Wrocław: Lokatorzy żyją w półmroku

Michał Kurowicki
Patryk Ciechanowski
Mieszkańcy niektórych kamienic na Śródmieściu zmuszeni są żyć w ciemnościach, gdyż okna zasłaniają im drzewa. Na pomoc czekają nawet parę lat.

- Wystąpiłem o wycięcie klonu, już trzy lata temu - mówi Łukasz Winnicki z ul. Roentgena 10. - Drzewo rośnie tuż obok kamienicy, przez co w moim domu panuje mrok.

Podobny problem mają ludzie z Grunwaldzkiej 58 i Minkowskiego 5.Opiekująca się tymi kamienicami Joanna Kalinicka z Prywatnego Zarządu Mieszkaniami wiele razy prosiła o interwencję. Zgłaszała sprawy do spółki Wrocławskie Mieszkania.

- Znamy problem wycinki drzew w Śródmieściu - wyjaśnia Izabela Czuban, rzeczniczka prasowa Wrocławskich Mieszkań. - Osobno zajmujemy się każdym drzewem. Wysyłamy zapytania do wydziału ochrony środowiska w urzędzie miejskim. Gdy dostajemy od nich zgodę, od razu rozpoczynamy wycinkę - mówi.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc
Jak przy pierwszym lepszym wietrze ktos musi odnowa ustawiać satelitę bo walące gałęzie ja przestawiają to człowieka może coś trafić. Ja mam taki sam problem gałęzie prawie mi do mieszkania wchodzą.
m
masza
należy sadzić z głową. Chyba nie jest trudno przewidzieć, że po kilkudziesięciu latach drzewo wyrośnie i przy każdym podmuchu wiatru konary będą szorować po ścianach. Jeżeli bezmózgowia sadzą drzewa w najbliższej możliwej odległości od budynku, to na skutki nie trzeba długo czekać. Weź coś na uspokojenie!
m
masza
siebie lubisz?
m
masza
lokator wykupił mieszkanie, a nie wiemy, czy tego nie zrobił, to jest właścicielem. To po pierwsze. Po drugie - lokator ma takie samo prawo do światła dziennego w swoim mieszkaniu jak właściciel. Po trzecie - agresja co najmniej nie na miejscu. Po czwarte - poprawna forma gramatyczna brzmi "na temat", a nie "w temacie". Nie należy brać przykładu z naszego wybitnego językoznawcy, b. prezydenta, znamienne jest, że te nowotworki językowe plenią się jak perz.
O
Obywatel
Obok mojego domu i moich drzew ktoś postawił blok i teraz ja i cały ogród żyjemy w półmroku. Może usuną ten blok? Muszę napisać do UM, ciekawe co powiedzą?
Proponuję aby nasi szanowni architekci miasta zastanowili się co robią. Nie widziałem jeszcze żadnej budowy gdzie developer posadził chociaż jedno drzewo, może UM zacznie egzekwować to co prezentują w projektach a nie zajmować się wycinkami na życzenie jakiś frustratów albo chciwych inwestorów. Nasze miasto brzydnie, beton, beton.... i blokowiska !!!!
Panie prezydencie naszego miasta, jak pan to czyta to niech się pan przebudzi. Wierzę, że ma pan dobre intencje i wiele dobrych projektów pan wykonał ale chyba trzeba troszkę przewietrzyć ten urząd, niektórzy dyrektorzy wydziałów są po kilkanaście lat na tych samych stanowiskach, prawie jak Putin. To do niczego dobrego nie prowadzi. Przywiązują się do swojego stanowiska tak mocno, że tracą rozeznanie co dobre a co złe, bo obywatel miasta nie jest dla nich piorytetem. To po prostu widać. Jeżdżę troszkę po świecie i widzę, że mamy sporo do zrobienia w tym temacie. Dbajmy o obywateli naszego miasta i jego estetykę, bo to czyni nasze miasto zasobne i atrakcyjne.
w
wroclaw sux
tylko użytkuje. i ma za to płacić.
a jak się nie podoba, to może się wyprowadzić.
tyle w temacie
j
jak ja nie cierpie debili
Jakim trzeba być DEBILEM aby wycinać dzrewa w tak dużym mieście .
Dziwne przeszkadzają drzewaale psie gówna butelki po piwie i inny syf nie .
Pewnie to jakiś biedny działkowiec który ma zielony skwerek w centrum miasta ale drzewa mu przeszkadza ,natomiast w każdej wolnej chwili pali śmieci na działce.
T
Towarzysz Wiesław
W mediach propaguje się sadzenie drzew ,a tutaj ludziska żyjący w zasmrodzonym mieście domagają się wycinki drzew.Widocznie wolą oglądać beton i śmieci niż cieszyć się widokiem zieleni,a może jakiemuś staremu zboczkowi drzewo zasłania widok na okno sąsiadek.Mieszkam na osiedlu gdzie 30 lat wstecz mieszkańcy w czynie społecznym posadzili drzewa , teraz nawiedzony t.z.w. konserwator zieleni wycina piękne drzewa na polecenie kierownika osiedla bo ten potrzebuje opału do kominka.Preteksty są przedziwne ale wycina się zdrowe okazy a zostawia byle co. Każdy preteks jest dobry aby ogołocic miasto z drzew,życzę jeszcze lepszych pomysłów emerytą którzy siedzą w domu i wszystkiego się czepiają.
N
NNN
PIER
Dodaj ogłoszenie