Wrocław: koncepcja przebudowy placu jest niezgodna z przepisami, ale miasto zapewnia, że projektanci sobie poradzą

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Na rogu ulic Oławskiej i Skargi koło pl. Dominikańskiego powstaje biurowiec PZU. Miasto planuje zmianę organizacji ruchu i przebudowę skrzyżowania
Na rogu ulic Oławskiej i Skargi koło pl. Dominikańskiego powstaje biurowiec PZU. Miasto planuje zmianę organizacji ruchu i przebudowę skrzyżowania mk
Przy pl. Dominikańskim powstaje nowy biurowiec PZU. Gmach częściowo będzie wisiał nad schodami przejścia podziemnego. Do ukończenia budowy biurowca urzędnicy zamierzają też przebudować wlot ul. Skargi i zmienić organizację ruchu. Na razie koncepcja przebudowy jest niezgodna z przepisami, ale projektanci mają sobie z tym poradzić.

Przebudowa skrzyżowania ul. Oławskiej i Skargi przy placu Dominikańskim spowoduje zmianę organizacji ruchu, ale zanim to nastąpi, trzeba przygotować projekt. A to nie będzie łatwe, ponieważ nawet koncepcja przygotowana przez Wydział Inżynierii Miejskiej wrocławskiego ratusza jest niezgodna z przepisami. Właśnie według tych założeń biuro projektowe ma opracować szczegóły przebudowy.

Planowane zmiany związane są z budową biurowca PZU. Nowy gmach będzie opierał się na betonowych słupach wychodzących ze schodów przejścia Słodowego na rogu ul. Skargi i Oławskiej. Róg budynku będzie wisiał nad obecnym pasem ruchu przeznaczonym do skrętu w prawo z ul. Skargi w ul. Oławską. WIM oczekuje, że po przebudowie ten prawoskręt zniknie. W jego miejscu powstanie chodnik oraz zabrukowana powierzchnia wyłączona z ruchu aut, do której spod dawnej drukarni zakładów prasowych (obecnie Biurowiec Dominikański) będzie prowadzić zebra dla pieszych zlokalizowana tak, jak teraz tymczasowe przejście.

Po przebudowie samochody z ul. Skargi będą skręcać w prawo w Oławską pod kątem prostym. O ile auta osobowe zmieszczą się tam, tak autobusy, aby “wyrobić” zakręt musiałby przodem najeżdżać na pieszych oczekujących na przejście od strony Galerii Dominikańskiej do ul. Skargi. To oczywiście sytuacja niedopuszczalna, więc ZDiUM przygotowaną przez WIM koncepcję opatrzył komentarzem, że jest ona niezgodna z przepisami regulującymi minimalną wielkość promieni łuków na skrzyżowaniach oraz budowę azyli na przejściach dla pieszych przez ulice, na których jest 4 lub więcej pasów ruchu. ZDiUM projektantom zaleca “uzyskać stosowne odstępstwo od obowiązujących przepisów”. Zarząd dróg wybierze jedną z trzech ofert, które wpłynęły w postępowaniu. Biura, które chcą zaprojektować przebudowę ul. Skargi, zaproponowały za swoje usługi ceny od 108 tys. zł do 158 tys. zł.

WIM przekonuje, że proponowane zabukowanie fragmentu jezdni i chodnika oraz rozebranie fragmentu muru przy przejściu podziemnym ma m.in. podkreślić konieczność poprawy komfortu pieszych przechodzących przez ul. Skargi.

- Koncepcja była wrysowana w istniejący układ drogowy i nie uwzględniała przyszłych zmian, które niebawem będą miały tam miejsce, m.in. z uwagi na przygotowywaną przebudowę i budowę układu drogowego w ramach obsługi komunikacyjnej budynku biurowo-usługowego w ul. Oławskiej. ZDiUM w materiałach przetargowych zobowiązał wykonawcę projektu do koordynacji projektowej i terminowej z wyżej wymienioną inwestycją - wyjaśnia Elżbieta Maciąg z Wydziału Inżynierii Miejskiej ratusza.

Zdaniem rzeczniczki ZDiUM-u Klaudii Piątek pogodzenie bezpieczeństwa pieszych oraz zapewnienie zgodnego z przepisami przejazdu dla autobusów jest możliwe. - Projektant powinien opracować nowy układ drogowy z zachowaniem wymaganych skrajni oraz łuków umożliwiających przejezdność pojazdów komunikacji zbiorowej. Prace projektowe na tak dużych skrzyżowaniach zlokalizowanych w centrum miasta wykonują doświadczone biura projektowe znające specyfikę tego typu projektów. Nie przewidujemy w związku z tym, że projektanci nie poradzą sobie z zaprojektowaniem nowego przejścia dla pieszych - mówi Piątek.

Projektanci będą mieli czas do przyszłych wakacji na zaprojektowanie przebudowy placu Dominikańskiego.

Podatek od psa

Wideo

Komentarze 36

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
6 sierpnia, 8:32, rafka:

"Koncepcja" to nie projekt, może być niezgodna z przepisami. Trudno, żeby wytyczne do przetargu rozwiązywały problemy - to zadanie projektantów, którzy biorą za to niemałe pieniądze. Skoro biura projektowe mimo tych uwag podejmują się projektowania, to widzą, że można to skrzyżowanie ukształtować w sposób zgodny z przepisami lub uzyskać odstępstwa.

Jeżeli odstępstwa nie są zgodne z obowiązującymi przepisami, to projektant daje swoją głowę.

G
Gość
6 sierpnia, 9:03, Jerzy Wanski:

Zmienią przepisy, koncepcję, czy użyją bardziej skutecznego "sposobu" tak jak w wielu poprzednich przypadkach we Wrocławiu bywało

Dziennik Budowy przyjmie wszystko, ale po 10-ciu latach wszystko wyjdzie i wtedy będzie ciężko i krucho dla wszystkich

G
Gość
9 sierpnia, 11:15, Gość:

PZU rządzi PIS, a wiec co ich obchodzą jakieś tam przepisy.

Nie , decyduje Ratusz

G
Gość
7 sierpnia, 23:34, dlugo_pis:

nikt nie ma odwagi by zabudowac pl.spoleczny a moze strach powodowany jest ogromem patodeweloperki ignorujacej potrzeby miasta i mieszkancow...potrzeba odwagi by wyczyscic centrum z mieszkancow i smrodzacych samochodow tak jak w czeskiej pradze...za tego smiesznego fb pozera nam to nie grozi tak jak sensownych polemizujacych artykulow jak za malaka w gazecie robotniczej...

11 sierpnia, 14:32, Gość:

W czeskiej Pradze masz metro pod starym miastem .... z centum dojazd nim do ostatniej stacji to 5 minut .. a kursują co 2-3 minuty.

Ja tam rowerzystów nie widziałem .... bo by płuca wypluli na podjazdach pod kolejną górkę .. i stan dróg w centrum jest tragiczny .. wszędzie stary i krzywy bruk ... nasza Powstańców to jest luksus.

Ale 100 razy więcej turystów niż we Wrocławiu

G
Gość
7 sierpnia, 23:34, dlugo_pis:

nikt nie ma odwagi by zabudowac pl.spoleczny a moze strach powodowany jest ogromem patodeweloperki ignorujacej potrzeby miasta i mieszkancow...potrzeba odwagi by wyczyscic centrum z mieszkancow i smrodzacych samochodow tak jak w czeskiej pradze...za tego smiesznego fb pozera nam to nie grozi tak jak sensownych polemizujacych artykulow jak za malaka w gazecie robotniczej...

W czeskiej Pradze masz metro pod starym miastem .... z centum dojazd nim do ostatniej stacji to 5 minut .. a kursują co 2-3 minuty.

Ja tam rowerzystów nie widziałem .... bo by płuca wypluli na podjazdach pod kolejną górkę .. i stan dróg w centrum jest tragiczny .. wszędzie stary i krzywy bruk ... nasza Powstańców to jest luksus.

G
Gość
7 sierpnia, 23:34, dlugo_pis:

nikt nie ma odwagi by zabudowac pl.spoleczny a moze strach powodowany jest ogromem patodeweloperki ignorujacej potrzeby miasta i mieszkancow...potrzeba odwagi by wyczyscic centrum z mieszkancow i smrodzacych samochodow tak jak w czeskiej pradze...za tego smiesznego fb pozera nam to nie grozi tak jak sensownych polemizujacych artykulow jak za malaka w gazecie robotniczej...

A ty z choinki się urwał .. toż już klepnięte ... plac Społeczny biurowcami zabudują. Obetonowane to zostanie po brzegi.

G
Gość
9 sierpnia, 12:38, Gość:

Czym się przejmować najwyżej zakaż jazdy samochodami i puszczą rowery i hulajnogi.

Zimą :)

G
Gość
Czym się przejmować najwyżej zakaż jazdy samochodami i puszczą rowery i hulajnogi.
T
TaB
Szalony Kapelusznik: "Owszem, ukazało się na łamach 'wrocławskiej' razy kilka coś, czego od jedenastu lat nikt tu nie widział, a co na upartego można chyba nazwać "publicystyką" (jakość owej "publicystyki" adekwatna do poziomu typowego odbiorcy darmowych treści w internecie), ale to "zasługa" centralizacji usług media-worker'skich w PolskaPress, a nie wcielania w życie odważnych wizji (jakich wizji?!) nowej Pani naczelnej".

- skoro myślący ludzie korzystają tylko z płatnych mediów - to dlaczego nie dzielisz się swymi para-wypowiedziami na płatnych forach (dla odbiorców, którzy płacą), np. na forum Wyborczej, dostępnym "demokratycznie" tylko dla jej prenumeratorów??
T
Tom aus Breslau
...a Wrocławska przynajmniej daje się wypowiedzieć wszystkim. GWyb ma zaś długą tradycję zajmowania się głupotami typu atak komarów czy łąki kwietne zamiast nieścinania trawników. Jakoś poważniejszych tematów udając, że nie widzi. Dla niej zalewanie betonem przez patodewelperkę miasta jest mniej istotne od Puszczy Białowieskiej, która jest przecież tuż za rogiem...A nasze drzewa w Fabrycznej niech są wyrywane, żeby ślad po nich zaginął, bo przecież trzeba "rozwijać" miasta przyszłości i budować/budować
T
Tom aus Breslau
... tam, żeby pokomentować na forum trzeba być ich prenumeratorem. A więc - "dajemy możliwość komentowania, ale tylko >swoim
G
Gość
PZU rządzi PIS, a wiec co ich obchodzą jakieś tam przepisy.
T
Tom aus Breslau
6 sierpnia, 10:38, Jarek:

Odkąd Gazeta Wrocławska wpadła w ręce PISu, to codziennie krytyka wszystkich, którzy coś robią, żeby ten Wrocław upiększać. Pokażcie mi choć jedną udaną inwestycje PISu, może CPK?

6 sierpnia, 11:55, Gość:

Czyli uważasz, że należy łamać prawo w imię upiększania Wrocławia? Gazeta napisała prawdę, w odróżnieniu od tego co Sutryk publikuje na swoim koncie fb.

6 sierpnia, 13:16, Szalony Kapelusznik:

"Wrocławska" to brukowiec, medium śmieciowe, zasysające, przetwarzające i publikujące ('wypluwające' byłoby może trafniejszym określeniem?) w większości śmieciowe treści.

Taka sytuacja ma miejsce od ponad jedenastu lat, a więc od czasu, gdy szefem tej miałkiej i brutalnej zarazem śmieciowej bulwarówki został niejaki pan Arkadiusz F.

Przejecie tytułu przez 'prawych i sprawiedliwych' niewiele zmieniło. Grafomański kontent wciąż oparty o ordynarny clickbait naganiający prostaczków na tanią wydumaną sensację i zasypujący czytelnika (jakie medium taki czytelnik) tonami bezwartościowych zdjęć. Komunikacja typowo obrazkowa. Dostosowana do możliwości odbiorcy. Jakie może być zaufanie i szacunek do takiego medium? Wirtualna makulatura. O papierowej dogorywającej wersji, w kontekście nakładu oscylującego w granicach 7 tysięcy (z tendencją spadkową), z czego pewnie połowa wciskana jest w ramach prenumeraty obowiązkowej państwowym spółkom i spółeczkom - nie warto nawet wspominać.

Nowa naczelna, podobno były takie nadzieje (płonne, jak się okazało), miała wnieść, i to z przytupem, nową jakość i nową wartość w brunatne oraz zatęchłe mury na Św. Antoniego 2/4. Życie zweryfikowało marketingowe plotki. Mury nadal są brunatne, choć z dużą domieszką czerni (oraz purpury) i opstrzone "na bogato" chorągiewkami rządzącej grupy przestępczej. Wewnątrz tych murów byle-jakość pozostała natomiast istotnych bez-zmian.

Owszem, ukazało się na łamach 'wrocławskiej' razy kilka coś, czego od jedenastu lat nikt tu nie widział, a co na upartego można chyba nazwać "publicystyką" (jakość owej "publicystyki" adekwatna do poziomu typowego odbiorcy darmowych treści w internecie), ale to "zasługa" centralizacji usług media-worker'skich w PolskaPress, a nie wcielania w życie odważnych wizji (jakich wizji?!) nowej Pani naczelnej.

"Wrocławska", od przeszło dekady tabloid w najgorszym rozumieniu tego słowa, zarówno w treści, jak i w formie reprezentuje sobą, wciąż i niezmiennie, to, co umownie nazwać można rakiem i gangreną dziennikarstwa. Cóż, brytyjskie tabloidy, znane ze swej brutalności i bezwzględności, choć równie bezwartościowe, przynajmniej bywają ciekawie redagowane, tymczasem o 'wrocławskiej' nawet tego powiedzieć nie można, żeby nie skłamać.

Pełne bezceremonialne upolitycznienie i "ukościelnienie" w zasadzie niczego tu już nie zmienia.

Jak mówi znane powiedzonko: Z g bata nie ukręcisz. [ W tym przypadku: jakościowego dziennikarstwa nie stworzysz.] Co najwyżej można zrolować dwa wałki (o ile nie będą za rzadkie) i nałożyć na siebie niesymetrycznie w wiadomy symbol będący logiem wiadomej zbrodniczej organizacji religijnej.

Choć przyznam, przez krótki moment pewne nadzieje na "dobrą zmianę" we 'wrocławskiej' były. się zmyły. się, się

Przynajmniej była i jest bardziej demokratyczna od Wybiórczej np.-

G
Gość
Ale ścieżki rowerowe muszą być!!!!!!!
d
dlugo_pis
nikt nie ma odwagi by zabudowac pl.spoleczny a moze strach powodowany jest ogromem patodeweloperki ignorujacej potrzeby miasta i mieszkancow...potrzeba odwagi by wyczyscic centrum z mieszkancow i smrodzacych samochodow tak jak w czeskiej pradze...za tego smiesznego fb pozera nam to nie grozi tak jak sensownych polemizujacych artykulow jak za malaka w gazecie robotniczej...
Dodaj ogłoszenie