Wrocław: Kierowcy czekają, a czerwone nie gaśnie. Blokuje ich ITS

Bartosz Józefiak, Weronika Skupin
Dzięki systemowi ITS podróżujący tramwajami jadą krócej. Kierowcy czasem długo czekają na włączenie się zielonego światła
Dzięki systemowi ITS podróżujący tramwajami jadą krócej. Kierowcy czasem długo czekają na włączenie się zielonego światła Paweł Relikowski
Z końcem wakacji kierowcy we Wrocławiu znów przeżywają ciężkie chwile. Program sterowania ruchem ITS nie rozwiązał problemu korków na ulicach, a w wielu miejscach utrudnił im życie. Urzędnicy jednak niewiele sobie z tego robią.

Wrocławianie przywykli już, że system ITS puszcza na skrzyżowaniach tramwaje, a oni stoją. Boleśnie przekonują się o tym ci kierowcy, którzy próbują wyjechać z bocznych ulic na główne ciągi komunikacyjne. System przepuszcza jeden tramwaj za drugim, a samochody stoją na czerwonym. Rzecz w tym, że przejazd tramwaju po głównej ulicy uruchamia od początku cykl sygnalizacji świetlnej. W efekcie kierowcy stojący na światłach, np. na ulicy Niedźwiedziej, próbujący wjechać na ul. Legnicką, zamiast kilkudziesięciu sekund czekają kilka minut.

Sprawdziliśmy, w jakich jeszcze miejscach jest z tym największy kłopot. Oto nasza lista, którą zapewne można jeszcze rozszerzyć.

  • Skrzyżowanie Legnickiej z pl. Strzegomskim, ulicami: Nabycińską, Górniczą, Niedźwiedzią, wyjazdem przy Magnolia Park, a także Stacyjną - wszędzie tramwaj jadący ul. Legnicką powoduje, że czeka się tam 2-3 cykle świetlne. Wyjechanie na Legnicką za pierwszym zielonym światłem graniczy z cudem.
  • Ul. Grunwaldzka i wyjazd na most Grunwaldzki - to jedno z najgorszych skrzyżowań w mieście. Kierowcy jadący ul. Grunwaldzką w stronę mostu Szczytnickiego na zmianę sygnalizacji świetlnej muszą czekać dwie minuty, po czym zielone pali się raptem… 8 sekund.
  • Ul. Gwarecka przy skrzyżowaniu z Pilczycką - gdy Pilczycką jedzie tramwaj, na wyjazd z Gwareckiej czeka się dłużej niż jeden cykl świetlny.
  • Pętla cmentarz Grabiszyński - gdy tramwaj szykuje się do wyjazdu lub wjazdu na pętlę, auta na Grabiszyńskiej stoją po kilka minut, mimo że tramwaj jeszcze nie jedzie.
  • Ul. Peronowa - wjazd w Piłsudskiego (w stronę centrum) - nawet tramwaje i autobusy stoją tam czasem 2-3 cykle.
  • Św. Mikołaja w kierunku Jana Pawła II, na odcinku od Nowego Światu do Jana Pawła II. W tym przypadku problem mają piesi. Na przejściu przy cerkwi i aptece piesi stoją czasami nawet 3 cykle - w zależności od tego, ile tramwajów jedzie akurat ul. św. Mikołaja.
  • Borowska/Gliniana - tramwaj wyjeżdżający z Glinianej lub wjeżdżający od strony dworca na Glinianą blokuje samochody i autobusy jadące ul. Borowską w kierunku centrum.

Wysłaliśmy te przykłady do magistratu tydzień temu i do tej pory nie otrzymaliśmy dokładnej informacji, dlaczego ITS działa właśnie w ten sposób w wymienionych miejscach.

Specjaliści z centrum zarządzania ruchem i transportem publicznym tłumaczą, że system ITS - po tym, jak już udzieli priorytetu tramwajom - próbuje zrekompensować straty pieszym lub kierowcom, np. wydłużając im światło zielone. Urzędnicy twierdzą, że maksymalny czas oczekiwania na sygnał zielony wynosi dwa pełne cykle, czyli ok. 4 minut.

Czy można pomóc kierowcom tracącym po kilka minut w bocznych uliczkach? Okazuje się, że jest to możliwe. Na niektórych skrzyżowaniach stosuje się zasadę, że jeśli tramwaj za pierwszym razem zatrzymał kierowców czekających na drogach dojazdowych, to za drugim cyklem świetlnym nie będzie miał już pierwszeństwa. Ale po takie rozwiązania urzędnicy sięgają rzadko, bo zaburzona zostaje zielona fala na głównej ulicy.

ITS to system informatyczny, który można korygować w zależności od potrzeb. Warto chyba takich korekt dokonywać na bieżąco, by mieszkańcy widzieli, że nie są pozostawieni sami sobie.

Wideo

Komentarze 203

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
myśliciel

Wrona znów duraczy. Lewak Patryk Wrona chce zabraniać, zniechęcać i zmuszać. Chyba nigdy nie oduczy się tego. A wystarczy nie dopłacać do szyn i zobaczyć co ludziom jest potrzebne. Ludzie doskonale głosują własnymi pieniędzmi.

o
obserwer

Tramwaje w mieście muszą mieć priorytet.
Warto też kierowcom uświadomić ze korzystanie z auta będzie coraz bardziej problematyczne.Brak kampanii zniechęcającej do korzystania z auta skutkuje oczekiwaniami, że ITS przyspieszy ruch aut .Minimalnie by przyspieszył gdyby aut było 2-3 razy mniej ale gdy stoją na każdym wlocie to przyspieszenie jednych skutkuje zabraniem czasu przejazdu na innych wlotach.
Jest tylko jeden sposób na usprawnienie ruchu.
To zakaz skrętu w lewo i 2-3 krotne wydłużenie cyklu świateł w porze szczytu.
Należałoby do tego zamontować sekundniki mierzarce czas do końca zielonego do tego żółte strefy do stania pośrodku skrzyżowania i światła za skrzyżowaniem zatrzymujące w żółtej strefie.
Należałoby pościnać narożniki skrzyżowań i zrobić tam pasy dla prawoskrętu. Do tego wysepki za pasem prawoskrętu ale piesi mogliby na te wysepki wchodzi bez świateł
Likwidacja faz do lewoskrętu i prawoskrętu dwukrotnie poprawiłaby przepustowość skrzyżowań.
Aby system się nie korkowała na skrzyżowaniach z lewoskrętem światłą akomodacyjne musiłyby pas lewoskrętny uwalniać do zera. Tam gdzie nie ma przeszkód wodnych i torowisk kolejowych czyli kwartały są jednorodne to można zrezygnować z lewoskretu nawet na kilku skrzyzowaniach/ Rezygnacja z lewo-prawo skrętów pozwoliłaby poza szczytem skrócić czas całego cyklu do 50-60 sekund .
Na mniejszych skrzyżowaniach całkowicie bym zlikwidował światła dając pieszym azyle i nimi zwężając pasy do 250 cm co uspokoiłoby ruch.
U nas nie ma zwyczaju dawać azyli na jednokierunkowych jezdniach a wystarczyłoby tylko przesunąć krawężnik 50-70 cm aby azyl maił 200 cm .

Światła w wielu miejscach mogłyby być migające żółte, a starszy pieszy mógłby włączać kolorowe światła przyciskiem

P
Pasażer tramwajów

Są chorzy ludzie we Wrocławiu którzy dostają napadów jak muszą jechać za tramwajem.
Jeśli w Berlinie i Monachium jest tak ze tramwaje się nie zatrzymują bez powodu to normalne że z czasem będzie tak u nas.
A jeśli panu to nie odpowiada to wyeliminują pańskie auto z ruchu tam gdzie jest ono kolizyjne z transportem zbiorowym.
Pisze pan tak jakby miał pan piane na ustach.To zwykła choroba i żadne argumenty do pana nie dotrą.

A
Absolwent Politechniki

Ależ to właśnie auta i taksówki są bardziej elastyczne i to one mogą dostosować się do zmian zapotrzebowania na przewóz niemal w każdej minucie czasu. Przecież nie tramwaje. Niech Pan już da pokój. Tramwaje też się przydadzą. Tylko nie dopłacać. Wtedy zobaczy Pan na jakich odcinkach zdają egzamin. A Pan chce wprowadzać socjalizm i wszystko narzucać siłą urzędowo i jeszcze dorabiać do tego naciągane ekspertyzy. Proszę szerzej pomyśleć. Tyle że pewnie tkwi Pan po uszy w tych machlojach jak pisze ten drugi Pana adwersarz. Nie odniósł się Pan do zarzutu. Zmienił Pan temat. Cóż.

m
myślący

kompletnie nieuwzględniające okoliczności, iż istnieje wiele takich momentów - a poprzednik podał jeden z nich - gdy na raz w tym samym czasie istnieje wielka ilość chętnych do rozpoczęcia jednoczesnego przewozu

p
pracownik

Z Vivaldiego do Wabco jadę autem pół godziny, komunikacją 1:50
Z Północnej do Wabco kolega dojeżdża autem w 15 minut. Komunikacją 1:45.

G
Gość

Lepiej jest sprzedać się klice tramwajarskiej i tam spokojnie czerpać korzyści, pod pretekstem wojny "zła z dobrym". Czynili przecież tak i dawniej sprzedajni cwaniacy, zapisując się do bandy komunistycznej PZPR, która oczywiście miała na sztandarach uszczęśliwianie ludu pracującego miast i wsi. Niestety, są takie SZUJE! W każdej dziedzinie, w tramwajarskiej we Wrocławiu kracze Wrona ... Ale przegra! Tak jak przegrała komuna, bo po prostu zbankrutowała. Bankrutuje również MPK, do głosu już dochodzą siły (patriotyczne, zdroworozsądkowe), które nie będą skore iść na lep takiej prostackiej szulerce w wykonaniu p.Wrony.

U
Umiemy liczyć

Nie wierz mu ze politechnika wypuszcza takich idiotów.
Facetowi udaje się przejechać w 25-30 minut ten dystans który tramwaj pokonuje w 35 minut dlatego wierzy w wyższość auta.
Tak naprawdę wybrał auto do jazdy na dystansach 2-3 km, bo wyliczył że paliwo tańsze.

A
Absolwent Politechniki

Kolejna LUKA: "za 3zł" - a dopłaty z naszych podatków to krowa zjadła!!!!
Kolejna LUKA: "20km" - kto jedzie 20km akurat tam gdzie położyli szyny????
Kolejna LUKA: "ludzi nie stać na taksówki" - dwie taksówki zastępujące jeden tramwaj kosztują 50tys zł, a tramwaj kosztuje 7mln. Na co k. ludzi nie stać????
Kolejna LUKA: auta nie jadą jedno za drugim, bo auta rozwożą ludzi tam gdzie potrzeba. A tramwaje muszą jechać jeden za drugim, bo tam leżą szyny!!!
Aż się roi. W poprzednim tekście jest ich jeszcze więcej. Niech Pan przestanie, bo naprawdę przestanę Pana lubić. Widzę, że przybywa Panu wrogów na forum.

k
kierowca

Za 3 zł przejedziesz tramwajem 20 km w niecałą godzinę, a ludzi nie stać na taksówki.
Do tramwaju wejdzie ponad 200 osób agdyby uat z taka ilością pasażerów ustawić jedno za drugim to zajęłoby to ponad kilometr.
Ponieważ w ruchu auta muszą mieć przerwy taka kolumna miałaby ze 3 km długości. Tymczasem na jednych światłach można przepuścic np 2-3 tramwaje.

d
dr Kaftan

bo ja kiedyś po 16:00 w dniu jazdy bez biletu postanowiłem przejechać sie 0 dookoła Wrocka..
2 razy sie przesiadałem i mimo dnia bez biletu było sporo pustych miejsc siedzących..
to może Uchwalcie , że tramwaj ruszy dopiero jak będzie min. w połowie pełny...
MPK jest oczywiście potrzebne ale tramwaje to taka droga fanaberia z przeszłości...
wydzielone torowiska.. blokują miasto i zieją pustką i kurzem np Hubska , Trzebnicka..
na Hubskiej zrobiono przystanki Wiedeńskie ale dalej jej część jest dalej starym , wyślizganym brukiem.. Dalej Nie ma tam zatoczek dla autobusów- które blokuja caly ruch zatrzymując sie na jezdni, nie można juz ich Legalnie Ominąć po Zamalowanym Torowisku.. tak samo jak 2-3 auta skręcające w lewo z prawego pasa, bo pas do lewoskretu jest torowiskiem..
EFEKT- bocznymi , ciasnymi, dziurawymi , podporządkowanymi uliczkami przejeżdża sie pare razy szybciej , bo na Hubskiej sie STOI..

G
Gość

Najchętniej by Patryk Wrona chciał, aby zlikwidować ulice, a w ich miejsce położyć tramwajowe tory. Tory, zwrotnice, nawet nie potrzebne byłyby przystanki wiedeńskie, gdyż Wrocław przekształciłby się w jeden wielki dworzec kolejowy ( tramwajowy). Ciągłe remonty, 10% łapówek od każdego remontu, a w Ratuszu rządziło by MPK. Panie WRONA, jest Pan największym szkodnikiem wrocławskim, promotorem przestarzałych rozwiązań komunikacyjnych, zacietrzewionym sprzedawczykiem, który dla własnych interesów gotów jest zakorkować Wrocław na amen, bronić interesów branżowej kliki tramwajarskiej i zrobić wszystko, aby nie dopuścić Prywatnych Przedsiębiorców Transportu Publicznego, którzy obniżą koszty komunikacji zbiorowej i zmarginalizują bankruta MPK.

A
Absolwent Politechniki

Dlaczego wierutna bzdura? To bardzo proste i oczywiste. Pana analiza ma dyskwalifikujące luki. Rezultat tej analizy powinien być odwrotny, niż Panu wychodzi, gdyby usunął Pan te luki. Gdyby usunł Pan te luki, byłby Pan wtedy zagorzałym przeciwnikiem tramwajów. Najpierw podam analogię A) a potem jeden przykład luki B) w Pana wywodzie.
A) Na kierunku Radiotechnika na PWr uczą o zachowaniach się prądów i fal elekrycznych. Im fala jest dłuższa tym analiza może być mniej dokładna. W skrócie -okazuje się - że gdyby zastosować metodę zgoła dobra dla fal długich przy analizie fal coraz krótszych, to wynik bedzie nie tyle niedokładny, ale w pewnym momencie wręcz odwrotny. Np. Antena paraboliczna (talerz satelitarny) mozna skonstruować z siatki metalowej (zamiast blachy). Jest wtedy lżejsza i odporna na wiatr. Fale o długości kilu centymetrów odbijają sie od tej siatki doskonale. Ale stosując tę antenę do fal coraz krótszych (milimetrowych) będziemy tracić skuteczność odbicia aż to efektu przenikania fal na drugą stronę siatki (przez otwory siatki). Wtedy nie można już "nie zauważać" dziur w tej antenie, i trzeba ją wykonać z coraz bardziej idealnej powierzchni paraboloidalnej. Takich analogii jest multum, nie ma tu miejsca.
B)Przykład luki w Pana analizie (teraz tylko jeden): Nie uwzględnia Pan w ogóle w swoim wzorze matematycznym elementu czasu (np. czasu potrzebnego na zatrzymywanie sie tramwaju na przystankach, pomimo, że konkretny pasażer i wielu nie wysiada). Np. jeżeli auto pokonuje drogę pięć razy szybciej od bryczki, to potrzebna liczba aut będzie pięć razy mniejsza niz potrzebna liczba bryczek do przewiezienia tej samej liczby pasażerów. Tego Pan w ogóle nie uwzglednił. POWTARZAM, to jest tylko jeden przykład LUKI w Pańskim wywodzie. A od nich (LUK) aż się w nim (WYWODZIE) roi. To powoduje, że otrzymuje Pan rezultat odwrotny od prawdy. Potrzebna jest dużo większa dokładność WYWODU.

k
kierowca

A ja dowiedziałem się ciekawej rzeczy. ITS specjalnie spowalnia pojazdy tylko po to aby kierowcy przerzucili się na komunikację miejską ! I to fakt autentyczny. Więc jeżeli włodarze miasta tak chcą robić to jest lepszy sposób: okrągły znak na każdej ulicy (biały środek, czerwona obwódka) i pod spodem: nie dotyczy MPK. I temat załatwiony - po co ITS !!!!!!

h
havranek

Tramwaj o długości ok. 30 zajmuje tyle samo miejsca co 6-7 samochodów. Zakładam, że absolwent Polibudy umie liczyć przynajmniej do 10 więc sobie może sam to sprawdzić. Średnie napełnienie samochodu to 1,3. Ten fakt już tak oczywisty nie jest, ale gdybyś absolwencie Politechniki otarł się o zajęcia z panem Czesławem Wolkiem to pewnie byś to wiedział. A dalej to już matematyka na poziomie szkoły podstawowej. Jeden tramwaj w godzinach szczytu przewozi ok. 200 osób. Więc potrzeba 154 samochodów (przy napełnieniu 1,3), żeby przewieźć taką liczbę osób jaką jeden tramwaj. Skoro 6-7 samochodów odpowiada długości 30 m to 154 samochody zajmują między 659 a 769 m. Dla uproszczenia podałem 700. A z tymi taksówkami to mnie bardzo rozbawiłeś. Najlepiej swój pomysł wciel w życie około godziny 15 na jaju Reagana, kiedy ludzie kończą pracę, a studenci zajęcia. Ciekawe czy kolejka taksówek potrzebnych do obsługi tylu osób będzie się kończyła na Psim Polu czy dopiero w Długołęce.
Drogi absolwencie Politechniki, lepiej się nie przyznawać jaką się szkołę skończyło, bo można przynieść wstyd tej tak zasłużonej dla rozwoju nauki wrocławskiej uczelni. Ale w jednym się z panem zgodzę. Wystarczy pomyśleć i policzyć.

Dodaj ogłoszenie