Wrocław: Jak uzdrowić Świdnicką? Radni chcą wyrzucić lumpeksy i sklepy monopolowe

Bartosz JózefiakZaktualizowano 
Tomasz Hołod
Czy z ulicy Świdnickiej we Wrocławiu znikną sklepy z używaną odzieżą, monopolowe i banki? Urzędnicy miejscy oraz radni z klubu Rafała Dutkiewicza będą szukać sposobu na przywrócenie świetności jednej z głównych ulic centrum.

- Spacer przez ul. Piłsudskiego i Świdnicką do rynku może być powodem wstydu dla wrocławian - mówi radna Katarzyna Obara-Kowalska z klubu Dutkiewicza. - Po godz. 18 te miejsca zamierają. Znajdziemy tu wyłącznie lumpeksy, sklepy wielkopowierzchniowe, monopolowe czy banki. A kiedyś te ulice to była duma Wrocławia! Chcemy rozpocząć dyskusję, jak ukrócić tę wolną amerykankę w kwestii tego, co znajduje się w tym miejscu. Skoro w niemieckich i holenderskich miastach są sposoby, by zachować historyczny charakter centrum, może u nas też się uda? Na początek chcemy spróbować odnowić ul. Świdnicką od Piłsudskiego do rynku.

W jaki sposób? Radna przyznaje, że na razie nie ma odpowiedzi na to pytanie. By je znaleźć, radni z klubu Rafała Dutkiewicza będą spotykać się z urzędnikami miejskimi, architektami oraz prawnikami, by wspólnie znaleźć sposób, jak "wyczyścić" Świdnicką i Piłsudskiego. Pierwsze spotkanie - z udziałem m.in. wiceprezydenta Adama Grehla, plastyk miejskiej Beaty Urbanowicz, architekta miejskiego Piotra Fokczyńskiego oraz innych wrocławskich architektów - ma odbyć się za dwa tygodnie.

Na razie nie wiadomo, czy rozwiązanie przyjmie postać uchwały rady miasta, zarządzenia prezydenta, upustów w czynszu dla wybranych rodzajów działalności gospodarczej lub jeszcze innego rozwiązania prawnego.
- Nie mam wątpliwości, że dobrego sposobu nie znajdziemy od razu. To musi być proces - mówi radna Obara. - Na razie nie wiemy jeszcze, jak pogodzić nasze plany z obowiązującym prawem, chociażby w tym, by nie ograniczać swobody działalności gospodarczej. Na kolejne spotkania zaprosimy urbanistów, restauratorów, prawników, osoby prowadzące działalność gospodarczą przy Świdnickiej i wrocławian mieszkających w okolicy. Chcemy wspólnie wypracować jakiś sposób na przywrócenie świetności tej ulicy - mówi radna Obara.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 157

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Greg

Chcą odebrać coraz to bardziej ubożejącej ludności ostatnie przydatne sklepy z używaną odzieżą i alkoholem..Już widzę jak tłumy walą na obiad do restauracji ...haha.Nie te czasy a radnym życzę zejść z orbity na Ziemię.Chciejstwo to jedno a rzeczywistość to drugie.

a
aaa

Przywróćcie ją do ruchu i zróbcie parking jak kiedyś to zobaczycie jak sama odżyje. Niestety bez auta nie ma handlu i z galeriami nie pokonkurujecie zamykając kolejne ulice. No ale jeśli rynek ma być tylko dla turystów to życzę powodzenia.

b
bolo

Po kilku latach nieobecności w centerum Wrocławia - tylko przejeżdżałe, przespacerowałem się w okolicach Świdnickiej, Świwerczewskiego. Jak po wojnie - zlikwidowano mnóstwo sklepików, kawiarenek, punktów usługowych. Tragiczny wygląd - jak wymarłe miasto.
Gdzie to miasto z "mkną po szynach niebieskie tramwaje przez wrocławskich ulic sto "????.

f
ftff

My na pewno żyjemy w tym samym mieście?

i
inżynier

Gdyby zamożność Wrocławian była na poziomie Niemców czy Holendrów, to pewnie na Świdnickiej zagościłyby eleganckie restauracje, butiki, galerie sztuki, itp. I nasi włodarze byliby zadowoleni. Ale wrocławianie są łupieni niemiłosiernie podatkami przez urzędników, więc są biedni. Urzędnicy zabiorą obywatelom zdecydowaną większość pieniędzy, utopią je w jakiś np. stadion, a potem pobierają wynagrodzenie za zastanawianie się jak tu ukryć biedę obywateli przed (ewentualnymi) turystami.
Bez radykalnego zmniejszenia podatków (i wydatków budżetów) i zwiększenia wolności (również gospodarczej) uczciwych obywateli, to będzie ciągle zamiatanie problemu pod dywan

w
wrocławianka-Anka

Zupełny brak parkingów dla autokarów turystycznych, a nawet miejsc przystankowych dla nich, aby wysadzić lub odebrać turystów, też robi swoje. Wycieczki na Stare Miasto przychodzą w przelocie, bo trzeba gnać od lub do autokaru, stojącego gdzieś na obrzeżach. Kilka miejsc dla autokarów na ul. Podwale i na ul. Szewskiej daje możliwość przeprowadzenia wycieczki piękną trasą przez ul. Świdnicką, cały Rynek z okolicznymi atrakcjami i pięknymi uliczkami, z placem Solnym, Uniwersytetem, Ossolineum i ciekawym placem Nankiera. Na tej trasie całą historię miasta można pięknie pokazać i dać wolny czas także na zakupy, lody itp. W momencie gdy trzeba dojść do stojącego gdzieś daleko autokaru, dla wycieczki mającej 3-4 godziny na zwiedzanie , to jest strata czasu i niedosyt pobytu we Wrocławiu.

w
wrocławianka-Anka

Zupełny brak parkingów dla autokarów turystycznych, a nawet miejsc przystankowych dla nich, aby wysadzić lub odebrać turystów, też robi swoje. Wycieczki na Stare Miasto przychodzą w przelocie, bo trzeba gnać od lub do autokaru, stojącego gdzieś na obrzeżach. Kilka miejsc dla autokarów na ul. Podwale i na ul. Szewskiej daje możliwość przeprowadzenia wycieczki piękną trasą przez ul. Świdnicką, cały Rynek z okolicznymi atrakcjami i pięknymi uliczkami, z placem Solnym, Uniwersytetem, Ossolineum i ciekawym placem Nankiera. Na tej trasie całą historię miasta można pięknie pokazać i dać wolny czas także na zakupy, lody itp. W momencie gdy trzeba dojść do stojącego gdzieś daleko autokaru, dla wycieczki mającej 3-4 godziny na zwiedzanie , to jest strata czasu i niedosyt pobytu we Wrocławiu.

k
ktosik

ciekawe jak nagle na świdnickiej ma się pojawić ruch, skoro nie ma sklepów ani kawiarni. a czemu nie ma? to naprawdę jest nie do ogarnięcia? w żadnym europejskim mieście nie ma centrów handlowych w centrum miasta! a tutaj - z jednej strony dominikańska, z drugiej arkady i renoma, która przestała być domem handlowym, a stała się mallem właśnie. teraz już musztarda po obiedzie, można dywagować, jak przywrócić miastu świdnicką, ale jest to rzecz nie do zrobienia. śmieszą mnie takie dywagacje, bo każdy architekt czy urbanista, który ma trochę oleju w głowie doskonale o tym wszystkim wie. a to, że miasto będzie się teraz "zastanawiać" świadczy tylko o tym, że ma społeczeństwo za idiotów.

*

bo cale miasto jest zawalone lumpeksami ( szmato-sklepamy )

s
slowik21

Trzeba było rozprawkę na ten temat napisać. Komentarze powinny być krótkie i treściwe. Nawet się tego czytać nie chce

P
Pierre_Dolin

Mam nadzieję, że nikt nic nie wymyśli - bo co mogą wymyśleć jakieś głąby. Mają tylko POmysł jak tłuc kasę i doić, doić, doić.......

m
mieszkaniec 46

Tylko nie Fokczyński albo któryś podobny architekt z BRW, bo oni tylko pogłębia kryzys. Jak widać jak na dłoni, ze niewidzialna ręka rynku wyparła lepszy"mniejszy" pieniądz na rzecz gorszego o czym już mówił Kopernik. Wypadła kawiarnia i bar "Barbara" [zgadnij komu to szkodziło, bo polskie], księgarnie, nawet sklepy nie markowe ale krajowe. Papiery zaklejające na wystawach i szybach to codzienność i dowód nieudolności władz miasta, wszak zarządzają tam większością lokali. Tych sklepów jednak nie wypełnią rowerzyści i spacerowicze z tego portfela. Cały system filozoficzny jest do d..uszy. Jest norma, nawet z zapisach mpzp w BRW, 15 miejsc parkingowych na 1000 m2 powierzchni handlowej i żadne zaklęcia deptakowe tego nie zmienią ani nie pomogą, np. typu oddajemy ulice obywatelom to jest tylko PR a nie realia gospodarcze. Jeszcze przed przebudowa Szewskiej i deptaka koło Monopolu, do tych punktów usługowo-handlowych mogli dojechać i zaparkować bardziej majętni klienci. Ta gazeta podała nowa "dobrą" wiadomość, ze kolejne miejsca parkingowe ulegną likwidacji na ul. Zamkowej, tak dalej Panowie architekci, ale kto wam wypełni 3 sale koncertowe w NFM na ca 3000 osób, może w ramach żartu może pasażerowie tramwajów, którym chcecie zbudować przystanki przy Gepperta ? 600 miejsc w bud.NFM to za mało, bo jeszcze jest Opera [480 mc] i Hotel Monopol, który zarzniecie! Z przystanków na WZ w przejściu podziemnym na dobę korzysta 38 tys pasażerów, jak widać to mało aby wypełnić szmateksy. Trasa WZ przejeżdża ok 4000 poj/h, to są potencjalni klienci, pod warunkiem, ze będą mieli gdzie zaparkować ale nie maja, bo z parkingów publicznych zrezygnowano z premedytacją, a Ofiar Ośw. , Helios i Sofitel maja nadkomplety chętnych. Kto na tym zarabia - kapitał zachodni np. w Galerii Dominikańskiej [ wszystkie te pociągnięcia ministerstwa głupich kroków] tylko wzmacniają ich sukces finansowy. Komplet sklepów i kawiarni [tylko Lulu polska] oni zadbali o 1000 miejsc parkingowy za 1 h za darmo! z przejścia podziemnego przechodzi się na poziom -1 [ 40% wchodzących do Galerii!] pasażerów MPK jest na tym węźle ok. 43 tys. i 5 ml odwiedzających. Przestrzeni Świdnickiej a właściwie lokali nie wypełnia studenci ani rowerzyści, których jako wyborców głaska Prezydent miasta. Lekceważy innych gości centrum miasta, mam nadzieję, że ta polityka już się nie sprawdzi, bo i to co jest też można popsuć, ale może zabraknąć już czasu [bo kasa pusta] na dalsza destrukcję tkanki miejskiej tworzonej prze wiele pokoleń i 1000 lat pracy. Ramiszów to poziom do ogarnięcia [ wystarczyło postawić płot] w naszym mieście to za mało, mam nadzieje.

M
Mieszkaniec 46

Tylko nie Fokczyński albo któryś podobny architekt z BRW, bo oni tylko pogłębia kryzys. Jak widać jak na dłoni, ze niewidzialna ręka rynku wyparła lepszy"mniejszy" pieniądz na rzecz gorszego o czym już mówił Kopernik. Wypadła kawiarnia i bar "Barbara" [zgadnij komu to szkodziło, bo polskie], księgarnie, nawet sklepy nie markowe ale krajowe. Papiery zaklejające na wystawach i szybach to codzienność i dowód nieudolności władz miasta, wszak zarządzają tam większością lokali. Tych sklepów jednak nie wypełnią rowerzyści i spacerowicze z tego portfela. Cały system filozoficzny jest do d..uszy. Jest norma, nawet z zapisach mpzp w BRW, 15 miejsc parkingowych na 1000 m2 powierzchni handlowej i żadne zaklęcia deptakowe tego nie zmienią ani nie pomogą, np. typu oddajemy ulice obywatelom to jest tylko PR a nie realia gospodarcze. Jeszcze przed przebudowa Szewskiej i deptaka koło Monopolu, do tych punktów usługowo-handlowych mogli dojechać i zaparkować bardziej majętni klienci. Ta gazeta podała nowa "dobrą" wiadomość, ze kolejne miejsca parkingowe ulegną likwidacji na ul. Zamkowej, tak dalej Panowie architekci, ale kto wam wypełni 3 sale koncertowe w NFM na ca 3000 osób, może w ramach żartu może pasażerowie tramwajów, którym chcecie zbudować przystanki przy Gepperta ? 600 miejsc w bud.NFM to za mało, bo jeszcze jest Opera [480 mc] i Hotel Monopol, który zarzniecie! Z przystanków na WZ w przejściu podziemnym na dobę korzysta 38 tys pasażerów, jak widać to mało aby wypełnić szmateksy. Trasa WZ przejeżdża ok 4000 poj/h, to są potencjalni klienci, pod warunkiem, ze będą mieli gdzie zaparkować ale nie maja, bo z parkingów publicznych zrezygnowano z premedytacją, a Ofiar Ośw. , Helios i Sofitel maja nadkomplety chętnych. Kto na tym zarabia - kapitał zachodni np. w Galerii Dominikańskiej [ wszystkie te pociągnięcia ministerstwa głupich kroków] tylko wzmacniają ich sukces finansowy. Komplet sklepów i kawiarni [tylko Lulu polska] oni zadbali o 1000 miejsc parkingowy za 1 h za darmo! z przejścia podziemnego przechodzi się na poziom -1 [ 40% wchodzących do Galerii!] pasażerów MPK jest na tym węźle ok. 43 tys. i 5 mln. odwiedzających. Przestrzeni Świdnickiej a właściwie lokali nie wypełnia studenci ani rowerzyści, których jako wyborców głaska Prezydent miasta. Lekceważy innych gości centrum miasta, mam nadzieję, że ta polityka już się nie sprawdzi, bo i to co jest można popsuć, ale może zabraknąć już czasu [bo kasa pusta] na dalsza destrukcję tkanki miejskiej tworzonej prze wiele pokoleń i 1000 lat pracy. Ramiszów to poziom do ogarnięcia [ wystarczyło postawić płot] w naszym mieście to za mało, mam nadzieje na te głowy.

z
zed

1) Miasto jako właściciel i wydzierżawiający lokale ma pełne prao tak formułowac wymagania lub przebierać w ofertach by swiadomie kształtować obraz ulicy, także poprzez ceny czynszów

2) Idiotyczne pomysły zamykania kolejnych ulic i robienia deptaków, tam gdzie nikt o nie nie prosi,gdzie nie spaceruje z własnej woli pies z kulawą nogą to kolejna przyczyna.

Teraz durnie uparli się na Zamkową, w chorych majakach uwazająże z kazimierza Wielkiego zrobią pieprzony deptak.... a nia tych deptakach co?

Ano LUMPEKSY, WÓDKA i BANKI.

Ludzi i prestiżu będzie co niemiara, szczyt marzeń po prostu. jak już biedny Polak nabędzie luskusuową szmatę na wagę po jakimś angliku, będzie mógł tuż obok i zapić pałę by zapomnieć

W
Wrocławianin

Lumpeksy jak najbardziej do usunięcia i to nie tylko ze Świdnickiej ale z całego Starego Miasta. Sklepy z alkoholem natomiast jak najbardziej powinny zostać ale wymagać od nich trzeba estetycznego wyglądu zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3