacierał ręce.
Wszystko było obliczone co do sekundy i tłum bił brawo widząc że nie daliśmy zarobić SOKIscie a mimo to zdążyliśmy.
Demontaż w locie .
Lata wprawy
Czasem majdanu jest sporo bo i sakwy i karimaty i zapasy prowiantu na dłuższy wyjazd.
Trzeba uważać aby w pospiechu czegoś nie zostawić .Są też i plusy bo bilet ostatnio kupujemy bez opląty za wypisanie w związku z "dużym bagażem' zatem nie musimy stać w kasie.
W przyczepce zdarłem już dwa komplety opon tzn trochę kilometrów zrobiłem i większych problemów z wsadzeniem przyczepki nie miałem

Jest jeden rzadki rodzaj wagonu gdzie drzwi dzieli słupek na pól i ma po bokach chyba 50-55 cm prześwitu gdzie musiałem gorą nad słupkiem przekładać co na polnym peronie wymagało osiągnięcia chyba wysokości ponad 1,5 metra
Do szynobusów to się praktycznie wjeżdża
Czasem przyczepkę muszę trzymać w wagonach z wieloma ławkami więc odczepiam kołka aby zrobić przejście.
Dziś pociągi jeżdżą puste za wyjątkiem paru połączeń powrotnych w niedzielę wieczorem, szczególnie na kierunku z Poznania

Łatwiej mi wozić przyczepkę pociągiem niż autem

zgłoś
r
rowerzysta

Dla pieszych nie trzeba wydzielac osobnych pasów ruchu
--------
Co za idiotyzm.
Chodnik są pasami ruchu dla pieszych wydzielonymi z drogi aby kierowcy pieszych na poboczu nie zabijali

(z których rowerzyści i tak nie potrafią korzystać) t
-------
Rowerzyści ze swoich pasów rowerowych nie potrafią korzystać?
Zobaczysz na wiosnę jak będzie wysyp pasów w centrum

ylko mają swoje chodniki (z których rowerzyści też ich przeganiaja).
---
Kolejny idiotyzm.
Najpierw kierowcy przegonili z dróg pieszych ze trzeba było zbudować chodniki a teraz przeganiają rowerzystów ze trzeba im budować drogi rowerowe.
To ze rowery pojawiły się na chodnikach to chyba normalne skro UM nei zdarzył zbudować sytemu ścieżek.
Nikt nie będzie ryzykował życiem z powodu opieszałości magistratu

Rower tak (i to zdecydowanie) ale nie w centrum!
----------------
Głupota .Jeśli rower to głownie w centrum, bo tak są krótkie dystanse w sam raz na rower.
Jeśli na peryferie to głownie auto bo to szybsze niż rowerem
Rower w centrum jest szybszy niż auto a an dodatek zmniejsza korki i zatrucie środowiska.
Rower w centrum zdecydowanie tak bo nie ma tych problemów z parkowaniem.

Jaka ta przyjemność jeździć rowerem między autami?
-------
Taka sama jak autem miedzy autami.
Nawet nie masz pojęcia jakimi trasami rowerzyści jeżdżą w centrum.
podpowiem ze jedna z nich to Promenada Staromiejska.
Z Południa Wrocławia z Ołtaszyna aż do centrum pod dworzec PKS jedzie się parkami.
Jest wiele tras przez ogródki działkowe, wzdłuż torów i wzdłuż walów rzecznych.
Nie masz o tym bladego pojęcia.
Jest 200 km ścieżek ale tysiące km tras rowerowych zielonych i z pięknymi widokami

Bez sensu.
Ale wątek dotyczy PKP a nie rowerzystów.
--------
Bzdura . Rowery i koleje od lat współpracują i uzupełniają się tworząc transport zrównoważony jako przeciwwaga dla koszmaru aut.
Kolejarze robią promocje dla rowerów często wożąc za darmo a rowerzyści wspierają renowacje kolei i kolej aglomeracyjna.
Dziki kolei i rowerom można obcować z naturą.

Szczególnie tych przewrażliwionych - wystarczy słowem nawiązać jak ktoś wyżej o tej przyczepce i już się rzucają...
------
Kto się rzucił ze rowerzysta chciał dotrzeć z przyczepką do pociagu?
Pewnie jakiś zidiociały kierowca dziwiący się że rowerzyści korzystają rodzinami z rowerów rekreacyjnie.

zgłoś
A
Arek

we Wrocławiu niestety już to jest tradycją.

zgłoś
a
abc

Dla pieszych nie trzeba wydzielac osobnych pasów ruchu (z których rowerzyści i tak nie potrafią korzystać) tylko mają swoje chodniki (z których rowerzyści też ich przeganiaja).
Rower tak (i to zdecydowanie) ale nie w centrum! Jaka ta przyjemność jeździć rowerem między autami? Bez sensu.
Ale wątek dotyczy PKP a nie rowerzystów. Szczególnie tych przewrazliwionych - wystarczy słowem nawiązać jak ktoś wyżej o tej przyczepce i już się rzucają...

zgłoś
r
również rowerzysta

W dalszym ciągu nie odpowiedziałeś na pytanie w jaki sposób pakujesz się z rowerem i przyczepką do pociągu?
Sam mam dwójkę dzieci (1 i ponad 3lata), z którymi często jeździmy na wycieczki rowerowe z dwuosobowa przyczepką. I niestety nie widzę możliwości zaladowania się z tym do pociągu. Pomijam już warunki dla dzieciaków itd, sama kwestia czysto techniczna. Już sam rower do pociągu zabrać to często dla PKP problem...

zgłoś
h
heh

"Będzie to przystanek tymczasowy, ale w październiku 2015 roku po zakończeniu remontu linii kolejowej na terenie Wrocławia, najprawdopodobniej nie zostanie zdemontowany." czyli zostanie :D

zgłoś
O
On wszystkich nienawidzi

Użył zwrotu np "taliban rowerowy". Zrozum Kasiu ze tak się wyrażają osoby cierpiące na chorobę psychiczna w tzw odmianie cyklozy lub cyklofobii.
Jak daleko ta choroba się posunęła świadczy fakt ze on podszywa się pod rowerzystę aby ukryć że jest delikatnie mówiąc porąbany.
Zwykle na te chorobę cierpią kiepscy kierowcy np po skazaniu po potrąceniu rowerzysty.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3