Wrocław: Krzywdowie mają oddać ziemię miastu

Marcin Rybak
Na terenie zabieranym Krzywdom ma powstać parking
Na terenie zabieranym Krzywdom ma powstać parking wizualizacja biprogeo projekt
Koniec kilkunastomiesięcznego sporu o grunt rodziny Krzywdów - potrzebny wrocławskiemu magistratowi do budowy parkingu i drogi niedaleko nowego stadionu na Euro 2012.

W piątek minister infrastruktury wydał decyzję umożliwiającą natychmiastową eksmisję rodziny z ich posesji przy ul. Pilczyckiej.

Na tym terenie stoją dziś domek jednorodzinny oraz szklarnie. Rodzina Krzywdów nie chciała dobrowolnie oddać gruntu pod inwestycje. Żądała większych pieniędzy, niż mogła zaoferować miejska kasa.

Negocjacje zostały zerwane. Próba ustalenia kompromisowej ceny skończyła się fiaskiem. Postępowanie eksmisyjne skutecznie zablokowano na kilkanaście miesięcy. Kiedy latem ubiegłego roku Sejm nowelizował spec-ustawę o Euro 2012, urzędnicy triumfowali. Dawała ona możliwość ekspresowej eksmisji Krzywdów.

I to właśnie ta błyskawiczna procedura skończyła się piątkową, ostateczną decyzją ministra infrastruktury.

Co ona oznacza? Krzywdowie mają 40 dni na wyprowadzenie się z posesji. Magistrat musi zaoferować im mieszkanie zastępcze. Musi też kolejny raz rozpocząć negocjacje w sprawie odszkodowania za wywłaszczenie. Jeśli rozmowy się nie powiodą, kolejny etap rokowań o cenę przejmie Dolnośląski Urząd Wojewódzki.

Krzywdowie mają 40 dni na wyprowadzenie się z posesji.

Teoretycznie prawnicy Krzywdów mają jeszcze możliwość zablokowania wywłaszczenia. Mogą złożyć odwołanie do sądu administracyjnego i poprosić o wstrzymanie wykonania decyzji na czas jego rozstrzygania.

Większość odbieranego Krzywdom gruntu ma zająć parking. Część zaplanowana jest na budowę nowej jezdni na ul. Pilczyckiej. Gdyby wywłaszczenie się nie udało, to przed Euro 2012 nie powstałby parking, a ulica byłaby węższa i tym samym trudniejsza do przejazdu.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grg

wkurza mnie takie ocenianie przez ludzi, których Państwo nie wykupiło i teraz uważają, że ktoś chce się nachapać! nasze kochane państwo zaproponowało mojej rodzinie za połowę domu i działkę ok. 500m2 2 pokojowe mieszkanie bo dom po niemiecki, bo działka nie tak atrakcyjna bo przy budowie stadionu i AOW. nie wspominając o bezczelności pANI dYREKTOR GDDKiA, którą jeszcze kazała się cieszyć z takiej hojnej propozycji. będzie im baaardzo trudno za uzyskane pieniądze kupić działkę i wybudować dom! nie doznaliście takich przyjemności to się [email protected]$#A ZAMKNIJCIE, bo nie wiecie jakie to są cwaniaki w tych urzędach!

;-0

z drugiej strony obywatela do panstwa... jek sie przyjrzec blizej to koryto wszedzie za krótkie jak i apetyty na kase... wrocław to miasto bezdomnych włascicieli wiekszosc z nas albo dzierzawi niemieckie albo spóldzielcze dobro... kazdego mozna spławic pod most

J
Jacek

bo we Wrocławiu to nazwisko bardzo źle się kojarzy.

v
viki

4 mln zł to naprawdę wysokie zadoścuczynienie za nieruchomośc w tak opłakanym stanie. De facto gmina płaci za grunt, bo zabudowania dawno się zamortyzowały i zdekapitalizowały. Czy ktoś wie,
ile rodzina Krzywdów miała tam mkw? Ciekawe ile wychodzi z 1 mkw? Najważniejsze, że problem został rozwiązany!

w
wieszcz

Nie w tym rzecz, czy jestem dzianym, czy ubogim człowiekiem. Prawie 4 bańki same w sobie są oczywiście górą pieniędzy. Jeśliby je zamienić na bilon, góra byłaby jeszcze większa, ale nie o to chodzi. Pisząc o śmiesznych pieniądzach miałem na myśli wartość odtworzeniową nieruchomości, z której będzie rugowana ta rodzina. Czy za pieniądze, jakie chce im wypłacić magistrat, ci ludzie będą mogli kupić sobie na terenie Wrocławia (tak! na terenie Wrocławia) inne, takie samo gospodarstwo, bądź ziemię i wystarczy im jeszcze na budowę domu i szklarni? Martwi mnie też inny problem. Mianowicie, od kiedy obowiązują różne spec-ustawy, projektanci coraz lżejszą rączką umieszczają różne komunalne budowle na prywatnych terenach, nie bacząc na to, że stoją na nich np. domy. Czasem nawet się zastanawiam, czy przed przystąpieniem do projektowania nie puszczają sobie filmu „Poszukiwany, poszukiwana.”

k
kamillo

No to musisz być zaje..ście dzianym człowiekiem, że dla Ciebie prawie 4 bańki są śmieszne. Ja za taką kasę to dałbym im cały swój dom z całym ogrodem (bo DOROBEK przecież zabiorą ze sobą) i jeszcze pomógłbym przy rozbiórce!

w
wieszcz

[cyt]ten żenujący spór! Nie mogę doczekac się widoku
buldożerów zmiatających ten architektoniczny koszmarek. [/cyt]
Ciekaw, czy gdyby pani/u odbierano dorobek życia, dając w zamian jakieś śmieszne pieniądze, czy z takim utęsknieniem oczekiwałaby pani (oczekiwałby pan) widoku buldożerów?

A
A

Ciekawe jaką historię ma ten kawałek ziemi. Jeszcze się okaże że prawowity właściciel tego terenu jest gdzieś w Niemczech albo Izraelu. Przed 1945 polskie to nie było; zresztą jak cały Breslau

g
gruby

[cyt]myślę że na słuszne odszkodowanie dla tej rodziny pieniądze znalazły by się z chorendalnych nagródek urzędniczych , a widać dobitnie państwo prawa , w niedalekim czasie mafia urzędnicza nie będzie ograniczona [/cyt]
O czym Ty właściwie bredzisz?Czy uważasz że komuś kto blokuje inwestycje (uzasadnione dobrem społecznym) należy ulegać.To nie krzywda lecz pazerność przemawia przez tych ludzi.Nachapać się
bo jest okazja.Niedawno była podobna sprawa przy budowie ulicy Klecińskiej gdzie wstrzymano prace na 2 lata.W tym kraju ciągle dochodzi do podobnych incydentów , jak nie ekologowie to garstka "dorobkiewiczów" wymuszających horrendalne odszkodowania, blokuje rozwój infrastruktury miejskiej.
Dlatego uważam że bredzisz o mafii urzędniczej i jej roli wczynienie zła.

M
M

Moim zdaniem wszystkie wyceny wywłaszczanej nieruchomości są błędne, bo opierają się na cenach innych nieruchomości, tzw. "podobnych" (tak się robi wyceny). Ale przecież żadna z tych nieruchomości nie była położona przy nowo budowanym, bardzo ważnym dla miasta obiekcie (niemalże "strategicznym").
To tak jakby wycenić sukienkę po Marylin Monroe bazując na cenach sukienek z supermarketu. Wniosek: cena powinna być taka za jaką zgodzi się sprzedać towar sprzedający.

M
M

A co będzie z zabezpieczeniem kredytów bankowych jeśli obciążają nieruchomość, z której rodzina Krzywdów jest wywłaszczana? Przecież bank straci zabezpieczenie. Jak ten problem jest rozwiązany a może nikogo to nie obchodzi, łącznie z prasą.

v
viki

ten żenujący spór! Nie mogę doczekac się widoku
buldożerów zmiatających ten architektoniczny koszmarek.

a
abc

NARESZCIE!!!

a
ads

myślę że na słuszne odszkodowanie dla tej rodziny pieniądze znalazły by się z chorendalnych nagródek urzędniczych , a widać dobitnie państwo prawa , w niedalekim czasie mafia urzędnicza nie będzie ograniczona

l
lol

...komisję śledczą w sprawie wszystkich działek Krzywdów. za dużo mieli tych działek na terenach przyszłych inwestycji. to jest BARDZO PODEJRZANE i wymagajace sprawdzenia, czy mieli te działki kilkanaście (kilkadziesiąt) lat temu czy kupowali je na 2-3 lata przed inwestycją bo mieli np. wtyczkę w urzędzie. Póki co nic im nie zarzucam ale należy to sprawdzić!!!

Dodaj ogłoszenie